pytanie do wszystkich

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 11:08
Nie zatytuowałam wątku bo nie wiem jak,
Chodzi mi o sytuację kiedy mężczyzna jako jeszcze mały chłopiec miał taki
zabieg - przesunięcia jądra czy coś takiego .... Ma teraz szramę w podbrzyszu
i różnej wielkości jądra. Nie wiem czy jest to powód do niepokoju czy nie,
kiedyś już słyszałam że takie rzeczy zdażają wśród małych chłopców i to ni
poważnego ale nigdzie nie mogę znaleźć nic na ten temat.
Chodz mi o to czy mamy już wybierać się do lekarza na jakiej badania jego
płodności bo zaczynamy starać się o dziecko czy na azie dać sobie spokó i
prbować ?
Pozdrawiam
    • pszczolka2 Re: pytanie do wszystkich 02.09.04, 12:04
      Witam Cię!!! Przeżyłam coś takiego 5 lat temu, najpierw śmierć mojej mamy, a za
      dwa miesiące mój 6 letni braciszek trafił do szpitala z zawiniętym jądrem. Na
      dzień dobry zabrali go na sale operacyjną, operacja trwała 1,5 godz, wiązadełko
      podwiązali do jąderek a po 12 godz, znowu go operowali, bo okazało się, że nie
      ma krwiobiegu, niestety musieli mu amputować jedno jąderko. Pierwsze pytanie
      moje do lekarza to; czy mój braciszek będzie mógł mieć kiedyś dzieci? odp, była
      natychmiastowa, oczywiście, że tak. Jest to bardzo niebezpieczne gdy chłopcy
      mają od 15 do 20 lat i coś się dzieje, wtedy są komplikacje, ale jest to do
      leczenia. Na konieć żartobliwie powiedział, przynajmniej nie pójdzie do wojska.
      A więc jeżeli twój mąż miał jakiś zabieg jako mały chłopczyk, to nie
      powinniście się martwić. Nie mówię, żeby nie robić żadnych badań, jak
      najbardziej tak, badanie nasienia to podstawa. Jeżeli mogłam pomóc to super,
      pozdrawiam Wassmile))
      • Gość: przyszła mama Re: pytanie do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 12:39
        Dzięki jestem już spokojniejsza smile
        Pozdrawiam serdecznie
    • mamalgosia Re: pytanie do wszystkich 02.09.04, 14:36
      Synek znajomej miał taki zabieg w wielu 1,5 roku. Nie ma to wpływu na
      posiadanie dzieci w przyszłości,a jak już to pozytywny
Pełna wersja