Gość: ksenia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.04, 19:09
Od 5 lat walczyliśmy z niepłodnością, przechodziliśmy 5 inseminacji, 1- in
vitro (ICSI), stymulowane cykle i nigdy nie zobaczyliśmy dwóch kreseczek.
Często czytałam to forum, było mi łatwiej, nie byłam sama. Jakis czas temu
zdecydowaliśmy się na adopcję, tzn zaczęliśmy nieśmiało o tym rozmawiać,
wyjechaliśmy na wakacje i zdarzył się cud, przywieźliśmy osóbkę która
zamieszkała w moim brzuszku. Bez pomocy lekarzy i lekarstw znalazła sobie
cieplutkie miejsce, teraz tylko drżę aby było jej tam dobrze i została przez
cale 9 miesięcy. Piszę to do Was Dziewczyny, ponieważ często problem tkwi w
naszej psychice.Wydawało mi się, że sobie z tym radzę a jednak kiedy
skierowałam myśli ku adopcji, cały czas zastanawiąc się czy chlopca czy
dziewczynkę a może rodzeństwo, jeśli tak to w jakim wieku, cos się
odblokowało. Trzymam za Was wszystkie kciuki i przenoszę się na forum CIĄŻA!!!!!