Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszynę...

04.10.04, 11:25
W sobotę zaczeło się krwawienie, pojechałam na oddział a tam mi powiedziano
że macica już jest pusta. Moja kruszyna mnie opuściła, lecz panią doktor
zaniepokoiły moje bóle brzucha i zaczęła podejrzewać ciążę pozamaciczną.
Wypuściła mnie do domu po badaniu i usg oraz kazała powtórzyć dziś bete. Nie
muszę chyba pisać co przechodziłam dzisiejszej nocy najgorsze scenariusze a
ta godzina którą czekałam na wynik była najdłuższą godziną w moim życiu i
poraz pierwszy w życiu modliłam się aby beta spadła a nie rosła. Na szczęście
okazało się że beta spada na dzisiejszym USG widać że macica się obkurcza
więc jest wszystko OK i najważniejsze że obeszło się bez żadnego zabiegu.
Pozdrawiam Magda
    • Gość: nowa Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy IP: 153.19.99.* 04.10.04, 11:31
      Kochana nie znam Cię i nie mam (Bogu dzięki) takich doświadczeń, ale strasznie
      mi przykro, że musisz przez to przejść. Może dzieciątko nie urodziłoby się
      zdrowe, może tak lepiej? Nie wiem co powiedzieć, żebyś lepiej to zniosła, ale
      trzymam kciuki - wszystko się ułoży i w końcu Ci się uda!
    • ewa.analityk1 Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 11:35
      cieszyłam się razm z Tobą jak zaszłaś, a teraz martwię sad
    • aquarius72 Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 11:36
      Kochanie, to straszne przeżycie - tym bardziej, kiedy tak bardzo pragnie się
      dzidziusia. Niestety wiele dziewczyn to przechodzi.
      Zajrzyj na forum Poronienie - żeby uzyskac wsparcie i praktyczne porady w
      Twojej sytuacji :
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11916
    • Gość: sandra123 Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy IP: 217.8.186.* 04.10.04, 11:42
      Jestem z Tobą - trzymaj się i nie daj się psychicznie zgnieść. Przechodziłam
      przez to w końcu czerwca. Bardzo to przeżyłam i nawet nie cieszyłam się
      urlopem. Wiem że ciężko się otrząsnąć, ale trzeba iść do przodu. Zrób
      wszystkie badania po poronieniu. Każdy inaczej to przeżywa, ale my się
      pocieszamy że przynajmniej zaszłam naturalnie(lekarze twierdzili że nie ma na
      to szans, bez zabiegów i stymulacji), że widocznie tak było tym razem nam
      pisane...
      Trzymaj się
      s
      • magdulka26 Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 11:56
        Nie wiem Madziu jak Cię pocieszyć ,chyba nie ma takich słów które mogą dać Ci
        ukojenie .Nigdy nie byłam w ciąży więc nie wiem co czujesz ,ale napewno jest to
        duzy ból i pustka.........
        Musisz być silna i nie załamywać się wiem że łatwo sie pisze gorzej w
        praktyce.Będziesz jeszcze mamusią zobaczysz.Buziaki i ściskam Cie wirtualnie.


        Chcę zajść tak jak słoneczko
    • Gość: melena2 Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy IP: *.mos.gov.pl 04.10.04, 12:06
      Bardzo, bardzo Ci współczuję... Trzymaj się mocno, jestem myślami z Tobą.
    • migotkaa1 Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 12:17
      Dziękuję bardzo za wszystkie słowa otuchy. Dziś czuję się już dużo lepiej, jak
      się dowiedziałam że wszystko już jest ok. Każda strata dzieciątka strasznie
      boli i nikomu jej nie życzę, ale pierwszą stratę półtora roku temu ( obumarcie
      w 9tc ) przeżyłam dużo gorzej. Magda
    • gosia.testy Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 12:28
      Bardzo mi przykro sad ...........
      Trzymaj sie.
    • Gość: i. Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy IP: *.olydorf.mhn.de / *.lrz-muenchen.de 04.10.04, 18:46
      mogotko bardzo mi przykrosad trzymajcie sie. napewno sie uda, dzidzia przyjdzie
      wtedy kiedy sama bedzie chciala.
    • oliwe Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 19:10
      No nie chce mi się wierzyć. To straszne. Boże człowiek tyle walczy o fasolkę a
      jak się w końcu uda to się okazuje, że to jeszcze nie koniec walki... Zyczę
      szybkiej następnej, zdrowej ciąży. Pa
    • maretina Re: Ponownie witam na forum-straciłam moją kruszy 04.10.04, 20:07
      bardzo wspolczuje. szczescie, ze chociaz odpuszczono Ci zabieg.
      jak juz sie trosze pozbierasz to zacznij badania.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja