Dodaj do ulubionych

sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014

22.07.14, 13:47
założyłam żeby się wspierać w tym trudnym czasie - kiedy się staramy... kiedy się czekamy.. i kiedy się udaje bądź nie udaje...
W następnym cyklu chce przystąpić do crio . Zapraszam na wąteczek smile
Obserwuj wątek
    • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 22.07.14, 14:53
      Więc i ja dołączę juz jako weterankasmile Sama się zastanawiałam nad założeniem takiego wątkusmile
      Jestem po jednej komercyjnej procedurze. Wszystkie 3 transfery nieudane. Miałam długi protokół. W następnym cyklu zaczynam od nowa stymulację ale tym razem protokół krótki. I skorzystamy z refundacji. Jeśli wszystko pójdzie ok to punkcja na przełomie sierpnia/września.
    • ruda797 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 23.07.14, 18:41
      Dziewczyny z perspektywy czasu i doświadczenia zauwazyl ze jak sie ma wiecej to wychodzi sie na tym gorzej. Poprostu pecherzyki rosną na ilosc a nie na jakosc. Przeważnie na samym początku odpada ok 40% bo sa np nie dojrzale. Po kolejnym etapie znow odpada ok 20% czyli przeważnie zostaje 1/3 zalplodnionych pecherzykow. .
          • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 23.07.14, 18:54
            A ja na zmiane, raz sie boje hiperstymulacji, innym razem mysle ze moze sie okazac ze sie slabo stymuluje. Pierwsze podejscie to duzo niewiadomych, a ja naleze do osob ktore lubia wiedziec co je czeka wink
            Aa, leczymy sie w Invimedzie w Warszawie.
            • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 23.07.14, 19:36
              Ja ostatecznie miałam 3 piękne blastocysty. Lekarz zaraz po punkcji powiedział, że do tego etapu przetrwają 1-2 zarodki więc 3 to był sukces. Kierował sie oczywiście statystyką i dotychczasowym doświadczeniem. No ale co z tego skoro i tak się nie udało. Liczę, że teraz będą jeszcze lepszej jakości i tym razem w końcu zaskoczy.
              A ja hiperstymulacji na szczęście nie miałam choć byłam opuchnięta, ociężała i jajniki bolały do 5 dni po punkcji. Piłam dużo wody, dieta wysokobiałkowa i jakoś się udało przeżyć ten czas.
            • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 23.07.14, 19:53
              Bardzo dobrze Cię Plinko rozumiem, ja też zawsze musze wszystkie co, po co i dlaczego wiedzieć, i wszystko mieć zaplanowane. A tu tyle niewiadomych i tak naprawdę niewielką mamy kontrolę nad całym procesem uncertain
              No nic, pozostaje ufać lekarzom i podczytywać forum dla informacji i wsparcia smile
              • martka35 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 23.07.14, 20:38
                Cześć dziewczyny. Ja idę jakimś innym protokołem. Teraz wróciłam do domu i sprawdziłam na rozpisce od lekarza. Dokument o nazwie "protokół stymulacji sdh". Od 1 dc antki od 16 dc gonapeptyl co drugi dzień 10 zastrzyków i 9 sierpnia pierwsza stymulacja. W sumie wychodzi przygotowanie 33 dni. Pewnie jest to jakiś rodzaj długiego protokołu. Lekarz liczy na naście do 20 jajeczek. Jak jeszcze nie miałam zdiagnozowanej niedrożnośxi jajowodów to lekarka dawała mi clo i przy dwóch jajeczkach ból w jajniku był taki że M chiał karetkę wzywać. Jestem przerażona liczbą podaną przez lekarza. Nie wiecie czy jakieś środki przeciwbólowe można wtedy łykać?
                  • martka35 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 23.07.14, 20:57
                    Dobrze że chociaż paracetamol można wziąć. Nie chcę aby stymulacja wpłynęła na pracę. Jak robiłam laparo to musiałam wziąć zwolnienie i nie przyjęli to radośnie. Teraz będę się starać ustawiać wszystko po pracy i nie brać zwolnienia.
                    • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 09:11
                      Witam Was wszystkie smile szczerze,to jestem przerazona ilością osób,które muszą przechodzić przez in vitro sad trzymam za Was mocno kciukasy,będzie to forum z mega wysokimi betami wink ja juz biorę antyki od 15.07-4.08. W poniedz mam wizyte u dr,14 dc i dowiem się co dalej.pierwszy raz ide prot dlugim, kwiecien mialam krótki i sie nie udalo.może ten coś zadziała? Sama nie wiem,jakoś nie mogę się nastawić pozytywnie,chyba za dużo mialam nadziei ostatnio.ale będzie co ma być. Czy któraś z Was miała długi prot? Czy po antykach czekam na @ i zaczyna sie stymulacja i ok 14-15 dc punkcja i transfer?dobrze myślę? Jak u Was druga stymulacja przebiegała,chodzi o czas-dłużej,krócej ? Wiem co mnie mniej wiecej czeka i wcale mnie to nie kręci,ale może dzięki temu się uda wink powodzenia kochane, jak dobrze ze takie fora są..
                      • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 10:14
                        Witaj zabka
                        Ja miałam długi protokół ale nie z antykami więc nie pomogę. Ja miałam tylko Gonapeptyl na wyciszenie (zastrzyki). Brałam od 21 dnia cyklu poprzedzającego punkcję. Możliwe, że u Ciebie wygląda to podobnie i w następnym cyklu dojdą leki do stymulacji a następnie punkcja.
                        • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 11:57
                          och,nadiuska,mam nadzieję,że w sierpniu około 22-go będzie punkcja i 25 transfer.bardzo źle znoszę tym razem nawet myśl o tym wszystkim,leki,badania krwi 3 razy w tygodniu,scratching, punkcję... Wszystko podporzadkowane..ape tym razem będę normalnie pracować,dzień po transferze wracam,nq trochę mniej godzin ale od razu,inaczej zwariuje.. To teraz tylko czekam do poniedz na wizyte i pomecze dr co i jak smile
                          • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 12:45
                            zabka-ja liczę, że 14.08 powinnam dostać @ więc stymulację zacznę 16.08. Punkcja pod sam koniec sierpnia więc będę tuż za Tobąsmile
                            Ja już sie troche uodporniłam na te wszelkie zastrzyki, badania itp choć po każdej nieudanej próbie mam wszystkiego dość. Na szczęście zapał do walki wraca szybciutko.
                            Mnie bardziej meczy, że nic nie można zaplanować. Tak jak piszesz, wszystko jest podporządkowane przygotowaniom. Później po transferze też człowiek ma pewne ograniczenia. Najgorzej jak po tylu wyrzeczeniach nie wychodzi i cały ten trud idzie na marne.
                            W dodatku mam teraz dużo pracy więc przełożyliśmy wyjazd wakacyjny na później. W następnym miesiącu zaczynam się kłuć więc wtedy znowu nigdzie nie wyskoczymy. Brakuje trochę resetu w ostatnim czasie. Ale mam nadzieję, że teraz się uda od razu i na jesieni będziemy mogli gdzieś polecieć odpocząć już we trójkęsmile
                            • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 13:04
                              Nadiuska,czytasz mi w myślach..my z m musieliśmy odwołać nasz wymarzony urlop,a 2 lata jesteśmy nawet bez dnia wolnego,tak wyszło,dlatego w tym roku stwierdziliśmy,że pojedziemy na jakąś fajną objazdowke.i gucio,musieliśmy odwołać przez pierwsza próbę.zrezygnowaliśmy calkowicie z wolnego,ale ze oboje pracujemy po 9h,moj m czasem nawet po 12,to w końcu m sie wkurzyl i chce jechac we wrzesniu chociaż na tydzien gdzies.nie dziwię sie,oboje mamy juz dosc,ja mam dosyc ciezka prace,wszystko na mnie spoczywa,poza tym powinnismy sie zresetowac.dlatego tak wszystko wyliczam.musze odpoczac bo zwariuje niedlugo..mam nadz,ze 8.09 bede testowac i chce od 11.09 wziąć urlop.. Nikt mi juz nie powie ze in vitro to lekkie przejscie,no chyba ze od razu jest pozytywna beta.. Fajnie,ze będziemy prawie w tym samym terminie-będzie razniej smile
                                • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 13:54
                                  Nadiuska, Żabką, my też w tym roku musieliśmy zrezygnować z 'normalnych' wakacji. Zamiast tego mamy ' invitrovy' urlop smile bo mieszkamy w Irlandii ale zdecydowaliśmy podejść do ivf w Krakowie, wiec na cały sierpień wziełam urlop. Ale mam nadzieję że między badaniami, zastrzykami, punkcją, transferem a potem testami uda nam się trochę skorzystać z wolnego. Już googluję miejsca na 1,5-dniowe wypady za Kraków! Nie ma to jak optymizm wink
                                  Szkoda tylko, że jak wspomniałam o rowerze to się lekarz skrzywił uncertain ale w góry iść pozwolił. jeśli będę miała siłę wink
                                  • martka35 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 14:08
                                    My jutro wyruszamy na dwa tygodnie do Grecji wracamy 8 sierpnia, a 9 zaczynamy stymulację. Gonapeptylem mogę się kłuć równie dobrze tam. Lekarz sam powiedział, że najlepszy okres na wakacje. Kazał odpocząć, nie myśleć i wyszaleć się ostatni raz. No to jedziemy skoro takie zalecenie lekarza wink 
                                    • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 15:56
                                      W Krakowie mamy rodzinkę a gdzieś przez ten miesiąc musimy się przytulić smile
                                      Nie wszyscy wiedzą o ivf i tym nieświadomym (a wścibskim) musieliśmy trochę się tłumaczyć czemu zamiast podróży na koniec świata miesiąc w Krakowie. Trochę to wkurzające bo nie cierpię się nikomu tłumaczyć ale cóż zrobić uncertain
                                      • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 16:40
                                        robinka-w Krakowie też jest co robić więc nie będziecie się nudzićsmile Ja kocham to miasto i póki co nie zamieniłabym na żadne innesmile No ewentualnie na jakieś tropiki,hehesmile
                                        U nas też nikt nie wiedział do niedawna bo w końcu naszym mamom powiedzieliśmy. Ale nikt inny nie wie i nie wiem czy kiedykolwiek zdecydujemy się mówić o tym innym. Na chwilę obecną to nasza tajemnica.
                                        • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 17:22
                                          U nas wiedzą mamy, siostra i przyjaciółka. A resztę guzik to obchodzi! Myślę że po fakcie będzie mi to obojętne ale teraz nie zniosłabym wścibskich pytań. a niektórzy nie mają za grosz taktu czy wyczucia uncertain
                                          Przez te 6 lat nasłuchaliśmy się tekstów w stylu "może wy to źle robicie", " może trzeba wam pokazać co gdzie" albo "może ja twojej żonie pomogę?" (za to ostatnie m. dał po mordzie!) wrrr
                                          • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 18:29
                                            robinka-u nas kilka par znajomych miało/ma problemy z zajściem. Wiedzą, że brałam różne wspomagacze itp ale o inseminacjach i ivf nie wiedzą. Może się coś domyślają bo swego czasu kilka z nas latało po lekarzach, rozmawiałyśmy o tym na bieżąco a teraz z mojej strony cisza. Nas na szczęście głupie komentarze nas ominęły ale myślę, że strzałem w mordę też by sie to skończyłosmile Swoją drogą żal mi ludzi, których stać na teksty tego typu. To im się powinno współczućsmile
                      • marturara Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 13:31
                        Cześć, ja miałam długi protokół. Już pod koniec antykoncepcji brałam gonapeptyl, potem (dalej biorąc gonapeptyl) czekałam na miesiączkę i 3 dnia cyklu zaczęłam stymulację menopurem. Menopuru było 12 zastrzyków, potem Ovitrell. Punkcję miałam 19dc.
    • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 18:24
      Witaj zabka, azj-a i abi8. Coraz wiecej nas, troche to faktycznie smutne, ale z drugiej stony jest z kim pogadac smile
      zabka podziwiam 2 lata bez urlopu. My bylismy na poczatku czerwca, a juz by chetnie pojechala gdzies znowu wink Zazdroszcze robinka miesiaca w Krakowie, bo mi marza sie Tatry. Ale ustalilismy z M ze to bedzie nagroda pocieszenia, jak sie nie uda zaciazyc, to we wrzesniu jedziemy w gory wink

      nadzieja dzieki za Twoja historiesmile obysmy my za rok tak mogly napisacsmile

      A co do mowienia o in vitro, to calkiem duzo osob wiedzialo ze mamy problemy i zamiar predzej czy pozniej przystapic do ivf, ale tylko kilka bliskich jest na biezaco. Jesli sie uda, to nie zamierzam tego ukrywac jak ktos ze znajomych bedzie dopytywal.
      • abi8 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 24.07.14, 18:46
        A propos tego kto wie kto nie to u nas rodzice i rodzeństwo i moje koleżanki, które mają podobne problemy. Taka nasza mini grupa wsparcia. Myślę, że z czasem będzie większa świadomość, że in vitro to nie sztuczne dzieci z próbowek albo coś nie etycznego. Zawsze powtarzam, że nie po to Bóg dał człowiekowi rozum, żeby z niego nie korzystał i nierozwiazywal problemów. Takie są skutki postępu cywilizacji i trzeba na nie szukać lekarstw. Hmm... ale zabrzmiało poważnie. smile
    • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 25.07.14, 12:00
      No to jestem po pierwszym podgladaniu jajnikow. Dr powiedzial, ze ogolnie ok, ale trzeba sie troche dostymulowac. Takze od dzis gonal w dawce 225, a od jutra dolaczam cetroide. Troche mnie przeraza objetosc tego ceteoidu do wstrzykniecia uncertain No ale, jakos dam rade wink najwyzej M mnie bedzie klul. Punkcja prawdopodobnie miedzy czwartkiem i sobota, ale dokladniej bedzie mogl okreslic na nastepnej wizycie we wtorek. Takie to moje ivf troche lipcowo-sierpniowe sie zrobilo wink
      • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 25.07.14, 13:07
        plinko,wspaniale ze to tuż tuż.. Będziesz mieć to już za sobą i twoje małżeństwo będzie z Tobą smile najgorsze,to te czekanie. A ile dr Ci naliczył komórek? Ja za pierwszym razem miałam 9 sztuk,z czego 6 pobrali, 3 się zaplodnily,ale 2 dotrwaly do 3 doby,niestety byly kiepsko podzielone i nie udało się,mimo że codziennie je motywowalam ciągłym gadaniem do nich smile
        • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 25.07.14, 16:19
          A wiesz zabka, ze nie zapytalam ile komorek, lekarz sam z siebie nie skomentowal. Jakos nie moge uwierzyc ze to wszystko juz sie dzieje. Chyba zakopalam gdzies gleboko nadzieje na ciąze przez te niepowodzenia i teraz mi dziwnie myslec o tym, ze jednak jest szansa. No i mam jakis takie rozdwojenie jazniwink przez to, z to pierwsze podejscie, to odżywa ta nadieja ale z drugiej strony jak widze na forum, pierwsze in vitro dla wielu jest poczatkiem kolejnego dlugiego etapu walki...
        • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 26.07.14, 15:58
          No cwicze to pozytywne myslenie, cwicze smile Przyznam ze motywujecie mnie do tego, bo mam w sobie jakis taki mechanizm, ze zwykle czarno wszystko widze, bo wole sie pozytywnie zaskakiwac niz dostawac po tylku. Ale wiem tez ze psychika ma ogromne znaczenie w kazdej chorobie, wiec troche optymizmu musze wykrzesac zeby pozytywnie nakrecac moje jajniki wink
          • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 26.07.14, 22:31
            Coś tu pusto na sierpniowym forum. Właściwie trudno się dziwić, ciągle lipiec mamy wink
            Jeszcze pewnie niewiele się dzieje.
            U mnie dopiero 7 zastrzyk z Decapeptylu a tak bym chciała żeby już wszystko przyspieszyło. Strasznie niecierpliwa jestem! smile

            Na razie wyszukuję jak pomóc sobie dietą smile
            - orzechy brazylijskie są podobno cud-pokarmem dla starających się, ze względu na wysoką zawartość selenu który zapewnia zdrowy i równy przyrost endometrium,
            - ananas - też ze względu na selen ale i bromelainę która zwiększa przepływ krwi przez macicę a tym samym ułatwia implantację,
            - migdały - też selen i cynk i witamina E dla polepszenia jakości jajeczek
            - szpinak - naturalne źródło kwasu foliowego i wit C
            - awokado i jagody - pełne przeciwutleniaczy
            Mniam smile jak dla mnie to same pyszności smile
              • ewa8078 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 27.07.14, 19:26
                Cześć Słoneczka!
                No i spotykamy się na następnym wątkusad
                Smutne, ale możemy wspólnie się doradzać swoimi doznaniami i będzie teraz w 100 % ten odpowiedni moment.
                Te które mnie znają z lipcowego, wiedzą, że w 10 dpt miałam betę 34,8 i radość nieziemska, ale niestety za dwa dni spadła do 25,1, teraz już jest 6,1.
                Kochanie, czekam na okres, a kręci niesamowicie i mykam do kliniki ustalić następną stymulację.
                  • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 27.07.14, 19:46
                    Czesc ewa smile troche lipcowy watek podczytywalam, przykro mi z powodu Twojego niepowodzenia, tym bardziej ze pierwsza beta byla obiecujaca. Ale ten miesiac bedzie nasz wink A powiedz, czy po takiej biochemicznej nie musisz robic przerwy ? Masz Mrozaki czy od nowa stymulacja?
                    A w kwestii witamin, to ja jako "pierwszorazowka" za wiele nie pomoge, lykam tylo kwas foliowy i magnez. No i w miare urozmaicona diete staram sie prowadzic.
                    • ewa8078 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 27.07.14, 19:56
                      Plinko, no smutne to było, ale nie poddaję się- walczyć będę jak lwicasmile
                      Nie mam pojęcia jak to będzie. Czekam teraz na @ i w trakcie mam jechać na usg i powtórzyć betę. A co powie pani dr tego nie wiem.
                      Ja też łykałam kwas foliowy, ale mi się skończył. Widzę, że niektóre biorą nijaki inofolik, może powinnyśmy też brać, bo tamtym się udałosmile
                      • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 27.07.14, 22:13
                        Witaj Ewa, przykro mi, że tak szybko skończyła sie twoja ostatnia próba sad Następna musi być szczęśliwsza!
                        A czy to znaczy, że bedziesz zaczynała nową stymulację jeszcze w tym miesiącu, czy trzeba zrobić przerwę pomiędzy?

                        Właśnie zastanawiam się nad inofolikiem. Mi lekarz nic o nim nie mówił, kazał tylko kontynuować te suplementy które już brałam czyli 1x kwas foliowy i 1x Centrum pregnancy care.
                        Myślę żeby zapytać się go przy następnej wizycie. Ale to będzie dopiero w 5 dniu nastepnego cyklu, przy pierwszym podglądaniu jajników.
    • marturara Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 10:41
      Cześć Dziewczyny.

      Też się dopiszę do wątku sierpniowo/wrześniowego. W sierpniu rozpoczynam długi protokół, ewentualny transfer w drugiej połowie września.

      To będzie nasze drugie in vitro. Zaszłam w ciążę w pierwszej próbie (niestety zarodek nie rozwinął się prawidłowo, brak echa serca), kolejne dwa transfery nie powiodły się.

      Czuję się, jakbym wygrała na loterii i zgubiła los...

      Pozdrawiam, i "gram" dalej.

      M.
          • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 13:38
            Marturara, witaj w naszym gronie smile
            Widzę, że podobnie jak u nas 6 lat starań i niepowodzeń bez konkretnej przyczyny uncertain
            Ale sierpień musi być szczęśliwy! Tyle spadających gwiazd nocami, któraś w koncu musi spełnić nasze największe marzenie wink

            Plinko, a ty jutro na kolejne usg idziesz, prawda? Jak samopoczucie? Dają się jajniki we znaki?
          • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 18:09
            Czesc marturara , fajnie, ze nas coraz wiecej smile tzn. nie fajnie ze akurat na takim forum sie spotykamy, ale licze na to, ze sie przeniesieny wszystkie na "ciazowki " (cwicze pozytywne myslenie wink )
            Tak robinka, jutro kolejna wizyta. Za wiele nie czuje teraz, na poczatku stymulacji prawy jajnik dawal o sobie znac, a od piatku cisza. Jutro koniecznie musze zapytac ile doktorek naliczy pecherzykow. Moze tak mi ten ceteoide zahamowal przedwczesna owulacje, ze w ogole jajniki sie przestraszyly wink
            • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 01:42
              Powodzenia jutro Plinko i koniecznie zapytaj lekarza ile jajeczek rośnie i jakie są duże. Oni (lekarze) pewnie muszą przeklinać w myślach te baby (nas wink ) wyszkolone przez internet i przez to zadające za dużo pytań wink ale co tam, to przecież nasze ciała, nasz ból i marzenia, nasze przyszłe dzieci! więc wiedza nam się należy! i już smile
        • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 18:23
          Witam Was dziewczynki.właśnie jestem po pierwszej wizycie do długiego protokołu planowana punkcja 21-23 sierpień, transfer ok 25 sierpniawink
          w piątek zaczynam gonapeptyl i nieszczęsny scratching brrr,no ale niestety trza to trza.Już mnie wszystko tam boli,na samo wspomnienie.. Już wiem,że będę mieć większe dawki,menopur 300,więc może te moje leniwe jajniki w końcu ruszą się do pracy wink
          ale dziś miałam bardzo przyjemną niespodziankę.Wykupując 10 szt Gonapeptylu zapłaciłam 9,60 zł.Normalnie szok. Aż mi lżej na sercu,że to będzie taniej niż poprzednio. I tak powinno być zawsze smile
          No to dziewczyny, zaczynamy działać.. Powodzenia życzę każdej z Was, trzymam mocno kciuki smile
            • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 20:15
              ewa8078,mam endo,oprócz tego jeden niedrozny jajawod,niskie amh 1,8,wiec żeby zwiększyć szanse,choć troszeczkę dr chce zrobić.ponoć może to zwiększyć szanse,chociaż ja się śmieję, że później przy transferze GPS trzeba byłoby komórki naprowadzac w to miejsce wink no ale jeżeli to chociaż o 1% może zwiększyć szanse to co tam,nie takie bóle się znosiło.po poprzednim razie po godzinie wróciłam do pracy,damy radę smile no ale fanką tego zabiegu nie zostanę
                • 18digitalis Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 28.07.14, 22:24
                  Witajcie. Czytam Was już od prawie miesiąca, ale teraz postanowiłam się odezwać. Właśnie wróciłam dziś z podglądania trochę załamana. Pęcherzyków raczej niedużo, i na dodatek doktor stwierdził, że jeden jajnik mam bardzo rozdęty. Kiedyś inny lekarz podejrzewał wodniaka, może to właśnie ten wodniak? Doktor stwierdził, ze nic się z tym teraz nie da zrobić, trzeba iść dalej ze stymulacją, a potem powiedział, ze w zasadzie to już chyba nie warto dalej ciągnąć. I jutro mam jeszcze wziąć puregon 300 i menopur 150, w środę ovitrelle i w piątek punkcja. Byłam tak pozytywnie nastawiona, a tu jak zwykle coś sad
                  • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 02:29
                    Witaj Digitalis, nie martw się na zapas kochana. W tej grze nie tyle chodzi o ilość co o jakość. Nie jestem w żadnym wypadku ekspertem ale z tego co czytałam to czasem wystarczy bardzo niewiele jajeczek byle byłyby dojrzałe i się udaje. A jeśli podchodzisz z rządowego programu to i tak więcej niż 6 jajeczek nie zapładniają.
                    Nos do góry, musi się udać!
                    • 18digitalis Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 04:29
                      Dzięki, robinko, za słowa otuchy. Wiem, ze nie chodzi o ilość. Poprzednim razem przy długim protokole miałam bardzo dużo pęcherzyków, ale udało się zapłodnić tylko trzy. Dostałam dwa, a trzeci nie przetrwał do mrożenia. Bardziej martwi mnie ten jajowód. Zastanawiam się teraz, co to może być, i czy będzie przeszkadzać. Jak zwykle dodatkowe atrakcjesad
                      Tak, podchodzę z programu rządowego już drugi raz.
          • robinka7 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 02:11
            Hej Żabko , miałam pytać cię o scratching, co to i po co, ale już doczytałam. Brrr. Nie zazdroszczę uncertain Ale jeśli to ma choć trochę zwiększyć szanse to nie ma się nad czym zastanawiać.
            Jak o tym myślę ( a myślę za dużo bo nie mogę spać, albo raczej nie mogę spać bo myślę za dużo uncertain ), to niesamowite ile my staraczki jesteśmy w stanie poświęcić, ile przecierpieć z zaciśniętymi zębami, żeby wreszcie doczekać się małego skarbu!
            Jestem z nas dumna kobietki kiss i mocno trzymam kciuki, żeby każda z nas doczekała się swojej słodkiej nagrody!
            • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 06:48
              Dziewczyny,padlam wczoraj spać jak niemowlę,za dużo wrażeń.bardziej się denerwuje niż za pierwszym razem,chyba dlatego że wiem co mnie czeka.
              Po pierwsze,dziewczyny- jakość a nie ilość wink wystarczy jeden plemnik i jedna dorodna komórka,więc głowa do góry smile my właśnie z dr będziemy zachęcać te moje,żeby były bardziej chętne do igraszek z chłopakami mojego m,bo poprzednio coś kiepsko było
              Po drugie - scratching- za pierwszym razem wyczytalam,ze to nie boli,niektórzy maja jakieś znieczulenie,u mnie akurat tego nie stosują,ale da się wytrzymać smirk pół dnia siedzialam ma jednym poldupku,ale spoko smile przeciez poród jest gorszy,a tak bardzo go wszystkie chcemy smile
              Jesteśmy twarde kobitki,naprawdę,ile musimy się nameczyc.na szczescie człowiek szybko zapomina ojak osiągnie swoj wymarzony cel smile
              milego dnia invitorki
      • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 10:00
        martuara,tak mi przykro... Ale to oznacza,że zajście w ciążę u Ciebie jest mozliwe,tylko tu komoreczka była slabiutka. Teraz na pewno będzie lepiej,znaczy super smile
        Mam do Ciebie pytanie,chyba ze ktoras z Was też będzie znała odpowiedź to będę wdzięczna. Od transferu do bety mialam zastrzyki,chyba Prolutex, czy po becie pozytywnej też trzeba go brac i jak długo.zapomnialam sie spytac,a myślę o tym już wcześniej wspomnianym urlopie.
      • niecierpliwa87 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 10:39
        Witam, choc jedna noga jestem w lipcu druga w sierpniu postanowilam sie do Was dolaczycwink niektore z Was moga mnie kojarzyc z forum ovufriend, na ktorym "urzeduje" od marca, ale dzis postanowilam rozszerzyc horyzonty. Moze na poczatek pare slow o mnie - starania od stycznij 2013, od maja cykle stymulowane clo (bodajze 5), luty 2014 laparoskopia - endometrioza 3 stopien i poskrecane jajowody, kwiecien histeroprkopia - dwurozna macica, nasienie m dobre tylko 0% szybkich plemnikow. W chwili obecnej jestem w trakcie stymulacji dzis 9 dzien, ide dlugim protokolem. Podchodzimy do ivf refundowanego w Gyncentrum w Katowicach. Mam nadzieje, ze przyjmiecie mnie do siebie
        • zabka22-19823 Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 11:01
          Witaj niecierpliwa smile ale nas dużo się robi..
          Myślałam,że tylko ja taka nietypowa jestem. Endo (w końcu wczoraj się dowiedziałam,że stopień 2 lub 3), niedrozny prawy jajowod,macica przesunięta w lewo,co powoduje prawy jajowod dlugi,cienki i niedrozny, a prawy jajowod jest krociutki wiec mozliwe ze jajeczkowanie moje jest tylko kilkugodzinne, więc utrafic trudno wink Trochę mi razniej,że nie jestem tylko ja taka 'wyjatkowa'
            • nadiuska Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 11:29
              Witam nowe dziewczynysmile

              zabka-masz rację z tymi komórkami. Nie ma się co dołować na wstępie. To wszystko jest jak loteria. Jedna może uzyskać tylko 1 zarodek i się uda a inna kilka i nic z tego.
              Ja miałam dużo zapłodnionych a i tak sie nie udało. Dlatego nie ma się co denerwować małą ilością ani jeśli nie wychodzi. Trzeba próbować do skutku i liczyć na statystykęsmile
              • plinko Re: sierpniowo/wrześniowe in vitro 2014 29.07.14, 12:00
                Witajcie kolejne staraczki smile gdzie sie leczycie ?

                Niecierpliwa, widze ze jestes na podobnym etapie co ja smile Ja tez jedna noga w lipcu, dzis na drugie podgladanie jade. No i moze sie dowiem kiedy punkcja.
                Powiedzxie mi dziewczeta, czy w trakcie stymulacji wzrasta tez ilosc sluzu ? Momentami mam wrazenie ze mnie "zalewa", zwykle nie mialam klopotow z rozpoznaniem sluzu (kilka lat prowadzilam obserwacje cykli), ale te ilosci teraz mnie zastanawiaja. A to dopiero 10dc.

                Pozdrawiam wszystkie razem i kazda z osobna wink