Dodaj do ulubionych

in vitro pazdziernik 2014

05.09.14, 21:01
Czesc dziewczyny!

Po raz kolejny zawitalam na forum. Za 9 dni zaczynam dlugi protokol. To moje 5-te podejscie. Mam nadzieje, ze ostatnie smile Wiecej info o mnie znajdziecie na dole smile

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 12.09.14, 19:34
      Czesc Karolilko smile Dolaczam do forum, tez zaczynam walke w pazdzierniku. Teraz czekam na @, ktora ma przyjsc nawczesniej pod koniec nastepnego tygodnia. Transfer mrozaczka w 1-2 tygodniu pazdziernika. W tym momencie zatem jeszcze na luzaka, bez lekow.
      pozdrawiam kiss
    • kalina_lin Re: in vitro pazdziernik 2014 13.09.14, 19:17
      karolika, ile komórek udawało się u Ciebie wystymulować? Jakie dawki leków przyjmowalaś?
      Ja mam podobne AMH i FSH i ostatnie moje podejście do stymulacji zostało przerwane, ze względu na brak wystarczającej odpiwiedzi jajników. Mój lekarz niespecjalnie widzi szanse na udaną stymulację u mnie.
      • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 19.09.14, 20:56
        kalina_lin witaj na forum smile

        Mam za soba 4 pelne stymulacje.
        1. Gonapeptyl i Menopur (225), 4 komorki, 2 dotrwaly do blastocysty, ale nie zostaly ze mna sad
        2. Gonapeptyl i Menopur (300 przez 3 dni i pozniej po 225), tez 4 komorki, zadna sie nie zaplodnila sad
        3. Menopur (450) i Orgalutran, tez 4 komorki, jeden zarodek. Reszta sie nie zaplodnila sad
        4. Menopur (300) i Gonal-f (225), 7 pecherzykow, 6 komorek, zaplodnila sie 1 sad

        Teraz zaczelam dlugi protokol. Od poniedzialku (21dc) biore spray do nosa (Suprecur) 3 razy dziennie po 2 psiki. Czekam na @ - powinna przyjsc pon-wt. Wtedy tel do kliniki po dalsze instrukcje. Wiem, ze bede brala Fostimon (450) + od 6 ds dojdzie Menopur (450).

        Wiecej bede wiedziala po tel z kliniki smile

        Jak bylo u Ciebie? Jakie wyniki? Jakie leki? Dawki?

        Pozdrawiam! smile
        • kalina_lin Re: in vitro pazdziernik 2014 21.09.14, 08:54
          U mnie w pierwszym podejściu Menopur 300 -stymulacja przerwana, rósł jeden pęcherzyk, dwa były małe.
          Drugie podjeście - miała być lekka stymulacja, brałam clotibegyt od 2 dnia cyklu i menopur od 6 dnia. Efekt podobny, rósł jeden pęcherzyk, stymulacja przerwana.
          W obu przypadkach dostałam zastrzyk na peknięcie tego pęcherzyka i zalecenie starań naturalnych, ale bez efektu. U nas jeszcze jest czynnik męski.

          My już mamy dziecko z IV sprzed 3 lat, wtedy dużo lepiej reagowały moje jajniki, chociaż musiałam brać duże dawki leków. Teraz lekarz już właściwie nie daje nam szans.
            • kalina_lin Re: in vitro pazdziernik 2014 24.09.14, 21:55
              Ta pierwsza była mocniejsza. Najpierw brałam Menopur 300, później zwiękoszono chyba do 400, ale bez rezultatu. Wydałam wtedy na leki kilka tysięcy złotych, brałam maksymalne dawki, a i tak stymulację trzeba było przerwać. Czytałam, że przy bardzo niskiej rezerwie zwiększanie dawek leków nie przynosi rezultatu.
                • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 17:36
                  Arianko kochana!

                  Wczoraj przyszla @. Mega bolesna i w ogole.... Dzwonili dzis z kliniki i mam nadal brac spray do nosa. We wtorek mam isc na krew, a w srode na usg. W srode zadzwonia i powiedza, kiedy mam zaczac sie kluc smile Wiec obawiam sie, ze tym razem u mnie sie przeciagnie co nieco, i nie bedziemy szly jajnik w jajnik sad

                  Zabieraj tym razem 2 kropki smile Uda nam sie!

                  Buziaki kochana!
              • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 27.09.14, 10:57
                kalina-lin!
                cos w tym jest sad Ale moze warto sprobowac? Ja mialam rozne dawki i generalnie zawsze byly 4 komorki. Tylko podczas ostatniej stymulacji mialam 7 pecherzykow i 6 komorek. Ostatnio mialam kombinacje Menopuru (300) i Gonal-f (225). Efekt stymulacji byl bardzo zadowalajacy, ale i tak zaplodnila sie tylko 1 komorka sad
                Moze udaj sie na konsultacje do innego lekarza? Menopur kiedys bralam w dawce 450 i to podobno jest maksymalna dawka. Ile pecherzykow widzial lekarz na usg? Bo czasami nawet jak jest jedna to warto doprowadzic stymulacje do konca i sprobowac ja zaplodnic. Moze to byloby wlasnie to zlote jajo? Nie poddawaj sie!
        • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 09:52
          Witajcie Dziewczyny po przerwiesmile

          Smutno że nadal tu widzę moje towarzyszki z czerwcowych bojów! Ale nie ma co się zalamywac- ważne ze nie ustajecie w boju!

          Zbliża się październik no i moja wizyta w klinice.
          Podpowiedzcie- wracam po mojego ludzika- kiedy będę miała transfer? Można to jakoś oszacować?

          Zgodnie z planem @ 2.10
          Lekarza mam dowiedzieć 2-3dc
          Transfer w okolicach owulacji? Można tak liczyć?

          Pozdrawiam i życzę sukcesów!
          • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 11:45
            Czesc Daficzku, nasza dobra duszyszko!!! Fajnie, ze jestes smile Ciesze sie, ze znow bedziemy razem walczyc.
            Odnosnie pytania - tak, transfer bedziesz miec w okolicach owulacji, tak jak napisalas, plus musisz doliczyc ilosc dni ktore maja twoje sniezynki. Ja mialam w 17-18 dniu cyklu stransfery smile
            • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 11:50
              Dziękuje Arianko,
              Muszę jakoś sobie to oszacować żeby na dni potransferowe wziąć kilka dni wolnego, a nie L4 znowu.
              W takim razie wypada ok 20.10. Jeszcze trochę...
              Tak czy siak szybko minął ten czas smile
              • gargir Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 17:24
                Cześć dziewczyny, ja wracam z lipca. Podczas krótkiego protokołu udało mi się łącznie uzyskać w wyniku stymulacji 15 pęcherzyków. 9 z nich było dojrzałych. Zapłodniło się 6. 5 doczekało do stadium blastocysty. Ze względu na błąd w kariotypie męża miałam wskazanie do PGD-NGS. Z 4 przebadanych dwa zarodki wolne od wad. Planowałam transfer na wrzesień - nawet zaczęłam przygotowania - niestety rozchorowałam się i transfer przełożyłam. Od 3 dc do 14 dc brałam Estrofem potem miałam przyjmować luteine 50 przez 10 dni. Wczoraj dostałam okresu a dziś już rozkręciło się na maxa (czym jestem zdziwiona to dopiero 21 dc - któraś z was tak miała). Wizyta jutro mam nadzieje ze wszystko będzie ok bez torbieli i będę mogła w Październiku zabrać 2 zarodki do domu. Pozdrawiam wszystkich na forum i życzę powodzenia.
                • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 17:57
                  Gargir, ja tez dostalam wczoraj @ smile takze w czwartek zaczynam Gonal i potem oczekiwanie na transfer kolejnego mrozaczka. Nie dziw sie kochana, ze masz rozlegulowany cykl, po stymulacji, wszystkich hormonach i stresie to nic szczegolnie zaskakujacego. Ja w styczniu po punkcji dostalam @ w 22 dniu cyklu smile
                  Daficzku, ciesze sie, ze znow zaczynasz nas zarazac optymizmem smile Dzielna z ciebie kobietka!
                  Karolilko, jest juz @ u Ciebie? smile
                • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 17:59
                  witam,ja u was nowa jestem , choć na kilku forach byłam... obecnie czekam (już 3 tygodnie ) na przeniesienie nas do innej kliniki ( program nfz ) i od razu zaczynam , wiem że pewnie będę musiała robić wszystkie badania, ale liczę na pazdziernik lub listopad że ruszę do boju, pozdrawiam staraczki, nie poddawajcie się smile
                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 18:03
                    Czesc Gocha smile Witamy w gronie smile Mam nadzieje, ze sie wyrobisz na pazdziernik z badaniami i transferem smile Podejrzewam, ze glownie morfologie bedziecie musieli powtorzyc plus nasionka. Tak to chyba inne badania nie traca zbytnio na waznosci. Chociaz byc moze co klinika to inne podejscie i badania. W kazdym badz razie trzymam kciuki smile
                      • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 20:19
                        Gargir, tak, mam Gonal, ale w minimalnych dawkach - 25ml. Poprzednie dwa razy tez tak mialam, tylko i wylacznie po to, by moc kontrolowac wzrost komoreczek. Taki ma sposob moja lekarka. Czy to ma sens, tego nie wiem, ale skoro kaze, to sie nie sprzeciwiam. No, przynajniej jeszcze nie wink
                          • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 20:50
                            Gargir, akurat pod tym wzgledem mam szczescie, bo mialam bardzo duzo komorek pobranych (23) z czego zaplodnilo sie 13. 4 juz wykorzystane (3 transfery po jednym plus jeden nie przetrwal rozmrazania). Maja 3 doby. Nie stosowalam EmbrioGlue, przyznam szczerze, ze dopiero na watku lipcowym pierwszy raz o nim slyszalam. Byc moze zapytam nastepnym razem mojej pani doktor co o nim sadzi.. To Twoj pierwszy transfer bedzie? Tez zamierzam dwa zarodki tym razem przytulic smile
                            • gargir Re: in vitro pazdziernik 2014 22.09.14, 22:34
                              Tak po raz pierwszy. Moj dr powiedzial ze embrioglue w moim przypadku nie jest zalecany ponieważ to moj pierwszy transfer. Embrio zalecany jest wg. Mojego Dr dla kobiet ktore juz mialy transfer ale zarodek sie nie zadomowil. Skolowana jestem. Skorzystam z niego chocby to mialo podnieść moje szanse minimalnie.
                              • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 23.09.14, 13:06
                                to będzie mój 4 tr, z tym że za drugim razem miałam 2 zarodeczki, 1 ivf INVIMED - głównie gonapetyl o gonal przez 3 tygodnie, 2 ivf POLMEDIS - przez 35 dni antyki , potem dipherelina zastrzyk , po 2 tygodniach gonal i menopur przez 12 dni, a trzeci transfer na naturalnum cyklu bez leków, teraz kolejne podejście do pełnego ivf....
                                • gargir Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 13:41
                                  Bylam w klinice 2dc - badania hormonow ok, pozostal mi jeden pecherzyk sad mam brac rano i wieczorem Estrofem - moze bdzie dobrze. Nastepna wizyta 1 pazdziernika. Jesli wszystko bedzie ok transfer 7 pazdziernika smile A co u was? jakies wiesci? czy jestem tu sama?
                            • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 17:12
                              Dafik, Arianna, Karolinka
                              witam staraczki z wątku czerwcowego, smutno, że Was tu widzę. Cieszę się, że wszystkie walczymy dalej. Ja już po transferze - 22.09. Z 5 zapłodnionych komórek przetrwał tylko jeden zarodek, który jest ze mną. Pierwsze testowanie mam 30.09. A co tam u Was?Pozdrowionka

                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 18:51
                                    kazawka!
                                    Dziekuje kochana za kciuki! Przydadza sie smile Ja za Ciebie tez trzymam!!!

                                    Wczoraj dostalam @. Nadal mam brac spray i w przyszly wtorek ide na krew, a w srode na usg. W srode beda dzwonic z kliniki z info kiedy mam zaczac zastrzyki.

                                    Juz bym chciala byc po wszystkim, eh...
                                    • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 19:02
                                      Wiem, ja też chciałabym już być po. Tak długo się walczy o to upragnione maleństwo. Ja tym razem staram się nie myśleć, nie odliczać do weryfikacji, po prostu co ma być to będzie, ale tak w głębi serca bardzo pragnę by się tym razem udało. Mój guz endometrialny w lewym jajniku źle znosi całą stymulacje i strasznie mi dokucza 3 doby po punkcjisad A poza tym po zapaleniu z pierwszego podejścia pozostały mi szumy w uchu prawym, które nasilają się za każdym podejściemsad
                                  • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 18:58
                                    Witaj Kazawka!

                                    Dobrze myśle, że będziesz pierwszą Mamą z nas?! Super!! smile smile

                                    Teraz to nam chyba dzieci wychodzą na lipiec!?
                                    Super, że nie będziemy w upałach zmagać się z opuchniętymi stopami smile smile smile

                                    Ja miałam łyżeczkowanie w 9 tygodniu, na szczęście zarodka nie było więc strata aż tak nie bolala, choć nie powiem- zdazylam przywyknąć do myśli ze będę mamą.

                                    No ale... Life goes on- Co się odwlecze to...
                                    Za ok 3 tygodnie znowu będę w ciąży - trzymiesięczny czas oczekiwania szybko zleciał smile

                                    Czekam na @ i 2/3 DC mam się zjawić u doktora.
                                      • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 19:47
                                        Dzięki Dziewczyny!
                                        Jestem silna, dam radę smile
                                        W sumie wszystkie jesteśmy silne skoro tyle przeszlysmy i wciąż się nie poddajemy smile
                                        Październik będzie NASZ!
                                        W końcu musimy ustąpić miejsca tym, które zaczynają walkę z IVF- my jako stare wilczyce musimy się przesunąć na inne wątki "jaki wózek wybrać?" "kiedy zapisy do przedszkola" etc smile wiec dużo wiary Kochane- UDA SIĘ!
                                    • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 19:05
                                      Bardzo mi przykro Dafik.sad
                                      Mam ogromną nadzieję, że zacznę pozytwnie ten wątek. Tym razem kazano mi testować w 7 dobie po transeferze(30.09), być może dlatego, że tym razem podchodzę z refundowanego.
                                      • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 19:27
                                        życzę powodzenia przyszłym mamuśkom ! powiedzcie mi proszę no co chodzi z tym sprayem do nosa, na co to do ivf ?, a czas leci , jeszcze 2 lata temu nie myślałam o ivf, a juz rok od pierwszego zabiegu, wiele koleżanek z innego wątku urodziło w tym roku, zaraz kolejne będą się cieszyć tłuściutkimi betami smile
                                        • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 25.09.14, 21:03
                                          gocha770 ja sie lecze w Szwecji i teraz ide dlugim protokolem. Od 21 dc poprzedzajacego wlasciwa stymulacje (zastrzyki) biore spray do nosa na wyciszenie jajnikow. Co kraj to obyczaj, hehe smile W zasadzie juz mi wszystko jedno czym mnie faszeruja, ja tylko chce byc w koncu mama smile
                                            • gargir Re: in vitro pazdziernik 2014 26.09.14, 00:51
                                              Wszystkim zycze powodzenia. Jakie wy silne jestescie- zazdroszcze. Ja przezywam zalamanie. Mam mega depresje. Z mezem ide na noze. Tragedia. Myslicie ze warto podchodzic czy lepiej sie wstrzymac?
                                                • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 26.09.14, 13:15
                                                  dzięki karolilka80 za odpowiedz, gargir pewnie ,że warto, ja się nie poddaję, choć nawet rozpoczęliśmy procedurę adopcyjną i nadal próbujemy ivf, choć jest pod górkę- zawsze było...trudno..., damy radę, często mam chwilę słabości, że nie , że koniec , nie dam rady i tak przez kilka dni, potem budzę się rano i dzwonię umawiam wizytę, walczę dalej.... nie za pierwszy , drugim razem , ale za następnym w końcu się uda !!! smile
                                                  • gargir Re: in vitro pazdziernik 2014 26.09.14, 15:16
                                                    gocha779: dzięki, będę walczyć, umówiłam się na wizytę do psychologa - może jakoś mnie podbuduje przed transferem. To moje pierwsze podejście ... to tak długo trwa. A ty na jakim teraz etapie jesteś? Pozwodzenia
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 26.09.14, 16:24
                                                    gargir powiem Ci z wlasnego doswiadczenia, ze pierwsze podejscie przezywa sie najbardziej. Ja bylam swiecie przekonana, ze od razu bede w ciazy smile No ale nie bylam sad Mam za soba 4 pelne stymulacje, 3 transfery i nadal nie jestem w ciazy sad Teraz zaczelam piate podejscie. Oby ostatnie smile A jak sie znowu nie uda, to bedzie i 6-te, 7-me, itd. Do skutku!
                                                    Pozytywne myslenie i spokoj! Tylko to nam moze pomoc! No i oczywiscie wiara, ze sie uda smile
                                                    Bedzie dobrze! Trzymam kciuki!
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 26.09.14, 16:18
                                                    gocha770!
                                                    Pewnie, ze kazdej z nas sie w koncu uda! Ja mam za soba 4 pelne stymulacje, teraz zaczelam dlugi protokol. I nie poddaje sie! Wierze, ze tez bede mama! Po kazdym niepowodzeniu mam chwile slabosci, i mowie ze juz dosc. Ale nastepnego dnia wstaje rano z lozka i dzwonie do kliniki umawiac sie na kolejne podejscie smile Teraz wykupilismy pakiet 3 pelnych stymulacji. I mam nadzieje, ze za ktoryms razem sie nam poszczesci, i ze jakas kruszynka zechce z nami zostac smile Wiara czyni cuda! Wiec wierze, ze sie uda! smile Pazdziernik bedzie nasz smile
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 27.09.14, 13:44
                                                    kazawka, nie ma wymogu,to zależty od ośrodka, ale my i tak 10 lat małżeństwem jesteśmy, byliśmy w OA 14 maja i czekamy na termin szkoleń, trochę to trwa, ale zgłosiliśmy się bo mój mąz ma 37 lat , a między dzieckiem a rodzicem nie może być więcej niż 40 lat róznicy, obecnie czekam na przeniesienie do kliniki już 4 tygodnie, raczej na pazdziernik nie dam już rady bo @ mi się kończy, a na bank muszę porobić komplet badań , bo ostatnią punkcję miałam w lutym( priv ) a teraz na nfz będzie drugi zabieg ( 1 był w 09.2013 nfz ).
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 27.09.14, 15:24
                                                    Czytałam trochę o procedurze adopcyjnej i praktycznie wszędzie podają, że staż małżeński musi być co najmniej 4 latasadMy powolutku też zaczynamy myśleć o adopcji. Nie wiem jak długo wytrzyma mój organizm z następnymi podejściamicrying. Czekam na testowanie we wtorek i wtedy zobaczymy co dalejsmile
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 27.09.14, 18:35
                                                    obyś nie musiała się tym więcej martwić kochana , w końcu będą 2 krechy !!! a taka wizyta a z niczym się nie wiążę , można si umówić i pogadać , pnie bardzo fajne, ja byłam we Wrocławiu w OA .mówią żę wszystko trwa 1,5-2 lata, a mu już 3 m-ce czekamy i nic, ale to ponoć jest rozciągnięte w czasie ..... a liczę na swój mały cud, choć po tamtej wizycie, zrobiło mi się lżej na duszy , że jak nie tak w ten sposób i inaczej, ale bedę mamą , jak my wszystkie, tylko musimy więcej uwagi temu poświęcić, smile
                                                  • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 13:26
                                                    Dziewczyny,
                                                    ja się znowu nakręcam, że być może udało się w domu! smile smile

                                                    No chyba że przez to lyzeczkowanie i wszystkie przeboje z tym zwiazane mam mocne rozregulowanie...
                                                    Przytulalismy się jakieś 10 dni temu bo miałam objaw owu (dzien z przezroczystym, rozciagliwym) a dwa dni temu dużo przezroczystego rozciagliwego i dziś znowu!!

                                                    No wiec albo znowu mam owu, albo te 10 dni temu nie miałam... Albo jestem totalnie pokręconasmile

                                                    Tak czy siak- wg mojego kalendarzyka powinnam dziś dostać @, a wg innych moich obliczeń (licze 14 dni od owu) to 2.10... Wiec powinno być sucho w majtach a nie "kisiel"!

                                                    Dodatkowo 1.10 mam przykre badanie z narkozą, wiec dziś wczesniej zrobię bete żeby ewentualnie odwołać to badanie!

                                                    Pisze o tym tylko Wam a muszę się wyglądać!smile)

                                                    Mężowi nic nie mowie żeby się nie nakrecal, źle przeszedl ostatnią porażkę.
                                                    Zawsze chciałam w jakiś extra sposób powiedzieć mu o ciąży- wręczyć książkę jak być dobrym ojcem lub cos w tym stylu, natomiast te wszystkie procedury i wizyty u lekarza uniemożliwiały to, bo zawsze był na bieżąco z informacjami.

                                                    Ale by było...!!!! smile smile smile smile
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 16:15
                                                    Daficzku, byloby cudnie! smile Kto wie, moze sie udalo? smile Ja tez ostatnie dwa cykle mialam male nadzieje, mimo, ze wiem, ze szanse na naturalne poczecie sa znikome lub zerowe, ale przeciez cuda sie zdarzaja! smile
                                                    Jutro mam pierwsze podgladanko, ale wiecie dziewczyny, ze prawie w ogole tym razem nie mysle o IVF? Podczas poprzednich prob byla to prawie obsesja, ciagle i wszedzie to za mna chodzilo..
                                                    Znow mam dylemat na temat luteiny - brac czy nie.. Nie zostalo mi wiele juz, musialabym dokupic tutejszy odpowiednik.. No i tak dumam sobie wink
                                                  • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 16:30
                                                    Arianko,
                                                    Ja mam nadzieję, ze pierwsza ciąża cos odblokowała i może jednak szansa jestwink
                                                    Tak czy siak dwa kryształki lodu czekają wiec jest dobrze!smile

                                                    Tak jak u Ciebie, zdecydowanie pierwsze podejscie mocniej przezywalam... Teraz uciesze sie dopiero po obejrzeniu serduszka, nie będę świrowac z robieniem kilku bet...
                                                    Doświadczenie mnie nauczyło wink
                                                    Wgl zastanawiałam się czy brać udział z forum... Po poprzedniej "akcji" wykasowalam wszystkie powiadomienia o nowych wątkach/listach...
                                                    Ale co tam... Lecimy dalej!
                                                    Trzeba się wspierać!!

                                                    Powodzenia jutro!
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 16:43
                                                    A wiesz Daficzku, ze ja rowniez mocno sie zastanawialam, czy sie udzielac na forum i czy w ogole sledzic historie dziewczyn. Rozmawialam o tym nawet z jedna z forumowiczek, czy na pewno warto i czy oby na pewno samo dobro z tego wynika. No ale jestem, silniejsze to troche chyba to jest wink Poza tym troche wsparcia na pewno nie zaszkodzi smile
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 21:30
                                                    Ariana ja mam tak samo, nie mam tym razem takiej presji, że musi się udać. Podchodzę do tego na spokojnie, nie doszukuje się symptomów za czy przeciw. U mnie okaże sie we wtorek czy się udałosmile
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 22:35
                                                    Kazawka, z calego serca zycze Ci, zeby sie udalo smile Mialas transfer blastusia? To Twoje drugie podejscie? Przepraszam, ale przesledzilam watek i nie znalazlam info, a nie bardzo mam ochote wracac do czerwcowego.. uncertain
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 10:25
                                                    Hej Ariana. To moje trzecie podejście, miałam podany jeden zarodek 6b w 4 dobie. W nocy dostałam plamien brązowych. To nie @.boje się na maksa, że coś jest nie tak-to dopiero 6doba po transferze.
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 19:16
                                                    kazawka- wybrałam najbliższy OA w okolicy, kiedyś było ich dużo, potem to zlikwidowano i są ośrodki wojewódzkie, więc nie było wyboru w sumie, jakoś się nie przygotowywałam do tego, tylko poszperałam nanecie, zadzwoniłam i za 3 dni mieliśmy spotkanie,....
                                                    jeśli chodzi o fora to ja od roku siedzę na różnych, nakręcam się , ale znów jak czytam że jakaś z nas zaszła naturalnie lub za 3 czy 6 razem to wiem , że warto próbować smile, bo z kim nie pogadasz to niby mówią no wiem , wiem , ale mają swoje dzieci i tak naprawdę mnie nie rozumieją , a nie chce żeby się nade mną użalali , bo tak to nie raz wyglądało, a tu Wy mnie rozumiecie i znacie ten ból jak kolejny raz widzę jedną cholerną kreskę n ateście !!! a chcę zobaczyć dwie !!!
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 28.09.14, 21:26
                                                    Gocha - wiem co czujesz, najgorsze jest współczucie i pocieszanie, że wszystko będzie ok. Zrozumie Cię tylko osoba, która przeszła to samo co ty. Musimy walczyć aż będziemy miały chociaż jedną zdrową pociechęsmile jak chodziłam na sprawdzanie estradiolu pani laborantka opowiedziała mi historię pewnej pani, która walczyła aż 10razy, tego 10razu powiedziała im, że to jest jej ostatnie podejście i stał się cud urodziła zdrowe bliźniętasmile warto było powiedziałasmile
                                                  • ewa8078 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 09:34
                                                    Cześć dziewczyny.
                                                    Od zeszłego piztku biorę gonapeptyl daily i masakrycznie od niedzieli bolała mnie głowa, cały tydzień. Myślałam ze moze pogoda, ale boli i boli, wię napisałam do p.dr i zapytałam, czy podczas stymulacji mogę brać ketonal bo tylko on pomaga mi na te bóle i czy nie jest to z tych zastrzyków, co mam robić.
                                                    Odesłała mnie do neurologa. I takie mam odpowiedzi z kliniki. Rozkładam ręce.

                                                    ja 34 l, mąż 36 l. endometrioza II stopnia, amh na 21-06-2013 1,70
                                                    klinika Angelius Katowice - 3 nieudane inseminacje,
                                                    4 nieudane transfery inv. ( w tym dwa razy punkcja)
                                                  • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 09:40
                                                    Ewa,

                                                    Mialam to samo- tzn bóle.
                                                    Trwały dobry tydzień przy czym dla mnie to był nowy bol bo głowa mnie nigdy wczesniej nie bolala.

                                                    Ratowałam się paracetamolem (lekarz zalecił tylko to). Zreszta sama wolalam nie ryzykować z niczym silniejszym.

                                                    Trzymam kciuki!
                                                  • ewa8078 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 09:48
                                                    daficzku, tak wiem, trzeba uważać, ale ja musiałam chodzic do pracy, a ból był okropny.
                                                    Tylko tu nie chodzi głownie o tabletki, tylko o odpowiedź lekarza.
                                                    Gdzie do neurologa? Przecież mogła odpisać, że mam podjechac do kliniki, ze zmienią zastrzyki, może i one wywoływały u mnie taki ból.
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 10:14
                                                    mnie dośc często boli głowa, ale przy stymulce szczególnie sad , ale daje zawsze radę bez leków , jestem przyzwyczajona , ostatnio mnie bolała głowa przez 10 dni, jak się kładłam i jak wstawałam, masakra ! ,
                                                    kazawka - leczę sie w polmedis u Siejkowskiego, 1 ivf miałam w invimed ( nfz ) , potem priv w polmedis i teraz teżt am podchodzę na nfz . trzymam kciuki za jutżejsze testowanie smile a takie historię są najlepsze i dają siłę do walki smile
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 11:09
                                                    Gocha
                                                    Witaj w klubie staraczek z Polmedisu, ja lecze się u nich od dwóch lat, to wspaniała klinika, robią ci w ich mocy; żeby się udałosmile dwa razy podchodzilam priv.a teraz rf.na jakim jesteś obecnie etapie?
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 11:19
                                                    Kazawka, postaraj sie nie myslec o tym plamieniu, jutro sie i tak juz wszystkiego dowiesz, nie ma sensu sie dodatkowo stresowac smile
                                                    Wspolczuje wam strasznie bolu glowy.. Ja na szczescie dobrze znosze stymulacje, nic mi nie jest. Od poczatku roku, czyli odkad przygoda z IVF sie zaczela przytylam wszakze 3kg, ale chyba nie powinnam zwalac tego na leki, obawiam sie, ze to moja i tylko moja wina uncertain big_grin

                                                    Wrocilam tak w ogole wlasnie z USG - endo 8,5cm, lekarz byl bardzo zadowolony. Nie wiem jakiej wielkosci sa komorki, bo nie dociekalam, powiedzial tylko, ze teraz tylko musza troche podrosnac. W srode kolejna wizyta - troche mnie to zdziwilo, bo nastawialam sie raczej na piatek. Byc moze szybciej w tym cyklu wszystko sie potoczy..
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 12:59
                                                    Kazawka, dziekuje za mile slowa smile ale tak naprawde, to mi te komoreczki w tym momencie nie sa zbytnio potrzebne, i tak bede miec transfer mrozaczka.. Jedynie potem ewentualnie cialko zolte i progesteron sie przyda wink
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 15:33
                                                    kazawka - obecnie nadal czekam na przeniesienie mnie z invimedu do plmedis już 4 tygodnnie, dzwonię tam co drugi dzień , mają się czegoś dowiedzieć , ale nie oddzwaniają sad , pewnie będę musiała zrobić ponownie wszystkie badania, właśnie skończyła mi się @, więc co by nie było najszybciej na listopad mi wypadnie lub grodzień , zalezy jaki protokół - długi , czy krótki, zawsze miałam długie .zastanawiam się czy będę musiała robić AMH znów ( wtedy 3,7 ) , ale skoro miałam już zabieg na NFZ to nie, ale ponoć według tego miarkują dawki zastrzyków , jak się umówię to się dowiem . powodzenia dzieweczynki smile
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 18:18
                                                    gocha
                                                    wcale mnie nie dziwi zachowanie tej kliniki. My byliśmy tam tylko raz i stwierdziliśmy, że nigdy więcej nasza noga tam nie postaniesad. Byłaś już w Polmedisie? Musisz twardo w Invimedzie powiedzieć, że żądasz wydania dokumentów.
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 18:39
                                                    nie, może coś pokręciłam invimed nie robił problemów że od nich odchodzę, musiałam napisać podanie o zmianę kliniki i o wydanie mojej dokumentacji, na którą czekałam ponad tydzień i musiałam zapłacić 12,60 za swoje dokumenty ( niby za ksero 18 stron ), ale w polmedis mnie nie ma ,bo już sama nie wiem , ale w końcu dziś do mnie oddzwonili,że nie pojawię się u nich w systemie NFZ dopóki się nie wstawię na wizycie - chyba, powiedziała pani z recepcji, więć w piątek na 18-stą mam wizytę smile miałam po jednym zabiegu w obu klinikach i polmedis mi się bardziej podoba i mam bliżej.
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 29.09.14, 23:43
                                                    Jako nowa na forum witam wszystkich i od razu mam pytanko- czy któraś z was miała kontakt z zastrzykami suprecur? Dzisiaj rano robiłam sobie 18 zastrzyk a zostało mi jeszcze 3. Siedem dni temu dostałam@ normalny jak zawsze - przez pierwsze dwa dni krwawienie ból brzuch a kolejne dni juz tylko plemienia ale dzisiaj znowu dostałam okres taki jak w pierwszy dzien i bardzo mnie to zaniepokoiło - czy to jest normalne?
                                                    W czwartek mam pierwszy scan ale niepewność do czwartku mnie zabije myśle czy jutro nie zadzwonić do szpitala. Proszę o odp i pozdrawiam wszystkich .
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 10:39
                                                    aniq1987
                                                    Ja biore Suprecur, ale jest on w formie sprayu do nosa. Ide dlugim protokolem. Zaczelam go brac 3 x dziennie po 2 dawki od 20 dc. W zeszla srode dostalam @. Dzis bylam pobrac krew na estradiol a jutro mam usg. Jutro tez maja dzwonic z kliniki z info od kiedy zaczynam sie kluc - prawdopodobnie bedzie to juz jutro.
                                                    Moze zadzwon do lekarza i zapytaj o to plamienie. Ja mialam kiedys plamienie podczas stymulacji Gonapeptylem, ale lekarz mowil zeby sie tym nie martwic.
                                                    Zadzwon i sie upewnij, ze wszystko jest ok.
                                                    Gdzie sie leczysz?
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 11:35
                                                    Ja sie lecze w UK w Birmingham Woman Hospital, zaraz będę do nich dzwonić i sie dowiem czy to normalne. Wczoraj pisałam ze zostały mi jeszcze trzy zastrzyki ale sie pomyliłam bo dziś rano zrobiłam jedna i ostatnia mam na jutro a biorę po 0,5 ml. W czwartek mam scan i kazali mi wziąsc ze soba Menopur wiec pewnie to bedzie następny etap. Bardzo jestem ciekawa co wyjdzie na scanie
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 11:40
                                                    Karolilka daj znać jak bedziesz po scanie i co pózniej bedziesz miała? Gdzie ty sie leczysz? Nie wiem zbytnio o co chodzi z tym protokołem długiem i krótkim wiec tak naprawdę nie wiem jakim ja idę i czym to sie różni?
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 12:16
                                                    aniq1987
                                                    daj znac co Ci powiedzieli smile Domyslam sie, ze idziesz dlugim protokolem? A scan to usg? Jezeli tak to idziemy jajnik w jajnik smile Bedzie dobrze! W czwartek pewnie zaczniesz wlasciwa stymulacje smile
                                                    Powodzenia! Trzymam kciuki!
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 16:08
                                                    Cześć Dziewczyny!
                                                    Ja już po pierwszej weryfikacji w 7 dobie hcg tylko 3, wiec znów przegrałam crying chyba, że wczorajsze plamienie było oznaką,że fasolka się zadomowiła dopiero wczoraj, więc...Co myślicie?
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 17:01
                                                    kazawka! sama dobrze wiesz, ze wczesne oznaczanie bety nie ma sensu smile Jeszcze nie wszystko stracone smile Tyle sie mowi i pisze o poznych implantacjach smile Spokojnie kochana! Bez nerwow! Bo one moga tylko zaszkodzic smile
                                                    Dzwonili juz z kliniki? Kiedy masz kolejna weryfikacje? W piatek?
                                                    Trzymam kciuki, niech betka wystrzeli smile
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 18:55
                                                    Dzięki dziewczyny za wsparcie. Dzwonili z kliniki,że mam wziąść dziś Ovitrell i druga weryfikacja w piątek. Gocha niestety nie mam mrożaczków, z 5 zapłodnionych komóreczek przetrwał tylko ten jeden, który jest za mnąsad
                                                  • dafik00 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 19:27
                                                    Kazawka,
                                                    Beta 3, to już coś!
                                                    Są teraz dwie opcje- albo maluch dopiero się gnieździ, albo się wycofuje.
                                                    Nam nie wolno dopuszczać czarnych myśli!!! Wiec na pewno się zagnieżdża smile!!!

                                                    Tez zastanawiam się po co ovitrelle(?)
                                                    Z tego co pamiętam on podnosi właśnie i zakłóca wynik bety...
                                                    A może właśnie dlatego masz go brać żeby pobudzić malucha hormonami (?) Nie wiem czy to ma sens ale to moja wizja! smile

                                                    Ja zrobilam sobie bete, niestety cudów naturalnych nie ma <1... tak wiec dalej czekam na małpiatke a później lecimy z transferem nr 2!! big_grin
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 21:04
                                                    Wiem Dafik, że nie możemy się poddawać. Mam nadzieje,że moja fasolka walczy i się mocno zagnieżdża. Nie wiem po co jest ovitrelle, ale u mnie w klinice zawsze każą go brać, niestety on źle wpływa na hcg. Za drugim podejściem u mnie tak było, I hcg 6, II 12,czyli 100%wzrost, niestety był to wpływ ovitrellesad.trzymam kciuki za twojego mrożaczka,aby pozostał z mamą na 9 m-cy.
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 11:12
                                                    Czesc dziewczyny, maly update z mojej strony wink - dzis mialam drugie usg, wieczorem mam wziac ovitrelle a w sobote rano zrobic jeszcze badania krwi. Transfer najprawdopodobniej w poniedzialek big_grin w zgodzie na transfer wpisalam dwa zarodki smile
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 11:46
                                                    arianko!
                                                    super nowiny smile Zabieraj 2 kropki! A jak! To zawsze zwieksza szanse smile
                                                    Ja dzis tez mialam usg. Jajniki spia, nic sie w nich nie dzieje - lekarka mowila, ze to super, ze tak ma byc smile No to skoro tak ma byc, to ok smile Czekam na tel z kliniki. Dzis beda dzwonic z info od kiedy mam zaczac sie kluc. Mowili ostatnio, ze to moze byc juz nawet dzisiaj. Zobaczymy smile
                                                    Milego dnia dziewczyny!
                                                  • martka35 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 12:58
                                                    Cześć dziewczyny, dzisiaj byłam na wizycie. W pracy zobaczyłam na papieże krwawą smugę i pomyślałam, że @ zaraz będzie to poleciałam do lekarza bo kazali przyjść w 1 dc. Lekarka zrobiła usg i powiedziała, że w macicy jeszcze krwi nie widzi i pewnie dopiero jutro będzie @. Rozpisała krótki protokół od piątku, czyli niby od 2dc według niej. Wracam do pracy, a tu mnie zalało kompletnie. No i podpowiedzcie co robić?! Od 2 dc mam brać leki rozpiska od piątku, a według mnie w piątek będzie już 3dc. Czy jeden dzień różnicy może coś zaburzyć? Mnie się wydaje, że nie, ale to dopiero moje drugie podejście, a pierwszy protokół miałam bardzo długi i zaczynałam antkami, a teraz od razu zastrzyki przez 7 dni i pick up. Radźcie Kochane!!! I od razu powiem, że nie mogę zadzwonić do lekarza, bo nie udostępniają swoich numerów tel. pacjentkom rządowym.
                                                  • martka35 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 13:23
                                                    Dzięki Dafik tak właśnie pomyślałam. Dziewczyny przy krótkich protokołach zaczynały między 2 a 3dc brać leki.

                                                    No to chyba czas zmienić stopkę wink Powiem Wam że bardzo się boję kolejnego podejścia.
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 14:21
                                                    martka35
                                                    ja tez zaczynalam krotki protokol w 2 lub 3 dc. Wiec na spokojnie smile

                                                    Dziewczyny kochane! Dzwonili z kliniki! Od dzis zaczynam zabawe z iglami smile Mam brac Fostimon (450) do poniedzialku. Caly czas mam tez brac spray do nosa, ale teraz juz polowe dawki. W pon na krew. 8/10 usg. Podejrzewam, ze pick up bedzie dopiero po 12/10.

                                                    W koncu zaczyna sie cos dziac smile
                                                  • iska_76 Re: in vitro pazdziernik 2014 23.10.14, 11:13
                                                    Cześć smile Jestem w 9 dpt - transfer dwóch zarodków w stadium 6 i 4 blastomerów, zero mrozaczków. Od pierwszego dnia od transferu lekko pobolewa mnie w dole brzucha albo w jajnikach (gniecie albo kłuje). Mam lekkie plamienia, ale to ponoć po luteinie może być normą. Przyjmuje luteinę vag, duphaston, encorton, estrofem i clexane. Jednak dzisiaj pojawił się ból taki jak przed miesiączką i jestem mocno zaniepokojona. Czy któraś z was tez miała takie dolegliwości?
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 13:44
                                                    Super Ariana, przytulaj cieplutko dwa zarodki i niech się gnieżdżą na dobresmile
                                                    U mnie znów plamienia, po aplikacji luteiny wszystko mija. Już sama nie wiem co mam o tym myślećsad
                                                    Miłego Dzionka Dziewczyny
                                                  • barbaraadz Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 11:17
                                                    Cześć jestem Basia właśnie przygotowuje się do pierwszego in vitro jestem na krótkim protokole to mój 10 dzień cyklu narazie zażywam gonapeptyl 6 dni całą teraz 1/2 puregon było 175 teraz 150 i doszedł mi jeszcze menopur 75 w piątek mam wizytę to będzie 12 dzień cyklu. Kiedy mogę spodziewać się punkcji?
                                                  • martka35 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 19:48
                                                    Dziewczyny podzielę się moim doświadczeniem. Poprzedni cykl po nie udanym inv brałam i biorę do dziś dhea. Mało chyba znany suplement. Zalecił mi lekarz. Musiałam to sprowadzić z USA. Dzisiaj 1dc i mam 13 pęcherzyków w jednym i 12 w drugim jajniku bez stymulacji. W stanach przy inv często się to stosuje a u nas nie ma tego nigdzie. Mam to łykać do pick upu. Poprzednie podejscie ultra długi protokół i 11 jajeczek z czego 6 rokowało ale żadne się nie zapłodniło. Mam nadzieje że tym razem będzie lepiej.
                                                  • kalina_lin Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 21:04
                                                    DHEA sprowadzałaś ze Stanów? Przecież to normalnie u nas w aptekach jest. Niektóre kliniki zalecają ten preparat przy niskiej rezerwie jajnikowej. Ja brałam na własną rękę, niestety bez większych rzultatów. Pierwszy raz słyszę, żeby stosować to zamiast stymulacji, to tylko suplement podkręcajacy lekko pracę jajników u niektórych kobiet.
                                                    A te pęcherzyki, które masz w jajnikach w 1dc to już pęcherzyki Graffa? Czy pęcherzyki antralne? Jakiej są wielkości?
                                                  • gargir Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 21:11
                                                    Ja dzis bylam na USG - endometrium 9,5 torbieli brak .... uff - podobno i cala reszta ok. Transfer z mrozakow mam miec we wtorek. Jestem lekko podziebiona - a wlasciwie to pozostalosci choroby sprzed dwoch tygodni. W pon. mam potwierdzic czy wtorek aktualny i jak sie czuje. od jutra mam brac estrofem i luteine dopochwowo. Ktoras tez bedzie miala transfer 07.10 czy jestem sama? Cos nas malo w pazdzierniku.
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 01.10.14, 21:25
                                                    Gargir, ja bede miec najprawdopodobniej w poniedzialek smile Wszystko zalezy od badan krwi ktore robie w sobote, ale i tak mysle, ze najpozniej we wtorek bedzie. Masz zamrozeone blastki rozumiem? Ja mam 3 dniowe sniezynki, takze i tak szybciej sie dowiesz niz ja wink Tym bardzizej, ze ja bete bede robic rowne dwa tygodnie po transferze dopiero..
                                                    Karolilko!!! Ciesze sie, ze cos sie zaczyna dziec smile ale rzeczywiscie, troche nam sie jajniki rozjechaly terminowowink Ja dzis wieczorem wstrzyknelam sobie Ovitrelle, ostatni moj zastrzyk. Mam nadzieje, ze juz ostatni EVER..
                                                  • martka35 Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 08:21
                                                    Kalina_lin ja dopiero zacznę stymulację. Te pęcherzyki co mama są oczywiście antralne i nie wiem jakiej są wielkości, ale cieszę się że jest ich kilka bo poprzednio dopiero po stymulacji się pojawiły, a stymulacja trwała ponad miesiąc mój brzuch ledwo to przetrwał. DHEA biorę na wzmocnienie i dojrzewanie moich jajeczek. Menpur zaczynam jutro. Ja biorę taki DHEA 2xdziennie www.amazon.com/MRM-Micronized-Vegetarian-Capsules-90-Count/dp/B001G7QXGG i do tego inofolic tez 2xdziennie. Tego nie ma w Polsce. Kiedyś było dostępne zwykłe DHEA, ale już nie ma nigdzie. Oczywiście nie wiem czy to pomoże, ale w coś trzeba wierzyć.

                                                    Karolilka80 a jakie DHEA Ty suplementujesz?

                                                    Gargir ja zauważyłam, że są dwa fora październikowe. Mam nadzieję, że dziewczyny do nas dołączą. Maja mniej wpisów to może dadzą się przekabacić wink
                                                  • kalina_lin Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 12:15
                                                    Ta sama substancja aktywna co w DHEA jest też w innych lekach. Na pewno w Biosteronie i leku o nazwie Stymen. Trochę dziwne wydaje mi się, że poprzednio zaczynałaś stymulację nie mając żadnych pęcherzyków antralnych w jajnikach. U kobiety z przeciętną rezerwą jajnikową powinno być ich właśnie po kilkanaście w każdym jajniku. Miałaś badane AMH? Jeszcze doczytałam, że Twoja stymulacja trwała miesiąc. To rzeczywiście sugerowałoby niską rezerwę. Swoją drogą zupełnie inne podejście lekarza, mój przerywa stymulację jeśli po tygodniu nie widzi zadowalającej odpowiedzi.
                                                    Jeśli to rzeczywiście dhea u Ciebie spowodowało lepszą pracę jajników, to chyba jeszcze trochę pobiorę.
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 13:08
                                                    Hej dziewczyny ja jestem dziś po pierwszym scanie. Ze względu na to ze ciagle mam plamienia -10 dni to przez kolejny tydzień dalej mosze brać Suprecur a kolejny scan za tydzień i wtedy zobaczymy co dalej.
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 14:28
                                                    Hej Dziewczęta i ja się dopiszę do październikowego wątku właśnie od 1.10 zaczęłam menopur 450j. i cały czas gonalpeptyl od ponad 2tygodni. We wtorek jadę na pierwsze podglądanie jak tam jajca się mają wink Boję się trochę że może być słabo z tym. a co do witamin to poza kwasem foliowym i magnezem przestałam łykać bo miałam mroczki przed oczami i bóle głowy, jak odstawiłam to się poprawiło. Także wiem po sobie że to było za dużo.
                                                  • kalina_lin Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 15:43
                                                    Dziwne, ja bez problemu zamówiłam Stymen z apteki internetowej, wczoraj przesyłka przyszła. W DOZ też mają. Kurcze, może zapasy jakieś zrobię, skoro to tak znika z aptek. Chociaż tak jak pisałam, u mnie póki co efektu brania nie ma ;-/
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 14:42
                                                    martka35!
                                                    ja sie sporo naczytalam roznych badan o dhea. Lekarz w PL tez mi o tym wspominal. Ja biore dhea 2 tabl codziennie rano, w sumie 50mg. Mialam zapasy z Polski, jak jeszcze byl dostepny, a teraz musielismy zamawiac. Nie pamietam skad, bo to moja druga polowa sie tym zajmowala smile Kwas foliowy w podwojnej dawce biore od marca, lekarka w Szwecji mi tak zalecila i tak caly czas biore. Dodatkowo biore tez wit D, wit dla planujacych ciaze i w ciazy oraz selen. Ktos gdzies kiedys mowil, ze to moze pomoc, wiec biore smile

                                                    Wczoraj zrobilam pierwszy zastrzyk z Fostimonu (450). Juz dzis czuje jego dzialanie! Glowa mi odpadnie z bolu, do tego tradycyjnie juz mam wszystkie objawy grypy/przeziebienia sad Zaplakane oczy, czerwony cieknacy nos, zachrypniety glos sad Marze zeby znalezc sie w lozku i przespac cale to cholerstwo!

                                                    Milego dnia dziewczyny smile
                                                  • 86edyta Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 18:31

                                                    Cześć dziewczyny ja jutro mam punkcję a w poniedzialek transfer. To moja druga procedura- program rządowy. Krótki protokół, jutro jest mój 12 dzień cyklu.

                                                    28 lat; ponad 2 lata starań;
                                                    1 rok cykli stymulowanych bez efektu (w tym 2 IUI);
                                                    PCO; endometrioza; nasienie poniżej 15 mln;
                                                    Lipiec 2014 nieudane 1-wsze podejście do in vitro - program rządowy Invimed W-wa; bez mrozaków
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 02.10.14, 21:42
                                                    Edytko, ja tez mam 3 dniowe zarodeczki smile Mrozaczki. Mysle, ze to Ty jednak bedziesz wczesniej wiedziec.. U mnie w klinice daja skierowanie na bete na za rowne dwa tygodnie.Takze ja testowac bede 13 dopiero.. Bez skierowania na badanie laboratoria nie chca niestety pobierac krwi.
                                                  • martka35 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 08:54
                                                    Łykam wszystko, co tylko lekarz zleci. To chyba się nazywa tonący brzytwy się chwyta hahaha. Kiedyś nie wierzyłam w żadne suplementy, a teraz pokładam w nich całą swoją nadzieję. Też czytałam na stronach klinik w USA o wspaniałych właściwościach DHEA głównie przy menopauzie hahahaha to chyba ogólnie słabo wróży dla laski starającej się o dziecko big_grin wink  ale też oczywiście przy procedurach INF. Słuchajcie trzeba pomagać swoim jajeczkom na ile możemy.

                                                    86edyta – Trzymam kciukasy Kochana!!!! Daj znać po punkcji!!!

                                                    Dafiku mi pomaga zawsze duży wysiłek fizyczny. Ten cykl miałam dłuższy o 3 dni. Poszłam na 2h trening i na drugi dzień odrazu wszystko wróciło do normy wink
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 09:17
                                                    Martka tylko co do tego wysiłku fizycznego to rożnie bywa, jak czekasz na @ to jak najbardziej ale tak jak w moim teraz przypadku wysiłek zle wpływa na @ bo sie nie chce skończyć uncertain na przyspieszenie @ dobra jest ciepła kąpiel smile
                                                  • martka35 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 09:35
                                                    Aniq1987 oczywiście maiłam na myśli wywołanie @. Ciepła kąpiel też jak najbardziej pomaga. Ja zastosowałam trening, a później kąpiel big_grin. W trakcie @ wzmożona aktywność niestety wpływa na intensywność i długość @, ale z drugiej strony pobudza tez jajniki do pracy. Z tego co czytałam podczas stymulacji powinno się zmniejszyć intensywność treningów bo może dojść do niekontrolowanego uwolnienia jajeczek. Ile w tym prawdy nie wiem. Ja jednak muszę czymś zająć głowę, bo inaczej zwariuję.
                                                  • kazawka Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 16:17
                                                    Cześć Dziewczyny!

                                                    Ja już po II HCG, jest prawie 10 z 3 w 11 dobie. To prawdopodobnie może być wpływ Ovitrellusad, dlatego mam zrobić III decydujące Hcg w pon. Wiem, że nadzieja umiera ostatnia i zawsze trzeba myśleć pozytywnie, ale raczej czeka mnie następne podejście. Zobaczymy co przyniesie następny tydzień. Miłego popołudnia i wieczorku dla Wassmile
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 17:10
                                                    Tak przepraszam scan to jest usg, właśnie nie wiem jakim ja idę protokołem bo wcześnie nie wiedziałam tak naprawdę ze są jakieś protokoły. Dzwoniłam do szpitala i dowiedziałam sie ze jest wszystko jak najbardziej w porządku, nawet lepiej ze @ jest inna bo to znaczy ze zaszczyki działają i organizm ładnie sie oczyszcza tak ze uspokoilam sie smile
                                                    Karolilka tez życzę Ci powodzenia i fajnie ze jesteśmy na tym samym etapie smile
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 30.09.14, 17:40
                                                    dokładnie, to że jest mała nic nie znaczy, ważne żeby przyrosła i tego życzę!!!! ja w 7dpt też miałam 3,3 ale pózniej tylko 6 i był to wynik brania zastrzyków , ale znajoma z innego forum miała 4,6 i już jest mamą , a druga w 8dpt miała 8 , a ma blizniaki Filipa i Julkę, wszystko się może wydarzyć , a masz jakieś śnieżynki ... ?
                                                  • ga-va Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 19:52
                                                    Witajcie Dziewczęta,
                                                    Przyłączam się do październikowej nadziei..
                                                    Ja podchodzę 1 raz, z programu rządowego...Mam PCOS+insulinooporność, mąż - bardzo słabe nasienie;/..Mam długi protokół, od 8.09 przez 15 dni brałam Atywię, potem od kolejnego dnia Gonapeptyl Daily, od 29.09 - początek stymulacji - Gonapeptyl dalej, Menopur 75, Gonal F -dawka 150. W sumie to nie wiem jak cykl liczyć, myślałam, że przy długim protokole czeka się na miesiączkę, a potem stymulacja, a tu nie..ale przy antykach i na początku gonapeptylu cały czas miałam krwawienie lub plamienie, prawie 20 dni;/ USG miałam wczoraj, czwartek 2.10, jest kilkanaście pęcherzyków,następne w poniedziałek - mam nadzieję, że nie będzie już jakoś za późno..czuję cały czas jajniki, mam śluz jakby owulacyjny, co mnie martwi - jest to normalny objaw? okropnie mnie boli głowa od kilku dni;/ ale to wszystko nieważne,mam nadzieję, że się uda...trzymam mocno kciuki za Was wszystkie i cieszę się, że znalazłam towarzyszki, przechodzące teraz dokładnie to samosmile
                                                  • 86edyta Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 20:03

                                                    Już po punkcji. Teraz czekam do pon na transfer. Pobrali 11 komórek, zdziwilam się że tak dużo, bo prawie wcale jajniki mnie nie bolały, a za pierwszym razem bardzo i oinrane bylo 9. No nic, zobaczymy ile bedzie ok i czy sie zaplodnia.
                                                  • gocha770 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 20:37
                                                    kazawka- mimo to trzymam kciuki,
                                                    witam nowe dziołchy !!!
                                                    ja dziś byłam na wizycie obecnie 10 dc, od następnego zaczynam antyki i działam , tak więc na koniec listopada liczę , do mikołajek będzie po wszystkim-tak myślę , zalezy ile będę brać antki, pozdrawiam smile
                                                  • aniq1987 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 20:47
                                                    Ga-va witaj serdecznie w naszym gronie. Widzę ze nie tylko ja sie mecze teraz z plamieniami co prawda ty piszesz ze miałaś 20 dni ja mam teraz 11 i mam juz serdecznie dosc ale czego sie noe robi aby osiągnąć oczekiwany sukces smile
                                                    Trzymam za Ciebie mocno kciuki i dawaj na bieżąco znać co u Ciebie i jak sie czujesz
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 21:08
                                                    Czesc Edytko, jak sie czujesz po punkcji? Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku i odpoczywasz teraz w domku smile 11 to piekny wynik, teraz sie musza w ciepelku ladnie pozapladniac i rozwijac. Oby do poniedzialku!!
                                                    Jutro mam badanie krwi, zeby potwierdzic poniedzialkowy transfer. Czuje sie strasznie zmeczona dziewczyny, ciekawe czy to przez hormony czy po prostu funkcja obronna organizmu.. Dodatkowo bylam dzis mocno rozdraznionia wink
                                                    Witam nowe dziewczyny, fajnie, ze jestescie, w kupie razniej wink
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 21:43
                                                    Gargir, ja na twoim miejscu bym posluchala rady lekarza.. Lepiej zrobic wszystko co mozliwe, by sie udalo.. Moja pani doktor mowila mi juz dosc dawno temu, ze w pierwszym trymestrze ciazy w ogole nalezy unikac (dlugich) podrozy samochodem.
                                                    Ja tym razem postanowilam przez tydzien zostac w domu na zwolnieniu. Psychicznie jestem pewna, ze bede swirowac, ale wole dac mojemu cialu odpoczac. Lojalnie uprzedzilam w pracy, ze ide na zwolnienie, zwierzylam sie mojej przelozonej, ktora przyjela to z wielka wyrozumialoscia i serdecznoscia. O dziwo, bo wcale ogromna jakas sympatia do siebie nie palalysmy, powiedzialabym, ze raczej bylysmy w poprawnych stosunkach, a tu prosze, dzis byla dla mnie przemila big_grin
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 04.10.14, 11:04
                                                    Arianko!
                                                    Strasznie sie ciesze, ze sie dogadalas z szefowa smile Ja moja juz tez uprzedzilam, ze podchodze po raz kolejny, i ze bede chciala zostac kilka dni po transferze w domu. Bardzo mnie wspiera i nie robi problemow smile Na duszy razniej smile
                                                    W poniedzialek ide znowu na krew, a w srode mam kolejne usg. W srode tez beda dzwonic z kliniki z dalszymi instrukcjami. Obstawiam punkcje na nastepny poniedzialek. Transfer sroda? I od transferu chce zostac w domu do konca tyg. Akurat tesciowa u nas bedzie smile

                                                    Co do podrozy.... Moja klinika jest oddalona o 250 km i lekarz za kazdym razem mowil, ze spokojnie mozemy jechac autem do domu. Ze to nie zaszkodzi. Wiec za kazdym razem wracamy do domu smile Na spokojnie smile Auto mamy wygodne, biore ze soba poduche i kocyk, rozkladam fotel i leze z nogami na desce rozdzielczej, hehe smile Bez zbednego spinania sie! Jak maluch ma zostac to zostanie!

                                                    Milej soboty! smile
                                                  • ga-va Re: in vitro pazdziernik 2014 03.10.14, 21:53
                                                    Dziękuję za miłe przywitanie, aż trudno uwierzyć, że tyle z nas ma ten problem, widzę to w swojej klinice, ciągle przybywa par...a z drugiej strony są ludzie, nawet bliscy znajomi, którzy potrafią tylko krytykować samo in vitro i potępiać osoby, które się jego podejmują, bo jest jedyną szansą na dziecko..chociaż same nie mają pojęcia, ile to kosztuje wysiłku, bólu, nerwów, depresji..smutne to straszne, mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości ten temat nie będzie tabu, ja sama osobiście nie wiem już komu mogę o tym powiedzieć, a komu nie..ale to chyba temat na inne forum, tak chciałam wylać swoje smutki..chciałam zapytać Was dziewczyny o coś innego, jak godzicie podejście do in vitro z pracą? ja na wizyty jakoś się urywam, wiem, że na punkcję muszę wziąć L4,a co potem? jak się czułyście (te które już przechodziły to) czas między punkcją a transferem i czy potem lepiej wrócić do pracy, żeby o tym nie myśleć, czy jednak odpocząć w domu kilka dni ? ja się jakoś pracą stresuję, nawet jak jestem 3 dni na zwolnieniu na grypę, ale szansa na Dzidziusia jest teraz sprawą priorytetową i trzeba przestawić myślenie..byle się udało..
                                                  • 86edyta Re: in vitro pazdziernik 2014 04.10.14, 08:03
                                                    Ja na punkcje i transfer biorę urlop (nie chcę zwolnienia bo to mniej kasysmile) pierwszym razem bralam 4 dni we wtorek punkcja a w czw transfer, potem weekend i do pracy. Teraz odrazu po transferze we wtorek do pracy (dojeżdżam codziennie 50 km pociągiem do pracy) mam nadzieję że to nie zaszkodzi, ale może zapytam lekarza. Po transferze tez muszę wrócić te 50 km samochodem, to chyba nie jest długa podróż? smile najgorsze jest to że teraz mam taki Czas w pracy że nie mogę iść na zwolnienie.
                                                  • ariana83 Re: in vitro pazdziernik 2014 04.10.14, 09:56
                                                    Edytko, ja do tej pory tez bylam za tym, by po transferze isc do pracy, bo czas do badan bety szybciej plynie i nie dajemy sie zwariowac, bo nasze mysli nie kraza wciaz wokol IVF. Takze popieram! Po pierwszym transferze calkiem przypadkowo mialam tydzien zwolnienia (podanie o urlop zlozone wiele miesiecy wczesniej) wiec wiem jak to jest wink Teraz natomiast postanowilam zostac w domu z kilku powodow, glownie dlatego, ze to moje 4 podejscie, uwazam, ze 3 proby to juz bardzo duzo bolu i rozczarowan i jesli to, ze zostane w lozku moze pomoc choc w ulamku procenta, to sie na to pisze. Drua bardzo wazna przyczyna jest charakter mojej pracy - bardzo duzo ruchu, prawie wcale na siedzaco. Praca w biurze to co innego...
                                                  • karolilka80 Re: in vitro pazdziernik 2014 04.10.14, 11:16
                                                    ga-va!
                                                    Ja mam za soba 4 ivf. Za pierwszym razem lezalam w domu do bety, mialam urlop. Po punkcji bylam bardzo obolala. Przez tydzien ledwo co chodzilam sad Za drugim razem nie doszlo do transferu - zadna komorka sie nie zaplodnila. Po punkcji bylo ok, bylam lekko obolala 1 dzien. 3 podejscie: transfer w czwartek, do pracy wrocilam we wtorek - akurat Wielkanoc byla. Lekko obolala po punkcji. Za 4-tym podejsciem transfer mialam w piatek i do pracy wrocilam w poniedzialek. Zero dolegliwosci po punkcji! Zdecydowanie lepiej sie czulam bedac w pracy niz w domu. Czlowiek mysli ma zajete czyms innym i nie wsluchuje sie za bardzo we wlasne cialo. Teraz po transferze tez planuje zostac w domu kilka dni, przez weekend.

                                                    Z kazdym niepowodzeniem latwiej mi sie pogodzic. 1 i 2-gi raz bolal najbardziej! Ale staram sie nie roztrzasac nad tym, ze sie nie udalo. Szukam kolejnej szansy na bycie mama i na tym sie skupiam! U mnie to dziala. Jak sie dowiaduje, ze znowu sie nie udalo, to deprecha. Musze sie wina napic i wyplakac, wyzalic. Nastepnego dnia wstaje rano i dzwonie do kliniki, by umawiac sie na kolejne podejscie. I wtedy mysle juz tylko o tym. Zwariowalabym gdybym w kolko rozmyslala o tym, ze sie nie udalo. Kiedys sie uda! Jak nie tym razem, to moze nastepnym smile
                                                    Bedzie dobrze!