DO CETKI I AGAT78

27.08.04, 07:53
dziekuje za wszystkie miłe słowa smile
Faktycznie mój mąż miał problemy z nasieniem (było go 12 mln/1 ml i w dodatku
wykryto u niego liczne bakterie) lekarz przepisał mu Clo i jakies tam
antybiotyki (nie pamietam nazwy) ale z tego co wynika to do zapłodnienia
musiało dojść zanim on je zaczął brać (no chyba że ja po prostu przez cały
okres starań źle obliczałam termin owulacji chociaż z wykresów temperatury
jasno mi wychodziło ze te dni przypadaja na 13-15 dc
A w tym cyklu przestałam mierzyć temperature i podczas przytulania nie
myślałam o tym że chciałabym zajść w ciążę bo wiedziałam że skoro mąż ma
problemy to i tak nic z tego nie będzie Może ten totalny luz zadziałał? smile
Przesyłam te wiruski ciążowe i oby Wam też się udało!!!!!!!!!!!!!!
trzymam kciuki smile
olka i fasolka
    • agat78 Re: DO CETKI I AGAT78 27.08.04, 08:30
      Dzięki za odpowiedź. Cieszę się razwm z Tobą. Ja tez się zastanawiam czy nie
      zaprzestać mierzyć tempki i wogóle dac se na luz. Mój M ma słabą morfologie 9%.
      Wg gina ujdzie bo pozostałe parametry w normie. Natomiast mnie czeka laparo w
      następnym cyklu. Gin odstawił mi duphaston bo tempka ładnie mi rośnie po owu.
      Sama juz nie wiem. Boje się jak diabli tego laparo.
      Chyba wezmę z Ciebie przykład i dam se na luz i będę się kochać wtedy kiedy
      chcę a nie wtedy kiedy trzeba. Zabieram ciążowe wiruski od Ciebie. Trzymaj się
      cieplutko.
Pełna wersja