Dodaj do ulubionych

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3

    • putta Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 04.11.15, 13:27
      Witajcie! ratuluję wszytskim zakwalifikowanym parom!
      Pokrótce chciałam opisać mój przypadek i zapytac co o tym sądzicie:
      W programie MZ na temat dofinansowania do in-vitro widnieje zapis, iż przystępuje się do programu jako para i jako "para" się z niego ewentualnie rezygnuje. (Moje pytanie ma związek z podpisaniem przez Ministra Zembalę, który podpisał przedłużenie Programu MZ dot. in vitro.)

      Wraz z moim byłym partnerem zakwalifikowaliśmy się do programu jednak nie rozpoczęliśmy procedury. gdyż mój były partner mnie zostawił i tym samym z bólem musiałam zrezygnować z udziału w programie.

      Moje pytanie dotyczy sytuacji na przyszłość jeżeli chciałabym podejść do programu z inną osobą. Czy będzie taka możliwość po przedłużeniu programu? Rozumiem że pod pojęciem "para" to dwie konkretne osoby i jeżeli chciałabym ponownie np. za rok starać się o dofinansowanie z kimś innym to będzie to już inna para z punktu widzenia definicji "parę?należy przez to rozumieć dwoje uczestników, u których stwierdzono niepłodność kobiety lub mężczyzny i którzy zostali zakwalifikowani wspólnie do udziału w Programie" i jednocześnie cyt. Par. 4 pkt 11. ?Decyzja o rezygnacji z uczestnictwa w Programie oznacza niemożność ponownego udziału pary w Programie.?

      Czy powołując się na definicję i użyte sformułowanie ?pary? w umowie - ja jako para z inną osobą będę mogła przystąpić do kwalifikacji w ramach przedłużonego Programu?

      Dziękuję za wasze odpowiedzi
      • kama1526 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 04.11.15, 13:37
        To przykre co piszesz... Mysle ze najlepiej jakbys napisala w tej sprawie do MZ. Wejdz na strone invitro.gov.pl i tam wejdz w zakladke KONTAKT i napisz za pomoca kwestionariusza zapytanie do MZ. Na pewno oni odpowiedza Ci najlepiej. Poczekasz jakies 2 tygodnie na odpowiedz i dostaniesz ja mailem ale oni odpowiedza najlepiej. Lub ewentualnie mozesz sprobowac zadzwonic do Gamety i spytac sie recepcjonistek ale nie wiem czy ich info beda na tyle rzetelne...
        Powodzenia!!! Trzymam za Ciebie kciuki zebys znalazla odpowiednia osobe z ktora poukladasz sobie zycie na stale!
        • putta Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 04.11.15, 14:11
          Kama1526 dziękuję Ci za odpowiedź i radę. Masz rację, napiszę bezpośrednio do MZ.
          Tak, nie wiem czy będzie mnie stać na prywatne invitro, może na jeden raz ale wiecie same jak to jest za pierwszym razem sad Nie chciałabym aby przez jakiegoś jednego niedojrzałego faceta przekeśliło mi to możliwość bycia mamą sad
          Także mam endometriozę.
          • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 04.11.15, 21:04
            Putta!!! Twoja sytuacja naprawdę jest smutna, ale myślę tak jak Kama. Może z innym partnerem pójdzie szybciej. Poza tym to nie wiem, czy też nie będzie działało tutaj udokumentowane roczne leczenie, czy staranie się o dziecko... Może się mylę, ale Ty z innym mężczyzną to już inna para i nowa historia. Życzę Ci z całego serca, żeby inny mężczyzna sprawdził się lepiej w tym polu....
        • kama1526 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 04.11.15, 15:07
          Putta przytulam! Najwidoczniej nie był Ciebie wart! Moze z nowym partnerem nie trzeba bedzie in vitro! Moze zaskoczysz od razu bez takich technologii! Mi kiedys lekarz powiedzial ze jesli probowalam miec dziecko tylko z jednym partnerem i sie nie udaje z nim to najprawdopodobniej z innym mogloby sie udac. No ale prz3ciez chce miec dziecko tylko z nim wink Glowa do gory! Jesli przy tak waznych rzeczach ze byliscie juz zdecydowani na in vitro postanowil odejsc to tylko utwierdza jakimbylby ojcem i partnerem na przyszlosc! Milosc przyjdze szybciej niz myslisz! Kciuki!!!
              • maracala Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 12:21
                Jestem kobietki po wizycie smile szewek trzyma no i dopadła mnie jakaś infekcja. Maluszki za dużo nie przybrały jeden synek ma 1300 a drugi 1500. No i wygląda na to ze za 3 tyg. mam ostatnia wizytę u lekarza i idę do szpitala big_grin tak w 36 tc będę mieć ściągany szewek i jak na razie czeka mnie poród naturalny bo maluszki są głowkami w dół smile także dziewczyny za 5-6 tygodni może będę mieć już chłopców na świecie.... no i pisząc to poryczalam się smile
                  • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 13:18
                    Dzisiaj jest dzien dobrych wiadomoscismile Cytrynko rzutem na tasme ale w listopadzie zaciazysz smile fantastycznie.
                    Maracalka Twoja ciaza minela mi blyskawicznie, a final pewnie w okolicy swiat? Chlopcy jeszcze troche podrosna, spokojnie, maja pare tygodni jeszcze na papu wink
                    • kama1526 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 13:51
                      Maracalka super wiesci!!! Nareszcie byly lzy szczescia! Trzymam dalej kciuki! Zeby porod byl szybki i bezbolesny a przede wszystim bezpieczny!
                      Bete robie chyba w gamecie bo tam najszybciej bede miec wynik a wynik odbierze chyba maz bo ja w sumie juz wiem ze nic z tego i nie chce sie rozbeczec przy swiadkach... wole w samochodzie...
                      • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 13:58
                        Kama ja bete robilam w diagnostyce, wynik po 3-4 godz przez Internet i nie musisz czekac w Gamecie. Zeby bylo szybciej mozna oddac krew w laboratorium a nie punkcie poboru, wtedy probka nie czeka na transport. Chyba ze idziesz od razu na konsultacje w Gamecie, to faktycznie wygodniej
                      • maracala Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 13:59
                        Tak dziewczyny,czas biegnie nieubłaganie smile ustępuje Wam miejsca i teraz ja bede czekać za Waszymi dzieciaczkami smilei z zaciekawieniem czytać jak rosną Wasze maluszki w brzuszku noni jak beta przyrastasmile Powiem Wam ze odkąd jestem w ciąży to nie ma dnia żebym tutaj nie zagladala wink mimo że nic nie pisze, wierzcie mi ze jestem ma bieżąco co u Wassmile trudno mi czasem odpisać bo porostu nie ogarniam juz wszystkich nicków smile
                      • zielinka_87 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 14:04
                        Hej

                        I ja sie melduje, czytam caly czas ale nic nowego sie nie dzialo to nie bylo co pisac.

                        Kate, Kama prosze czekac do bety. Same dobrze wiecie jak to bywa i zycie zaskakuje.

                        Maracalca matko maluszki za niedlugo beda na swiecie. Czas leci nieubłaganie szybko. A jak sa takie malutkie to bez problemu porod naturalny wchodzi w grę? Co mowil lekarz? Zakladal do jakiej wagi chlopaki podrosna?

                        Cytrynka no to sie szykuj. Zaraz Będziesz Ty oczekiwac na bete.

                        Putta wg mnie to musisz z nowym partnerem kwalifikowac sie od poczatku.

                        Gosia, meegaaaa gratulacje.

                        Pewnie kogos pominelam, ale w razie co to kazdej zycze fasolki smile

                        A my jestesmy wlasnie po zabiegu malzona na zylaki powrozka. Jedyny blad jaki popelnilam to moglam zamrozic nasienie w razie gdyby zabieg sie nie powiodl. Nie wiem, kurcze, jakos nie pomyslalam. Teraz pozostaje liczyc ze jednak wyniki sie poprawia. No nie moze byc inaczej. Malz czuje sie dobrze, narazie wyleguje sie na l4. Role sie odwrocily bo teraz zakupy dzwigam ja, no ale on musi jednak przez 2-3 miesiace sie oszczedzac wiec smiesznie wygladamy teraz jak wracamy z zakupami tongue_out ale co tam. Dobro wyzsze.
        • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 05.11.15, 16:41
          Toska super wiadomość....
          Kama wiem jakie to trudne ale trzeba mieć nadzieję... Ja też co chwila to myślę inaczej, raz że na pewno się nie uda a za sekundę że musi być ok... Najtrudniejszy czas dla psychiki - jeszcze trochę musimy wytrzymać a potem już tylko radość. Nie może być inaczej i już. Na innym forum dziewczyna napisała, że nie miała dosłownie żadnych objawów a pozytywna beta.. Tak będzie u nas!! Uwierz!!!
          Trzymam kciuki!!!
      • toska_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 15:44
        Przykro mi Kama....musisz teraz o przeżyć i znów szukać wiary i nadziei. Miałaś dużo mrozaczków, które na Ciebie czekająkiss
        Ja zmieniam klinikę. Tzn. Makowska powiedziała, że moja ciąża jest ciążą wysokiego ryzyka i powinnam chodzić na wizytę co dwa tygodnie. Do Gamety mam 200 km, więc znalazłam klinikę u siebie na miejscu. Za dwa tygodnie mam wizytę. Dzisiaj czuję się fatalnie, jakbym była chora....nie wstaję z łózka. Pozdrawiam kiss
      • toska_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 19:04
        Cieszę się Kama, że myślisz już o kolejnym podejściu smile Szczerze, nie wiem jakie miałam endometrium. U mnie problemem są niedojrzewające pęcherzyki, a endometrium zawsze było ok. Brałam acard 1 x 75 mg, encorton 1 x 10 mg, estrofem 2 x 2 mg, luteina 3 x 100 mg dwa razy dziennie dopochwowo. I dzień przed transerem zaczęłam brać już clexane 0,4
          • marcia1981 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 20:41
            betipi dzieki ze pytasz to miłe U mnie ok psychicznie tez dobrze . Myslę że kazde kolejne niepowodzenie mniej boli. To moje 3 poronienie (2 poprzednie samoistne) więc nawet łzy nie uronilam.Niewiem dlaczego.Dużą siłę daje mi mój 7letni syn. Dla niego muszę być silna i nie poddawac się. Fakt nie mogłam doczekać się chwili kiedy powiem mu że bedziemy mieć dzidzie no ale niestety ten moment nie nastał. Mam jeszcze 4 mrozaczki i głęboko wierzę że któryś z nich przyniesie mi dużo szczęścia
      • toska_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 20:50
        Acard biore z powodu zespołu antyfosfolipidowego. Powinno sie go brac od poczatku cyklu po zakończeniu okresu.Mysle, ze Ci nie zaszkodzi a na pewno pomoze w ukrwieniu. Mialam miec nacięcie otoczki, ale embriolog stwierdził, ze nie ma potrzeby. Dzien przed transferem przytulalismy sie z mezem. Ponoc to tez pomaga wink
        • kama1526 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 21:01
          Dziekuje Ci bardzo. Przed tym transferem tez myslalam o przytulaniach ale jakos tak wyszlo ze nie bylo. Ale zastosuje na pewno teraz. Co do acardu tez chyba sie skusze. Tylko nie wiem czemu ja mam zawsze dawke estrofemu 3 tabl dziennie a wlasnie wiele osob ma 2 tabletki. Ponos zbyt duzo estrogenow tez dziala negatywnie na zagniezdzenie... ehhh co do lekarza to juz nie wiem do kogo chodzic... ostatnio byl IP raz JM i MR jako prowadzacy... sama nie wiem kogo tym razem wybrac. Mialam 3 transfery i kazdy robil ktos inny MR, RB i teraz IP. Wiec moze 4 raz wybrac JM? Kurna do dupy to wszystko...
          • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 21:22
            Kama. Ja też za każdym razem inny lekarz aż w końcu sami nie wiedzieli, który jest prowadzący. Ostatnio trafiłam na dr Makowską - chyba 3 ostatnie wizyty, punkcja i transfer, bardzo miła i sympatyczna, a to co mi zaleciła mówił mi mój "pierwszy" prowadzący, u którego wzięłam tabletki anty i tyle go widziałam....
            Ja mam taki sam zestaw jak toska. tylko bez acardu.
            I dziś przeliczyłam tabletki estrofemu. wystarczy mi na rano 11dpt a to wypada 10 listopada. W pn wracam do pracy i muszę tam być jeszcze po południu, więc jazda do łodzi odpada. We wtorek mąż w pracy (24h). Jeśli pojadę na betę do łodzi i będzie źle nie wiem jak wrócę sama. Jeśli zrobię na miejscu i beta będzie ok nie będę miała leku... znowu siedzę i myślę. Czy zwykły lekarz wypisze mi estrofem?
            Wyjście najlepsze: beta pozytywna w poniedziałek 10 dpt i mężuś cały w skowronkach jedzie po receptę....


            4 lata starań,3 inseminacje,laparoskopia,3 inseminacje,
            histeroskopia
            sierpień 2014 inv bez oczekiwanego szczęścia
            styczeń 2015 drugie niepowodzenie
            • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 22:43
              Zglos sie do lekarza rodzinnego z karta zalecen po transferze i powinien Ci wypisac, juz ktoras dziewczyna z forum miala taki przypadek... beta 10dpt tez dobry pomysl smile
              Co do dawki estrofemu moze to zalezy od lekarza, MR i RB wypisuja 3x1 a po transferze 2x1, estrofem ma nam zbudowac endometrium i w przypadku implantacji podtrzymac je dopoki dzidzius nie wytworzy wystarczajaco duzo progesteronu ktry pozniej przejmuje ta funkcje. Ja bralam 3x1 i mi nie zaszkodzilo smile

              Marcia, dziekuje ze sie odezwalas bo myslalam o Tobie jak to dalej sie potoczylo... Przykro mi ze tak sie stalo, ale dobrze, ze sie trzymasz. 4 mrozaki moga byc dobrym widokiem na przyszlosc, ale życze Ci zeby nastepny transfer byl juz szczesliwy kiss
            • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 06.11.15, 22:28
              Mam jeszcze jedno pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie. Podczas poprzednich dwóch prób przy aplikowaniu luteiny pojawiała się różowawa wydzielina. Czytałam, że to właśnie objaw implantacji. No ale nic z tego nie wychodziło. Dziś mam 7dpt i tylko biało.... Jestem coraz bardziej pełna nadziei, aż boję się patrzeć w lustro bo cały czas się uśmiecham, że to nareszcie... Poza tym czasem bóle brzucha, kłucie, ale nie trwające długo, poza tym biorę no spę.No i sutki zmieniona, ale wiecie, to już może być złudzenie optyczne... wink No i ogólnie zmęczona jestem choć nic strasznego nie robię, raczej wszystko w normie.
      • toska_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 07.11.15, 09:52
        Kate, nawiązując do Twoich słów. Przez te lata w których się staraliśmy o dziecko, zrobiłabym wszystko by zajść w ciąże. Każde kolejne niepowodzenie doprowadzało mnie do rozpaczy. Najpierw żarliwie się modliłam, a później przestawałam się modlić. Czułam się rozżalona.
        Przypadkiem natrafiłam na ciekawą książkę, którą każdemu polecam - Małe anioły, Theresa Cheung. Książka opowiada prawdziwe historie ludzi, którym pomogły anioły.Ponoć wystarczy im całkowicie zawierzyć, a one nam pomogą. Trzeba się pogodzić z tym co jest. I tak właśnie nastąpiła we mnie jakaś przemiana. Przestałam nalegać, że muszę mieć dziecko właśnie tu i teraz. Uwierzyłam, że pomoc dla mnie na pewno nadejdzie.
        Jestem w ciąży, ale ciągle mam obawy czy szczęśliwie ją donoszę. Nie potrafię jeszcze się cieszyć. Podchodzę do tego na spokojnie. Jestem przygotowana na każdą ewentualność.
        Dodam tylko, że moi rodzice starali się o mnie 10 lat. Nikt nie dawał im szans. Po 10 latach sobie odpuścili, zaczęli budować dom i wtedy pojawiłam się ja wink
        • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 07.11.15, 15:25
          No i poryczałam się.... Ja to się tak naprawdę nie umiem z tym pogodzić. Czasem mam dni, że jakoś się trzymam, zajmuję się różnymi rzeczami, staram się "nie mieć czasu i okazji" do myślenia o tym. Ale jak już sobie to wszytko uświadomię, samotną starość itd....Dziś właśni mam dzień wątpliwości znowu. Wczoraj było ok, optymistyczny nastrój itd. A dziś masakra. Bóle okresowe, żadnych objawów wskazujących na pozytywne zakończenie....
          Dziś 8 dpt.
          W poniedziałek pójdę do rodzinnego po receptę a we wtorek zrobię betę. Co ma być to będzie.
      • zywieniowiec92 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 27.11.15, 23:22
        Dzień dobry, jestem studenką Żywienia Człowieka i Oceny Żywność w SGGW w Warszawie i piszę pracę magisterską na tematu oceny zwyczajów żywieniowych kobiet z zespołem policystycznych jajników. Zamierzony cel tego badania to ocenienie czy żywienie może wpływać na rozwój choroby, czy są produkty, które spożywane w mniejszej lub większej ilości mogą wpływać na rozwój choroby. Dlatego zwracam się z gorącą prośbę o wzięcie udziału w badaniu i wypełnieniu ankiety. Oczywiście jest ona anonimowa i informacje zawarte w niej będą wykorzystane tylko i wyłącznie do napisania pracy. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam serdecznie. Link do ankiety - www.survio.com/survey/d/E1H3A2P9R1X6B5M3S
      • toska_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 11.01.16, 12:29
        Cześć dziewczyny smile Dawno nie pisałam, ale cały czas śledzę forum. Gratuluję wszystkim niwym, ktorym sie udało ! U mnie połowa 17 tygodnia. Jutro kolejna wizyta u lekarza a na początku lutego drugie badanie prenatalne. Oprocz łożyska przodujacego wszystko ok. Prawdopodobniejakies to dziewczynka smile Niestety nie potrafię czerpać radości z ciąży.Ciągle mam obawy. Czasami niedowierzam, że jestem w ciąży. Przed każdą wizytą u lekarza nie wychodzę z wc wink . Chyba my wszystkie, które tak wiele przeszlysmy mamy takie zachowanie. Myślałam, że tak będzie tylko na początku.
        Kama, Betipi co u Was ?
    • robin.1985 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 07.11.15, 21:57
      Cześć Dziewczyny. Od dziś dołączam do grona gametowych staraczek. O mnie w skrócie: 2 lata starań,hsg-podejrzenie wodniaka na prawym jajowodzie,lewy niedrozny,histeroskopia-usuwanie polipa,laparoskopia-usuniecie jajowodu prawego (wodniaka nie było,były za to Zrosty z jelitem i otrzewna)endometrioza 1stopnia. U męża wszystko w porządku. W sierpniu zarejestrowano nas do rządowi,na kolejnej wizycie okazało się,że kasy już brak więc bez robienia kwalifikacji zdecydowaliśmy się podejść komercyjnie. Lekarz prowadzący to RB. Po wczorajszej wizycie zaczynam od dziś gonapeptyl. Obczytuje Was od jakiegoś czasu i widzę ile nas to kosztuje nerwów i zdrowia ale czego się nie robi dla naszych przyszłych maluszków.