Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znacie ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:27
Czy Wy też tak macie ?
Chwilami nie mogę sobie z tym poradzić, tak mnie jakoś od środka zżera.
To naprawdę jakiś szał macicy ,czy co ?
Kolejna żona kolegi w pracy w ciąży, zaplanowała sobie podobno wrzesień i
wyszło za I-szym podejściem, mam wrażenie,że wszyscy mogą tylko nie ja !
Z coraz większą zazdrością patrzę na kobiety w ciąży i te z maluszkami w
wózkach. Dobrze,że lato sie skończyło, to nie widać tak tych ciężarówek, ale
mnie już sny zaczęły męczyć, czy ja już fiksuję powoli ?
Gdyby nie to forum ,to miałabym wrażenie ,że jestem jedna taka na tym
świecie sad(
Mimo,że jestem już coraz bliżej swojego ICSI, to chciałabym być w ciąży dziś,
już i to natychmiast. Nie wiem co będzie, jak Nie Daj Boże, sie nie uda,
chyba walnie mi psycha...
Dziewczyny, czy wy też tak macie ,a jeśli tak to jak sobie z tym
radzicie?
    • mala00 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci 26.09.04, 10:36
      Wiem co czujesz.Moje najlepsze przyjaciółki niedawno urodziły,jedna niedługo
      urodzi.Z tego grona tylko ja zostałam na polu bitwy.I tak walczę sobie 4
      lata.Najpierw wycięto mi przegrodę w macicy,starania i nic.Trafiłam do novum-
      badania ok.pierwsza inseminacja i proszę dwie niespodziewane kreski.Radość
      trwała 3 miesiące-fasolka umarła.Potem nieudane inseminacje,ciąża
      biochemiczna.Myślałam że "odjadę".Odpuściliśmy,wykańczaliśmy dom i pierwszej
      nocy w nowym domku dla"ochrzczenia"przytulaliśmy się.Moje zdziwienie i radość
      po 2 tyg.było wielkie.Było Boże Narodzenie,pierwsze w nowym domu i
      najcudowniejszy prezent gwiazdkowy-dwie kreski.Radość trwała krótko bo okazało
      się,że to pozamaciczna.Dwa cykle temu znowu ciąża biochemiczna.Mogłabym po tym
      wszyskim załamać się ,zgłupieć ,odpuścić.Mam 34 lata i czas goni ale wierz mi
      każde nowe doświadczenie jeszcze bardziej mnie wzmocniło.Jestem w stanie
      wszystko znieść i wierzę że mi się w końcu uda.Nie może być ciągle pod
      górę.Bądż silna,nie jesteś sama.Trzymam za ciebie kciuki.Zobaczysz,do nas też
      uśmiechnie się jeszcze los.Trzeba wierzyć.Pisz jak będzie ci żle,to pomaga.
      • Gość: kate Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.04, 12:27
        Co to jest ciaża biochemiczna???
        • mala00 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci 26.09.04, 12:42
          Ciąża biochemiczna to taka która sie rozpoczyna ale się nie zagnieżdża.Test
          jest pozytywny,hcg malutkie minimalnie rośnie potem spada idostsaje się okres
          np po 9 dniach.Tak przynajmniej było w moim przypadku.
    • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:15
      mala00,
      Jesteś Naprawdę dzielną Kobietą. Ja nie mam tyle siły, dopadają mnie takie
      stany psychiczne czasami, że naprawdę... kiedy to się skończy ?
      Już chyba wolałabym wiedzieć czy się uda czy nie, bo ta niepewność jest
      najgorsza. Dodatkowo tak chciałam już mieć "ten" brzuszek, że w ciągu roku
      (odkąd sie staramy) przytyłam już 6 kilo sad(. I mimo, że wiem, że powinnam
      schudnąć - to mi się nie chce, bo czekam tylko na ciążę. Za przeproszeneim
      cycki mi rosną na potęgę, a co będzie potem ? jak zacznie się stymulacja do
      ivf, i mam nadzieję ciąża? Ale właśnie na to czekam najbardziej, dlatego moja
      figura przestała być dla mnie całakowicie ważna, chciałabym zajść, urodzić, a
      dopiero potem zadbać o siebie. Jak to się nie stanie , to już chyba jestem na
      otyłość skazana ;-(( a mój mąż na kobietę...hmm..bardziej puszystą ?
      Ale marudzę, zrobiłam z tego wątku, prawdziwą ścianę płaczu...
      Dziewczyny, Te silne i Te mniej, życzę powodzenia i wytrwałości w walce .
      Pozdr. Kama.
    • Gość: michalinnaa Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 00:59
      Hej, Kama nie radzę sobie z tym tak jak i ty. Bardzo chcę być w ciąży i mieć
      wielki brzuch. Też troszkę przytyłam i nic sobie z tego nie robię-a moje małe
      sadełko mnie cieszy. Szaleję na widok małych dzieci, nie barzdo lubię spotykać
      się ze znajomymi mającymi dzieci-chodzi o samo wyjście z domu-potem u nich jest
      ok. Mąż mówi że przesadzam i że muszę być cierpliwa. I co sama jestem razem z
      wami i wiem, ze wcale nie zwariowałam.
      Pozdrawiam
    • 76fiona Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci 27.09.04, 11:26
      wiem o czym mówisz...
      Wokół mnie dziewczyny jakby się zmówiły - wszystkie w ciązy bądź właśnie
      urodziły maleństwa...a ja...
      rozpacz mnie ogarnia...
      czasem radzę sobie z sobą doskonale a w takie dni jak dziś bardzo kiepsko mi to
      idzie...

      Nie chcę mieć dziecka dlatego, że wszyscy mają...to nie zazdrość czy chęć
      dorównania...
      Chcę bo tęsknię za moim okruszkiem...
      Jak długo jeszcze będę czekać???
    • Gość: melena2 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.mos.gov.pl 27.09.04, 12:25
      Wiem doskonale o czym mówisz... staramy się ponad rok. 14 cykli. Czas się
      dzieli na cykle i fazy, nie na miesiące i tygodnie... Dookoła koleżanki
      zmartwione, że musiaały brac ślub wcześnij, albo odłożyć doktorat, bo tu taka
      wpadka. A ja bym dała nie wiem co, żeby tak "wpaść". Nie moge już słuchać o
      kłopotach z karmieniem, cenach śpioszków, nocnym wstawaniu do płaczącego
      malucha... Gdybym to ja miała takie kłopoty!
    • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:46
      Oj Dziewczyny,
      czyli witajcie w klubie...
      Wiecie, co dobrze ,że chociaż jest nas trochę, to samo czujących kobiet.
      Powiem szczerze, i nie jest to żadne słodzenie , że gdyby nie to forum, Wy
      Kobietki,to ja nie wiem jakbym to znosiła.
      Jestem z natury gadułą, a z racji problemu, który występuje po stronie mojego
      męża, nikt oprócz moich teściów i jednej psiapsiuły o nim nie wie. Gdyby to
      dotyczyło mnie , to pewnie żaliłabym się na lewo i prawo ,ale dotyczy to
      głównie mojego M. i wiem ,że to dla niego wstydliwy temat jak dla większości
      facetów i on nie chce abym rozmawiała o naszych kłopotach.
      Więc znajac swoją naturę, albo bym gadała do siebie, albo bym dawno zwariowała,
      a bez pomocy psychologa pewnie by się nie obyło.
      A tak mam Was, łączą nas te same problemy , można się wygadać, pocieszyć i dużo
      rzeczy dowiedzieć.
      Na koniec powiem Wam ,że dziś byłam u gina i wiecie co się okazało ?
      Jestem właśnie w trakcie brania tabl. antykoncepc. przed IVF , i okaało się, że
      mimo ich brania....wyhodowałam 1 pęchęrzyk, który przemienił się w
      torbiel ?!?!? sad((( (czy to nie jest u mnie szał macicy, jak mówiłam) ?
      Ja podczas antykoncepcji produkuję pęcherzyki !
      I albo on pęknie sam podczas @ albo mi go przekłuja podczas punkcji .
      Czy to nie jest niesprawiedliwe ?
      A dla równowagi, żeby nie było za pięknie mój mąż ma tak słabe chłopaki, że
      musimy mieć ICSI .
      Wkurza mnie to ,ale z jednej strony to cieszę się , ze żyję w takich
      czasach ,że są takie metody i mamy w ogóle szanse na dziecko, a z drugiej
      strony kosztuje to niestety (jeszcze) w naszym kraju cholerne pieniądze ,a
      wolałabym wydawać je bezpośrenio na dzidziusia. Tyle pieniędzy, co my wydajemy
      dziewczyny przecież na leczenie, zabiegi, wizyty, leki to nasze dzieci
      chodziłyby już w złotych kaftanikach i jeżdziły złotą karocą . A gdzie reszta ?
      Przecież to dopiero początek... potem wyprawka, wózek, czasami zastanawiam się
      czy mnie na to wszystko stać....

      Dobra ,żeby za bardzo nie przedłużać, kończę, dziewczyny jak macie takie fazy
      jak ja to piszcie, pożalimy się trochę , może będzie nam lżej smile)
      Pozdrowionka Kama.

    • Gość: melena2 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.mos.gov.pl 28.09.04, 12:11
      Doła mam często. W pracy jeszcze jakoś sie trzymam - muszę! za dużo ludzi
      dookoła, nie siedzę sama, gybym szlochała and klawiaturą, pół urzędu by leciało
      z pytaniem co mi jest. Weekendy są smutne,bo na ogół wtedy odreagowuję.
      Szlocham mężowi w kamizelkę. Naszym znajomym właśnie urodziła się 3 pociecha,
      zapaszają anogląanie, żartują, że my się nie speszymy, a mnie ośnie gula w
      gardle. Wiedzą moi rodzice. Rozmawia z nami tylko mama, ojciec nie potrafi
      wyazić tego co czuje, ale widać, że mu przykro... Czasami jednak potrafi walnąć
      takie faux pas, że głupio mi za niego! Np. pytał się dlaczego chcmy amrnowac
      pieniądze na zakup 3pokojowego mieszkania skoro "może nie warto"? Nie powiem,
      jak się wtedy poczułam...
      • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: 80.72.34.* 28.09.04, 12:51
        Ja w pracy, to niby nie myślę o tym, a tak naprawdę to cały czas czekam ,że
        pójdę już na zwolnienie lekarskie i będę delektować się ciążą. U mnie w pracy
        jest za dużo sytuacji stresowych i "dziwnych" ludzi, żebym mogła spokojnie
        pracować, no i 8 godz.przy kompie, a oprócz chwilowego układania dokumentów w
        segregach , to nie byłoby dla mnie innego zajęcia, więc jak tylko minie 3 mies,
        to zamierzqam iść na zwolnienie lek. aż do rozwiązania....ale się rozmarzyłam :-
        )))))))))).
        Co do gaf, jakie ludzie robią, to można by książkę napisać, najgorzej jak robią
        to ludzie znający problem ,bo inni to napewno nieświadomie.
        Mam nadzieję,że niedługo nasze czekanie, zakończy się dla nas szczęśliwie, i
        zapomnimy wszystkie o tym ciężkim dla nas okresie.
        Pozdrowionka Kama.
    • Gość: Ala z Łodzi Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.4web.pl 28.09.04, 18:59
      Cześć!
      Nie wiem czy mnie pamiętasz. Dawno nie udzielałam się na forum, ale codziennie
      zaglądałam do Was. U nas tez przyczyna była po stronie męża - zaczynaliśmy od 4
      milionów w 1 ml. Mąż się leczył i dobrnęliśmy do 20 milionów (czyli norma w
      ilości oczywiście bo plemniczków z ruchem typu A było chyba 10% a typu B 25%).
      Mieliśmy 6 inseminacji i nic. Ja się załamałam, wpadłam w potężną nerwicę,
      której objawy dotyczyły głównie serca - w skrócie nie było tygodnia, żeby mąż
      nie wiózł mnie na pogotowie. Mimo wsparcia ze strony męża (którego to ja
      powinnam wspierać) i moich wspaniałych rodziców nie mogłam wyjść z tego stanu.
      Może byłoby inaczej gdybyśmy zaczęli o tym problemei mówić, ale wiem że mężowi
      byłoby przykro a i mnie samej było ciężko o tym opowiadać.
      Postanowiłam wziąć się w garść i zaczełam niemalże codziennie chodzić na
      aerobik. Przyszło lato i trochę się wyluzowałam. Mąż zrobił kolejne badania -
      ilośc zaczęła spadać - spadły do 16 milionów. I na początku lipca zapisaliśmy
      się do Gamety do dr Radwana - w celu in vitro. Termin wyzanczyli na 2 września,
      więc czekaliśmy. Wyjechaliśmy na wakacje nad morze. Wróciliśmy i tu na miejscu
      w dniu 15 sierpnia 2004 roku zaciążyliśmy. Dowiedziałam się o tym 1 września
      wieczorem - test zrobiłam żeby dalej się nie łudzić (2 dni po spodziewanej
      miesiączce) bo brzuch bolał mnie na miesiączkę. Teraz jestem w 8 tygodniu ciąży
      i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
      Postanowiłam napisać do Ciebie bo wiem co przeżywasz. Wiem, że najgorsze co
      może usłyszeć osoba starająca się o dzidziusia to "wszystko będzie dobrze tyko
      trzeba się wyluzować i nie myśleć o tym". Ja jak to słyszałam to mną szarpało.
      Nie możesz tracić nadziei że zajciedziesz w ciążę (ja mimo załamania nie
      straciłam jej).
      Wierzę, że Wam się uda. Przesyłam ciążowe fluidki.
      • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:15
        Boże Ala,
        chyba prawdą jest, że człowiek otrzymuje taki w życiu krzyż ,jaki jest w stanie
        udźwignąć.
        Swoje Przeszłaś, ale piękny jest tego finał. Zawsze jak czytam takie historie,
        to mam nadzieję, że i mi się uda.
        Ale jeśli chodzi o ten luz, to jeszcze w tej chwili nie potrafię. Nie mogę
        całkowicie się wyluzować, być może to też jest przyczyna.
        Tylko u nas dodatkowo, historia z leczeniem męża przebiegała tak, że po
        niewielkiej poprawie (zastrzyki),parametry nasienia nagle bardzo spadły, były
        gorsze niż jak zaczynaliśmy leczenie, więc luz luzem ,a szanse i tak spadały...
        ;-(((
        W każdym razie, teraz modlę się juz tylko, aby ta garstka chłopaków nie
        zawiodła i żeby ICSI się udało.
        A jeśli chodzi o ludzi, to właśnie teściowie, na początku tak się dziwili, co
        tak szybko do lekarza pobiegliśmy, a już dzięki Bogu rok mija jak się
        staramy.....na szczęście zrozumieli chyba w czym problem.
        Alu Tobie przede wszystkim bardzo, ale to bardzo gratuluję, że Ci się udało, że
        się Doczekałaś takiej chwili, wyobrażam sobie jak Musisz być przepełniona
        szczęściem w tej chwili, ja też marzę o takim stanie....
        I bardzo Ci dziękuję , że opowiedziałaś mi swoja historię ,Masz rację ,
        rozumiesz mnie doskonale.
        Pozdrowionka i ściskam cię mocno, bo też rozumiem ile wycierpiałaś.
        Kama.

    • Gość: Hank Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:05
      Ozcywiście, że tak miałam dokładnie to samo. Problem leżał po stronie męża i
      gdy się o tym dowiedzielismy to on powiedział, że nie będzie mnie zatrzymywał.
      Moge ułożyc sobie życie z kimś kto nie będzie miał takich problemów.
      Wyobraziłam sobie jak mogło mu być przykro. Mimo problemów finansowych
      zdecydowaliśmy się na wzięcie kredytu i na leczenie. Kosztowało nas to
      koszmarnie dużo bo i problem był poważny. Ja osobiście nie wierzyłam w sukces i
      byłam bliska załamania, ale mój mąż wierzył. Pomogły modlitwy, duża wiara i
      zaufanie Bogu. Dzisiaj mamy dwoje dzieci zdrowych i pięknych. Codziennie
      dziękuję za nie Bogu, który jest naprawdę dobry mimo, że wydaje nam się ,iż o
      nas zapomniał. Wierzę, że wkrótce urodzisz zdrowe diecko, a może nawet nie
      jedno - tylko zaufaj Bogu i proś Go o to choćby miało minąć jeszcze wiele czasu.
      • Gość: Nowa32 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:58
        do Hank: Nie masz pojęcia jak ja Tobie zazdroszczę. Staramy się co prawda o
        drugie dziecko (jestem po ciąży pozamacicznej), próbuję przestać o tym myśleć
        ale to jest takie trudne.Może jak w końcu znajdę jakąś pracę to będzie mi
        łatwiej bo teraz można zwariować.
    • Gość: melena2 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.mos.gov.pl 29.09.04, 09:31
      Dziewczyny, dobrze jest poczytać historie, które kończą się optymistycznie...
      Wiem, jak ważne jest "dać sobie luz", "przestać się tak starać", ale latwo
      powiedzieć, trudniej wykonać...
      Ja mam w dodatku mało śmiesznie pod względem mieszkania. Obok naszego pokoju -
      pokój teściowej. Zero intymności. I te bezustanne szpilki pod moim adresem!
      Trudno wytrzymać.
      • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: 80.72.34.* 29.09.04, 10:53
        Zgadzam się.
        Dobrze, że dziewczyny "po przejściach" piszą nam o swoim szczęśliwym finale, to
        pociesza. Może wkrótce my będziemy pisać o swoich doświadczeniach i pocieszać
        inne dziewczyny. Szczególnie jak czytam o problemach plemnikowych ,że się
        udaje...to naprawdę rodzi się we mnie nadzieja ,że jednak może będzie ok.
        meleno2,
        a teściowa niech się szykuje niedługo do pomocy (przy dzidziusiu),ciekawe jak
        się wykarze,prawda ?
        Trzymajcie się cieplutko, i piszcie dziewczynki.Kama.
    • Gość: Ala z Łodzi Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.4web.pl 29.09.04, 20:20
      Kama dziękuję Ci za miłą odpowiedź. Pisz proszę jak przebiegają twoje
      przygotowania.
      Wiesz ja WIERZĘ, że niedługo Ty będziesz wysyłać ciążowe fluidki.
      Napiszę Ci jeszcze o mojej koleżance i jej mężu. W ich przypadku też przyczyna
      leżała po stronie męża. Pięć lat się starali: leczenia inseminacje i nic.
      Postanowili trochę odpocząć i wiesz ona zaszła w ciążę, a że wcześniej miała
      stymulowane cykle to zaszła zupełnie naturalnie w ciążę bliźniaczą. A
      największą radością dla nich było to że urodziła chłopczyka i dziewczynkę.
      Ja wiem, że te opowieści mogą Cię trochę denerwować (bo mnie z jednej strony
      pocieszały ale z drugiej strony było mi przykro)ale Bądź Silna.
      Do usłyszenia. Gorąco pozdrawiam. Ala
      • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:00
        Ala,
        mnie takie dobre informacje nie denerwują, tylo dają mi nadzieję.
        Jakbym słyszała, starali sie, starali i starość ich zastała (chi,chi)a nic nie
        wyszło, to wtedy można by się całkiem załamać....
        A tak jest nadzieja, i Te Twoje słowa...naprawdę, może będą prorocze ?
        Jasne, że będę na bierzaco pisać co u mnie, w tej chwili najwięcej chyba na
        ICSI PAŹDZIERNIK, bo to już się niedługo zaczyna ,dokładnie pojutrze(01.10.)
        smile)))))))))
        Aluś, Trzymaj za mnie swoje ciążowe kciuki. Pa. Kama .
        P.S.
        Pogłaszcz Brzuszek ode mnie smile))))
        • Gość: jo Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 11:49
          Dziewczyny, jak ja Was doskonale rozumiem! czasami mam wrażenie, że to, co
          czytam, to moje własne myśli... od przeszło dwóch lat wleczemy się od jednego
          gabinetu lekarskiego do drugiego (mąż i ja leczymy się u innych lekarzy),
          często bywamy w szpitalu (miałam robione hsg, iui, ivf), a w tym czasie już
          wszyscy nasi znajomi i rodzeństwo zdążyło zaciążyć, a niektórzy mają już nawet
          dwa maleństwa... bardzo im zazdrościmy i staramy się robić dobrą minę do złej
          gry. ale potem w domu są moje ryki, wczoraj nawet, gdy dowiedzieliśmy się o
          kolejnym porodzie naszych znajomych, którzy walczyli o maleństwo tak jak my,
          ale w końcu zaciążyli i urodzili, to się obydwoje mocno podłamaliśmy. fajnie,
          że im się udało, bo oni też ostro walczyli i przez długi czas odnosili porażki.
          nawet, gdy oni zaciążyli, to my nabraliśmy nadzieję, że i nam wkrótce się uda.
          ale się nie udało, mimo że przez ivf przeszliśmy z bardzo dobrymi wynikami
          (zostały podane trzy zarodki, ale żaden nie został z nami...). i jak tu mieć
          nadzieję?... już trochę się uspokoiliśmy, ale czasem- np. dzisiaj- mam
          totalnego doła i nawet w pracy idę sobie poszlochać do kibla i na dodatek
          wszystko mnie dzisiaj na maksa irytuje, a najbardziej dzwoniący klienci z
          tysiącami problemów. trochę się rozpisałam, ale akurat teraz jest mi ciężko, a
          same najlepiej wiecie, że w takich momentach wyrzucanie z siecie słów idzie
          najlepiej. tęsknię za moim maleństwem i tak bardzo chciałabym je mieć przy
          sobie... pozdrawiam-jo
          • Gość: Hank Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:28
            o rety !!!
            Tak bardzo chciałabym Was pocieszyć, pomóc, dodać nadziei. Wiem jak
            bezsensownie czuje się człowiek w takich chwilach jak te bez dzieci. Jednak
            pamiętajcie, że to tylko Bóg może dać nowe życie i proszę niech Was to nie
            śmieszy i nie dziwi ale ja i mój mąż możemy byc żywym świadectwem działania
            bożego. Bóg daje dzieci w rózny sposób: naturalni, poprzez inseminację czy ivf,
            a także poprzez adopcję i mie wiem dlaczego tak działa. Znam wiele małzeńst
            chrześcijańskich, które nie miały dzieci przez nawet 15 lat ale nie traciły
            nadziei. Korzystali z pomocy lekarzy, a niektórzy poprostu czekali i modlili
            się. Większość z nich już wychowuje jedno, a nawet tak jak my dwoje dzieci. Tak
            więc moje kochane będę się modlić o Was wszystkie, aby dobry Bóg obdarzył Was
            dzidziusiami najpieknieszymi na świecie i oczywiście aby to nie trwało zbyt
            dlugo. Nie traćcie wiery...
            • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: 80.72.34.* 30.09.04, 15:07
              Hank, dziękujemy za słowa pocieszenia, ale doskonale rozumiem jo , nie jest to
              łatwe, te czekanie...tym bardziej ,że tak naprawdę nie wiadomo, czy w ogóle się
              uda ???
              jo, jeśli chodzi o pracę , to ja często mam tak samo . Ludzie mnie irytują, a
              jeszcze jedna koleżanka dolewa oliwy do ognia, udając, że ma ciągle objawy
              ciąży (a tak naprawdę, od dawna bierze piguły anty., zaliczyła dwie padki,
              czyli ma już dwoje dzieci, słabą sytuację materialną i mieszkaniową i trzecie
              dziecko byłoby dla niej raczej dużym obciążeniem,)i mnie drażni patrząc na moją
              reakcję, wredna nie ?
              A to przez to, że mówiłam ,że po ślubie chcemy od razu dzidziusia, i teraz ona
              się chyba karmi tymi moimi problemami.
            • Gość: nowa Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: 153.19.99.* 30.09.04, 15:16
              Święta racja, że tak się wyrażęsmile a ja sobie powtarzam za muzułmanami INSZ
              ALLAH! czyli JAK BÓG DA! (oni to często powtarzają pzry różnych okazjach i mają
              rację) co ma być to będzie i już
          • Gość: Hank Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 22:11
            Jeżeli mogę poradzić to słyszałam, że dobrą opinią cieszą się lekarze w
            Białymstoku (chyba w szpitalu akademickim), następnie w Warszawie "NOVUM" i w
            Łodzi. Jednak w Łodzi są bardzo duże kolejki, gdyż leczenie w dużej części
            pokrywa państwo. Dokładnych adresów tych placówek jednak nie znam, ale napewno
            można je odnaleść w internecie. Znam małzeństwo, którym udało sie po trzeciej
            próbie ivf no i mają już ok. 3-letnią córeczkę, oraz koleżankę jeszcze ze
            szkolnej ławy, która właśnie niedawno urodziła córeczkę. Jej historia trwała
            ok. 10 lat. W tym chyba 6 inseminacji i 1 ivf i nic. Pogodzili się już, że będą
            sami aż tu ni z tąd ni z owąd dzidziuś. Nadmienię tylko, że są wierzący.
    • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: 80.72.34.* 30.09.04, 17:35
      jo,
      jakie są Twoje dalsze plany, czy możesz powiedzieć gdzie robiłaś IVF ?
      • Gość: jo Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 16:31
        Hej Kama, ivf robiłam w Poznaniu, na Polnej, wkrótce tam wracam na powtórkę z
        rozrywki. Byłam już się pokazać i muszę przyznać, że potraktowali mnie bardzo
        miło, wręcz jak starą znajomą, co podobno w tym szpitalu jest rzadkością, ale
        muszę przyznać, że mam tam szczęście do miłej obsługi. Całe szczęści, bo gdyby
        tam jeszcze mną pomiatali, to chyba zrezygnowalabym z tej kliniki...Życzę
        miłego weekendu!jo
        • Gość: Kama Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 18:56
          wzajemnie "-))))))))))))
          i kciuki za nowe podejście, ja właśnie dziś zaczęłam swoje smile))))))))
        • Gość: doti Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci IP: 193.151.96.* 03.10.04, 20:23
          hej jo
          bywam czestym gosciem na Polnej! czytam ten (i podobne)wątek na forum i rycze,
          tu są "moje" mysli, uczucia, wloty (to nadzieja) i porażki (od 9 lat nic), mam
          straszne doły, ponieważ 6 lat temu (kiedy pierwszy raz trafiłam do AM w
          Poznaniu)traktowali mnie tam "co ja tutaj robie - nie ma problemu z zajsciem" a
          teraz we wrzesniu, nie mogli zrozumiec mojego przypadku, dziecko, dla mnie sens
          zycia, mam 31 lat, cieszę się z sukcesów innych, ale moja nerwica nie pozwala
          mi juz funkcjonowac normalnie...
          proszę Cię podziel się swoją historią i jesli możesz informacjami do kogo
          chodzisz i ile tam kosztuje in vitro?
          pozdro
    • majeczka2 Re: Rwie mnie od środka chęć bycia w ciąży, znaci 02.10.04, 22:29
      Też tak mam od dłuuugiego czasu, nawet jak nie miałam faceta!!!!!! A teraz rok mija od ślubu, próbujemy i nic....Jak sobie radzę? Po prostu próbujemy! Pozdrawiam
Pełna wersja