Jutro jade na konsultacje - trzymajcie kciuki

24.08.04, 19:25
Jutro o 18.00 jade do androloga z mężem i jego wynikami a na 20.00 do swojego
gina z moimi wynikiem z HSG. Mam nadzieję, że może się choć troche wyjaśni
czy mamy szanse na naturalne poczęcie z moim jednym drożnym jajowodem i
plemniczkami o 9% morfologi.
Prosze trzymajcie za nas kciuki, żeby dało się podleczyć męża i żęby się nam
udało.
Stokrotne dzięki dla tych, którzy juz trzymają i mnie dopingują.
    • Gość: Mystie Re: Jutro jade na konsultacje - trzymajcie kciuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:38
      Trzymam bardzo mocnosmile
      • oliwe Re: Jutro jade na konsultacje - trzymajcie kciuki 24.08.04, 19:47
        a ja jeszcze mocniej.
    • maretina Re: Jutro jade na konsultacje - trzymajcie kciuki 24.08.04, 22:06
      daj znac po wizycie, oby wiadomosci byly najlepsze z mozliwych dla Wassmile
    • agat78 Dzięki :)) 25.08.04, 11:34
      Dzięki kochane, bardzo tego potrzebuje. Na pewno po powrocie się odezwę, a
      właściwie jutro z samego rana bo nie mam w domu netu.
      Buziaki
    • damda Re: Jutro jade na konsultacje - trzymajcie kciuki 25.08.04, 13:20
      Ja BARDZO,BARDZO,BARDZO MOCNO.Będzie wszystko ok zobaczysz .
    • agat78 Totalna beznadzieja :( co ja mam robić? 26.08.04, 07:55
      U androloga nie wypaliło, bo mu matka zmarła i odwołał wizyte. Mój gin na
      wyniki powiedział tyle, że się nadają, że nie jest źle. Kazał zrobić M posiew
      na bakterie bo może one wpłyneły na morfologie i dlatego jest słaba. Ale nie to
      mnie dobiło. W następnym cyklu czeka mnie laparo. HSG wykazało niedrożny lewy
      jajowód, więc muszą zrobić laparo. W zależności od jego wyniku będzie dalsze
      leczenie. Albo naturalne próby zajścia, albo inseminacja, albo leczenie
      endometriozy jeśli by taka wyszła. I co ja mam zrobić? Poddać się tej laparo?
      Co ona mi da? A jak się nie obudze po narkozie? Mój gin powiedział, że musze
      zrobić, że on nie popuści, bez tego ani rusz dalej. Jak się powiedziało A to
      trzeba powiedzieć B. A może tak cały alfabet? Z jednej rzeczy jestem
      zadowolona, że nie stoje w miejscu, że już jest jakaś diagnoza i posuwam się do
      przodu. Wiem czego mogę się spodziewać. Ale ja tak bardzo boję się laparo crying
      Co ja mam zrobić?
Pełna wersja