Gość: mirka_alpejska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.08.04, 18:11
Zrobiłam badania na przeciwciała antykardiolipinowe i wyszedł mi wysoko
dodatni wynik w klasie IgG (44,6, pozostałe klasy w normie). Jeszcze nie
byłam u gina, ale sama zdiagnozowałam sobie u siebie na tej podstawie zespół
antyfosfolipidowy. Laborantka, ktora podawała mi przez telefon wynik,
stwierdziła, że jest to dla mnie bardzo dobra wiadomość (ten zły wynik), bo
tłumaczy poronienia (2 razy, w 11. i 8. tyg.). Naczytałam sie o tym w necie i
na tym forum, więc wiem mniej więcej, o co chodzi, wiem że czeka mnie
aspiryna i przez całą ciążę zastrzyki w brzuch. Mam w związku z tym pytanie
do Was, drogie furumowiczki, jakie są rokowania ciązy wspomaganej w taki
sposób. Czy komuś się udało przy takim leczeniu donosić ciążę i urodzić
zdrowego dzidziusia?