Gość: wave
IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl
26.08.04, 16:19
Witajcie dziewczyny!!!! Ostatnio przeżyłam horror!!! Wieczorem chwycił mnie
okropny jakby skurcz podbrzusza, tak, że przez dobre pół godziny nie mogłam
się ruszyć. Leżałam na łóżku dosłownie jak przygwożdżona!

Potem wzięłam no-
spę i po jakiejś pół godzinie mogłam się ruszyć. Na drugi dzień - jakby nic
nie było! Strasznie mnie to martwi, szczególnie, że nie wiem co to było- czy
jakiś skurcz czy co? Robiłam ostatnio test ciążowy , no i raczej to w ciąży
nie jestem ale okresu też nie mam. Czy ktoś się z tym spotkał? Pozdrowionka