Dodaj do ulubionych

Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3

    • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 16:12
      Beloniu trzymam wirtualnie za reke.

      Tu ranking:
      vitrolive.pl/ranking-klinik-in-vitro/

      37 % ciaz klinicznie potwierdzonych czyli do etapu pecherzyka, czyli moja i stokrotki itd... ktorych juz nie ma. Powinna byc skutecznosc wg zywych urodzen liczona... ale te statystyki juz nie wygladaja tak wspaniale dla Gamety. Zycze nam wszystkim powodzenia mimo wszystko i ciesze sie ze mam szanse tak jak Wy na zabieg refundowany ale nie moge przestac myslec ze jest cos nieprawidlowego w tym wszystkim. Moze to tylko pech?
    • 0majekmeg0 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 16:24
      Dziewczynki tule mocno. To wszystko jest niesprawiedliwe. To nie powinno sie zdarzac. Bardzo boli. A mam pytanie. Z tego z powodu ze.moja fasolka nie zagniezdzila.sie w czwartek bralam ostatnie 2 zastrzyki a dzis rano zaczal mnie swedziec brzuch i w miejacach gdzie robilam iniekcje mam czerwone wybroczyny z malymi krostkami. Swedzi i jest gorace. Niby nie od zastrzykow bo wyszlo by po pierwszym. Jak nie znikie jutro lekarz bo sie obszar powieksza.
    • mellona Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 18:29
      Z tym rankingiem klinik.. ech szkoda gadać. Ja już też mam wpisane w karcie wizyty :ciąża kliniczna. Co z tego, jeśli dziecka i tak nie będzie, a to jest dla mnie jedyny wymierny efekt leczenia niepłodności. A nie "operacja się udała, pacjent umarł". Mam świadomość że in vitro ma niską skuteczność samo w sobie a leki podtrzymujące wydłużają ciążę której bez tego i tak by nie było..czyli poronienia i biochemiczne zdarzają się na pewno statystycznie częściej. niepokoi mnie tylko kilka podobnych historii w tym samym czasie w jednej klinice.
      do drugiej procedury w ramach refundacji i tak - jeśli w ogóle będzie refundacja- planuję podejść w Gamecie, więc klinika ma wciąż u mnie szansęsmile bo i tak dla mnie nie ma sensu przenosić się w ostatnich miesiącach refundacji.
      dziewczyny czy po poronieniu macie się zgłosić na kontrolne usg?
      • wazka86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 18:43
        zielnka_87 - Diphereliną SR ( kuracja 3 miesiące).
    • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 19:19
      Mellona- ja ronilam w szpitalu, nie mialam lyzeczkowania a po 10 dniach bylam w Gamecie na usg bo i tak mialam umowiona wizyte i chcialam zalatwic kolejny transfer jak najszybciej. Pozniej bylam pod koniec cyklu poprzedzajacego transfer ale uwazam ze niepotrzebnie - 10sekund usg i recepta na estrofem za 150zl smile
    • marcia1981 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 19:40
      hej ja kolejny raz napewno spróbuję też w Gamecie bo juz raz zmienialam realizatora.Poprzednio bylam w Genesis tam to jest tragedia. Tym razem będę chciala mieć podane 2 zarodki .Na zimowisku mam 4.Sądzę że to zwiększy szanse na powodzenie.We wtorek mam wizyte u siebie zobaczymy co lekarz powie czy skieruje do szpitala czy bedzie kazal czekac na samoistne oczyszczanie. Zastanawiam się czy embriolodzy faktycznie mogą mieć jakiś wplyyw na te zarodkii a może to natura eliminuje slaby zarodek.Już sama niewiem.
    • kama1526 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 18.10.15, 20:32
      Moim zdaniem jakby nie było trzeba wziąść pod uwagę fakt że zaplodnienie dzieje się poza naszym organizmem w sztucznych warunkach. Wydaje mi się że ma to duży wpływ na jakość zarodków. Nie sądzę żeby ktoś specjalnie powodował że nam się nie udaje. Ja również straciłam ciążę na etapie serduszka była to naturalna ciąża a w gamecie nie udało mi się aż lub dopiero 2 razy. Mysle ze na niepowodzenia ma wplyw wiele czynnikow sama metoda nie jest jeszcze jakos udoskonalona, nasze choroby ktore przekladaja sie na jakosc komorek i plemnikow a co za tym idzie i zarodkow, genetyka itp. Z tego co piszą dziewczyny na innych forach a udzielam się dokładnie na 4 forach in vitro to w innych klinikach też czują się jak na produkcji taśmowej gdzie liczy się tylko kasa. I wcale to nie wygląda tak kolorowo że gdzie indziej się wszystkim udaje. Też są poronienia ciążę biochemiczne i niepowodzenia. Mi osobiście gamete poleciła moja ginekolog która jest również moją znajomą więc nie wydaje mi się że coś tam jest nie tak bo gdyby było to nie kierowałaby mnie tam tylko gdzie indziej. No ale to jest tylko moje zdanie. Wydaje mi się że jeśli nie ma sie zaufania do miejsca w którym odbywają się tak istotne sprawy jak sztuczne zaplodnienie to powinno sie rzeczywiście je zmienić bo to tylko przeszkadza w uzyskaniu spodziewanego efektu w postaci donoszonejpieniadze. Co wiecej Gameta i wszystkie inne kliniki musza raportowac do MZ o swojej skuteczności bo od tego zależy czy dostana dalsze pieniądze czy nie. Kwota przekazywanych środków nie jest taka sama we wszystkich klinikach. Jedne dostają mniej inne więcej pieniędzy a zależy to głównie od skuteczności leczenia.
    • kornika Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 11:39
      Hej Dziewczyny, czytam wasze posty i się zastanawiam co jest nie tak, rzeczywiście, ale my na tym forum jesteśmy, moim zdaniem za małą grupą by mówić o jakiś reprezentatywnych wynikach. Wiele osób, które zaszło w ciąże, jak np.moja kuzynka, nie udziela się na tym forum. Sama już nie wiem. Nie wiem teraz co zrobić dalej. Moja beta oczywiście spadła, z 7 do 0. Żadnej nadziei, tylko niepotrzebna nerwówka przez weekend i jakieś głupie nadzieje, nikomu niepotrzebne. Chyba do grudnia dam sobie na wstrzymanie a potem nie wiem. Mogę pewnie podejść do 2 procedury, ale leki już pełnopłatne, bo skończyłam 40 lat i nie wiem czy będzie mnie na to stać plus dojazdy. Życie jest niesprawiedliwe, zawsze to wiedziałam, ale teraz dopadło mnie w najczystszej postaci...
    • marcia1981 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 14:32
      kornika przykro mi bardzo.Odpocznij i walcz dalej.Niewiadomo jak dlugo potrwa program a myślę że warto takie szanse wykorzystać. .Wiem ze leki tanie nie są ale jeśli Ciebie stać próbuj dalej.Poproś o tańsze leki do stymulacji (najtanszy puregon a również skuteczny).Bądź dzielna
    • 0majekmeg0 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 14:41
      Kornika myslalam o Tobie przez weekend, przykro mi ze jadnak nadzieja znikla. U mnie dzis przyszla bolesna @ i jeszcze to uczulenie.na.brzuchu.
    • gosia19850604 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 15:57
      Tak wiec u mnie dzis 1dpt, transferowano mi blastkę i morulę a dwie pozostałe zamrożono...teraz tylko 11dni i wszystko bedzie jasne, teraz tylko wypoczynek i brak stresu...pozdrawiam??
    • kama1526 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 16:29
      Gosia kciuki zacisniete!
    • maltanka1981 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 16:49
      U mnie kolejna porażka. To już 6 nieudany transfer sad
    • gosia19850604 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 16:50
      Kama1526 kciuki zawsze wskazane....pozdrawiam wszystkie staraczki...
    • 0majekmeg0 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 18:36
      Maltanka tule mocno. W sumie z naszego tygodnia tylko jednej sie udalo... Ehh przykre to wszystko. Ja juz sie pozbieralam i mam nastawie do nastepnej procedury. Maz pomogl mi sie ogarnac.
    • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 18:55
      Maltanka, kornika przykro mi. Znow zle informacje na forum i jak tu nie miec zalu ze znow poszlo nie tak...
      Ja powtorzylam bete:
      7dpt 72, 11dpt 406 przyrost 137% w 48 godzin
      Ciesze sie chociaz raczej racjonalnie bo latem mialam przyrost 144% do 4 dni przed poronienien, czekam na serce smile
      Progesteron 16, nie znam sie na tym a w necie normy sa podawane od sasa do lasa... od poczatku biore luteine raczej 3x3 niz 3x2 tak jak mialam zalecone, wiec sie nie martwie. Dodaotkowo jak wiecej porobie i zaczyna mnie ciagnac brzuch lykam sobie tabletke duphastonu.
    • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 19:02
      gosiu-trzymam za Ciebie mega kciuki,ale czemu podali ci morule?w szoku jestem bo ja jak podchodzilam w czerwcu to tylko blastki ...ale tam polityka ciagle sie zmienia...zamrozone masz tez blastki?w sumie to nie jest teraz wazne,Wazne jest to zeby ci sie w koncu udalo!!!!Naprawde od dzis zaciskam kciuki baardzo mocno!za reszte rowniez trzymam mega kciuki a tym ktorym sie nie udalo tule!marcia-a jak u Ciebie?napewno juz lipa?zaczelas sie sama oczyszczac?pozdrawiam
    • marcia1981 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 19:47
      u mnie cisza przed burzą narazie nic nie leci.Jutro wizyta zobaczymy co lekarz zadecyduje . Bhcg potwierdziła że nie ma co mieć nadziei 25% przyrostu świadczy o nieprawidłowości ..U mnie pewnie puste jajo mam tylko nadzieje że Bozia zaoszczędzi mi szpitala. malami betiipi gratuluję i trzymam kciuki
    • stokrotka8880 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 21:04
      marcia-kochana trzymam kciuki zebys mogla to przezyc..oby jak najmniej bólu ...bo sile i nadzieje to napewno masz bo czekaja na Cebie mrozaczki ktore napewno dadza ci upragniona ciaze!!!!!tule
    • gosia19850604 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 22:00
      Stokrotko ogólnie było tak że ustalili transfer na oko na niedziele a okazalo sie ze w niedziele byla tylko jedna blastocysta reszta sie dopiero kształtowała, a że chciałam miec wieksze szanse zarządałam tego bo w karcie miałam zaznaczone jasno dwa zarodki, więc poprosiłam embriologa żeby wybrał najlepiej rozwijającą sie morulę i żeby ją podali, ale było cięzko bo nawet lekarz tranferujacy upieral się przy jednym zarodku dr banaszczyk ale powiedzialam jasno w karcie mam zaznaczone dwa i chce dwa...reszta tzn 4 rozwijały sie do dzis z tym że dwa nie rozwijaly sie prawidlowo a dwie blastocysty dziś zamrozili bo dzwonił embriolog....
      Wogóle to jakaś porażka...rysa na nic sie nie zdała bo robił ją PR a transfer kto inny i nie wiedziala gdzie jest, o klej musiałam prosic embriologa i tlumaczyc w rejstracji że miałam obiecany, pomimo ze bez gadania powinien byc przy ostatnim podejsciu...Tylko się nawkurzałam przy tym odejsciu, o wszystko trzeba sie wykłócać mam nadzieje że bedzie mi to wynagrodzone...zobaczymy za 10 dni...pozdrawiam
    • kate.21 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 19.10.15, 22:47
      Coraz więcej smutnych wiadomości a to tylko potęguje obawy... Dziewczyny, którym znów siey nie udało: przykro mi i wspołczuję bardzo. Ja mimo ze na razie jeszcze wysiaduję jajeczka nastrój mam fatalny. Nic mi się nie układa po mojej myśli, ciągle pod górę. I tak cale życie, wyć się chce.Czemu to jedno chociaż nie może nam się udać?
    • toska_86 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 20.10.15, 08:49
      Cześć dziewczyny,
      Jestem tu nowa ale od dawna śledzę Wasze forum. Od kilku lat leczę się na pco. W gamecie od lutego tego roku. We wrześniu przeszłam pierwszą stymulację, pobrano 28 jajeczek z czego 6 się zapłodniło i dotrwało do stadium blastocysty. Transfer został odroczony z powody zagrożenia hiperstymulacją. Na początku października miałam transfer 1 blastocysty. 9 dpt zrobiłam test sikany i wyszedł pozytywny, w 12 dpt beta 600. W przyszłym tygodniu mam wizyte. Leczę się u dr. Makowskiej. Narazie nie chcę jeszcze robić sobie dużych nadziei. Po wszystkich niepowodzeniach, które przeszłam wcześniej do in vitro podeszłam na spokojnie - i tak nie mam na to wpływu. Nie wiem skąd we mnie od początku był ten spokój. Może wynika z tego,że powierzyłam sprawę całkowicie Bogu, jednocześnie nie wymagając od niego? Myślę, że spokój ma duży wpływ na powodzenie.
    • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 20.10.15, 09:19
      Gosiu wspolczuje przejsc z tym transferem, na prawde zamiast na luzie zabrac kropeczki musialas sie denerwowac i do konca walczyc o swoje, szkoda gadac, oby wszystko poszlo teraz gladko. Nie mysl juz o tych incydentach i relaksuj sie z dzidziami smile
      Toska86 gratuluje pierwszych dobrych informacji, oby tak dalej!
    • betipi Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 20.10.15, 09:23
      Marcia bedzie dobrze. Trzymaj sie
    • zielinka_87 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 20.10.15, 09:29
      Gosia, spokojnie. Nie ma znaczenia gdzie zrobili ryse a gdzie podali zarodek. Cala to zarysowywanie endometrium opiera sie na teorii ze zarodek sam lgnie do uszkodzonego miejsca w endometrium. Ta teoria powstala po badaniach na kobietach ktore po lyzeczkowaniu szybko zachodzily w kolejna ciaze. Z tym ze lyzeczkowanie jest dla macicy traumatyczne w porownaniu z lekka rysa. Zarodek w macicy sam odnajduje miejsce w którym najlatwiej mu sie przyczepic, a wedruje w tej macicy na pewno bo nawet po in vitro sa ciaze pozamaciczne. Wedlug mnie to masz spore szanse, nawet z tej moruli. Widzialam juz kilka przypadków ciaz kiedy morula byla podana z blastka. Zarodki wtedy miedzy soba rywalizuja i maja wiecej checi do walki o przetrwanie.
    • gosia19850604 Re: GAMETA RZGOW-rzadowe in vitro cześć 3 20.10.15, 10:10
      Zielinka dziękuje bardzo naprawde pocieszylas mnie z ta rysą, bo od nikogo nie szlo sie tego dowiedziec....teraz juz wiem co i jak i jestem spokojniejsza....rzeczywiscie juz minal mi czas denerwowania sie teraz odpoczywam bo moje nerwy wystarczajaco nadszarpnęli...dziękuje za miłe słowa dziewczyny
      Toska86 gratuluje i czekamy na serduszko....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka