In vitro 2017/2018/2019 część 7

    • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.05.19, 17:17
      mojatarczyca
      " tylko jak nigdy nie urodzę dziecka to te blizny będą mi o tym przypominać" wiesz nie blizny beda ci o tym przypominac ale ich brak. Bedziesz zawsze myslala i maial wyrzuty sumienia i sie zastanawiala a co by bylo gdyby.

      Ja przez moja chorbe mam bardzo duzo blizn po wielu OP, sa one czescia mnie i te twoje beda czescia ciebie. Wiec zastanow sie nad ta laparoskopia. Histeroskopia endometriozy nie wykryje, pytalam o to przed moja histeroskopia i duzo czytalam na ten temat w necie.
      • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.05.19, 17:34
        Czekanienacud na najważniejsze że beta ruszyła😘 teraz tylko dużo wypoczywaj i daj znać jak w poniedziałek pięknie przyrosła 😉
        Katka33l masakra ale jesteś dzielną wojowniczką, tyle porażek i dalej działasz -tylko podziwiać i szukać u siebie takiej woli walki. Trzymam już bardzo mocno kciuki za transfer oby to był już ostatni 🤗😚
        • kas86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.05.19, 23:12
          Dziewczyny, robilam dzisiaj biopsje endemetrium 21 dzien cyklu, to jest pierwszy cykl po 2 nieudanym transferze, mamy zamrozony zarodek i chcielibysmy probowac juz w czerwcu, chcialabym Was zapytac jednak jak to jest poniewaz dzisiaj ten cykl mialam bardzo ladny i owulacja byla staralismy sie naturalnie, jednak jak ten scratching moze na to wplynac jesli np w owym cyklu zdarzylby sie cud i by sie udalo... na wczesniejszej wizycie pytalam i mowil ze ok aby sie starac, po czym dzisiaj czytalam zgode na ta biopsje a tam bylo ze powinna byla byc stosowana anyykoncepcja przed tym zabiegiem..podzielcie sie prosze doswiadczeniami i wiedza na ten temat
          • believer2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.05.19, 12:53
            ja słyszałam kiedyś że według jakichś nowych badań scratching powinno się robić w cyklu transferowym. to jakaś nowość bo przecież zawsze była mowa wcześniej o cyklu wcześniej. ale skoro tak to może i można starać się naturalnie.
            • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.05.19, 10:11
              hey mamusie , przyszle mamusie i starczki wink
              Dzisiaj Nasze Świeto ; )
              u Nas chyba ok , w poniedzialek ost pomiar pecherzykow i sie dowiemy czy bedzie IUI , jak nie to od nastpeniej miesiaczki zastrzyki hormonalne ...

              co ja mysle ? mam jais metlik w glowie serio
              jest mi wszystko jedno a glowa mowi ze czeka .. ale takz n=dnia na dzien nie bo mam tyle zajec ze nie mam nawet kiedyy pomyslec o tym tylko budze sie rano z wiadomoscia od meza dzisiaj jedziemy do lekarza tak ten czas szybko leci ;/
              • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 09:51
                Mazanka jestes? Siedzisz mi w glowie caly weekend. Jak u Was?
                • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 13:18
                  A cóż tak? big_grin
                  Jeszcze się kulam, 18 kg na plusie, brzusio ogromny ❤️
                  Dzisiaj ostatnia wizyta u lekarza, wypisze skierowanie na CC i ponoć 4.06 (37+0) mam się stawić na oddział no chyba, że po wizycie decyzja zapadnie że wcześniej bo dzieci są wyjątkowo duże jak na bliźniaki, dziś pewnie będą mieć ok 2800-3000 g.
                  A jak u Ciebie finish? Ale to zleciało😱
                  Ja cały czas pamiętam jak miałam dylemat czy podchodzić do transferu w październiku czy poczekać jeszcze 1 cykl...
                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 16:00
                    Mazanka, Jeju jak na blizniaki to rzeczywiście duze. A tak mi w glowe weszlas mi coraz ciezej to tak myslalam jak Tobie to juz w ogole musi byc mega ciezko... u mnie mlody w ostatnia srode wazyl 2600. I od zeszłego tygodnia raz w tygodniu ktg mam. 10.06 mam wizyte u gin ze szpitala i wtedy bede wiedziec co i jak i kiedy... ale to zostal Wam mniej wiecej tydzien i bedziexie razem. Super
                    • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 16:50
                      Po wizycie okazało się, że dzieci mają 2500 i 2580g ale zawsze może być błąd pomiaru.
                      Skierowanie mam, szyjka zaczęła się skracac, rozwarcie na opuszek także co raz bliżej ❤️
                      GBS ujemny, pozostałe badania w porzadku.
                      Niech się dzieje... 😍 A Ty Emeczka też chyba będziesz miała wcześniej indukcje lub CC?
                      • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 17:50
                        No u mnie byl plan ze od 34 t bedzie szpital. Cale szczescie lozysko sie podnioslo i nie ma potrzeby pobytu. Tak naprawde to nie wiadomo czy cc. Troche wskazan jest ale w tym szpitalu co mam rodzic troche kreca nosem mimo skierowanie od mojej lekarki.. dlugo by pisac. Zobaczymy. Kolejna wizyte mam 10.06 to bedzie z terminu usg dokladnie 37t. I wizyte mam u lekarki z tego szpitala wiec mysle ze wtedy zapadna jakies konkretne decyzje... chyba ze rozsypie sie wczesniej bo mam troche wrazenie ze brzuch jakby nizej.....
                        • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 19:13
                          Słońce mi opadł jakieś 3-4 tyg temu i nic. Ani czop śluzowy nie odpadł ani nic się nie dzieje.

                          Och dziewczyny jak ja Wam życzę aby każda się doczekała ciąży, doznała tego stresu, trudu i szczęścia. My po przejściach zawsze chyba będziemy mieć z tyłu głowy ta okropna, wyniszczajaca długa drogę jaka musialysmy pokonać ale najważniejsze aby być cierpliwym ❤️
                          Za każdą z Was trzymam kciuki i wierzę, że każda doczeka się maluszka ❤️
    • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 19:51
      Czesc dziewczyny

      dzis 10dpt
      beta 205
      estriadol 690
      i progesteron 16 czyli jeszcze spadl pomimo powdojnej dawki prolutexu

      objawow dalej zadnych. Lekarz mowi ze mam sie cieszyc i sie tym progesteronem nie przejmowac.
      Mam teraz jeszcze zwiekszyc luteine do 3 x 2
      I za tydzien na kontrol.

      Myslicie ze cos moze zle biore? Czemu ten progesteron nie chce sie dopasowac?
      Luteine i estrofem to wiadomo rano, po poludniu i wieczorem
      Progesteron besins tak o 9.00
      tak o 15.00 Prolutex

      Lekarz mowil by juz nie powtarzac wynikow tylko za tydzien w poniedzialek przed wizyta. Myslicie by jeszcze powtorzyc tak w czwartek ?


      • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 21:02
        Czekanienacud bierzesz 2 dawki na raz Prolutex o 15 00?
        • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 21:52
          mojatarczyca35 przez 3 dni tak bralam dwie dawki o 15 ale lekarz powiedzial ze mam podzielic wiec mysle ze bede brala tak jak zawsze 0 15 i przed spaniem. Czy myslicie ze lepiej zmienic na rano i wieczorem ?
          • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.05.19, 22:37
            Czekanienacud lepiej w równych odstępach czasu czyli rano i wieczorem.
            • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.05.19, 08:27
              mojatarczyca35 ok dzieki tez tak myle tak bede brala.

              dziewczyny jakie suplementacje bierzecie? I jakie dawki kwasu foliowego?

              • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.05.19, 08:53
                Super dziewczyny gratulacje super się dzieje 😘
                Mazanka a jak z mężem? Ustabylizowalo się coś czy bez zmian
              • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.05.19, 08:59
                Czekanienacud piękna beta 😀
                • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.05.19, 09:57
                  podchodzimy jednak do IUI
                  o polnocy wzielam ovittrele zastrzyk a jutro zabieg .....
                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.05.19, 10:57
                    Czekanienacud super beta przyrosła😊 Trzymam kciuki, żeby ten progesteron podskoczył 😘
                    • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 09:48
                      Dziewczyny jak tam co tam u was, jakies nowosci?

                      ide jutro zbadac witaminy. Naczytalam sie w internecie na temat witamin i mam zchize wiec zbadam poziomy:
                      B12, B6, D, Zelazo, Magnez, Kwas foliowy, jod, cynk. No i oczywiscie zrobie bete i progesteron bo do poniedzialku nie wytrzymam. Objawow dalej zadnych nie czuje sie nic a nic, nawet najmniejszych.

                      Dziweczyny mam brac teraz dwie dawki kwasu foliowego a biore femibion 1. Dokupilam do niego folik myslisie ze tak moge brac. Nie moge dodzwonic sie do lekarza z tym pytaniem a wizyta dopiero w poniedzialek.
                      • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 12:45
                        C-star masz dzisiaj wizytę w Novum?
                        • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 13:51
                          Dziewczyny ja już mogę napisać ze bedziemy mieć synka smile robiliśmy testy prenatalne i wyszło ze to chłopiec smile udało się za pierwszym razem u dr Lewandowskiego w nOvum smile
                          • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 14:00
                            Gratulacje kate😀 Niech synuś rośnie zdrowo😊
                            • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 14:42
                              Kate super smile gratulacje smile

                              Dziewczyny ja dziś po wizycie w Novum ,i jest dobrze smile . Jest to czego potrzebowałam , konkretna rozmowa z lekarzem , bardzo dokładny wywiad , zalecenia ( mąż musi zrzucić 20 kg Lol nie wiem jak to zrobi ) , mam odnowić kilka badań , podejrzewa tez ze mam lekka endometriozę ale nie będziemy z tym nic robić , heparyna i coś jeszcze po transferze . W klinice byłam kilka godzin , sama wizyta u lekarza trwała z godzinę , wcześniej z godzinę z położna , naprawdę jestem zadowolona i czuje ze interesowali się mną i moimi problemami z zajściem w ciąże na czym bardzo mi zależało . Żadnych rewelacji mi nie powiedział ale muszę mieć nadzieje ze może maja lepsze labo i może dzięki indywidualnemu podejściu uda mi się mieć dziecko smile
                              • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 15:55
                                C star trzymam kciuki za Ciebie kiss
                              • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 16:10
                                C star, byłaś u dr Lewandowskiego na ostatniej godzinnej wizycie? Ty masz jakieś objawy endometriozy? Na jakiej pidstawie stwierdził lekką endometriozę, coś widać w endometrium na USG, albo torbiele?
                          • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 15:59
                            Kate gratulacje. To Twój pierwszy w życiu transfer, czy wcześniej leczyłaś się gdzie indziej?
                          • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 16:01
                            Kate w którym tc robiłaś testy prenatalne i jakie?
                          • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 16:53
                            Cudownie kate gratulacje ❤️😘😘😘😘
                      • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 16:04
                        Czekanienacud zamiast żelaza zrób ferrytynę. W femibion 1 są już dwie dawki kwasu foliowego.
                        Te witaminy robisz pod kątem tarczycy?
                        • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 17:04
                          Kate gratulacje😊
                          C-star super wiadomości. To jakie teraz dalsze kroki? Kiedy zaczynacie działać?😊
                          • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 17:13
                            Dziękuje smile
                            To był nasz pierwszy transfer do tej pory. Trafiliśmy dość szybko do nOvum, z polecenia.
                            Test pappa robiłam w 13 tc ale szczerze ? Nie polecam.... to wróżenie z fusów, prawdopodobieństwo które wylicza komputer. U nas wyszło podwyższone ryzyko urodzenia dziecka z zespołem downa. Byłam przerażona... Następnego dnia poszłam na sanco (badają dna dziecka, test nieinwazyjny) i z tego badania wyszło ze dziecko jest zdrowe i jest to chłopczyk smile
                            • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 17:14
                              C-star miałam takie same odczucia smile i nie zawiedli smile
                              • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 17:33
                                Jakie to szczęście jak się udaje za pierwszym razem nie trzeba przechodzić tej gehenny...
                                Gratuluje jeszcze raz ! 💪🏻😘
                              • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 18:17
                                kate_30 gratulacje, niech chlopak rosie zdrowo , ktory to u ciebie tc?

                                C-star bradzo ci kibicuje aby sie udalo. A z mezem to moze najlepiej do dietetyka, nalepiej do takiego co zbada nietolerancje z krwi i ze sliny. Mojemu wojkowi wyszlo ze trawienie zaburza mu nadmiar nabalu jak mleko i produkty mleczne, po dopasowanej diecie bez tych prduktow 15kg. Kiedy byscie startowali?
                          • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 17:58
                            Kate gratulacje 😄

                            Ja nie usłyszę takich wiadomości. Byłam dzisiaj na wizycie żeby założyć kartę i okazało się ze serduszko przestało bić 😭 jutro mam się zgłosić do szpitala.
                            • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 18:11
                              kleo2012 strasznie mi przykro kleo. bardzo ci wsolczoje cierpienia ktore teraz przezywasz.
                            • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 18:21
                              Kleo2012 bardzo bardzo Ci współczuję kochana, żadne słowa otuchy w takich chwilach nie pomogają wiem coś o tym ale może na chwilę zrobi Ci się cieplej na serduszku. Trzymaj się cieplutko 😘😘
                            • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 18:54
                              Kleo przykro mi. Koniecznie musisz iść do szpitala? Ja poczekalam 2 tygodnie i samo się oczyscilo, byłam na USG i jest ok. Mam jeszcze plamienie, ale to już chyba końcówka.
                              • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 19:05
                                Kleo, bardzo mi przykro.
                                Kate gratuluję kiss
                                Byłam dziś na monitoringu, miała być w piątek inseminacja. Pęcherzyk 16mm. Wyszła mi źle cytologia, a dopiero dziś zinterpretowała mi wynik. Grupa 3, miała któraś tak ? Jutro jadę na kolposkopię do kliniki... a inseminacja w tym cyklu odpada. Globulki dopochwowe dostalam. A już się tak cieszyłam i miało być tak pięknie, ja zwariuję dziewczyny, aż płakać mi się chcę uncertain
                                • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 19:55
                                  Kate, super smile gratuluje kiss niech zdrowo rosnie smile uwazaj na siebie i dbaj o Was 😍
                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 20:43
                                    Kleo tak bardzo mi przykro😞 Ściskam Cię mocno.
                            • korag100 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 21:03
                              Kleo a który to był Twój transfer i gdzie się leczysz ?
                              • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 22:21
                                Kleo sadsadsad
                                • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.05.19, 22:21
                                  Czekanienacud zaczął się 16tc
                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 08:23
                                    Jestem załamana. Jestem w szpitalu na tej endokrynologii i dowiedziałam się że jak w październiku nasz piękny PIS znowu wygra wybory to przejdzie ta ustawa o in vitro że tylko ten jeden zarodek będzie można zapłodnić i tylko świeży zarodek bez zamrożonia- już myślałam że oni wycofali się bo była taka cisza a to tylki cisza przed prawdziwą burzą☹😤 w szpitalu nic mądrego i nowego nie wymyślili to więc moj plan jest taki jaki był w sierpniu in vitro jak najszybciej i modlić się żeby się udało.
                                    • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 08:32
                                      Dziewczyny które teraz chcecie podchodzić do nowej stymulacji do in vitro spieszmy się bo nadchodzą czasy okropne dla nas, moze nigdy nie będziemy mieć szansy na macierzyństwo😭
                                      • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 09:22
                                        Ja uważam że zanim to podpisze Duda to minie kila miesięcy ale niestety ciężkie czasy idą dla in vitro w Polsce, cofamy się!
                                        • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 13:40
                                          Karo dramat z tym PISem , ja bede zaczynać nowa stymulację w sierpniu jakoś ale jestem załamana tym co się dzieje i co jeszcze nastąpi jak PiS zostanie przy władzy a wychodzi na to ze naród został już przez nich kupiony ...

                                          Kleo niesamowicie mi przykro sad trzymaj się mocno !!!

                                          Mojatarczyca tak byłam u lewego , i na usg zobaczył jakiś płyn w zatoce douglasa co może świadczyć o obecności ognisk endometriozy , ale powiedział ze to nie diagnoza a podejrzenie.

                                          • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 17:46
                                            Właśnie odebrałam wyniki beta hcg i niestety tak jak się spodziewałam nic z tego nie wyszło😞
                                            Pozostaje mi tylko zadzwonić do kliniki i zapytać czy przy tak słabych wynikach hormonów ma jeszcze sens podchodzenie do kolejnej próby. Moje AMH spadło, a FSH bardzo się podniosło😢
                                            • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 19:54
                                              Dziewczyny, robiłam dziś badania estradiol i progesteronu 3dpt
                                              Estradiol 123pg/ml
                                              Progesgeron 21,50 ng/ml
                                              Martwi mnie estradiol bo nigdy nie miałam tak niskiego, ale może to być spowodowane tym, że dr chciał abym badanie wykonała 8 godzin po ostatnim przyjęciu leków, bo chciał zobaczyć jaki będzie najniższy poziom hormonów. Estrofem kazał mi przyjmować bez zmian czyli 2x1
                                              Prolutex zwiększył do 3x1
                                              Lutinus 3x2
                                              Sama nie wiem co myśleć...
                                              • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 21:11
                                                Kerolka bardzo mi przykro , tyle cię mocno . Jakie masz AMH?

                                                Katka a jak konsultowałas wyniki z klinka dziś to coś mówili ? Bo skoro nic ci nie zmienili to by oznaczało ze jest Ok . Nie wiele czytałam o estradiolu wcześniej ale poszukałam teraz trochę w tej bibliotece medycznej i znalazłam badania wykazujące ze estradiol w 4 dniu po transferze powyższej 75 pg/ ml to dobry znak - to tak w skrócie smile Poniżej załączam link .
                                                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9627286/
                                                Katka bardzo mocno Ci kibicuje i trzymam kciuki !!!
                                                • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 21:21
                                                  C-star no nwlasnie dr nic nie mówił o estradiolu i estrofem kazał zostawić bez zmian. Woec chyba jeat ok. Tylko ten prolutex kazał zwiększyć do 3x1. Mnie to zaczelo zastanawiac, bo zawsze mialam nardzo wysoki w tysiacach! Bardzo co dziekuje za odpiwiedz i kciuki 😘
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 21:35
                                                    Moje AMH spadło na 0,60, a FSH wzrosło na 15. Niby mówią, ze przy FSH 20 in vitro nie ma sensu, ale 15 to chyba również słabo skoro z 4 komórek był jeden słaby zarodek.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 21:55
                                                    Kerolka 4 komórki to nie tak zle , wiem ze się nie zapłodnily czy nie rozwinęły ale tez może być w tym trochę winy labolatorium .... nie pamietam w jakiej klinice jesteś ale może warto rozważyć jakaś z mega dobrym labo - wiem ze Gdańsk invicta i Novum wawa maja bardzo dobre opinie co do labolatorium . Kiedy badałas sobie Amh ? Jak w cyklu po stymulacji to wynik będzie zakłamany . Ja mam wysokie amh powyżej 3 zawsze a raz zrobiłam badanie amh zaraz po długim protokole i wynikł wyszedł mi 1,3 , kilka miesięcy później zrobiłam znów i jest powyżej 3 ( co tez nie jest dobre bo może wskazywać to na policystyczne jajniki chociaż innych objawow nie mam ale doktorek mi powiedział teraz ze takie amh to tez nie plus a raczej minis uncertain ) .
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 22:49
                                                    Leczę się właśnie w Novum w Warszawie😊 Do tej pory zawsze się zapladnialy. Nie mam pojęcia co się teraz stało. Dwa lata temu moje amh było 0,69, teraz w grudniu 1,46 co było dla mnie szokiem, a po kriotransferze znowu spadło na 0,60. W ogóle tego nie rozumiem. Faktem jednak jest, ze lepiej się stymuluje niż dwa lata temu. Może faktycznie ten wynik został zakłamany przez stymulację.
                                                    A co do zmiany kliniki to nie bardzo możemy, bo mamy zamrożone nasienie z biopsji i może jeszcze trzecie warszawskie dofinansowanie. Wiem tylko jedno, ze muszę to teraz jakoś dobrze rozegrać, nie spieszyć się i przygotować się jak najlepiej, bo jeżeli się zgodzą to będzie to nasze prawdopodobnie ostatnie podejście. Jutro dzwonię rano do kliniki i będę rozmawiać co dalej.😊
                                                  • korag100 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 22:23
                                                    Ale norma FSH jest od 2-13. 15 to wcale nie jest źle.
                                                  • korag100 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 22:25
                                                    A jaki masz poziom LH ? Bo to też ważne. I stosunek LH do fsh powinien być bliski 1
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 23:11
                                                    Gdzieś czytałam, ze FSH między 15-20 to kończąca się rezerwa, ale jeszcze przy takich robią in vitro. Ostatnio nie miałam badanego LH, bo nie chcieli. Ostatnie badania lh mam z grudnia i wtedy lh to 9,76, a fsh to 12,20, wiec wtedy stosunek lh do fsh to 0,8 to chyba było całkiem niezle. Teraz stymulacja przy tym fsh 15,60 była bardzo podobna do tej przy fsh 12,20 wiec wiele się nie zmieniło oprócz jakości komórek...
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 17:27
                                                    A co oznacza FSH przy dolnej granicy, norma jest od 3,5 A ja mam 3,8 to na coś wskazuje? Np na PCOS?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 18:17
                                                    Mojatarczyca35 liczy się stosunek LH do FSH zbadane w dniach od 3 do 5 cyklu jeśli jest powyżej 1.5 to wtedy są PCOS a jeśli poniżej 0.6 to jest bardzo niska rezerwa jajników. U mnie wychodzi 2.6 więc ewidentnie PCOS.
                                                    Katka33l i anett_79 trzymam bardzo mocno za Was kciuki 🙂
                                                  • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 19:21
                                                    Ja to chyba nierobilam LH i FSH napewno nie
                                                    Tylko AMH
                                                    Dopiero teraz w novum kazali zrobić
                                                  • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.06.19, 11:15
                                                    Karo ja mam stosunek LH do fsh 0.68 i nic lekarz nie mówił że zły. A ja się zastanawiam zawsze bo nie jest 1.
                                                    Fsh mam 4.14
                                                    Lh 2.85
                                                    Amh 1. 71
                                                    3 dzień cyklu
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.06.19, 16:47
                                                    Ciekawa. Trochę pomyliłam cytuje ze strony. "Poziom FSH w granicach 8,5–11, 3 mI U/ ml wskazuje na obniżoną rezerwę jajnikową, wynik 11,3–18 to wyczerpująca się rezerwa jajnikowa. Zaś FSH powyżej 18 mIU/ml zwiastują problemy z zajściem w ciążę.

                                                    Ważny jest także stosunek stężeń obydwu gonadotropin: prawidłowo stosunek LH:FSH powinien być bliski jedności. Gdy wynosi poniżej 0,6 wskazuje na niedoczynność przysadki, zaś stosunek powyżej 1,5 świadczy o zespole policystycznych jajników."
                                                    Z góry przepraszam 😊

                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 19:48
                                                    Mojatarczyca ogólnie im mniejsze fsh tym lepiej. Poniżej 9 jak jest to jest dobra rezerwa jajnikowa, od 9 do 12 obniżona rezerwa, a od 12 do 18 kończąca się rezerwa. Tylko te normy są dla badania wykonanego ok. 3dc, tak jak napisała Karo😊
                                              • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 22:55
                                                Katka te badania kazał Ci zrobic lekarz,bo mi mowil zeby zrobic tylko betę 9czerwca. Ja biorę estrofen 4×1 ,duphaston 2×1 ,luteine 2×2 i prolutex ×1 . Może ja też powinnam je zrobic ?
                                                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.05.19, 23:22
                                                  Karolka daj znać co ci jutro powiedzą , do ktorego lekarza chodzisz tam ? Ciekawe z tym twoim amh bo skoki dość duże , zapytaj może jutro o to tez smile Z tego co wiem to conajmniej do dwóch miesięcy po stymulacji czy przyjmowaniu tabletek antykoncepcyjnych wyniki amh są zakłamane , potem wraca wszytsko do normy .



                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 09:29
                                                    Dzwonilam do Novum i na razie umówiłam się na konsultacje telefoniczna na poniedziałek. Leczę się u dr Obuchowskiej i uważam ja za świetnego lekarza, zwłaszcza ze dzieki niej mam synka, ale ze względu na to, ze będzie to nasze prawdopodobnie ostatnie podejście to potrzebuje lekarza który spojrzy na nas na świeżo i poprowadzi od a do z. Jako, ze wszystkie polecacie dr Lewandowskiego to właśnie jego wybrałam jako moja ostatnia deskę ratunku. Mam nadzieje, ze nas przyjmie😊
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 13:10
                                                    Kerolka Lewy ma super opinie i na tym jednym spotkaniu którym byłam był bardzo miły i rzeczowy , No ale tylko tyle jak narazie mogę ci bo jeszcze się nie leczyłam u niego . Daj znać co ci powiedzą w poniedziałek smile
                                                • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 14:27
                                                  Anett, w mojej klinice są właśnie takie weryfikacje 3dpt, 6dpt i 10dpt. Poziom estradiolu i progesteronu sprawdzają tylko po to gdyby np progesteron był zbyt niski tak jak u mnie wczoraj więc dr zwiększył mi prolutex do 3x1 amp. Pamiętaj, każda klinika inaczej działa. Nawet nie wiem co Ci doradzić. Jeżeli chcesz to zrób takie badanie i skonsultuj z lekarzem.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.05.19, 20:58
                                                    Czekanienacud dzięki za info apropo diety dla męża. Kiedy masz usg ?smile
                                                  • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.06.19, 10:29
                                                    Jutro jade na USG to bedzie 16dpt. Czuje sie dobrze nadal zadnych objawow ciazy nic a nic.

                                                    Dziewczyny jak jutro pojade na bete to jak najlepiej ten progesteron zbadac. Bede tak okolo 10 na pobraniu krwi.
                                                    Wiec rano przed pobraniem krwi wezme luteine + estrofen (mam brac 3 razy dziennie) a po pobraniu krwi zastrzyk z prolutex (2 x 1) , zgadza sie?
                                                    Czy jestescie nadczo jak badacie progesteron, czytalam rozne opinie jedni pisza tak inni pisza nie.

                                                    mam nadzieje ze beta ladnie przyrosla a progesteron sie dopasowal

                                                    no i jeszcze jedno robilam badania witamin i wyszlo mi nadmiar kwasu foliowego 33 a norma jest 4-20.

                                                    pozdrawiam was
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.06.19, 11:59
                                                    Czekanienacud, u mnie w klinice na tym wypisie po transferze zawsze jest napisane, że progesteron wykonywać 4 godz po przyjeciu ostatniej dawki leku. Badań hormonów nie trzeba wykonywać na czczo.Trzymam mocno kciuki za Ciebie! kiss
                                                  • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.06.19, 12:14
                                                    katka dzieki czyli jak najlepiej ten progesteron zbac zeby wynik nie byl sfalszowany.
                                                    Rano luteine i zastrzyk z prolutexu i tak na 11 na pobranie krwi, czy lepiej ten prolutex po badaniu.
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.06.19, 17:15
                                                    Nie powiem Ci jak najlepiej, ale ja zawsze stosowalam się do wymagań kliniki i wszytkie leki brałam o godz 6 rano A na 10 szłam na pobranie. Nie chce Ci niczego doradzać, bo każda klinika ma inne wytyczne. Ja tylko napisałam jak jest u mnie smile
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.06.19, 15:32
                                                    Hej dziewczyny, może wy mi pomożecie. W środę miałam robiona histeroskopie ze scratchingiem - wszystko ok, lekarz zlecił mi transfer (czwarte podejście) na przyszłą sobotę, ale bez żadnej kontroli przed. Przepisał tylko leki - lutinus 3x1, progesteron 2x1 + dalej leki które już brałam przed histeroskopia encorton, flexiparin-zastrzyki, estrofem + witamina D. Czy nie powinnam zbobic chociaż hormonów przed transferem, albo zbadać endometrium?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.06.19, 18:44
                                                    Ryba84k Troche to dziwne ... u mnie zawsze w klinice badają endo i progesteron oraz estrofem , jeżeli już bierzesz progesteron teraz to może być dość wysoki ... może przedzwon do kliniki i zapytaj czy masz się pojawić na monitoring cyklu , wiesz każda klinika ma trochę inaczej może w cyklu ze scrachingiem u was tego nie sprawdzają już . Daj znać co ci powiedzą .

                                                    Czekanienacud jak tam po Usg ? Było coś widać już ?

                                                    Kerolka co tam po konsultacji , jakie nowe kroki ?

                                                    Katka kiedy druga weryfikacja ?
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 07:24
                                                    Dziewczyny u mnie klapa sad już nawet nie liczę która, ale chyba 12 czy 13 transfer okazał się kompletna klapą. Wczoraj 7dpt beta negatywna. sad Trzymam za Was wszystkie kciuki i dziękuję, że Wy też zaciskałyście za mnie i czekałyście na dobre wieści, ale niestety.... podjedziemy może lipiec-sierpień. Chcemy mieć jakieś wakacje, bo przez ostatnie 3,5 roku wszytko kręci się wokół in vitro. Będę się odzywać od czasu do czasu i podczytywac forum, ale teraz na jakiś czas się odcinam. Muszę odetchnąć. Nie zapominajcie o mnie wink na pewno tu wrócę z nowymi siłami kiss A Wy walczcie moje WOJOWNICZKI! kiss
                                                  • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 07:55
                                                    Przykro mi katka😥 .Ja co prawda miałam betowac dopiero 9 ,ale nie wytrzymam i chyba jutro pojadę na betę,ale czuje ,że będzie podobnie jak u Ciebie.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 09:13
                                                    Anett trzymamy kciuki ! Jak miałaś podaną blastke to może jutro już coś być ale jak 2-3 dniowy to za wcześnie jeszcze będzie .
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 09:06
                                                    Katka Jedyne co mi przyhodzi do głowy to „polska łacina „ wiec jako ze tu przeklinać nie wolno to nic nie napisze ... trzymaj się twardzielko ! Będziemy tu na ciebie czekać 🤗🤗🤗 może w sierpniu podejdziemy w podobnym czasie smile
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 08:10
                                                    Katka, kochana... nie bede pisala jak bardzo mi przykro bo dobrze wiesz... kiss pozostaje mi napisac tylko, zebyscie sie 3mali, byli dzielni i jesli straczy Wam sil to walczyli do konca !! Jak to zawsze Tusia mowila, predzej czy pozniej kazdemu sie udaje! Tylko szkoda, ze tyle trzeba wycierpiec sad sciskam Was mocno! Odetchnijcie troszke i do dziela! ❤
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 23:29
                                                    Agusia kiss
                                                  • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 07:35
                                                    Czesc dziewczyny,

                                                    po wizycie. Beta 4.300, Progesternon 32
                                                    Na USG juz widac malenstwo ma 2mm. Na serduszko jeszcze za wczesnie.
                                                    Nie moge w to uwiezyc. Objawow dalej zadnych. Wiec dziewczyny po tranferze szukajace objawow nie martwcie sie.
                                                    Na moj transfer lekarz sie spoznil a moj pecherz byl taki pelny ze myslam ze zaraz exploduje. Po transferze od razu poszlam do kibelka bo bym inaczej nie wytrzymala a chcialam jeszcze polezec. Martwilam sie ze sie nie uda przez to ze od razu pobieglam na kibelek a jednak nie ma to chyba znaczenia. Po tranferze bardzo sie oszczedzalam, praktycznie przelezalam pierwsze 3 dni i udawalam sie na lekkie spacerki. Pracowalam z domu.

                                                    Bardzo trzymam za was wszystkie kciuki bardzo bardzo
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 09:07
                                                    Czekanienacud cudne wieści !!! Niech się pięknie rozwija smile dawaj znać jak tam wam idzie smile super gratulacje !
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 14:15
                                                    Katka33l masakra szkodagadać, trzymaj się cieplutko😘
                                                    Czekanienacud super wiadomość oby pięknie serduszko zaczęło bić😉
                                                    Anett_79 czekamy za Twoją pozytywną betką🙂
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 14:33
                                                    Katka bardzo mi przykro😞
                                                    Czekanienacud super wiadomości, trzymam kciuki, żeby dzidzia rosła silna😘
                                                    Ja niestety nadal jestem w zawieszeniu, czekam na ustalenie terminu wizyty. Mam nadzieje, ze uda się jeszcze w tym miesiącu. Wczoraj rozmawiałam z dr Lewandowskim i mówił, ze może być bardzo trudno uzyskać ciąże😕
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 14:52
                                                    Kerolka a powiedział z jakiego powodu ? sad
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 14:58
                                                    Z powodu mrożonych plemniczkow z biopsji i mojego wieku. Ogólnie to chwile z nim rozmawiałam, wiec tez za dużo o sobie nie powiedziałam.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 17:13
                                                    No z tego co wiem to on raczej nie bajeruje tylko prosto z mostu ale tez w bardzo dostępny sposób. Daj znać kiedy ida ci się dostać na wizytę i mam ogromna nadzieje ze się uda smile trzymaj się cieplutko 🤗
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 19:41
                                                    Na razie nie wzięłam sobie zbytnio do serca tego co powiedział, bo to ze trudno będzie to wiem. Zawsze tak było i nawet na samym początku leczenia inni lekarze mówili, żeby adoptować zarodek😉 Myśle, ze więcej się dowiem na wizycie. Jutro już powinnam wiedzieć kiedy będzie. Może będziemy w tym samym czasie podchodzić do kolejnej próby 😊
                                                  • zlajedza Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 21:37
                                                    Kreolka a ile masz lat ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.06.19, 22:58
                                                    Zlajedza mam 34
                                                  • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 13:04
                                                    Dziewczyny zrobiłam dzisiaj betę 9dzien po transferze i wyszla 0,1,a więc wielka porazka😥. Najgorsze jest to, że ze względów finansowych nie będziemy już podchodzić więcej.Trzymam za Was dziewczyny kciuki niech chociaż wam się uda.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 16:52
                                                    Anett bardzo mi przykro sad
                                                  • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 19:08
                                                    anett kerolka bardzo mi przykro sad

                                                    anett jaki u was problem? Nie ma szansy na jeszcze jedna probe ? Nie ma jakies dofinansowania? Ktora to proba wasza? Trzymaj sie jakos bardzo bardzo mi przykro
                                                  • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 19:18
                                                    Czekanienacud u nas niewiadomo jaki problem .Nasienie jak stwierdził lekarz może być U mnie po usunięciu miesniaka i polipa też ok. To była nasza pierwsza procedura i dwa transfery czterech blastek . U nas jeszcze wiek nas goni ja kończę w lipcu 40 lat ,a mąż ma 45, więc nawet gdybyśmy chcieli nazbierac kasę to wiek już będzie raczej na babcię niż na mamę.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 20:15
                                                    Anett_79 strasznie mi przykro 😥 ale pierwszy transfer Wam się udał jak dobrze pamiętam??
                                                  • anett_79 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 20:45
                                                    Karo żaden transfer się nam nie udał.,ale na szczęście mam syna 12letniego z poprzedniego związku ,ta ciąża była naturalnie poczta ,a nie z invitro.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 21:28
                                                    Anett_79 coś kojarzyłam że miałaś już dziecko, zawsze to inaczej zakończyć starania jak ma się już dziecko. Trzymaj się kochana, może jak przestaniesz myśleć i się wyluzujesz to zajdziesz naturalnie jak nasienie ok i u Ciebie ok, tego Ci życzę😘
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 22:29
                                                    Anett bardzo mi przykro😞 Trzymaj się, a może życie zrobi Ci psikusa i uda Ci sie naturalnie. Tego Ci życzę 😘
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.06.19, 23:33
                                                    Anett, łącze się z Tobą w bólu. Też próbuje dojść do siebie po poniedziałkowej becie. Ściskam Cię mocno kiss Może jakiś kredyt, albo pomoc finansowa rodziny skoro wiek goni? Szkoda by było przestać walczyć. Nie chce nic doradzać, ale może warto przemyślećkiss
                                                  • kas86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.06.19, 16:06
                                                    Hej dziewczyny, chcialam zapytac Was o opinie, robilam badania na trombofilie wyszly mi 3 nieprawidlowe geny w tym MTHFR, zrobilam badania na homocysteine wyszlo 8,25 oraz kwas foliowy wyszlo ponad norme 25, norma do 18. Zakupilam juz folian metylowany. Czy myslicie ze to wszystko moglo spowodowac te niepowodzenia w trasferach z zagniezdzeniem zarodka? Lekarz odpisal mi ze wg najnowszych badan genetycznych nie, ale ze nie zadzkodzi brac ten metylowany kwas foliowy... w internecie znowu pisza co innego... moze ktos z Was byl w podobnej sytuacji i udalo sie w koncu?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.06.19, 17:10
                                                    Witam, jestem w trakcie kompletowania badań potrzebnych do rozpoczęcia procedury do in vitro. Trafiliśmy do invimedu we Wrocławiu. Będę wdzięczna za informacje co będzie kolejnym punktem. Mam przyjść z wynikami badań . Czy już wtedy otrzymam leki na stymuluje?
                                                  • kas86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.06.19, 17:25
                                                    Witaj Kad, tak po padaniach zalezy jaki bedziesz miala protokol jesli dlugi to najpierw tabletki na wyciszenie ok 12 dni a potem stymulacja, moze otrzymasz leki odrazu ale jeszcze troche wizyt Cie czeka bo musza obserwowac jak reagujesz na dane leki, powodzenia!
                                                  • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.06.19, 19:01
                                                    kas86 dziękuję za informację i pozdrawiam
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.06.19, 22:42
                                                    Drogie Dzielnie Walczące Kobiety,

                                                    Informuje, że dzisiaj na świat przez CC przyszli:
                                                    Jasiu - 3160 g, 54 cm, 10 pkt, godzina 10:05
                                                    Hania - 3180 g, 56 cm, 10 pkt, godzina 10:06

                                                    Jasiu ma niestety gotyckie podniebienie, zastawka do kontroli ale jest w normie. Są cudowni, miłość bezwarunkowa i bezgraniczna.

                                                    Radość z narodzin zaburzyła wiadomość, że moja mama zmarła o 18 będąc w szpitalu 3 piętra nad nami. Serce się zatrzymało.
                                                    Wczoraj byłam u niej na kawie, odwiedzalam ja 2 x dziennie. Cieszę się, że doczekała wnuków ❤️ szkoda, że nie mogła ich przytulić i wziąć na ręce.
                                                  • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 00:04
                                                    Mazanka ile emocji!
                                                    Kochana gratulacje i dużo zdrowia dla was 😘😘
                                                    Przykro mi z powodu mamy, czasem tak jest w ktoś odchodzi i ktoś przychodzi na świat. [*]
                                                    Niech mama spoczywa w pokoju a dzieciaczki zdrowo rosną.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 06:46
                                                    Mazanka86 gratulacje z pięknego rozwiązania 😍 i jednocześnie najszczersze kondolencje z powodu mamy. Ale to ciekawe bo to jak mama czekała za tym porodem, jeszcze pamiętam jak pisałaś że jest taka słaba jak się decydowałaś na transfer i miała dylemat czy nie przystąpić później. Dużo zdrówka dla dzieciaczków💗💗
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 07:34
                                                    Mazanka caly czas myslalam o Tobie czy to juz... Gratulacje. Bardzo mi przykro z powodu mamy. Trzymajcie sie cieplutko ♡♡😘
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 09:58
                                                    Mazanka a miałam pisać jak u Was. Gratulacje. 😘
                                                    Przykro mi z powodu mamy 😭
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 12:00
                                                    Gratulacje Mazanka, dużo zdrowia dla Ciebie i maluszków ❤️👩‍👧‍👦 Teraz się zacznie piękna przygoda 😎 Wyrazy współczucia z powodu mamy 😟😢
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 13:27
                                                    Gratulacje kiss
                                                    wspolczuje kiss Mazanka

                                                    Dziewczyny u mnie chyba nici po pierwszym podejscu IUI podswiadomie czuje ze przyjdzie okres ..
                                                    w poniedzialek jade na bete jak cos ma wyjsc to wyjdzie ...
                                                  • grazynak7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.06.19, 21:13
                                                    Marzanka moje gratulacje oraz kondolencje , trzymaj się cieplutko
                                                    Basia co tam u ciebie jak tam wam czas leci
                                                    U nas końcówka 30 tygodnia , coraz ciężej jest przy tych obecnych upałach ale pociesza mnie to ze w przyszłym tygodniu zaś będzie padać
                                                    Katka Anett bardzo mi przykro trzymajcie się dzielnie dziewczyny 😢
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.06.19, 16:39
                                                    Mazanka gratuluje serdecznie oraz bardzo mi przykro z powodu odejścia mamy uncertain trzymajcie się kiss
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 09:57
                                                    heyy wink

                                                    u mnie bol brzucha jak na okres , odtswiam leki i zastanawiam sie wogole czy isc na bete ?jak typowe okresowe objawy
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 10:26
                                                    Szczescie jesli nie robilas bety w ogole to czemu odstawiasz leki? Dzien w ta czy w ta Cie nie zbawi... badz dobrej mysli... ja caly czas mialam bol jak na okres... bylam pewna ze przyjdzie.

                                                    Katrina co u was? Jak sobie radzicie?

                                                    Emeczka, a Wy? Zaraz bedziecie razem 😍😍😍

                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 10:32
                                                    Rowniez takie silne jak na okres >? bola mnie piersi hmm czuje sie jak przed typowym okresem .
                                                    moze masz racje poczekac ale i tak wynik zapewne <1
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 12:27
                                                    Aguska no my juz na koncowce. Jutro 37+0. Wierzyc mi sie nie chce ze to juz... jeszcze maks tydzien bo przy cukrzycy nie cxekaja do konca. Jutro mam wizyte u lekarki ze szpitala wiec mysle ze juz cos ustalimy konkretnego.... na wcześniejszej wizycie mowila ze albo ten tydzien albo nastepny... tyle czasu czlowiek czekal a teraz mnie to przeraza 😂
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 13:23
                                                    Emeczka masz cukrzycę ciążowa czy przed ciążą też miałaś cukrzycę?
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 15:08
                                                    Moja tarczyca mam ciążową. Problem z cukrami na czczo tylko albo az... od 20 tc na insulinie...
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 18:42
                                                    Szczęście nie odstawiaj leków , nic nie wiadomo każdy ma inaczej i wiele z tych które zaszły miały uczucie jak na okres ! Idź na betę jutro i daj znać ! Trzymamy kciuki smile
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 20:35
                                                    Szczescie, powtórzę to co dziewczyny, nie odstawiaj lekow. Miałam dosyć mocne bóle okresowe i bolały piersi jak się udało zajść w ciąże. Weź nospe i bądź dobrej myśli😊

                                                    Mazanka gratuluje maluszków😊 Bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy😢
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.06.19, 21:13
                                                    Szczescie, tak..mocne. Bylam pewna ze dostane... za kazdym razen w toalecie sie modlilam zeby nie zobaczyc krwi smile

                                                    Ojej emeczka 😍😍😍 ale super 😍 daj znac jak bedziesz juz cos wiedziala !! Tez bylam przerazona ale jednoczesnie nie moglam sie doczekac a jak Go zobaczylam to caly swiat zwariowal!! Jestem.mega zakochana, kazdego dnia coraz bardziej, serio! To naprawde mozliwe ! ❤❤❤

                                                    Mojatarczyca ja tez mialam cukrzyce ciazowa, tez insulina ale ja male dawki smile i tez mialam wyzsze cukry na czczo smile generalnie mialam zbadac sobie glukoze po pologu ale jeszcze nie dotarlam na badanie uncertain
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 03:03
                                                    Agusia u nas super, mały rozdaje nam uśmiechy aż serce rośnie ❤️❤️ Pracujemy nad wieczorną rutyną. Spędzamy sobie razem czas chwilo trwaj 🥰 tylko spać bym chciała więcej w nocy 😉 karmię malucha piersią i mamy 1-2 karmienia nocne. Pulpecik waży już 6kg 😀😉 a jak u was?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 09:17
                                                    dziewczyny jade na ta bete ale i tak bedzie pnizej 1
                                                    wzielam leki tak jak pisalyscie
                                                    no i co mam wiecej napisac /? pozniej napisze jak wynik bedzie i tak jak mysle hhehe

                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 10:36
                                                    Szczescie trzymam kciuki✊🏻
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 14:06
                                                    Katrina, super smile Borys wazy 7200g surprised tez jest pulpecikiem haha big_grin apetyt nie z tej ziemi tongue_out no u Nas i po 3 karmienia sa smile choc od kilku dni daje troche pospac tongue_out ale u Nas karmienia z zegarkiem w rekach co 3 godz smile
                                                    My tez rutyne wprowadzilismy od pewnego czasu... stala godz cyca i spania przy tym ciagle ta sama kolysanka zeby kojarzyla sie z czasem spania smile
                                                    Usmiech to najlepsze co moga dac bable tongue_out czasem moge sie zloscic ale wystarczy, ze sie usmiechanie i serce mieknie tongue_out 😍😍😍
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 11:08
                                                    Mamacoreczki co u Ciebie?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 15:30
                                                    siedze i czekam na ten wynik , brzuch dalej boli jak na okres
                                                    szyjka wysoko .
                                                    ale wynik zapewne tez ujemny
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.06.19, 19:32
                                                    Szczescie i jak?
                                                  • czekanienacud Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.06.19, 14:50
                                                    Mazanka gratuluje niech dzidzie rosna zdrowo.
                                                    Bardzo mi przykro z powodu odejścia mamy sad

                                                    dziewczyny wrocilam juz do domu okolo 600km samochodem. Balam sie jechac ale trza bylo juz wracac, robilam przerwy i wszystko ok. Dzis bylam juz u mojego gin. Dzidzia rosnie ma juz 5mm i bylo serduszko jestem 6+1.

                                                    Moja gin nie badajac poziomu progesteronu kazala odstawic prolutex w zastrzykach a reszte brac bez zmian.
                                                    Wiec mam 3x2 luteina 1 x 1 Progesteron besins 2 x 1 estrofem i 2 x acard.

                                                    jak dlugo bralyscie leki po transferze ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.06.19, 16:56
                                                    Czekanienacud super wiadomości😊
                                                    Ja po transferze przyjmowałam lutinus i luteinę i po tym jak na usg zobaczyłam serduszko miałam odstawić lutinus i zostałam na samej luteinie do ok. 12 tygodnia
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 08:41
                                                    U nas nic tak jak czulam beta 0,1 ..
                                                    wiecej nie podchodze z mezem nadal kiepsko na pokladzie ..
                                                    jak sie nie rozejdziemy bedzie cud .....
                                                    On nie chce wiecej dzieci a ja nie umiem tak przekreslic siebie i patrzec caly czas tylko na niegoo ,, zawinila tu jego mamusia bo to z jej winy operacja byla tak pozno i sa teraz eekty
                                                  • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 10:38
                                                    Przykro mi szczęście 😔
                                                    No ja też mam takie dylemat ale nie pochodziła jeszcze do Aid. Zawsze wtedy sobie myślę że z chłopami to jest różnie czasem odchodzą a dzieci z tobą zostaną. Straszna jest perspektywa zostania samemu niewiadomą jest jak się ułożyły w życiu.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 10:47
                                                    Ciekawa ja Cie swietnie rozumiem . ale czy ktos Nas zrozumie ???Świat sie krecil wokol meza zeby sie nie zalamal itd zawsze byc przy nim a teraz mam dosc , mam Syna wspanialego daje mi dzuo radosci ale nie chce miec tylko jednego dziecka... On nie popatrzy na mnie co ja czuje jak ja podchodze i co przezywam ...czasami mam ochote wygarnac tesciowej za to ale to kwestia czasuu ... poprostu chce isc swoim zyciem a on niech robi co uwaza za stosowne dalam ulimatum
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 13:34
                                                    Szczęście przykro mi. U mnie tez w domu kiepsko. Ja psychicznie masakra. Czepiam się wszystkiego.
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 13:40
                                                    A dziewczyny zostały mi leki:
                                                    - Luteina podjęzykowa 2 opak. do 12.2021
                                                    - Duphaston 2 opak. do 9.2023
                                                    - Estrofem 1 opak i z drugiego 21 tabl. do 10.2022
                                                    - Encorton 2 opak. do 11.2021
                                                    - Neoparin 17 zastrzyków do 7.2021
                                                    Ktoras reflektuje. Mail. kleopatra2013@interia.pl
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 15:08
                                                    Kleo
                                                    U mnie zaczelo sie tak od staran o 1 dziecko .... tez byl krzyk ile to pieniedzy na in vitro itd ale ok minal rok wzielismy slub i gdy bym nie zarejstrowala do lekarza nic by do dzisiaj nie bylo ... poroblismy badania i padlo iui aid ok 1 nie trafione ale 2 sie udalo .. wszystko super ale kto powowiedzial ze ja chce jedno ? ok minal rok od narodzin mlodego i zaczela sie znowu gadka niby sie zgodzil a teraz jest tragizm ja juz nie mam sil ,..
                                                    moje zycie nie kreci sie spoko na luzie z normalna rzeczewistościa tylko kol jednego ....
                                                    mowie jak to wszystko przetrwa to bedzie cud nad cudem
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 15:13
                                                    Mój już nie chce słyszeć. A ja sama nie wiem. Bo boje się kolejnej porażki a widać ze jednak za bardzo odporny jest mój organizm i nawet po obstawieniu lekami zabija płód.
                                                  • zlajedza Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 23:17
                                                    Kleo a ile Ty masz lat ?
                                                  • korag100 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 23:19
                                                    Dlugo mnie tu nie było a tu ostatnio same smutki. Kleo będziesz jeszcze podchodzić? A Ty ciekawa co planujesz ?
                                                  • korag100 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.06.19, 23:20
                                                    Mazanka a z mężem się poukladalo ?
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 00:29
                                                    Długo mnie tu nie było i ciężko nadrobić 😱. Basiu u mnie w miarę ok. Jestem w 20 tygodniu, potwierdzono ze będzie chłopak. Czuje sue różnie raz lepiej raz gorzej. Moja córcia mi daje popalić ale da się przeżyć😜. Gorzej z upałami😱 ledwo żyje. A co u cienie Basiu???

                                                    Mazanka!!! Strasznks mi przykro z powodu mamy 😞 i jednocześnie ogromne gratulacje z narodzin😘. Bardzo się cieszę. Wypoczywaj jak najwiecej. Zapewne jesy ci ciężko alw dasz radę! My kobiety jesteśmy silne😘. W wolnej chwili napisz jak z mężem???
                                                    Szczęście bardzo mi przykro😞 mam nadzieje ze jakoś się wszyskto poukłada. Pamiętaj nie poddawaj się!😘

                                                    Kleo a zostały ci jeszvE jakieś mrozaczki?
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 00:32
                                                    Szczescie, przykro mi... kiss
                                                    Bardzo Was podziwiam, kibicowalam od samego poczatku i bardzo sie ciesze, ze Wam sie udalo! ❤
                                                    Nie chce sie wtracac ale z tego co piszesz to moim zdaniem bardzo egoistyczne podejscie do sprawy... nie bierzesz pod uwage odczuc meza bo Ty chcesz 2gie dziecko i juz ale postaw sie na Jego miejscu... wiem, ze pewnie napiszesz teraz, ze nie mialabys z tym problemu ale szczerze to wcale mu sie nie dziwie. To ciezka decyzja dla faceta. Zreszta dla mnie tez bylaby ciezka, a nawet niemozliwa. Napewno Go to bardzo boli, ze to ON nie mogl dac Ci dziecka, zgodzil sie na aid macie synka, napewno Go kocha ale decyzja i kolejnym dziecku jest zbyt trudna. Moze powinnas pomyslec nad wizyta u psychologa? Nie warto zatracac malzenstwa mimo wszystko i chciec za wszelka cene.. macie wspanialego synka... rozumiem, ze chcialabys dla Niego rodzenstwo ale tez rozumiem Twojego meza i wyobrazam sobie co on moze czuc...
                                                    Nie chce nikogo oceniac, nie zrozum mnie zle ani sie nie gniewaj ale z tego co piszesz to Ty ewidentnie nie radzisz sobie z tym, ze maz nie mogl dac Ci dziecka... a przynajmniej tak to wyglada. Sprobowalabym z tym psychologiem, mi bardzo pomogl. Gdyby nie moja psycholozka to pewnie bym zeswirowala uncertain duzo jej zawdzieczam! I naprawde psycholog to nie zlo i nie chodza tam ludzie "nienormalni". Kazdemu to powtarzam i bede powtarzac! Naprawde korzystajcie z pomocy jesli nie dajecie sami rady. Ja tez sie bronilam i to tyle czasu, a bede mezowi wdzieczna do konca zycia, za to, ze mnie przekonal na wizyte.
                                                    Licze, ze wszystko sie u Was ulozy i dojdziecie do porozumienia. Chociazby dla synka 💙 dla Niego zawsze to WY bedziecie najwazniejsi.
                                                    Sciskam Cie mocno 😘 i mam nadzieje, ze nie gniewasz sie za moj wpis... i trzymam dalej za Was kciuki ✊
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 07:55
                                                    Dziewczyny, nie mam mrozakow. Lat mam 39. Ja to się boje porażki. Bo byłam obłożona lekami a organizm jednak odrzucił płód.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 08:59
                                                    Kleo a Pasnik nie proponowal szczepien? Czy u Was nie zdalyby egzaminu?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 10:33
                                                    Kleo2012 mi Paśnik powiedział że jak nie wyjdzie z tym accofilem (tylko niby trzy -cztery razy można więcej nie bo bardzo szkodzi zdrowiu) to wtedy niestety szczepienia zostają. Ale jeśli masz Hashimoto to jest bardzo duży problem i chyba szczepienia nie działają ( Paśnik mi nie wytłumaczył o co chodzi do końca ale pierwsze jego pytanie było czy to Hashimoto). Ja się teraz bardzo bałam bo w szpitalu się zastanawiali czy to nie Hashimoto ale wyszło że to tylko niedoczynność tarczycy z autoimmunologiczne zapaleniem. U mnie jest też ten sam problem bardzo dużo leków i też wszystko odrzucam 😒 może teraz warto skonsultować się z Paśnikiem o te szczepienia a jeśli da zielone światło to spróbuj w innej klinice np. w kriobanku w Białymstoku albo w Warszawie w novum. Póki jeszcze masz siły i chęć walki to próbuj 😘
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 11:22
                                                    Karo88 miałaś robione przeciwciała tpo i tg? Anty tpo mam okolo 100. Mnie zdiagnozowal tylko jeden lekarz, powiedzial, że jak anty tpo wysokie to Hashimoto mam.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 12:52
                                                    Ja ma anty tpo około 12 a anty tg skocze raz 50 raz 200 (jak biorę hormony przy stymulacji to mi skacze tsh i tg) a teraz jak się nie biorę leków hormonalnych to tsh 0.58 tg 68 przy letrox75 (wyniki aktualne z szpitala mam, dwa tygodnie temu byłam). Lekarka ze szpitala mi tłumaczyła że jak jest drugi wskaźnik niski to nie ma Hashimoto podobno i moja endokrynolog co chodzę prywatnie też twierdzi że nie ma Hashimoto. 🤔
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 14:42
                                                    Karo drugi wskaźnik niski, to chodzi Ci o anty tpo?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 17:03
                                                    Mojatarczyca35 Tak chodzi mi o anty tpo. Tak mi tłumaczyła że jest jeden z tych anty (tpo albo tg) niski a drugi wysoki to nie ma Hashimoto
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.06.19, 17:35
                                                    Paśnik mówił ze szczepienia nie wchodzą w grę bo ana 2 mam. Ja muszę po tym Accofilu zadbać o organizm. Bo nie wie czy po nim mi dna moczanowa nie wyskoczyła.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 09:27
                                                    Agaa nie gniewam sie .. i nie patrze sama na siebie , dobija mnie to ze od kilku lat to ja bym ostuda dla meza kiss bo Go bardzo KOcham .. Ale ja tez potrzebuje wsparcia mimo ze jestem ta egoistka i zołza ...
                                                    hmm nie no Syn najwazniejszy wiadomo smile Kochamy go bezgranicznie "kiss


                                                    hm A teraz Was zaskocze :
                                                    Maz wieczorem przyszedl wczoraj i kazal mi dzwonic do kliniki ze jednak podchodzimy ten ostatni raz ! ostatni! .. Nakrzyczalam ze ja juz nie chce ,polaly sie lzy i poszlammm..
                                                    Maż przeprosil i w koncu porozmawial ze mna jak czlowiek .
                                                    Postanowilismy PODCHODZIMY OSTATNI RAZ !
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 09:30
                                                    Teraz Wiem ze te wszystkie problemy z jakimi sie zgamagamy od losu to wystawienie Nas na probe , ile zdolamy razem przetrwac , przejsc i przezyc .. Terzaz z perespektywy czasu , mam inne myslenie
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 15:44
                                                    Szczescie to wspaniale 😊😍
                                                    A co do wpisu o wystawienie na probe to dokladnie mysle tak jak Ty. U Nas tez nie bylo lekko... ja ciagle chodzilam zla, smutna, zalamana; kompletnie nie radzilam sobie z cala sytuacja... nie wyobrazalam sobie, ze moge nie miec dziecka. Na poczatku obydwoje bardzo sie wspieralismy, pozniej ja zeswirowalam totalnie stad ten psycholog. Powiedzialam kiedys do meza, ze jesli przetrwamy (nigdy nie obwinialismy sie nazwzajem) ten trudny dla Nas czas to nie wiem co musialoby sie pozniej wydarzyc zeby Nas rozdzielilo. Przetrwalismy ta probe i wydaje mi sie, ze jestesmy silniejsi i bardzo Nas to wzmocnilo jako pare. Odkad pojawil sie Borys jest zdecydowanie inaczej. Maz powiedzial mi, ze na nowo sie we mnie zakochal. big_grin moze smiesznie to brzmi ale milo bylo uslyszec takie slowa 😍 obydwoje mamy ciezkie charaktery i jak sie klocimy to az sie kurzy ale nie wyobrazam sobie zycia bez Niego. Bardzo balam sie jak to bedzie bo duzo bylo mojej winy w tym jak sie zachowywalam... bylam nieznosna itp dziwie sie ze mnie nie zostawil big_grin serio! I tez jestem pelna podziwu i wdzieczna za to, ze byl taki dzielny i wytrwaly! Mam nadzieje, ze u Was tez tak bedzie i mimo zlych emocji i chwil dacie rade. Macie dla kogo! ❤
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 10:30
                                                    Karo88 Ty masz anty tpo 12 w normie? Bo wg norm w moim labo jest od 0 do 5. Ja z kolei mam anty tpo 145 a anty tg 8, norma od 0 do 4. I podobno Hashimoto
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 18:52
                                                    Aga zgadzam sie z Toba wink
                                                    Wszystko co sie dzieje w naszym zyciu to jest po cos , nigdy bez niczego ..
                                                    Teraz wiem ze to byla mega proba czy milosc wytrwa ,, hm tak jak mowisz emocje opadly jest inaczej a wtedy maz powiedzial swoje ja dolozylam i wielkie bum ; (
                                                    jest lepiej ale ten ostatni raz , i na tym temat sie konczy ; )
                                                    nigdy nie bede plula sobie w brode ze nie bylo ze nie probowalismy
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 20:26
                                                    Szczescie, no wlasnie smile dajecie sobie szanse, super! Ale nic na sile i za wszelka cene, tymbardziej, ze juz macie synka 😊 a jesli nie wyjdzie to moze sie uda naturalnie predzej czy pozniej? Tusi tez nie dawali szans na ciaze naturalna i jednak sie udalo i ma super coreczke smile plus synka z in vitro smile takze nigdy nic nie wiadomo... znam kilka takich przypadkow, juz miala byc adopcja itp a bach ciaza i to 1 za 2 smile skolei mojego meza siostry kolezanka... 10 lat walczyli, adoptowali 2 chlopcow bach niespodzianka zaszla w ciaze i maja 3go chlopca smile takze wieszzzzz cuda aie zdarzaja smile
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.06.19, 21:33
                                                    Szczescie_2017 tak jak Aguska piszę cuda się zdarzają rzadko bo rzadko ale tak. Znam przypadek dziewczyna z mojego rocznika długo się starała o dziecko 9 całych procedur in vitro z czego tą ostatnią procedurę z nasieniem dawcy ( bo u męża nie było wcale plemników) i się wkońcu udało, urodziła w styczniu córeczkę a w grudniu okazało się że zaszła naturalnie w ciążę z mężem!!! Szczescie_2017 jesteś taka młodziutka że masz jeszcze bardzo dużo czasu a nie wiadomo może nasienie męża się tak poprawi i może Wam się uda naturalnie 😘🤗
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 01:49
                                                    Cześć dziewczyny, pierwszy raz jestem tutaj. Czy ktoś jest w 8 dniu po transferze? Miałam w zeszły piątek. Liczę na cud!!
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 09:58
                                                    dziekuje dziewczyny za slowa ; )chyba Wy tak wiele robicie bo nikt o tym nie wie w sumie tylko my z mezem ... wiem jestem mloda maz w sumie tez poprawa byla nasienia ale lekarz nie dawal szansy ze zarodki sie utrzymaja z in vitro ... wiec dlatego dalismy sobie spokj z in vitro .. hm powiem tak jesli sie nie uda pogodze sie ... moze faktycznie stanie sie cud .. wiem cuda saaa lekarz mi tez o tym mowil .hm w sumie to ost podejscie to takie mega spontaniczne i powiedzilismy sobie z mezem ze bedzie co bedzie nie nastawiamy sie na nic wazne ze mamy Syna kiss
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 19:19
                                                    Szczescie, i takie podejscie mi sie podoba 😍😍😍 brawo!
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 13:12
                                                    Hej, ja miałam transfer w sobotę. Które to podejście i jak się czujesz?
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 20:24
                                                    ryba84k Ja mam synka 3letniego i wtedy udało mi się za pierwszym razem😍
                                                    W styczniu skorzystaliśmy z kolejnych mrożaków i niestety się nie udało, a w piątek kolejne podejście było (ostatnie) bo już nam nie zostało nic. Strasznie się boję, że się nie uda ...ale trzeba w tym wszystkim być pozytywnie nastawionym .
                                                    Czasami czuję dziwne ukłucia w brzuchu i nie mogę znieść zapachu perfum. Ciągle spać mi sie chce. A jak u Ciebie?
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 21:03
                                                    Angie81 za mna czwarte podejscie i oczywiscie tez sie boje i to bardzo, tym bardziej, ze zacza mnie bolec brzuch, ale jakos dziwnie, bo po prawej stronie. W takich sytuacjach i po tylu porazkach ciezko myslec pozytywnie.
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 21:24
                                                    Mnie tak od godziny właśnie boli dość mocno brzuch na dole, jak na okres-wcześniej tego nie miałam 😥 A na dodatek mam zapalenie pochwy. Mam mętlik w głownie, obym tylko nie zaczęła krwawić 😥
                                                    Myślmy pozytywnie"UDA NAM SIE"!!!
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 11:00
                                                    Angie81 a bierzesz jakies leki na podtrzymanie? Ja biore lutinus 3x, estrofem 3x, duphaston 2x, encorton 1x i fraxiparine. Krwawienia nie bedzie dopuki nie odstawie lekow wiec trzeba czekac.
                                                  • madziula3153 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 11:18
                                                    Witam dziewczyny, ja mam do sprzedania 2 opakowania lutinusa ważne do 09.2021r. może któraś potrzebuje? w razie czego piszcie na maila madziula3153@wp.pl. Wszystkie pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!!!
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 18:20
                                                    Ryba84k to też sporo tego masz.
                                                    Ja biorę 2x3 tabletki Zumenon, 2x1 globulki Cyclogest i plastry co 4 dni Eatradot.
                                                    Tylko, że ja nie mieszkam w Polsce.
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 19:32
                                                    Angie81 a masz cos zdiagnozowane? U nas w sumie nic.
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 19:41
                                                    Ja mam endometrioze i jeden jajnik. A na dodatek od prawie roku zdiagnozowali u mnie przedwczesna menopauzę 😢 Masakra
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 22:06
                                                    Zrobiłam właśnie test w 10dc bo już nie mogłam wytrzymać, i.....negatywny😞 Czy to już koniec? Cały czas czuję, dziwne ukłucia w brzuchu
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 13:36
                                                    Angie... zrob bete... mi testy nie wychodzily a beta byla pozytywna smile sikance oszukance smile
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 20:41
                                                    Jakbym mieszkała w Polsce to bym napewno zrobiła, w UK nie ma szans😢
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 20:49
                                                    Angie81 jak przypadkiem mieszkasz w Londynie to na Wembley w medical diagnosis robią za £39 wyniki masz po kilku godzinach, ja tam zawsze robię . Jak nie to można prywatnie w angielskim labo ale musisz się liczyć ze min £80 i jeszcze trzeba czekać 24h ...
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 22:46
                                                    Dzięki, do Londynu to mam kilka godzin. Wstrzymam się do czwartku
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 13:52
                                                    Angie81 zrób jeszcze wynik z krwi będziesz miała pewność. Ja aż się boję testować☹️. W środę jadę na krew albo jutro jak nie wytrzymam. Brzuch cały czas daje o sobie znać 😥
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 20:47
                                                    Jezu dziewczyny.....dziś rano miałam straszny ból brzucha, chyba z 15minut klęczałem i zwijałam się z bólu. Wzięłam nospe i dotaszczylam się na łóżko. Czy to już koniec??!!
                                                    Teraz cały czas czuję taki delikatny ból
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 22:39
                                                    Oby nie, trzymam kciuki
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.06.19, 12:14
                                                    Jak się ryba84k czujesz? Ja dziś lepiej, od rana czułam dziwne uczucie w brzuchu z lewej strony
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.06.19, 21:43
                                                    Kleo a ile prób już podjelas?

                                                    Ja tez mam 39 lat. Jestem po pierwszej nie udanej próbie. Mam jeszcze dwa zarodki zamrożone. Ale wogole nie mam wiary w to wszystko. Ostatnio w Invimedzie lekarz zaczął planować kolejny transfer. Przyrzekłem sobie , ze to ostatni. Jeśli się nie uda - trudno. Trzeba przestawić myślenie na inny tor dla własnego zdrowia psychicznego.
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.06.19, 08:53
                                                    Meggie ja miałam 2 procedury i 9 transferów. Psychicznie masakra. I boje się ze znowu organizm zwalczy ta kruszynkę. Muszę odbudować swój organizm po tym wszystkim. Ja jakbym chciała to musiałabym od nowa procedury.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 12:06
                                                    W pierwszym IUI teraz to takie mialam rozne mysli ale oczywiscie nie dalo mi i zrobilam test tam 1 krecha ANGIEL wiem ciezko dac na luz kiedy tak bardzo sie pragnie ... a teraz to juz tak jak z dziewczynami juz pisalam spoko i na luzie bez kupowania testyw i robienia bety ; )
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 20:44
                                                    Dziewczyny jakiej firmy bralyscie koenzym Q10 i DHEA?
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 21:23
                                                    Kreolka, ja bralam koenzym WALMARK. A dha to pregna dha a pozniej w ciazy mamadha
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 21:31
                                                    Właśnie ja do tej pory tez walmarka, ale zastanawiałam się czy nie zmienić na Swanson, bo jest tańszy. Tylko pytanie czy tak samo dobry jak Walmark. Dha to wiem, ale kazali mi teraz brać DHEA, czyli ten hormon i tu już kompletnie nie wiem jakiej firmy😞
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.06.19, 07:43
                                                    Kreolka a to tego nie bralam... ze swansona bralam propolis. Ogolnie dobre maja...
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.06.19, 13:15
                                                    Dzieki Aguska, kupiłam koenzym Swansona, mam nadzieje, ze będzie dobry😊
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.06.19, 20:57
                                                    Kleo, Ty też masz Hashimoto jak ja? Jaki wynik masz anty tpo I anty tg?
                                                  • kleo2012 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.06.19, 11:16
                                                    Mojatarczyca nie zdiagnozowali u mnie Hashimoto
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.06.19, 21:33
                                                    Dziewczyny!😥21 tydzień ciąży zaczelam krwawić, trafiłam do szpitala, miałam lekkie bóle macicy i krzyża. Lozysko na razie w normie nie odkleja się, szyjka sie nie skraca. Skąd krwawienie nie wiadomo. Skąd skurcze tez nie. Ciąża zagrożona.
                                                    Boże jak
                                                    Ja się boje 😥 ze znowu stracę ciaze.
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 05:21
                                                    Mazanka dobrze kojarzę ze ty miałaś krwawienia w ciąży??? Miałaś przy tym bóle??
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 07:57
                                                    Mamacoreczki ja tez mialam 3 takie epizody. W 21tc, w 23tc i w 24tc. Ostatni epizod zakonczony prawie 4 tygodbiowym ppbytem w szpitalu z grozba zostania do konca ciazy. W 25 tygodniu malemu podali sterydy na pluca. Tak naprawde nikt nie umial powoedziec skad to krwawienie. Jak dojezdzalam do szpitala to juz nie krwawilam.... prawdopodobnie wynikalo to z nisko schodzacego łożyska i przy tym tworzyla sie jakas zatoka gdzie zbierala sie krew... ale nikt tego nie umial powiedziec na 100 procent. Wiem ze latwo powoedziec ale spróbuj sie nie denerwowac i odpoczac w tym szpitalu. Ja później bardzo duzo lezalam i gdzie nikt nie dawal szans lozysko w 32 tc podnioslo sie do 4 cm.... a podobno podnosi sie max do 26tc. A teraz czekam do pn i modle sie zeby tylko przetrwac ten dlugi weekend inzobacze sie w koncunz moim Maluchem. Takze trzymam bardzo mocno kciuki zebyni u Ciebie byla historia z happy endem. Odpoczywaj jak najwięcej. Musi byc dobrze. Ważne ze łożysko jest ok. Trzymaj sie cieplo i nie poddawaj sie
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 09:07
                                                    bylam wczoraj na monitoringu ...
                                                    w 7 dc estradiol 47 malo,
                                                    pecherzyki chyba jeden jakis malenki
                                                    do dupy pewnie kolejny cykl ale ja nie reauguje na tabletki
                                                    wiec chce mi dac zastrzyki takie jak do iv vitro na drugi miesiac
                                                    jakie mialyscie ile to sie bierze ??
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 11:31
                                                    Mmamacoreczki ja to samo mialam takie skrcze i bole jak do porodu od poczatku , a skad to do dzisiaj lekarze nie wiedza ; (
                                                    bedzie dobrze trzymaj sie , ja to saamo do konca lezalam plackirm
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 12:17
                                                    Dziekuje dziewczyny, leżę j mam nadzieje ze uda się utrzymać 😥. Ja mam lozysko na tylnej ścianie ale na dole i tez jeden mówi ze oś łożyska ale z drugiej strony nie odkleja się sami nie widza. Mówią żeby leżeć dostałam leki luteinę pod język 3 razy po 2 tabletki 2 razy magnez i 2 razy nospe. Eh oby młody wytrwał
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 12:19
                                                    Emeczka to ile ci jeszvze zostało do końca??
                                                    Szczęście ake udało ci się donosić ciaze??
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 12:20
                                                    Emeczka j długo ci si mi utrzymywały bóle??
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 12:41
                                                    mamacorki
                                                    tak udalo sie donosic , ale chceli mi rozwiazac w 24tyg a pozniej w 26 bo zagrazalo zyciu
                                                    udalo sie do 35.6 tyg
                                                    ale bol niesamowity raz mialak krew balam sie jak nigdy przenigdy ; (
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 12:43
                                                    Werka .. co u Ciebie ? Jak cytologia ?? kiedy podchodzicie do IUI ??? daj znac bo dlugo Cie tu nie byloo
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 12:55
                                                    Mamacoreczki w sumie ja jakiś mega bóli nie miałam. Ale cały pobyt w szpitalu brałam nospe 2x dziennie plus magnez. Po wyjściu nospe brałam doraźnie jak coś poczułam że mnie ciągnie...
                                                    Co do terminu to ja juz mam skończony 37 t i gdyby nie długi weekend teraz to bym pewnie dziś/jutro miała cesarkę.... a tak muszę wytrzymać do poniedziałku.... Trochę się martwię bo jeżdze na ktg i w związku z cukrzyca ciążową robią mi też przepływy. Jeden wychodzi ciut słabiej ale mam nadzieje ze wytrzyma te 5 dni i nie bedą musieli mnie rozpakować wcześniej big_grin
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 14:31
                                                    Boże szczęście dobrze ze udało się donosić. Ja mam nadzieje ze u mnie przejdzie już bez komplikacji w co wątpię 😰 jak do końca sami nie wiedza czy to nie przez niskie lozysko krwawię 😞. Mam nadzieje ze się podniesie. Bo przodujące wykluczyli.
                                                    Emeczka ja właśnie wczoraj miałam silny bol w macicy plus bol jak na okres dzisiaj już lepiej. Od leżenia tez mnie wszystko boli. Na którym boku lezalysvie?
                                                    Emeczka mi kazali odstawić acard na czas krwawienia mam nadzieje ze nic się nie stanie bo tez raz wynaleźli jeden słaby przepływ chociaż od dłuższego czasu jest ok.
                                                    Pierwszy raz biorę luteinę doustnie, tez bralysvie jest lepsza niż dopochwowa?
                                                    I emeczka trzymam mocno kciuki żeby wszystko skończyło się dobrze. Już mam więcej nadziei ze i mi może się uda 😘
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 15:09
                                                    Mamacorrczki glowa do gory bedzie dobrze. Ja bralam accard caly czas i zastrzyki z heparyny. Accard odstawilam cos chyba ok 34 tygodnia tak kazal lekarz. Heparyne biore dalej.... u mnie jeszcze jeden lelarz widzial niby naczynia bladzace i ze niby stad te krwawienia ale nikt tego nie potwierdził. I tez mowili lozysko nisko ale nie przodujace ewentualnie nazywali je brzeznie przodujace... w jednym miejscu bylo 1.5 cm od szyjki ale nigdy sie nie stykalo... krwawienia u mnie byly nagle. Ostatnie to poprostu w nocy wstalam do lazienki i potem z 5 minut krwawienie a potem przez kilka dni plamienie ale juz bardzo slabe... jak skonczylam plamic wlaczyli luteine ale dopochwowa. Szyjka tez zawsze byla dluga zamknieta i lozysko tez ok... ja jak wyladowalam w szpitalu przyszla do mnie psycholog i szczerze bardzo mi to pomoglo. Zeszlo ze mnie cale cisnienie i rozmowa w ogole pomogla mi inaczej na to spojrzec... ja sir strassznie balam ze jak podadza sterydy to zaraz urodze a przeciez Maly nie miał prawie szans na przezycie... naprawde duzo mi dala ta rozmowa. Zobacz moze i u Ciebie jest możliwość spotkania z psychologiem. Naprawde polecam.
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 17:49
                                                    Dziekuje emeczka na pewno skorzystam jak będzie taka możliwość. U mnie nisko lozysko ale na tylnej ścianie nie wiem sama. Na razie cieszę się ze krawienie ustało mam lekkie brudy z wczoraj. Trochę brzuch pobolewa ale już staram się być dobrej myśli
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 19:26
                                                    O rany emeczka!! To juz zaraz, za chwileczke 😍😍😍 jak zobaczylam, ze pisalas to pomyslalam, ze to juz 😁😁😁 czyli udalo sie, ze bedziesz miala cc?

                                                    Mamacoreczki, badz dobrej mysli. Ja mialam najpierw przodujace a pozniej brzeznie przodujace ale i tak bylo wskazanie do cc. Nie mialam krwawien ale ciagle bolal mnie brzuch i przez to bylam kilka razy w szpitalu....
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 20:00
                                                    Aguska tak. Jak pokazalam lekarce cala basza historię i badanua itd to od razu powiedziala ze tylko i wylacznie cesarka.... mam nadzieje ze dotrwam do pn bo mega ciezko mi jest. Jutro mam znowu ktg i mam nadzieje ze przeplywy tez beda ok... i mlody posiedzi jeszcze te pate dni 😉
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 20:29
                                                    Emeczka trzymam mocni kciuki! 😘
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 20:28
                                                    Aguska właśnie tez coś kojarzyłam ze u ciebie był
                                                    Jakiś
                                                    Problem a o
                                                    Co
                                                    Chodzi z tym brzeznie przodujące?
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 20:29
                                                    Aguska napisz mi proszę jeszvze jaki to był
                                                    Bol i oś którego
                                                    Tygodnia zmagałaś się z tym
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 20:41
                                                    Mamacóreczki nie dziękuje big_grin

                                                    A brzeżnie przodujące tzn ze łożysko nie zasłania całkiem ujścia szyjki macicy tylko styka sie jednym brzegiem
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 20:51
                                                    Mamacoreczki, dokaldnie tak jak emeczka napisala smile u mnie bylo chyba 4 czy 5 mm od ujscia szyjki (brzegiem). Bole mialam wlasciwie cala ciaze tylko ze na poczatku mialam calkowicie przodujace, pozniej sie podnioslo ale i tak widzisz caly czas bylo przodujace... do konca mialam nadzieje, ze sie podniesie smile to byly ostre bole w dole brzucha. Bywalo, ze chcialam to przeczekac zeby nie isc znow do szpiatala bo tam nic nie wykazywalo ani usg ani ktg ale w koncu po paru dniach i tak szlam bo sie poprostu balam, choc i tak mi to nic nie dawalo... nospe jadlam cala ciaze, w szpitalu tez dawali i nospe i kroplowki i bolalo tak samo, 3 dni i przechodzilo smile a w domu bolalo i bolalo po 3 dni i przejsc nie chcialo. Moj maz sie smial, ze chyba szpital tak na mnie dziala, ze tam sama obcenosc sprawia, ze mi przechodzi. Bylam chyba z 6 razy w szpitalu przez cala ciaze. Sylwestra tez tam spedzilam bo swieta przelezalam z bolem w lozku. Zarzekalam sie ze nie pojde do szpitala kolejny raz bo tak naprawde nic sie nie dzieje, ale i tak po paru dniach panikowalam i szlam. Lepiej isc niz pozniej sobie wyrzucac. Ja i tak wiekszosc ciazy przelezalam bo sie balam przez to lozysko i jak "dluzej" pochodzilam to mnie bolalo...
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 13:15
                                                    Ach aguska pamiętam jak pisałaś ze miałaś bóle cały czas eh dobrze Ze maSZ JUŻ TO za sobą😘.
                                                    A dziewczyny długo potem się jeszvze oczyszczalyscie? Mnie mieli dzisiaj wypisać ze szpitala ale lekarz po badaniu ginekologicznym stwierdził ze jeszvze mam do jutra posiedzieć bo jeszvze trochę mam starej krwi wiecie takie brudy lecA.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 14:08
                                                    Mamocoreczki trzymajcie sie tam mocno, ściskam was i trzymam za was kciuki i napewno będzie dobrze . Ważne ze jesteś pod opieka lekarzy . Dawaj znać co i jak 🤗🤗🤗
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.06.19, 21:05
                                                    Dziewczyny 11dpt beta 97, to chyba dobrze, czy trochę mało?
                                                  • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 07:59
                                                    Brawo ryba dobrze się dzieje 🙏🏻💪🏻❤️
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 09:29
                                                    ryba
                                                    nie wazne ile , wazy przyrost po 48 godz w tym samym labolatorium
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 10:16
                                                    Szczescie, a czemu w tym samym laboratorium? Pierwsza bete robilam w przycinania, jutro mam wizyte w klinice i chcialam tym zrobic wynik, zeby lekarz mogl od razu zobaczyc.
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 11:51
                                                    Pierwsza bete robilam w przychodni - sorki za blad ☺
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 14:08
                                                    Mamacoreczki, ja nie mialam wiec nie odp. A co do zostania, to lepiej 1 dzien dluzej dla bezpieczenstwa wink

                                                    Ryba, najlepiej w tym samym bo najbardziej wiarygodnie mozna ocenic czy dobrze beta przyrasta smile bo kazde labo jest inne
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 14:09
                                                    Ryba super wynik , dobrego przyrostu życzę ! Trzymamy kciuki smile
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.06.19, 18:31
                                                    Jestem jestem. Cytologia 3 grupy, byłam na kolposkopii. Wyszło okej, tabletki dopochwowe na stan zapalny. Teraz w poniedziałek na monitoring i w środę na IuI. Miałam trochę wrażeń... W drodze do Katowic miałam wypadek samochodowy i wszystko się przesunęło o cykl. Mam nadzieję że się uda i jestem dobrej myśli, jak nigdy. smile
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 10:33
                                                    Werka ja dzisiaj bylam na monitoringu ale moje jajniki po clo strajkuja jest jeden mniejszy pecherzyk i maly estradiol ...wiec ten cykl odpada sama stwierdzilam to ; )
                                                    w nastepnym miesiacu dostaje zastrzyki befole i jak to doktorek mowi z grobej rury idziemy ; ) hah ten ostatni raz
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 13:07
                                                    Mamacoreczki i jak tam dzis?
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 16:01
                                                    Dzisiejsza beta 254 13dpt, bylam na wizycie, lekarz powiedzial, że super. Ciesze się bardzo, ale oczywiscie strach tez jest.
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 16:16
                                                    Dziewczynki dzis o 9.25 przyszedl na świat nasz synek Tymon😍😍 w nocy odeszly mi wody a o 9 zrobili cc
                                                    Maly ma 55 cm i 3450 gram. Zdobyl 10 pkt. Jestem zakochana do szalenstwa. Zycze Wam z calego serca zeby kazdy doczekala sie swojego cudu
                                                  • grazynak7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 16:59
                                                    Gratulacje Emeczka , super dużo zdrówka wam życzę
                                                    U nas jeszcze 7 tygodni zostało pomału zaczynam odliczanie ☺️
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 17:17
                                                    Emeczka83 gratulacje 😍 dużo zdrówka dla Ciebie i małego 🤗🤗🤗
                                                    Ryba84k bardzo piękny przyrost 😉 teraz tylko niech się pięknie rozwija i zostanie z Tobą do szczęściwego rozwiązania 😀
                                                    Werka7 ale się u Ciebie działo, dobrze że nic poważnego Ci się nie stało, trzymam mocno kciuki żeby się udało AID.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 21:40
                                                    Dzięki Karo 😊 zeszły miesiąc był dla mnie jakimś pechowym miesiącem. Mam nadzieję że teraz będzie już z górki 😊
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 22:12
                                                    Mamacoreczki też dawno nie zaglądałam. Od tygodnia już nie pracuje. Mam niewydolne żyły piszczelowe w obu nogach i musze nosić uciskowe pończochy, masakra w te upały.. I do tego cukrzycę ciążowa 😟 boję się o małego, zastanawiam się czy nie lepiej mieć cesarke bo dziecko może być duże i przy porodzie naturalnym mogą być komplikacje. Jutro się zaczyna 30 Tc.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 19:11
                                                    Emeczka 😍😍😍 gratulacje kochana ❤❤❤ nie mogl sie doczekac spotkania z rodzicami 😊😊😊 odpoczywaj i cieszcie sie soba we 3 😍😚
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 21:18
                                                    Emeczka gratulacje😍 Zdrówka dla Was😘
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 21:21
                                                    Ryba niech pieknie przyrasta i dzidzia niech się super rozwija😊
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 21:36
                                                    Emeczka gratulacje !

                                                    Ryba - super !!! Świetna wiadomość ! Kiedy pierwsze usg ? Niech różnie zdrowo !!!
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 22:42
                                                    Werka dopiero zauważyłam Towja wiadomość ! Wow ale się porobiło ! Nic nie połamałas w tym wypadku ? To kiedy będziesz podchodzić ?
                                                  • angie81 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.06.19, 23:23
                                                    Dziewczyny mi się nie udało😭 ostatnie mrożaki.... Dzięki Bogu mam synka z pierwszej próby bo bym się złamała.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.06.19, 10:00
                                                    Werka
                                                    ile masz pecherzowk ? ktory to dzien cyku ? estradiol jaki masz ?
                                                    jakimi lekami Cie symuluje ??
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.06.19, 15:45
                                                    Szczęście, w poniedziałek jadę na monitoring to się dowiem, będzie to 10 dzień cyklu. Dam znać 😊
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.06.19, 17:42
                                                    Angie81 przykro mi. Zdrowka zycze
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.06.19, 15:44
                                                    Miałam strzaskaną klatkę piersiową. Kołnierz musiałam nosić dwa tygodnie. Mąż złamany palec. Babka wymusiła pierwszeństwo. A jechałam na tą Kolposkopię stwierdzić czy rozwija się nowotwór bo cytologia wyszła źle. Na szczęście była to infekcja i teraz w poniedziałek jadę na monitoring a środa IUI. Wszystko się przesunęło no smile jest wszystko okej 😊
                                                  • ryba84k Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.06.19, 17:38
                                                    Jakos to do mnie nie dociera. Usg mam 4 lipca, nie wiem jak to wytrzymam, chyba zrobie jeszcze raz bete, zeby sprawdzic jak przyrasta, tyle, że lekarz jest na urlopie wiec i tak nie moge do niego pisac.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.06.19, 15:21
                                                    werka jak tam po monitoringu ?

                                                    U nas w tym miesiacu odpuszczamy ,, od przyszlego zaczynam na zatrzykach
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.06.19, 18:43
                                                    Hej dziewczyny, dzisiaj zostałam wypisana ze szpitala k podczas usg znalazło małego krwiaka ale nadal mam nie brać acard. Nic nie krwawię ale nie plamie. Eh j już sama nie wiem cyz dobrze ze na razie mam dosyajaony acard amoze on miał
                                                    Wpływ na moje krwawienie??
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.06.19, 20:34
                                                    Mamacoreczki, trudno mi sie wypowiadac na ten temat ale generalnie ja np nie moglam brac acardu (bralam zanim bylam w ciazy) bo leciala mi krew z nosa.... ale jesli masz krwiaka to calkiem mozliwe, ze krwawienie spowodowane wlasnie nim
                                                  • grazynak7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.06.19, 14:43
                                                    Witajcie aguska, katharina mazanka emeczka
                                                    Ja z takim pytaniem do was , gdyż zaczęłam szykować pomału torbę do szpitala wiec wymienię a jakbym czegoś zapomniała to proszę jeszcze mi dopiszcie
                                                    Dwie czapeczki , trzy pary skarpetek , niedrapki trzy pary , kocyk dwie pieluszki ,patyczki do pempka , preparat do pempka, krem do pupeczki , body na krótki rękaw , pajacyki , spodenki maleńkie , chusteczki i kilka pampersow . Ponoć w szpitalu wszystko jest i potrzebuje tylko na wyjście ubranka ale niektórzy mówią by kilka rzeczy wziąć ze sobą
                                                    Mam nadzieje ze w miarę o wszystkim pomyślałam dla małej , a i No laktator czy bralyscie ze sobą do szpitala ? Kurczę ja zaczynam się bać tego czy aby poradzę sobie ze wszystkim później
                                                    Basia co u ciebie jak się czujesz , pocieszę cię już masz bliżej jak dalej 😊
                                                    Pzdr
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.06.19, 15:18
                                                    Czapeki sie nie przydaly bo nie zaklada, przynajmniej u mnie. Jak dziewczyna z lozka obok zalozyla to sie jej zapytaly czy w domu tez bedzie trzymala dziecko w czapeczce.
                                                    Niedrapki, zakladalam tylko na 1 raczke bo mial wenflon...
                                                    Patyczki i preparat do pempa w ogole czegos takiego nie bralam do szpitala, nawet o tym nie pomyslalam... zreszta u Nas mowili na szkolw rodzenia i polozna jak przychodzila do Nas, zw teraz sie stosuje "sucha pielegnacje" czyli niczym nie psikamy, podobno szybciej sie goi. Nam szybko odpadl.
                                                    Krem do pupy... mialam ale nie uzywalam, wgl chyba zaczelam uzywac dopiero jak trafilismy do szpitala jak mial zapalenie oskrzelikow i odparzyl dupke..
                                                    Laktatora nawet nie mialam, pozyczylam pozniek od kolezanki ale to w domu juz
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 04:06
                                                    Grażynak7 ja polecam wziąć biustonosz do karmienia, wkładki laktacyjne i lanolinę jeśli planujesz karmić piersią. Dasz sobie radę instynkt Ci pomoże smile powodzenia!

                                                    Mazanka jak tam życie z dwoma bobaskami?
                                                    Agusia co u was?
                                                    Emeczka gratulacje!!!!!!!!! Jak się miewacie?
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 13:16
                                                    Katrina, dzieci współpracują także jest ok, jutro będą miały 3 tygodnie. Wczoraj płakałam, że już tyle czasu minęło, tak urosły a ja im za wiele zdjęć nie porobiłam jak były takie malutkie i że ten czas już minął i już nie wróci 🤦‍♀️ hormony to istne przekleństwo.
                                                    Walczymy o KP, latwo nie jest bo pogrzeb mamy, sytuacja z mężem, sam poród to wielka zmiana a tu taka kumulacja emocji mnie DOTKNĘŁA. karmienie jednego z cyca plus sonda trwa 1-1,5 h ale walczę o rozkrecenie laktacji. Doradczyni laktacyjną podpowiedziala ten patent z sonda i faktycznie takie oszukiwanie dzieci się sprawdza, dziś pediatra i 1 wizyta to zobaczymy jaki przyrost wagi od piątku a zmiejszam mm i więcej jedzą z piersi. Moje Marzenie - karmić tylko piersią. Oprócz mojej sytuacji pełno błędów popełnionych już w szpitalu, demotywujaca pani ordynator odnośnie KP bliźniaków a że byłam słaba wtedy to odpuściłem i to był największy mój błąd. Teraz kilka razy trudniej ale wszystko jest do ogarnięcia 💪
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 16:25
                                                    Katrina, u Nas w sumie to dobrze big_grin aczkolwiek spimy po 2 godz... Borys daje czadu w nocy... cale noce sie rzuca, jeczy, steka, napina. Kolki juz przerabialismy wiec to nie to. Bylam na usg brzucha, neurologa, eeg glowy. Nie mam juz pomyslu. Wszystko wychodzi ok. Dzis na 17 jeszcze ide do jednej Pani doktor, moze ona cos podpowie bo juz nie chodzi o Nas ale on tak sie meczy, ze szok. I krzyczy i napina, ewidentnie widac, ze cierpi...a ja nie umiem mu pomoc sad serce mi peka
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 19:06
                                                    Agusia, a sprawdzałaś alergie? Ja myślałam, że już wszystko wyeliminowałem co mogło uczulać a okazało się, że marchewka. Później zaobserwowałam jeszcze problem po witaminie D i po dicoflorze, mój synek nie toleruje witaminek z olejem, a nawet lekarka się nie połapała z tym. Obyście znaleźli przyczynę u nas to trwało 2 tygodnie, a mi pękało serce 😞 trzymam kciuki 😘

                                                    Mazanka jesteś mega silna! Imponujesz mi kobieto swoim spokojem. Mieszkasz z maluszkami sama czy z mężem. Ktoś Ci pomaga?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 20:06
                                                    Meggie2019 w gyncentrum transfer robi lekarz, który akurat robi w dany dzień transfery i to różnie przypada możesz trafić na swojego a nie musisz, zadzwoń może lepiej jutro na infolinię i się dowiedz jak to jest u nich w klinice, może akurat się uda podejść w tym cyklu bo szkoda jak już bierzesz hormony
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 20:15
                                                    Katrina, Borys jest tylko na piersi... jakie u Was byly objawy?
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 09:15
                                                    Mój synek tez tylko na piersi i tez nie wierzyłam, że może mieć alergie bo niby się nie przedostają do mleka itp. A jednak. Każdy alergen dawał inne objawy, po białku mleka krowiego miał wysypkę na buzi i płakał, był niespokojny. Po pomidorze zielona kupa i gazy. Po olejach w witaminach straszne problemy z brzuszkiem, odkryłam ze to witaminy, bo zapomniałam zabrać na wyjazd nad morze i tam był spokojny. Po marchewce i cukini śluzowata kupa i gazy. Po bmk były tez odparzenia, takie jakby ranki na odbycie. Miałam problem żeby zgadnąć co akurat tak działa więc ograniczyłam dietę do indyka, brokuła i ziemniaków i zaczęłam zapisywać w zeszycie co jem. Okazało się, że rosół i ogólnie kurczak go bardzo uczula, ale mój synek jest wybitnym alergikiem po swoim tacie. Wg teściowej to mija. Także polecam spróbować choć sama byłam zwolenniczką nowoczesnego podejścia żeby jeść wszystko i ze pokarm jest produkowany z krwi, ale obserwacje mojego dziecka świadczą o tym ze jednak coś go dręczyło z tego co jadłam. Za to na przykład nic mu nie jest po strączkach wink temat rzeka u nas, ale na szczęście szybko opanowany smile
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 11:32
                                                    Katrina, ja nabialu nie jem odkad mial 6 tygodni bo strasznie plakal jak jadlam jogurty... ja wlasciwie nie jem praktycznie juz nic bo balam sie, ze to cos od jedzenia... schudlam 21 kg uncertain (waga sprzed ciazy az do teraz) Moze witaminy? Nie wiem juz gdzie szukac pomocy...
                                                    Wczoraj ta lekarka powiedziala, ze nie umie Nam pomoc i zebysmy moze jeszcze raz sprobowali neurologa... ze jej to nie wyglada na bole a raczej uklad nerwowy... nie wiem juz sama, powiem szczerze, ze jestem zalamana. Borys ogolnie rozwija sie prawidlowo ale jednak cos jest nie tak... sad bede tak dlugo z Nim chodzila az w koncu ktos Nam pomoze sad
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 11:52
                                                    Katrina a jakie dajesz witaminy? Tzn po jakich tak mial? I co to bmk?
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 11:53
                                                    Borys tez ma czasem takie ranki wyglada jak by skroka byla przecieta
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 12:19
                                                    Mi lekarka tez mówiła ze to nie alergia tylko mały się przejada 🙄 ale zdałam się na intuicję💪🏻 Bmk to białko mleka krowiego, dodają to prawie wszędzie dla polepszania smaku itp. Mój synek strasznie reagował tez na jajka i orzechy. A te trzy alergeny są niemal wszędzie. Teraz bardzo czytam etykiety, a wędliny piekę sobie sama z marynowanego indyka i dziecko bardzo szczęśliwe i spokojne. Witamina D jakaś co miała w składzie olej, a większość witamin dla dzieci ma jakiś olej jako nośnik u nas źle reagował na słonecznikowy i kukurydziany. Witamina D bez oleju to na przykład vigantol. Na alergie dostał dicoflor, tez z olejem i to samo było. Teraz szukałam probiotyki z oliwą z oliwek i spróbujemy, jak będzie reakcja to zrezygnuję z probiotyków póki co. A i pamiętaj Agusia ze z alergii wychodzi się długo tzn reakcja po zjedzeniu alergenu jest Ok po 3h, ale skutki znikają zwykle aż 3 dni. Dlatego się ludzie często miotają i myślą ze odstawienie nie pomaga. Nie wiadomo co u was ale może warto się przyjrzeć tym alergiom. Na przykład ja jadłam witaminy z olejem z ryb, a się okazało ze smyk uczulony tez na ryby 🙈 zmieniłam na takie z alg i jak ręką odjął. Oby z tego wyrósł bo rozszerzania mu diety jyz się boje 😉
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 12:35
                                                    Borys dostaje vigantol bo tak Nam doradzili u wczesniakow smile wiec to pewnie nie to... jejku, Twoj maluch to widze na wszystko jest uczulony surprised masakra surprised generalnie to on sie rzuca... i to jest tylko w nocy... wieczorem w miare ok a od 2 do rana dramat... sad juz nie wiem co sad ale dzieki przyjrze sie...
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 16:09
                                                    Oj tak z tymi alergiami to mamy masakrę 🙈 a ja biedna nic nie mogę zjeść na co mam ochotę 🤤 ale karmienie mi to rekompensuje 🥰 😉 na vigantolu tez są napisane problemy z brzuszkiem jako działania niepożądane, ale to byś zauważyła bo pewnie kilka godzin po podaniu by były problemy zawsze. Ja daję devikap, vigantolu akurat nigdzie się kupić nie dało teraz zamówiłam. Trzymam kciuki żebyście trafili z diagnozą i maluszek się uspokoił ✊🏻😙
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 13:31
                                                    Grażynak, do pempka i mycia dzieci nic, robiły to babki że szpitala.
                                                    Chusteczki mokre były tak zimne, że używałam wacika i wody w kranu ciepłej, maluchy nie lubialy takiego zimna.
                                                    Ciuszki, pampersy miałam swoje. Niedrapki zbędne moim zdaniem, jak się zdarzyło że się podrapaly to mleczkiem z cyca i za chwilę już ranka znikła.
                                                    Laktatora nie miałam i żałuję ale z drugiej strony wystarczyło dzieci przykładać non stop a nie dawać butle z mm.
                                                    Dużo wody weź na laktacje i Femaltikier do picia.
                                                    Majty poporodowe te siateczkowe super i zwykle podpaski. Ja miałam te poporodowe i dramat z nimi, za duże, gorąco i wcale tyle nie leciało tych odchodów więc same podpaski by wystarczyly ale ja miałam CC. Po SN jest więcej.
                                                    Szlafrok się nie przydał, fala gorąca była początkiem czerwca. Kosmetyczka to same kosmetyki miniaturki.
                                                    I polecam aby uprzedzić rodzinę że nie chcesz aby siedzieli pół dnią u ciebie. Ty masz się zająć karmieniem i dzieckiem. U mnie teściowie wpadli na 3 h 😱 ani spać, ani karmić przy nich, no dupa, zmeczyli mnie bardziej niż poród.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 16:08
                                                    A nie wysylali Cie Mazanka na laktator? Ja nie mialam odrazu pokarmu bo wczesniej porod itp wiec kazali mi chodzic na laktator w szpitalu i po 2 dniach moglabym wykarmic 3 sale dzieci haha
                                                    Co do podkladow to prawda ... ja tez mialam nalo odchodow wiec podpaska by wystraczyla...
                                                    U mnie w szpitalu nie kapia wgl dzieci chyba ze sa bardzo jakies w krwi czy tych maziach... Borys nie byl kapany, dopiero w domu sad
                                                    U mnie wszyscy wpadali tylko na chwile, za to maz mogl byc caly czas smile

                                                    Mazanka hormony sa mega wielkie... ja caly szpital patrzylam na Borysa i ryczalam. Kiedys przyszla polozna bo myslala ze cos sie stalo, na co ja, ze to ze szczescia hahaha popatrzyla na mnie jak bym z ksiezyca spadla ale mowi aha to dobrze hahahaha teraz troszke mi juz przeszli ale do niedawna jeszcze mialam takie akcje w domu ze ryczalam ze on juz tak urosol...
                                                    Dopiero co sie urodzil a zaraz bedzie mial 5 mcy...
                                                    Co do karnienia to wiesz co ja przeszlam wiec wiesz, ze jak sie chce to mozna! Trzymam za Was kciuki! Kiedys znajoma mi pow, ze karmienie zaczyna sie w glowie... i to prawda... nastawienie to pol sukcesu
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.06.19, 20:59
                                                    Szczęście w czwartek jadę znowu na monitoring bo miałam za małe pęcherzyki, za szybko kazali mi przyjechać... C-star, co myślisz o dr.Czerwins.?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 09:26
                                                    werka a jakim lekiem Cie sumuluje ?
                                                    ile mial pecherzyk ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 14:19
                                                    Pęcherzyk miał 12mm. Jutro jadę znów to się dowiem. Mam nadzieję że będzie super już.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 14:23
                                                    Jutro 13 dzień cyklu, dam znać smile
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 17:16
                                                    Cześć dziewczyny. Miałyście kiedyś taka sytuacje , ze przed transferem w zastępstwie brał was inny lekarz?? Ja jestem przed kriotrasferem, biorę hormony i dowiedziałam się właśnie , ze mój lekarz jest ba urlopie. Najlepsze , ze nawet nie ma wolnego miejsca u innego w Invimedzie. Koordynator olewa. Nie odpisuje. Nie wiem czy nie przerwać brania hormonów i przystąpić do całej procedury we wrześniu?? Boje się tylko o konsekwencje jak przestane brać Estrofem. Miała może któraś z Was taka akcje?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 10:34
                                                    Szczescie ile miał Twój pęcherzyk ?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 21:08
                                                    Werka trzyma kciuki mocno za Ciebie 🤗 co to dr cz. To byłam u niej tylko raz i nie mam za bardzo zdania . Jest wlascicielka Może inne dziewczyny maja jakieś doświadczenia z nią , a dlaczego pytasz ? Chodzisz teraz do niej ? Wiem ze Karo buła super zadowolona z tej młodej doktor, która nawet do niej dzwoniła sama i dość mocno się zaangażowała - nie pamietam jak się nazywa uncertain
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.06.19, 21:12
                                                    Maggie tak w gyn to normalne , wszytsko tam jest w karcie wiec każdy lekarz jest w stanie wyczytać co ustalasz z „lekarzem prowadzącym „ w „” bo w gyn co chwile masz wizytę u kogoś innego .
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 08:32
                                                    Ja jestem w Invimedzie u Gizlera. Wczoraj wieczorem zadzwonili i zaproponowali wizytę u jakiejś innej dr. Pojadę , ale mam nadzieje , ze transfer będzie robił Gizler.
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 11:47
                                                    My juz w domu jesteśmy. Generalnie jest ok. Maly na piersi raz lepiej raz gorzej. Najgorsze te upaly. Wczoraj dramat. Goraco co pol godziny do cycka chciał i tak caly dzien... w szpitalu byla klima to tego skwaru nie bylo czuc a w domu mamy ponad 30 stopni....
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 15:25
                                                    Dziś 13 dzień cyklu, pęcherzyk 15mm. W sobotę znów na USG...
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 16:58
                                                    werka to tak Ci rosna jak mi czyli za malo ... i ja zrezygnowalam przy takim malym do IUI od tego cyklu bede na zastrzykach zobaczymy
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 18:27
                                                    Ja zobaczę co mi powiedzą w sobotę smile jak będzie dalej mały to też nie będę podchodzić na naturalnym...
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.06.19, 20:42
                                                    Dziewczyny dziś byłam w Invimedzie i będę miała transfer mrożonych zarodków. Zdziwiło mnie , ze mam dwa w różnym wieku (5 i 6 dni). Wybiorą jeden i ten przetransferuja. Wiecie dlaczego one są w rożnym wieku. Myślałam ,ze po zapłodnieniu obserwują je i czekają do 5 dnia, potem mrożą. A tutaj aż 6 dni zarodek? Spotykałyście się z tym?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.06.19, 20:52
                                                    Meggie2019 często czekają do 6 doby z zarodkami gdy jeszcze nie osiągnęły stadium blastocysty w 5 dobie a wcześniej dobrze się rozwijały tylko w 5 dobie trochę zahamowały. Ta 6 doba to taka wyrocznia i wtedy decydują czy zamrażają czy niszczą. Ja przy ostatniej stymulacji też miałam 4 blastki z 6 doby żadnej z 5doby. A Ty miałaś zamrożone razem czy osobno? Kiedy będziesz miała transfer?
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.06.19, 20:55
                                                    Mrożone po jednej procedurze. Transfer mam umówiony na czwartek. Mój lekarz ma już wrócić z urlopu. I jak u Ciebie z tym transferem 6 dniowych?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.06.19, 21:25
                                                    Meggie2019 miała dwa transfery po 2 zarodki (bo razem zamrożone), pierwszy transfer oba zarodki się przyjeły tylko nie rozwijały się dobrze i w 8tygodniu ciąży miałam łyżeczkowanie a drugi transfer ciąża biochemiczna😒 trzymam mocno kciuki za Ciebie może Tobie się uda ✊
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.06.19, 21:42
                                                    Oj. To szkoda. Trzymam kciuki. Bardzo bym chciała, ale do tego drugiego transferu podchodzę już na „luzie”. Ileż można się stresować?
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.06.19, 19:36
                                                    Meggie ja miałam podany zarodek 5 dniowy przyjął się ake niestety w 6 tyg poroniłam. Teraz miałam podany 6 dniowy i hak na razie zaczekam 22tudzuen ciąży. Mam nadzieje, ze dotrwam do końca, bo po drodze miałam kilka nie miłych niespodzianek. Trzymam mocno kciuki żeby wszyskto się udało🤗
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.07.19, 09:16
                                                    Cześć Dziewczyny, gratulacje dla wszystkich którym się udało, dla tych które już mają swoje Maleństwo na świecie i trzymam kciuki za resztę. U mnie 31 tydzień leci, mam cukrzycę i póki co drugi tydzień na diecie cukry różnie więc pewnie skończy się insuliną😟 do tego te pończochy na żylaki a u nas jest już ponad 3 tygodnie 30-38 stopni 😱 powoli zaczęłam szykować rzeczy dla dziecka, muszę się zabrać za torbę do szpitala ale jakoś nie mam siły. Przez to wszystko co mnie w ciąży spotyka jestem zdolowana. Ogólnie to się martwię jak to będzie przy porodzie bo Mały ma powiększony obwód brzuszka od tej cukrzycy, oby to się skorygowalo tą dietą. 17 lipca mam ginekologa a w przyszły wtorek diabetologa. Czy któraś z Was rodziła z cukrzycą? Poród się jakoś różnił?
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.07.19, 11:18
                                                    Basia ja rodzilam z cukrzyca na insulinie ale mialam cc. U nas tez brzuszek zawsze wychodzil wiekszy ale lekarz nie kazal sie martwic bo generalnie maly byl proporcjonalny... mowili ze wagowo wyjdzie 3800 albo wiecej a urodzil sie 3450.... po porodzie przed wyjsciem do domu mial zlecone echo serca i usg brzuszka i glowy. Wszystko wyszlo dobrze
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.07.19, 21:49
                                                    Basiu nie martw się będzie dobrze! Ale doskonale Cid rozumiem. Ja już tez jestem zdołowana tym wszystkim co mnie spotyka, a ja dopiero jestem w 23 tygodniu. Za 2 tygodnie robie krzywa, aż się
                                                    Boje ze mi jeszcze to wyjdzie😞. Jeszcze pare tygodni i już będziesz ze swoim malenstwem🥰
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.07.19, 13:10
                                                    Dziękuje. Właśnie jestem chwile po transferze 5 dniowego. Od wczoraj strasznie boli mnie podbrzusze. Tak jakby na pms. Lekarz zwiększył mi Duphaston do 4x1 tabl. Zobaczymy. Może przestanie bolec. Mamacoreczki a gdzie się leczyłam?
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.07.19, 08:57
                                                    Emeczka a dlaczego robili Ci cc?
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.07.19, 11:26
                                                    Generalnie obciazenie w wywiadzie położniczym. Nie mialo to nic wspolnego z cukrzyca. Jakbym sie mocno upierala to pewnie bym mogla rodzic sn ale po rozmowie z moja gin zostalam przy cc
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.07.19, 21:09
                                                    Meggie Na pewno przejdzie. Kiedy testujesz? Ja w Gdyni klinikę invimed
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 14:53
                                                    Już następnego dnia było lepiej. Nie wiem czy dlatego ze zwiększyłam Duphaston , ale jest lepiej. Czekam. Zobaczymy. 15.07 mam zrobić hCG. Czy ty normalnie funkcjonowałas po transferze? Sama nie wiem czy zalegiwac czy normalnie funkcjonować ? Niby mówią ze nie ma znaczenia , ale jestem ciekawa jak to wyglada u dziewczyn , które zaszły w ciąże.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 15:03
                                                    Meggie Ja przez 1 tydzien caly czas lezalam smile poprostu tak sobie zalozylam ze bede odpoczywac smile
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 15:17
                                                    Tez mam taki zamiar , ale prowadzę swoją działalność wiec nie zawsze moge wszystko zaplanować. Ale jak najmniej będę się ruszać.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 20:43
                                                    Meggie, na spokojnie smile poprostu sie nie przemeczaj smile
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 20:47
                                                    Tak czytam to Tobie się szczęśliwie udało. Super. To pocieszające , bo czasami się zastanawiam czy kobiety faktycznie zachodzą w ciąże przez in vitro 😄
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 16:44
                                                    Meggie, latwo nie bylo... tez swoje przeszlismy... i przed i w trakcie i po tez... takze wcale nie tak kolorowo smile choc mimo wszystko jestesmy najszczesliwsi na swiecie, ze Borys jest z Nami 😍😍😍
                                                    Sporo dziewczyn z forum zaszlo w ciaze i szczesliwie urodzilo smile gdyby nie to forum to pewnie tez bym nie wierzyla... dzieki dziewczynom i oczywiscie mezowi, mialam sile do walki ❤
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 17:45
                                                    Meggie2019 ja tez przez pierwszy tydzień po transferze leżałam, potem wróciłam do pracy ale tez wszystko na spokojnie i obecnie jestem w 21 tyg (udało się za 1 razem smile)
                                                  • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 23:04
                                                    Meggie: Jasne ze zachodza! Ja tez jestem tego przykladem, za pierwszym razem nosze teraz juz 28 tygodni dwoch chlopczykow pod sercem smile wiec Tobie tez sie uda, najwazniejsze to pozytywne nastawienie!! smile
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.07.19, 12:26
                                                    agu4-19 witaj. Ja na polnej robiłam inseminacje z nasieniem dawcy bardzo mi się nie podobało, wszystkie kobiety na tą samą godzinę nasienie do Ciebie czekało aż zrobią około 10 kobiet w moim przypadku bo akurat bylam ostatnia w kolejce w ten dzień. In vitro tam nie robiłam ale jeśli problem leży tylko po stronie męża to możesz spróbować bo jak po Twojej stronie ja bym tam nie robiła, wydaje mi się że nie przykładaja się za bardzo z diagnostyką u kobiet ale to było w 2016r może się coś zmieniło. Ale na tym forum była dziewczyna co była na polnej i jej się udało. Jak masz checi i możliwość dojeżdżania to bym wybrała novum Warszawa albo kriobank Białegostok, Wrocław wg też porażka (invimedzie robiłam 1 in vitro w 2015r, brak doświadczenia i dobrego laboratorium) a Katowice gyncentrum trochę lepszy niż Wrocław ale w Twoim przypadku trochę daleko od Ciebie
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.07.19, 16:18
                                                    Ja lecze się w Invimedzie we Wrocławiu. U dr G. Na początku myślałam , ze jest ok. Ale teraz , po drugim transferze nie wiem czy nie spróbuje szczęścia gdzieś indziej. Mam wrażenie , ze wszystkie pacjentki przechodzą przez jeden szablon, nie jest to indywidualne.
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 18:06
                                                    Meggie na przy pierwszej ciąży dużo leżałam, odpoczywałam itd. I udalo się. Teraz miałam tydzień wolnego od pracy. Nie leżałam cały dzień plackiem bo mam 3 letnia córkę. Ale odpoczywałam, nie dzwigalam.m 😊
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 19:39
                                                    Dziewczyny dziekuje za te wpisy. Napawają optymizmem. Odpoczywam , ale mam w domu 7 latka wiec tez nie daje mi leżeć cały dzień. W którym dniu miałyście plamienie implantacyjne? Czytam w internecie i różne są informacje.

                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 20:24
                                                    Ja nie miałam wcale, generalnie nie miałam żadnych objawów poza dniem 3 lub 4 po transferze- pobolewal mnie brzuch , tłumaczyłam sobie ze na pewno zarodek się zagnieżdża i chyba się sprawdziło :p
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 20:29
                                                    Mnie tez teraz pobolewa. Ale po pierwszym transferze to bolał mnie strasznie brzuch przez pierwsze 2-3 dni. Masakra ból. Teraz delikatnie. Może dlatego tez ,ze się już tak nie stresuje.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.07.19, 17:40
                                                    Meggie, ja tez nie mialam plamienia smile
                                                    W ogole nie mialam zadnych objawow smile jedynie brak okresu smile
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 16:32
                                                    Dziewczyny jaki miałyście poziom progesteronu po transferze? Ostatnio gdy miałam transferowane świeże zarodki miałam progesteron na poziomie 17, a teraz po transferze jednej blastocysty mam 12. To normalny poziom? Nie wiem dlaczego jest niższy. Teraz przyjmuje więcej Duphastonu niż poprzednio.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 19:03
                                                    Werka7 ile dni trwa twój cykl? U mnie owulacja jest dopiero około 20 dc
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 10:27
                                                    Mojatarczyca właśnie siedzę w klinice z kroplówką-INTRALIPID. Mi dr powiedziała że przy regularnych miesiączkach owulacja jest później, na co też nigdy nie zwróciłam uwagi. Dziś 15dzień cyklu, pęcherzyk 17mm i poniedziałek IUI. 😊
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 17:45
                                                    Emeczko, gratulacje smile
                                                    Też wiąże upały z potrzeba większego zapotrzebowania na cyca.
                                                    U nas 26 stopni w domu, rolety opuszczone, na górze mamy klime to przed spaniem schladzamy ale i tak ciężko. W dzień dzieci są w samych Pampersach, czasem przykrywam pieluchą jak śpią. No jakoś trzeba sobie radzić 😉
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 18:46
                                                    Potwierdzam w upały mój maluszek tez chciał pić co godzinę, ale kilka łyczków mu wystarczało 😉
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 21:56
                                                    Leee to Borys wrecz przeciwnie tongue_out na sile mu dawalam bo wrecz nie chcial jesc tongue_out no i dawalam mu wode przez te upaly, tak mi lekarka kazala mimo ze na piersi sie dzieci nie przepaja ale przez upaly takie tak
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.06.19, 21:59
                                                    Chociaz srednio z ta woda. Pare lyczkow ok ale jak poczul, ze to nie mleczko to mina niezastapiona 😂 jak bym mu dala spirytus do picia 😁😁😁
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 15:25
                                                    W poniedziałek na 12, jutro zastrzyk ovitrelle. Powiedźcie, o której mniej więcej zaaplikować ? Dr powiedział że to bez znaczenia o której... Mogę rano, popołudniu i wieczorem. Nie trzeba 24h wcześniej ?
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 17:17
                                                    Hmmm werka no nie wiem... mi zawsze doklanie wyliczali o ktorej godz mam zrobic... wiec dziwie sie, ze Tobie powiedzieli, ze to nie ma znaczenia 🤔
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 18:01
                                                    Werka7 mi kazał ovitrelle robić 24 godziny przed inscenizacją lub punkcją.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 18:05
                                                    Werka7 właśnie sprawdziłam w moich notatkach i zawsze 36 godzin wcześniej ten ovitrelle.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 18:06
                                                    Werka7 czyli jak masz w poniedziałek o 12 00 to ovitrelle dziś o północy.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 20:03
                                                    Powiedział doktor że o której chcę. Mogę jutro rano, po południu i wieczorem. Też się zdziwiłam... pytałam położnej powiedziała że 24h wcześniej podać zastrzyk
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 20:43
                                                    Werka7 na co masz ten intralipd?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.06.19, 22:38
                                                    Żeby zwiększyć skuteczność i układ odpornościowy. Odżywić organizm. Trzy nieudane AID i jedna procedura IVF. Książkowe wyniki mam podobno.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.07.19, 09:44
                                                    Werka jak tam juz po IUI ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.07.19, 13:08
                                                    Tak, w poniedziałek miałam robioną. Pęcherzyk 20mm 😊
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.07.19, 13:09
                                                    Od jutra mam brać duphaston 2x1 😊
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.07.19, 16:06
                                                    zastanawia mnie dlaczego nie odrazu ? 2 lata temu mialam tez IUI to kazal odrazu a w tym roku od 3dnia po
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.07.19, 21:26
                                                    Dlaczego progesteron ? Nie mam pojęcia. Powiedziała że szybciej nie brać. Może tak być musi no
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 09:49
                                                    Dziewczyny mam nietypowe pytanie, jak to wygląda ze współżyciem ? Jestem 6 dzień po IUI i bardzo się boję jakoś ... 🙄
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 10:04
                                                    Werka u Nas w klinice zalecaja wlasnie wspolzycie normalnie , i na kartce ktora dostalam tez tak pisalo
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 10:41
                                                    Dzięki 😊
                                                  • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 12:51
                                                    Witam, jestem przed rozpoczęciem procedury do in vitro i w posiewie z kanału szyjki macicy wyszło że mam liczne Escherichia coli i liczne Proteus mirabilis. Co robić? Trzeba antybiotyk? Wszystko się przesunie pewnie zanim wyleczę . Poradzicie czy któraś miała podobnie
                                                  • agu4-19 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 14:42
                                                    Dziewczyny bardzo proszę powiedzcie która klinikę wybrać , musze podejść do invitro ale w Poznaniu czy możecie mi doradzić ?czy któraś miała do czynienia z kliniką na Polnej ?bardzo ale to bardzo proszę Was o pomoc
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 19:44
                                                    Katdud z tego co się orientuje to nawet w trakcie stymulacji lekarze mogą podać antybiotyk, który w ciągu kilku dni jest w stanie wyleczyć bakterie. Pamietam, ze podczas jednej ze stymulacji, posiewy miałam robione tuż przed sama punkcją i powiedzieli mi wtedy, ze jeżeli wyjdą jakieś bakterie to zaraz po punkcji dostanę antybiotyk, który powinien mnie wyleczyć do transferu. Na szczescie bakterii nie było.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.07.19, 23:49
                                                    Ja w zeszłym roku miałam Escherichie coli - liczne, niestety bez antybiotyku się nie obeszło.
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.07.19, 18:07
                                                    Werka u mnie e klinice kazali się wstrzymać od współżycia itd. Unikać skurczy macicy. Ale w każdej klinice zapewne jest inaczej
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 08:33
                                                    Dziś 8 dzień po inseminacji. Zrobiłam test i oczywiście negatywny. Kazała mi 9 dnia po pójść na betę, jeśli wyjdzie ujemną to odstawić leki. Powiedzcie mi, nie za szybko żeby 9 dnia robić hcg ? Czytałam, to zarodek zagnieżdża się między 7-12 dniem ...
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 08:59
                                                    Meggie u nas było tak, w srode po pracy o 16.00 wyjechaliśmy do Białegostoku--do Kriobank (ponad 700 km), dojechaliśmy około północy na miejsce. Na 9 mieliśmy się stawić na miejsce, zrobili badania, okazało się że progesteron za niski i nadmierna skurczowosc macicy. Więc lezalam pod kroplowka i dostałam zastrzyki, transfer był ok 13.00, do 16 lezalam na łóżku. Po tym wsiedlismy w auto i pojechaliśmy do domu znowu ponad 700 km (ja na mocno rozlozonym siedzeniu pasażera). Rano na 8 poszłam do pracy, nie byłam na zwolnieniu ani dnia. Udało się za 1 razem. Obecnie 31+4 Tc. Wiadomo nie przemeczalam się i oprócz chodzenia do pracy niewiele robiłam. W trakcie ciąży byłam na zwolnieniu 5 dni bo miałam krwawienie w sumie do dzisiaj nie wiadomo dlaczego. Bóle brzucha i skurcze macicy bardzo silne miałam do 5 miesiąca. Na zwolnienie w pracy poszłam dopiero w 7 miesiącu ciąży. Osobiście uważam że trzeba się starać w miarę normalnie żyć bo rozmyślania i stres to nic dobrego. Ale to oczywiście indywidualna decyzja każdej z nas. Trzymam kciuki.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 10:07
                                                    werka u nas mowia by robic 14 dnia i nie szybciej .. poczekaj
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 10:44
                                                    Też tak zrobię, dzięki 😊
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 11:04
                                                    A jak z progesteronem ? Biorę rano i wieczorem duphaston i myślę czy jest ok...
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 16:57
                                                    Werka7 ty to jesteś szalona- to dużo za szybko, dopiero około 14dni po inseminacji możesz sprawdzić betę, jak masz transfer 5dniowego zarodka to możesz najszybciej w 9dniu po transferze a gdzie inseminacja a in vitro 😉 sprawdź może sobie tak do siebie jski masz poziom progesteronu bo ja nigdy nie sprawdzałam przy inseminacjach a teraz dopiero przy in vitro wiem że mam na bardzo niskim poziomie nawet przy luteinie i duphastonie i dopiero w ostatnim transferze miałam około 20 ale jeszcze prolutex brałam, warto sprawdzić 😉
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 18:38
                                                    No, zastanawiam się dlaczego dr kazała zrobić betę w 9 dniu. Jutro skoczę zrobić ten progesteron
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 19:08
                                                    Meggie2019 ja miałam progesteron około 11 a transfer się udał więc wszystko jest możliwe. A jakie leki przyjmujesz? Może zwiększy sobie dawki bo jest za niski może ciąża się źle rozwijać tak jak u mnie to było
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 19:13
                                                    Duphaston 4 x 1 tabletka , Luteina 3 x 1 tabl , Estrofem 3 x 1 tabl
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 19:44
                                                    Meggie2019 ja to brałam 3x2 duphaston, luteiny 3x2 i prolutex 1x więc spokojnie możesz zwiększyć dawki
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 20:26
                                                    Dzięki Karo. Tak zrobię. Już wzięłam dodatkowa tabletkę Duphastonu.
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 22:42
                                                    Meggie ja przy transferze miałam progesteron 6 a się udało. Później kazali żeby był min. 20 i ja miałam zastrzyki. Od duphastonu silniejszy jest progesteron besins, jak odstawilam zastrzyki to brałam właśnie to i biorę do tej pory. Powodzenia
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 16:44
                                                    Dzięki Basia.ns. Bo ja staram się normalnie żyć. Wiadomo bez forsowania, ale normalnie funkcjonuje. Tez jeżdżę autem. Wydaje mi się ze sukces ma związek ze zdrowym zarodkiem zdolnym do zaimplantowania się i rozwoju , a nie od tego czy leżę i nic nie robię. Poziom progesteronu coś mi niski wyszedł. Mam nadzieje ze to nie świadczy o niepowodzeniu. Powodzenia
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.07.19, 22:42
                                                    Meggie pogadaj z lekarzem, ja miałam niski progesteron i dostałam dodatkowo zastrzyki prolutex j szybko mi się podniósł
                                                    Potem przeszłam na tabletki besins.
                                                    Polecam.
                                                    Dufaston podobno nie wychodzi w badaniach krwi
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 07:11
                                                    Wysłałam wczoraj maila do mojego lekarza. Jeszcze cisza. Poczekam jak odpowie i zapytam o ten progesteron besins. Wogole wydaje mi się , ze przyczyna niepłodności u mnie jest właśnie niedobór progesteronu. Ale zawsze dostawałam tylko duphaston. Nie słyszałam o innych. A chodzę do ponoć jednego z najlepszych ..
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 09:23
                                                    Odpisał ze poziom jest prawidłowy i leki pozostają bez zmian. Czyli 4x1 Duphaston , 3 x 1 luteinę
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 13:13
                                                    Meggie2019 cały Wrocław i dr G, ja tez miałam w granicach 11 jak podchodziłam u niego do transferu i po transferze i mi leków nie zmieniał bo twierdził że jeat ok. Zrób jak uważasz ale ja bym zwiększyła dawkę bo od dziewczyn z forum teraz wiem że musi być około 20
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 14:58
                                                    Karo, jasne ze zwiększyłam smile
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 15:57
                                                    Czy miałyście jakieś objawy po inseminacji ? Ja tak świruje, jak nigdy. Nie mam żadnych, brzuch mi urósł i mam apetyt... Żadnego plamienia nic, zero. Dziś 9 dzień po 😊
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 16:01
                                                    Werka poczekaj na hCG. Ja po inseminacji miałam chyba wszystkie objawy ciąży. Niestety próba nie udana.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 16:03
                                                    Tak zrobię. Co mi przyjdzie tylko na myśl to od razu piszę tutaj 😊
                                                    Próbuję nie myśleć no ale ...
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 16:07
                                                    Ciężko. Sama się nie wkręcam, ale po tym transferze obowiązkowo biorę persen forte. Dla spokoju ducha. Polecam.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 16:08
                                                    Dobry pomysł ☺️
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 16:23
                                                    Jeszcze jedno pytanie, bo jutro mam dostać okres. Czy biorąc duphaston i jakby się nie udało dostanę go ? Czy dopiero po odstawieniu duphastonu 'przyjdzie' ?
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 19:19
                                                    Werka wydaje mi się , ze musisz odstawić Duphaston, żeby okres przyszedł. Mi po odstawieniu leku okres pojawiał się po 2-3 dniach.
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 19:12
                                                    Meggie dobrze ze zwiększyłas. Mi tez mówili ze mam dobry a mialam tez na granicy i poroniłam😞. Uważam ze to tez miał duży wpływ na to. Teraz przy transferze nie popuscilam bo dziewczyny pisały se powinien być większy i dostałam to co pisałam. Trzymam mocno kciuki żeby u ciebie wszystko się udało 🥰😘
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.07.19, 19:17
                                                    Mamacoreczki Wszystko podwoiłam. A co! 😄
                                                    To już moja przedostatnia próba. Jak się nie uda to odpuszczam.
                                                  • meggie2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.07.19, 17:59
                                                    Dziewczynki myślicie , ze badanie hCG w 8 dpt jest dobrym pomysłem? Lekarz zalecił mi badanie dopiero 11 dpt. Myśle , ze w 8 dobie już spokojnie ę ten hormon jak jest zaimplantowany.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.07.19, 22:45
                                                    Meggie2019 przy 5dniowym zarodku to od 6dpt zaczyna wzrastać poziom B-HCG to już powinno coś ruszyć 9dpt powinien już sikacz wyjść.
                                                    karolciaaaa1987 witaj na forum 😉 gdzie się leczysz i jaki u Was jest problem. Ale dziwna sprawa ze przerwali stymuluje kerolka miała punkcje przy dwóch pecherzykach jak już Ci podawali leki to powinni punkcje zrobić wg mnie. U mnie najgorsza jest punkcja i czekanie na wiadomość ile dojrzałych komórek i czy zaczną się dzielić i ile dotrwa do mrożenia, zastrzyki i ilość leków już mnie nie przeraża, nawet z wzrostem nieudanych transferów porażki inaczej smakuje i bardziej się uodparniasz, pierwszy rozpacz co dalej a później to tylko smutek i tylko złość że znowu nic ale i tak dalej walczysz bo wszystko idzie znieść byle wkońcu doczekać się szczęśliwego zakończenia
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:39
                                                    Karo jaka stosowałaś luteinę 50 czy 100mg?

                                                    Dzięki za info
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 08:42
                                                    Meggie ja przy 5 i 6 dniowym zarodku robiłam siksnca w 8 i 9 dpt i wyszło ( słaba kreska ake była) wtedy tez robiłam betę.
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 09:33
                                                    werka kiedy robissz bete ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 09:52
                                                    W poniedziałek, 14 dnia. Mam stresa jak nie wiem, chciałam robić sikanca ale nie będę się nie potrzebnie denerwować smile
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 10:15
                                                    werka trzymam kciuki chociaz mi z takim pecherzykiem sie nie udalo dlatego ostatnio zrezygnowalismy dlategoo.. teraz bede na zastrzykach tylko czekam na okres i zobaczymy czy beda rosly ... ogolnie z jednym pecherzykiem nie chcialam podchodzic
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 11:45
                                                    Jak się nie uda też chcę stymulowana mieć. Od razu będę dzwonić jak beta będzie negatywna ... Ja okres wczoraj powinnam dostać ale pewnie wina duphastonu, no chyba że się coś tam dzieje. Jak podchodziłam do in vitro to okres dostałam regularnie mimo brania leków... Na nic się nie nastawiam smile
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 11:47
                                                    Ja przy procedurze miałam UTROGESTAN dopochwowo. Pierwszy raz jestem na duphastonie.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:38
                                                    Jaka luteinę stosowałaś? 100 mg czy 50 mg?
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:37
                                                    Basia.ns ile luteiny przyjmowałas po transferze? Ja mam 100 mg 3 x dziennie ale dziewczyny mówią ze brały więcej. W dawkowaniu jest informacja ze max 200 mg 2 x dz.
    • karolciaaaa1987 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.07.19, 21:54
      Cześć dziewczyny! My w tym roku tez będziemy pierwszy raz podchodzić do IV. Jutro miałam mieć punkcję ale po stymulacji hormonalnej za mało pęcherzyków urosło i przerwali stosowanie leków. Jak sobie radzicie Dziewczyny? Ze stresem, z cała procedurą itp? Ja się bardzo boje, przeraża mnie fakt, że coś pójdzie nie tak uncertain
      • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.07.19, 13:57
        Witaj karolciaaaa ja też będę podchodzić pierwszy raz. We wtorek 16 go mam wizytę, kompletowalismy badania i teraz z wynikami jedziemy. Mam bakterie w posiewie z szyjki , dostalam antybiotyk mam nadzieję że pomoże i nie będzie przrciwskazan do rozpoczęcia stymulacji.
        • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 13:17
          Dziewczyny ja dziś byłam rano na becie, mam wynik. 0,5... Ohhhh kiedy w końcu przyjdzie ten dzień w którym sprawdzę wysoki wynik ? Masakra jakaś uncertain
          • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:08
            werka7, z tego co czytałam jesteś po inseminacji 9 dzień. To tak jakbys była 3dzien po transferze 6 dniowej blastocysty, tj. może być zbyt wcześnie żeby wynik wyszedł. Prawdopodobnie zarodek dopiero się zagnieżdża i wtedy zaczyna się produkcją bety. Ja bym spokojnie poczekała jeszcze kilka dni. Głowa do góry smile
            • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:17
              Witajcie wszystkie staraczki i te już oczekujące na rozwiązanie.
              Tak może kilka słów o mnie. Miałam od forum roczna przerwę, bo i rok przerwy od Kliniki sobie z mężem zrobiliśmy. Jesteśmy po 1 procedurze IUI i 3 nieudanych transferach. Obecnie podeszlismy 4 raz do transferu i jednocześnie ostatni, gdyż były podane dwa ostatnie zamrożone kropki (6 dniowe blaski) . Transfer miałam w piątek, więc dzisiaj 1dpt, w poniedziałek 1 weryfikacja.
              Przyczyną niepłodności jest stwierdzona wrogość śluzu i nakurczliwosc macicy. Także przez kilka następnych dni jadę na nosie forte i relanium big_grin
              Pozdrawiam
              • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:35
                Witaj. Mam pytanie ile luteiny dopochwowo przyjmujesz?
                • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 15:43
                  pani2019, nie wiem czy to do mnie pytanie. Ja mam dawkę liteiny 3*1 po 100mg.
                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 16:01
                    Tak do Ciebie 😄 nie wiem czy ja nie biorę za dużo. 3 x 2 tabl 100 mg
                    • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 16:08
                      Pani2019 myśle, ze nie za dużo. Ja przyjmowałam 3x2 tabl. Luteiny pod język, każda po 50 mg i 3x1 Lutinusa dopochwowo (100 mg). Łącznie 600 mg dziennie.
                      • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 16:12
                        To mnie uspokoiłas.
                      • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 16:17
                        A dodatkowo brała jeszcze duphaston? Bo ja jeszcze 2 tabl 3 x dziennie
                        • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 16:32
                          Pani2019 ja brałam 3x2 100mg luteiny i 3x2 duphastonu i jeszcze prolutex 1x. Więcej niczym się nie przejmuj że za dużo. A jak u Ciebie po transferze czy szykujesz się dopiero?
                          86_rabarbara_86 trzymam mocno kciuki za powodzenie przy transferze
                          Werka7 poczekaj do poniedziałku trochę za szybko jak inseminacji wytrzymaj jeszcze ten weekend
                          Meggie2019 a Ty jak robiłaś tą betkę czy czekasz do poniedziałku?
                          • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 16:50
                            Karo ja pisze pod loginem pani2019, bo nie mogę się zalogowac pod maggie2019. Boli mnie podbrzusze i zaczęłam analizować , co biorę. Przeczytałam ulotkę luteiny i nasunęły się pytania. Ale boje się teraz zmniejszyć dawki.
                          • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 17:08
                            Dzięki karo88. Choć już przy tej próbie jakoś się nie nastawiam, poprostu czekam na kolejne dni i weryfikacje. Na szczęście w poniedziałek do pracy wracam więc to oczekiwanie na badania i wyniki jakoś powinno szybciej mi minąć. No przy poprzednich próbach jak byłam na chorobowym to na głowę dostawałam 😕
                            • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 17:33
                              Ja tez 3x100mg lutinusa i 3x2 luteina pod jezyk
                              • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 18:05
                                Aguska_88 , Oprócz tego duphaston brałaś?
                                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 18:29
                                  Werka przykro mi bardzo uncertain jaki teraz plan ?

                                  Ja narazie czekam aż mąż zrzuci kilogramy myśle ze do września nie będę podchodzić , może koniec września , październik.

                                  Karo a Ty jak tam ?
                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 18:34
                                    C-star W przyszlym miesiącu jeszcze raz podejdziemy do AID, ale na stymulacji a jak się nie uda to dopiero w przyszłym roku do in vitro. Tyle kosztów że w tym już nie będziemy podchodzić... Może się w końcu uda sad
                                    • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 18:45
                                      Werka Trzymam mocno kciuki za was ! Oby się udało w następnym miesiącu 🤗😘🤗
                                      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 19:49
                                        Ile to wszystko trwa... A niby zajście w ciążę to pikuś. Ooj nie w naszym przypadku 😊 takie silne musimy być!
                                    • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 18:56
                                      Meggie2019/pani2019 😉 nie zmniejszaj dawki zwłaszcza że mniałaś bardzo niski progesteron weź nospe i wytrzymasz do poniedziałku, bete robiłaś czy czekasz?
                                      C-star byłam w czwartek w klinice zrobić cytologie i ten pakiet bakterii bo mi się przydawniły i amh bo z 2017r miałam i czekam za wynikami, narazie nie dzwonili z laboratorium więc chyba nie ma tej okropnie ureaplasmy🙂 to był 16dc piękny pęcherzyk i endo powyżej 1cm jaka natura potrafi być nieobliczalna i okropna😏 czakam za @ i w następnym cyklu około 20 dnia ( jak bakterii nie będzie) mam przyjechać na usg i zrobić posiew bakteriologiczny i wykupić leki do stymulacji na następny cykl😁 wkońcu się coś ruszy🤣 a Ty jednak w novum będziesz podchodzić czy jeszcze gdzieś jedziesz na konsultacje?
                                      • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.07.19, 19:09
                                        Jutro z rana robię test domowy, a w poniedziałek bhcg z krwi.
                                        • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 09:49
                                          Dziś rano zrobiłam test. Niestety jedna kreska. Jutro idę na badanie z krwi. Chyba już się nie łudzę. To będzie moje 2 nieudane podejście. Został jeszcze jeden zarodek.
                                          • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 09:59
                                            Karo znasz może statystyki gdzie jest najczęściej stwierdzana ciąża po in vitro w Polsce? Czy mając mroziaka w Invimedzie we Wrocławiu , mogę podchodzić w innej klinice?
                                            • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 11:40
                                              Pani2019 www.zdrowieintymne.pl/zdrowa-kobieta/top-10-ranking-dla-zdrowia/top-10-klinik-leczenia-nieplodnosci taki ranking znalazłam w necie ale czy to prawda to nie wiem bo invimed trochę za wysoko po moich doświadczeniach. Wydaje mi się że możesz zacząć nową stymulacje w nowej klinice nawet jeśli masz jeszcze ten zarodek ale raczej musisz zabrać go w tej klinice co jest zamrożony ale pewna nie jestem. Tutaj na forum to najwięcej ciąż to kriobank i novum i zagraniczne kliniki a inne to raczej czysty przypadek albo tak zwany cud😉
                                              • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 12:16
                                                Ja mam tez mieszane uczucia z Invimedem Wrocław. Raczej kolejna stymulacja już nie w tej klinice. Dr G zdecydowanie przereklamowany. W sensie mam wrażenie , ze już mu nie zależy na wyniku leczenia.

                                                Dziewczyny kogo polecacie we Wrocławiu? Albo w Katowicach?
                                                • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 12:55
                                                  Pani2019 ja teraz jestem w Katowicach w gyncentrum to też lecą schematowo nie ma indywidualnego podejścia ale bardzo miłe wrażenie ostatnio na mnie zrobiła młoda lekarka dr Olszak-wasik nawet mi dała swój numer telefonu w razie konsultacji a tak to wszystko trzeba załatwiać przez rejestrację. Też bym się przeniosła ale wykupiłam pakiet 2+1 i niestety nie zbiorę większej gotówki na wykupienie gdzie idziej następnej procedury i będę znowu tu podchodzić. Ja to już byłam na polnej w Poznaniu i invimedzie w Wrocławiu to i tak gyncentrum z tej trójki to chyba najlepszy pod względem doświadczenia i laboratorium. Jakbym mogła to bym teraz wybrała kriobanku albo novum a Ty jakie kliniki masz w głowie? Może invicta jest lepsza we Wrocławiu (nie słyszałam żadnych opinii o nich więc nie wiem)
                                                  Ciekawa, kleo2012 co u Was słychać nic nie piszecie?
                                                  Czekanienacud jak dzidzia rośnie już wiadomo co będziesz miała?
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 13:02
                                                    Karo88. Ja mam koleżankę która była u dr Jakubowa w Invicta we Wrocławiu. Zadowolona a jej bliźniaczki maja 3 lata. Po pierwszej próbie. Myśle ,żeby spróbować właśnie tam. Ja mam już 39 lat wiec moje możliwości tez maleją. Chociaż mam dwie koleżanki w wieku 45 i 47 lat , które szczęśliwie urodziły po in vitro.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 13:18
                                                    Karo, też miałam przyjemność poznać tą dr i tak jak mówisz, bardzo w porządku. Z powołania jest, nie tak jak co poniektórzy... Przynajmniej tak się wydaje. Dr M też już przereklamowany jak dla mnie uncertain
                                                  • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 14:28
                                                    pani2019 ja jestem od ponad 4 lat w Invicta Wrocław, mój lekarz prowadzący był właśnie Jakubów. Obecnie w tym roku klinika zmieniła lokalizację (jeden budynek dalej) i duże roszady jeżeli chodzi o personel. Dr J. już nie pracuje. My sami zastanawialiśmy się nad zmianą kliniki ale ze względu na to że mieliśmy jeszcze 2 ostatnie zarodki, to zostaliśmy na ostatnie podanie właśnie tutaj. Co do zmiany kliniki i przeniesienia depozytu do innej Kliniki jest to możliwe tylko to koszt około 1 tys PLN.
                                                    Także jak nam się ostatnia procedura nie uda to mamy jeszcze zamrożone komórki jajowe i z mężem będziemy zmieniać klinikę, ale to w przyszłym roku. Właśnie myśleliśmy o InviMed (bo znajomi tam właśnie bliźniaków się doczekali). No ale co klinika to inna opinia, zależy kogo się zapytasz.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 15:04
                                                    86_rabarara dzięki za opinie. Mam jeszcze jeden zarodek w Invimedzie i chyba ze względu na koszty zrobię transfer właśnie tam. Nie wiem już sama czy decydować się na kolejna stymulację. Byłoby to już po 40 stce. Jeszcze nie wiem czy się podejmę kolejnej stymulacji.
                                      • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 23:59
                                        Hej Karo , będę trzymać mocno kciuki smile chodzisz do tej swojej Pani doktor ?

                                        Tak ja do Novum do gyn już raczej nie wrócę, czas spróbować czegoś nowego smile i będzie to będzie już moje ostatnie podejście i mam nadzieje ze super szczęśliwe smile trzymam za nas wszytskie fajterki mocno kciuki !
            • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 14:51
              86_rabarbara dziś 13 dzień po inseminacji smile
              • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 16:06
                Pani2019, nie bralam duphastonu... tylko lutinus dopochwowo 3x1 i luteina pod jezyk 2x3 smile
                Jesli chodzi o sikance to zawsze powtarzam, ze to oszukance smile mi wychodzila 1 kreska a beta pozytywna takze nie nakrecaj sie, poczekaj do bety wink
                Co do kliniki to ja leczylam sie w Novum, jestem bardzo zadowolona smile nie jest najtaniej ale nie zaluje, gdybym miala wybierac jeszcze raz, wybralabym tak samo smile
                • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 16:16
                  Aguska_88 tez dość dobre opinie słyszę o Novum. Dzięki za opinie.

                  Od 6 lat walczę o drugie dziecko wiec już jestem mocno zmęczona psychicznie. Wstałam dziś o 5 żeby zrobić ten test i już nawet nie miałam siły płakać. Taka norma. A jutro? Beta. Zobaczymy.
                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 18:22
                    Paaniba 1 dziecko masz naturalnie czy z in vitro?
                    • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 18:39
                      Naturalnie. Po pół roku starań.
                      • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 23:01
                        Hm, przypomnij jaki jest teraz u Was problem?
                        • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 07:41
                          Aguska , niepłodność idiopatyczna , ale głównie związana z nieprawidłowa budowa plemników męża. Niby po przyjmowaniu leków wyniki się poprawiły i podczas zapłodnienia in vitro było w czym wybierać. Tak powiedział dr G.
                      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.07.19, 23:08
                        Dziewczyny, była któraś stymulowana Gonalem ? Co myślicie o tym ? Czym się różni od Clo ? Będę podchodzić ostatni raz do inseminacji i chcę podejść na stymulacji.
                        • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 13:16
                          Pani 2019 jak tam ? Byłaś na tej becie ?
                          • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 14:01
                            Werka7 byłam. Jadę po wynik. Dam znać oczywiście 😄
                            • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 14:05
                              Trzymam kciuki ! 🤗
                              • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 14:38
                                Wynik negatywny.
                                • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 14:41
                                  Przykro mi sad zawsze tak bardzo wierzę w ten cud że jednak się komuś uda... To jest dla mnie niewytłumaczalne wszystko.
                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 15:22
                                    Dla mnie tez. Smutno...
                                    • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 16:31
                                      Pani2019 przykro mi bardzo, trzymaj się cieplutko 😘
                                      Werka7 a Ty robiłaś betę dzisiaj?
                                      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 16:44
                                        Ja już nie robiłam, chociaż okresu dalej nie dostałam, kiedy powinien mi przyjść ? Odstawiłam dwa dni temu duphaston.
                                        • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 17:40
                                          Werka7 a test chociaż robiłaś żeby się upewnić?
                                          • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 18:43
                                            Jadę po test i zrobię ale myślę że z krwi 12 dnia by wyszło już
                                • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 19:38
                                  Pani2019. Mi również przykro że Ci się nie udało. Nie wiem ile razy by się nie podchodziło ale do takiego rezultatu nigdy się człowiek nie przyzwyczai. Porażka zawsze boli...
                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 20:02
                                    Rabarbara dokładnie. Nie jest człowiek się w stanie do tego przyzwyczaić. Zastanawiam się kiedy powinno się powiedzieć dość. Przecież jest jeszcze życie poza in vitro. Do jakiego wieku można gonić za pozytywnym wynikiem transferu? To takie retoryczne pytanie. Ja mam jeszcze jedna szanse i chyba już ostatnia. Na więcej nie mamy już sił , razem z M.
                                    • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.07.19, 20:26
                                      My walczymy już od 6 lat o pierwsze dziecko, i jak narazie udaje nam się pogodzić starania z 'normalnym' życiem poza in vitro. Za bardzo zależy mi na relacji z mężem żeby tylko się na tym skupić. Dobrze mieć jakąś alternatywę. My dużo podróżujemy po Polsce i jesteśmy aktywni sportowo. Zawsze to 'oczyszcza' głowę. Ale nie wiem jak to jest gdy stara się o drugie dziecko, pewnie wkurza fakt że z pierwszym wyszło bez problemu a kolejne wymaga dodatkowych poświęceń i lat starań.
                                      • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.07.19, 10:40
                                        werka i jak ? jaki wynik ? mi teeraz po duphastonie przyszedl po 7 dniach
                                        • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.07.19, 10:55
                                          Jedna krecha i nic z tego. Czekam na okres i będę się umawiać na wizytę. Już mi się nie chce ale ostatni raz w tym roku spróbujemy.
                                          • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.07.19, 20:58
                                            Szczęście a kiedy Ty będziesz podchodzić ? Kiedy wizyta ? Ja nie dawno dostałam okres i na wtorek się umówiłam na konsultację... Zdycham z bólu uncertain
                                            • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.07.19, 10:46
                                              werka ja od 2 dc jestem na zastrzykach bemfola75 , w piatek mam wizyte ...zobaczymy co i jak
                                              • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.07.19, 11:22
                                                Czyli ja dopiero w przyszłym cyklu będę stymulowana pewnie bo teraz za późno ja od wczoraj @ a dopiero wizyta we wtorek 😊
                                                • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.07.19, 15:49
                                                  Witajcie u mnie na wczorajszej wizycie okazało się że mam mnooostwo pęcherzyków małych w jednym jajniku typowe policystyczne a na drugim przestarzałą torbiel. Niestety za stymulacji nici , dostałam yasminn tabletki na wyciszenie i oczyszczenie.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.07.19, 18:00
                                                    Pani2019... hmmm to w sunie dziwne nie? Po pol roku staran naturalnych to dosc szybko... a teraz wcale sad ile juz walczycie o 2ga dzidzie? Nie przestawajcie probowac naturalnie skoro juz macie 1 bobasa smile a i dziewczynom po in vitro udaje sie ciaza naturalna 😁
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.07.19, 23:20
                                                    Dziewczyny mam pytanko, po ostatnich transferach moje krwawienie menstruacyjne skróciło się do 2 dni plus plamienia przez kolejne 2. Wcześniej miałam zawsze Ok 4-5 dni i dość obfite w początkowym stadium. Martwi mnie ta zmiana j zastanawiam się czy któraś z was tez tak miała ? Teraz jestem 3 miesiąc po ostatnim transferze i znów tylko 2 dni ...
                                                    z góry dziękuje smile
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 15:19
                                                    Aguska staramy się o druga dzidzie już kilka lat. Syn ma prawie 8 lat. U M. Pogorszyło się nasienie. Niestety u mnie tez pewnie zdolności rozrodcze się wyczerpują. 39 lat ale jednak.

                                                    C-star ja tez tak miałam. Wogole po transferach to wydłużyły mi się cykle. Okres jest krótszy i skąpy, a przed nim 2 dni plamien.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 18:56
                                                    C-star ja mam tak samo jak pani2019 po transferach- dłuże cykle a okres to jeden dzień lepszego krwawienia a później plamienie tylko częściej mnie bolą jajniki przy okresie. Muszę się dobrze zastanowić od kiedy liczyć 🤔😉
                                                    86_rabarbara_86 i jak się czujesz? Kiedy betujesz?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 19:02
                                                    U mnie do dupci , wogole w 5 dc estradiol 25 a to bardzo niski juz sama nie wiem , po zastrzykch tez nic nie rusza ; (
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 21:39
                                                    Dziewczyny nurtuje mnie jedna kwestia. Czy u was po nieudanym transferze analizowali , co mogło być przyczyna niepowodzenia? Czy znowu ten sam schemat był przeprowadzany? Miałyście zlecone Jakieś dodatkowe badania , żeby zgłębić temat??
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 22:00
                                                    Pani, ja mialam zlecona trombofilie, kariotypy itp smile doktorek do mnie zadzwonil i powiedzial, ze wlasciwie moglibysmy podchodzic ale lepiej za wczasu sprawdzic... a w sumie i tak nic z tego nie wynikalo bo badania wyszly ok. Przy 2giej procedurze mialam szczepienia limfocytami meza, heparyne no i wgl bardziej sie przygotowalam... schudlam 10kg, bralam duzo witamin. I psycholog !!! Przy 1 procedurze wgl nic...
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 23:20
                                                    Dziekuje !
                                                    Pani po kilku pierwszych transferach zawsze byly jakieś dodatkowe badania typu kariotypy, immunologia, histeroskopia , nic tam nie wychodziło , co do zmian procedur to raz szlam krótkim raz długim protokołem , przy transferach miałam podawane dodatkowe jakieś kroplówki , wlewy, raz miałam scratching tez.
                                                  • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.07.19, 23:24
                                                    karo88, czuję się dobrze, tzn lekki stres jest, bo w poniedziałek mam 3 weryfikację. Wtedy też się okaże czy coś z tego wyszło. Przy transferze miałam podany zastrzyk Ovitrelle I teraz jeszcze może zaburzać betę. Na 3dpt miałam 44,na 6dpt 11 i jutro robię (tak dla siebie) bo 22.07 mam zalecenie na 3 weryfikację.
                                                    A pozostałe wyniki, tzn estradiol I progesteron są ok.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.07.19, 09:24
                                                    Rabarbara jaki miałaś progesteron po transferze?

                                                    Jestem w Invimedzie i tutaj nic nie zlecają do badania. Dwa transfery idą identycznie. Wg mnie zbyt niskie poziomy progesteronu po pierwszym i drugim transferze. Np ostatnio sama zwiększyłam 3x 2 duphaston i 3x2 luteinę 100 mg i na 12 dpt miałam prg 16,6.
                                                  • 86_rabarbara_86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.07.19, 14:26
                                                    pani2019 na 3 dpt miałam progesteron na poziomie 18,a na 6dpt 24. Ja mam dawkę luteiny 3*100mg 'dowcipnie' do tego na własną rękę biorę lutinus pod język (bo mi zostały z ostatniego transferu) 1*2 tabl. No i raz dziennie mam zastrzyk z prolutex (biorę od 3 dpt).
                                                    Dzisiaj u mnie beta 4,1 więc jak nic do poniedziałku nie ruszy(to będzie 10dpt) tzn że czwarty transfer nieudany.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.07.19, 16:27
                                                    Spokojnie Rabarbara. Czekam na jakieś pozytywne informacje od starających. Może następnym razem poproszę o inne podejście w zakresie progesteronu.
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.07.19, 19:38
                                                    Pani 2019 pytałaś o luteine, ja brałam progesteron besins 3 x dziennie a po transferze najpierw zastrzyki - Agolutin a jak był problem z dostaniem go to doktor kazał brać Prolutex.
                                                    U mnie zaczął się 34 tc, byłam dzisiaj na wizycie u prywatnej położnej i niestety zmierzyla miednice i za mały wymiar o 3 cm. Mówi że nie ma szans na normalny poród tylko cc. Bardzo nie chciałam cesarki ale co zrobić, zdrowie dziecka ważniejsze.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.07.19, 23:27
                                                    Basia.ns dzięki za info.

                                                    Ja po pierwszym porodzie przez cc nigdy nie zdecydowałabym się na poród naturalny. Dużo bezpieczniejsze dla dziecka i komfortowe dla mamy. U mnie dodatkowo synek był owinięty pępowina wiec poród naturalny mógłby skończyć się niedotlenieniem u niego. Takze jak masz możliwość rodzic przez cesarskie cięcie to bądź dobrej myśli.
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.07.19, 09:52
                                                    Pani 2019 a czy udało Ci się po cc karmić piersią? Kiedy po cc dostałaś dziecko na stałe?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.07.19, 14:20
                                                    basia cc to normalna operacja .. tez mialam 16 msc temu CC
                                                    po 6 h wstalam , pierwsze 2 godzint to mega bol do puki sie nie rozchodzi a;le da sie przezyc podkreslam jestem mega PANIKARA i dalam rade ; ) teraz to nie wiem co by bylo lepsze bo nie mam porownania ale CC da sie przezyc
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.07.19, 14:24
                                                    basia i pokarm tzn siare mialam w ciazy juz ale taki prawdziwy to przyszedl mi po 4 dobach .. znalazlam sie na sorze bo dostalam takiego zapalenia .... masowanie sciagnie i tabletki mega mocne bo inaczej nie dalo sie funkcjonowac tak bolalo
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.07.19, 15:36
                                                    Basia ja karmiłam piersią 13 miesięcy. Był na początku problem, bo bardzo bolało , a cc przy tym okazało się bułka z masłem. Nikt mnie wcześniej nie ostrzegał , ze karmienie może tak bolec...

                                                    Dziecko dostałam po kilku godzinach , a w zasadzie sama go odebrałam.

                                                    Ból po cc. Najgorsze wstać i się wyprostować. A później już w miarę ok. Dodam , ze ja cała ciąże nastawiałam się na poród naturalny. Dopiero w dniu porodu zadecydowali lekarze, ze cc
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.07.19, 17:30
                                                    Ja dostałam dziecko od razu po cc, położne przystawily go do piersi na leżąco, mąż był z nami. Laktacja rozkręciła się po 2 dniach. Bolało tylko kilka dni, karmimy się dalej i jest bosko wink ja napisałam w ankiecie i planie porodu ze nie zgadzam się na podanie mm.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.07.19, 20:31
                                                    86_rabarbara_86 i jak powtarzałaś dzisiaj betę?
                                                    Szczescie_2017 i jak te twoje pęcherzyki urosły podchodzisz w tym cyklu?
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.07.19, 07:47
                                                    Basia ja tez jestem, zadowolona z cc. Dziecko dostalam od razu po przeniesieniu na sale pooperacyjna i od razu byl przystawiany do piersi. Pierwsza doba po cc ok. Dla mnie najgorsza byla druga ale naprawde bol jest do wytrzymania tym bardziej ze dostajesz leki przeciwbolowe. Mi polozna powiedziała ze karmienie piersia to 90 % sukcesu jest w glowie. Jesli pozytyenie sie nastawosz to na pewno sie uda.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.07.19, 15:39
                                                    Ja tez po cc smile mielismy nagle cc aczkolwiek i tak bylo zaplanowane tylko troche pozniej smile Borys urodzil sie w 36 tyg smile mleko mialam po 2 dobach smile a tak chodzilam na laktator zeby rozkrecic laktacje smile karmimy sie do tej pory ale tylko do sierpnia smile planowalam karmic pol roku i tak zostaje, mlody 10go sierpnia konczy 6 miesiecy i po malu bedziemy sie odstawiac... cc znioslam rewelacyjnie !! Aczkolwiek bardzo chcialam rodzic naturalnie, nie moglam ze wzgledu na lozysko przodujace. A i tak Borys zaskoczyl Nas miesiac przed czasem smile

                                                    Katrina, Emeczka, co u Was kochane? 😊
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.07.19, 05:30
                                                    Agusia u nas ok. Maly skonczyl juz miesiac... teraz mamy ciut gorszy czas bo malemu najlepiej jest przy mojej piersi. Jest totalnie nieodkladalny.... generalnie jest to mile ale nawet zjesc nie mam jak o wstawieniu prania czy posprzataniu nawet nie mysle.... mi dopiero hormony zaczynaja szalec i sama ze soba czasami nie moge eyyrzymac smile
                                                    A jak Wy sie macie?
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.07.19, 07:54
                                                    Agusia u nas wszystko dobrze, synek rośnie, takie zmiany w nim widzimy, chichra się w głos, przytula się do nas ❤️ Śpi pięknie, ostatnio zasypia Ok 19:30, karmienie Ok. 2 i wstaje o 6, ale jeszcze do 7 leżymy razem 😉
                                                    A jak Borys? Nocne problemy minęły? Udało się zdiagnozować?
                                                    Emeczka delektuj się tym choć bywa trudno, tak szybko z tego wyrośnie 😉
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.07.19, 10:22
                                                    A ja wam powiem, że bliźniaki to kiepska opcja. Nie możesz każdemu z osobna dać tyle miłości i czułości ile by się chciało dać, serce czasem mi pęka jak wyją we dwójkę a ja mam tylko dwie ręce. Na szczęście na piersi przeważnie są we dwójkę i tu zyskuje trochę czasu no i rozpływam się na widok ich jedzacych na raz. to mnie negatywnie zaskoczylo a tak to jest super.
                                                    Karmie pół na pół z mm bo nie idzie ich wyzywic z cyckow, może jakbym laktacje normalnie rozkrecala a nie od 10 dnia to może i by się dało...

                                                    Katka, Ciekawa co u Ciebie?
                                                    Powodzenia dziewczyny a tym, którym się teraz nie udało. Kochane, ja również czekałam na udany transfer. Bądźcie cierpliwie i wierzcie, że się uda ❤️
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.07.19, 10:31
                                                    U nas nie wiem co bedzie jak .. zobaczymy jutro co dr powie , w 8 dniu mialam 2 pecherzyki po 11mm .Jade na zastrzykach ale jakos slao chyba dziala t na mnie . no nic zobacze co jutro powie
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.07.19, 13:31
                                                    Mazanka wydaje mi sie ze tak czy siak wykarmienie tylko piersia blizniakow to raczej ciezka opcja smile czasem pokarmu jest wiecej, czasem mniej... sama wiesz co mialam z Borysem a on jest 1 a i jemu czasem brakowalo, na szczescie sie udalo smile i tak jestes dzielna, ze sie nie poddalas i walczysz caly czas 😊 tak jak mowilam jestem z Ciebie mega dumna ❤
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.07.19, 21:42
                                                    Mazanka, jestem i podczytuje Was. U nas wszytko stoi w miejscu. Tak jak mówiłam po ostatnim nieudanym transferze odcielismy się od wszystkiego i chcieliśmy spędzić wakacje na luzie żeby nie myśleć. Byliśmy ostatnio na tygodniowym urlopie także baterie doladowane wink czekamy na @ i będę się przygotowywała do kolejnego transferu w sierpniu 😊 już nawet straciłam rachubę który to będzie transfer! ale chyba dyszke już przekroczylismy
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 03:34
                                                    Zazdroszcze! 😊
                                                    U Nas nocki to nadal dramat, a wydaje mi sie, ze gorzej niz bylo, jestesmy totalnie wykonczeni...
                                                    Ja wlasciwie nie spie uncertain max 2 godz.
                                                    Bylismy u kolejnego (najlepszego jakiego polecaja w Naszej okolicy) neurologa i powiedziala, ze ona nie ma do czego sie przyczepic. Zdrowy, silny, duzy chlopak. Takze trafil Nam sie taki egzemplarz i tyle, musimy to przetrwac. Powiedziala tak jak poprzedni, zeby podawac mm na noc... my i tak chcemy karmic sie do pol roku wiec w sumie ok ale poczekamy do tego 10 smile wiadomo, ze bedziemy sie odstawiac stopniowo... powiedziala, ze jesli po pol roku nic sie nie zmieni, podawac melatonine na wyrownanie snu, jesli to nie pomoze mam dzwonic.
                                                    Od zeszlego tygodnia rozszerzylismy diete, jemy warzywka bo kup bez pomocy to i ponad 10 dni nie robil takze musielismy sie wspomoc. Chyba polubil bo wcina pieknie smile
                                                    19go bylismy na szczepieniu, waga 8260, takze chlop jak sie patrzy! Kocha jesc...
                                                    A ogolnie powiem Wam dziewczyny, ze jest naprawde ciezko... kochamy Go nad zycie ale faktycznie trafil Nam sie niezly gagatek. Nocki to dramat i ogolnie jest bardzo placzliwy i krzykliwy tongue_out moze to jest tak jak mi powiedziala moja gin jak chodzilam w ciazy...
                                                    "Zobaczysz Borys nie bedzie grzecznym usmiechnietym dzieckiem bo Ty ciagle chodzisz nabuzowana i zestresowana, a juz teraz pracujesz na jego uklad nerwowy i wszystko dostaje od Ciebie". Moze rzeczywiscie tak jest, a moze poprostu jest taki wyjatkowy... heee 😂
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 07:51
                                                    Mazanka Ty jesteś gigantka i tyle! Podziwiam bardzo 💪🏻😊 mąż się angażuje?
                                                    Agusia Ty tez jesteś gigantka, matko taki brak snu to prawdziwa masakra 🙈 oby Borys z tego szybko wyrósł ✊🏻✊🏻
                                                  • janka330 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 09:36
                                                    Cześć dziewczyny, czy któraś z Was podchodziła do crio transferu karmiąc jeszcze piersią? Jest jakiś określony poziom prolaktyny zeby móc zajść w ciązę? Miesiączkę dostałam jak mała miała 3 miesiące.
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 10:13
                                                    Dziękuję Dziewczyny za dobre słowo. A możecie mi powiedzieć jak ta ranę trzeba pielęgnować? I czy ta skóra na brzuchu się wchłania normalnie jak po SN czy "wisi". Wiem może głupie pytania ale do tej pory nawet nie myślałam o cc i nie bardzo nawet mam kogo zapytać bo wszystkie koleżanki rodziły SN.
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 10:25
                                                    Basia, dużo zależy chyba od indywidualnych predyspozycji, mój brzuch jest już prawie całkiem płaski nic nie wisi i nic nie ćwiczyłam, nie miałam tez rozstępów, wszystko bardzo szybko wracało do normy byłam i jestem w szoku co do zdolności kobiecego ciała wink
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 10:26
                                                    Ranę kazali myć mydłem i psikać sutriseptem
                                                  • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 16:49
                                                    Mazanka u mnie teraz urlop od starań mam czekać na histeroskopie kolejna. Także dwa ostatnie zarodki czekają na mnie. Super dziewczyny ze u was tak fajnie 😘
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.07.19, 17:38
                                                    Dokladnie tak jak katrina napisala... smile
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.07.19, 19:59
                                                    Agusia Borys już lepiej śpi? Wiecie co było przyczyną?
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.07.19, 11:46
                                                    Basiu, mi z 21 kg zleciało samo 18 w 3 tygodnie.
                                                    Mam delikatny brzuszek, linea negra mocno widoczna, siniaki po heparynie i uwaga w 7 tyg po porodzie wyszły mi rozstępy 😱 na szczęście delikatne i po jednej stronie pępka. Mimo smarowania olejkami od początku 2 trymestru do dnia dzisiejszego, na bliźniaki to i tak nieźle więc się nie przejmuje.
                                                    Na rane możesz stosować po wygojeniu plastry lub żele, ja nie stosuje nic. I ładnie blednie ta rana. W ogóle ja miałam cięcie w miejscu cięcia z laparotomii, na szczęście lekarz zrobił to równo w miejscu starej blizny 😜
                                                    Pamiętaj o mobilizacji rany po wygojeniu. Sama możesz to robić lub u fizjoterapety.
                                                    Radzę abyś nawilżala po porodzie brzuch bo skóra po jest strasznie sucha.
                                                    Będzie dobrze, koleżanki z forum czerwcowek które rodziły SN są załamanie jak są pozszywane, nie mogą patrzeć na siebie od dołu i niektóre już otwarcie mówią o plastyce dołu więc nie ma tego złego..
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.07.19, 13:22
                                                    Katrina, nieee... a mam wrazenie ze coraz gorzej... zaliczylam 2go neurologa. Najlepszego w naszej okolicy... ona mowi ze zdrowy duzy silny chlopak... nie mam pomyslu... dzis jak obudzil sie o 3 w nocy darl sie do 6... ma sa kra
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.07.19, 13:23
                                                    Co nie znaczy ze do 3 spal bo od 21 budzil sie o 23 o 1 o 1:45 i od 3 cyrk...
                                                  • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.07.19, 15:18
                                                    Pozostaje chyba czekać aż z tego wyrośnie sad bobas znajomych prawie wcale nie spał do pół roku, okazało się ze to niby przez anemię, ale to pewnie sprawdziliście. Trzymam kciuki ✊🏻😘
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.07.19, 17:24
                                                    No wlasnie bylismy w pt na krwi i chyba wlasnie ma anemie... jutro idziemy z wynikami bo nasza pediatra kazala zrobic krew bo mowi ze blady jest aczkolwiek dla mnie nie jest blady uncertain wrecz przeciwnie no ale widocznie tak jest... ma obnizona hemoglobine wiec moze rzeczywiscie anemia a skoro mowisz ze ten dzidzius przez to nie spal to moze jakis trop jest...
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.07.19, 16:30
                                                    Dzieczyny które urodziły i miały cukrzyce ciążowe.
                                                    Jakie miałyście wyniki???
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.07.19, 20:20
                                                    hey
                                                    bylam w sumie na ostatnim monitoringu ....
                                                    hm pecherzyk jeden na 18,8mm a drugi na 13 mm nawet po tych zastrzykach nic w sumie az tak nie ruszylo ...
                                                    hm dzisiaj po polnocy ovitrelle a we srode IUI i tak pewnie guzik z tego przy tak malym pecherzyku . no coz ost szansa ... wiecej nie podchodzimy
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.07.19, 10:40
                                                    Trzymam mocno kciuki! Ja czekam na @ i też będę podchodzić na stymulacji. Powodzenia 😘
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.07.19, 07:09
                                                    Mamacoreczki tzn?
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.07.19, 13:59
                                                    Mie wiem jak zinterpretować wyniki😕 glukoza na czczo 88 po
                                                    1h 164 po 2 97
                                                    Byłam u poloznej mówi ze jest ok. Ale cAly czas mnie zastanawia czy na pewno 😕. Różnie wszędzie piszą, koleżanka miała podobnie i musiała kontrolować co miesiąc a u mnie jest ok.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.07.19, 15:54
                                                    Mi tez sie wydaje ze ok 😊 na czczo cukier powinien byc mniej niz 90 smile ja mialam takie wyniki
                                                    Na czczo 93
                                                    Po 1 godz 201
                                                    Po 2 godz 165
                                                    I mialam cukrzyceee
                                                    Wydaje mi sie ze Twoj wynik jest prawidlowy.. nie moge znalezc jakie normy podala mi moja gin... a mialam wszystko... gdzies sie zawieruszylo...
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.07.19, 21:31
                                                    Mamacoreczki glukoza z zyly musi sie mieścić wponiższych normach 92/180/153 wiec Twoje wyniki sa prawidlowe
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.07.19, 21:47
                                                    Dzieki dziewczyny,
                                                    Właśnie mnie zmyliły normy podane na wynikach a dzisiaj udało mi się pójść jeszvw raz do poloznej i podała mi te same normy co ty emeczka. Dzieki dziewczyny 😘 jestem spokojniejsza
    • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.08.19, 15:05
      Szczęście i jak, jesteś po IUI ?
      • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.08.19, 10:23
        werka tak , we srode mialam ostatnia IUI
        • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.08.19, 21:31
          Szczescie kiedy testujesz?
          • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.08.19, 12:35
            agusia na spokojnie 13.08
            • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.08.19, 16:02
              Oby byla szczesliwa ta 13 ❤❤❤
              Trzymam mocno kciuki 😘😘😘
              A jak tam sytuacja z mezem?
              • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.08.19, 08:00
                Agaaa hm nie nastawiam sie na nic , jestem teraz taka obojetna ; )
                z mezem jak to z mezem raz lepiej raz gorzej
                • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.08.19, 14:04
                  Szczescie, obojetnosc obojetnoscia ale porazka zawsze boli nawet jesli myslismy ze jesli sie nie uda to trudno smile wiem sama po sobie tongue_out nigdy nie jest tak, ze jest Nam obojetne... choc wydaje Nam sie ze tak jest tongue_out

                  Kolezanka urodzila pare dni temu dzidzie, miala byc Wiktoria, przy porodzie okazalo sie, ze jest Wiktor 😂😂😂🙈 mimo, ze Borys daje popalic ostro jak zobaczylam to malenstwo odrazu zachcialo mi sie takiego malucha hahaha ehhh zeby to bylo takie proste...
            • believeee Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.08.19, 13:58
              Witajcie dziewczyny jestem tu nowa powiedzmy wink bo miałam przerwę w forum prawie 2 lata. W poniedziałek miałam transfer 5 dniowego zarodka i też zamierzam testować 13 sierpnia oby trzynastka była szczęśliwa smile
              • believeee Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.08.19, 14:01
                szczescie_2017 miałaś już weryfikację progesteronu?
                • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.08.19, 10:09
                  belive ja jestem po IUI biore duphaston 2x1
    • grazynak7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.08.19, 14:38
      Witajcie , u nad już coraz bliżej planowane CC na 12.08 czyli jeszcze dziewięć dni i zaczynam się z jednej strony pomału stresować bo tak naprawdę nie wiem co mnie czeka potem czy się odnajdę czy będę dobra matka takie głupie pytania czasami mi się nasuwają na mysl a z drugiej strony cieszę się bardzo i już moja calineczke chciałabym mieć przy sobie 😀
      A ty Basia Jaktam co tam na kiedy masz planowane CC , jak się wogle czujesz , te upały teraz to trochę ciężko
      Pozdrawiam wszystkie bardzo cieplutko 😉i miłego weekendu życzę
      • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.08.19, 18:45
        Grażyna to nie są głupie pytania, tez takie miałam 😉 trochę podróż w nieznane, będzie pięknie i czasami trudno, ale przygoda cudowna 🥰 powodzenia, daj znać po ✊🏻
        • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.08.19, 20:36
          Grazyna, dokladnie tak jest jak napisala Katrina.
          A pozatym to szczescie i milosc nie do opisania! Wiekszej nie ma. Maz sie smieje, ze zwariowalam smile a ja kazdego dnia kocham Borysa coraz mocniej ❤ a on chyba ma dosc tej mojej milosci hahaha

          U Nas generalnie kiepsko... jestesmy na antybiotyku bo Borys ma infekcje ukladu moczowego uncertain jesli sie nie poprawi szpital sad badamy w przyszlym tyg jak sie leczy, akze u Nas ciagle cos...
          A tak ogolnie to w sobore Borys konczy 6 mcy. Rozumiecie to? 6 surprised kiedy to zlecialo..... dopiero sie urodzil !!! Ehhhhh czas tak leci ze nim sie obejrze wyprowadzi sie z domu sad hahahaha
          • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.08.19, 22:53
            Ojej Agusia mój mąż mówi to samo, ale na szczęście on tez zwariował na punkcie maluszka 😀🥰 miłość jest ogromna i te małe rączki tulące się do nas to czysta magia 🥰🥰 a czas leci za szybko!
            Dużo zdrówka dla Borysa! 😘
            • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 06.08.19, 12:45
              U mnie przed porodem tez bylo w glowie milion pytan , czy dam rade , jak to jest kochac ?, hm Gdy sie rodzi i dadza Ci ten mautki CUD , rodzi sie rozniez milosc taka nie do opisania ... moj mlody ma 17 msc a ani dnia bez Nas , ja jestem tak strasznie z mezem za nim ze ciagle wszedzie z Nami .. kochamy go Calym sercem kiss
              Czas leci tak szybko , czasami chciala bym cofnac , zrobic cos inaczej lepiej .... nie da sie
              Jedna rada mamuski : Dajcie z siebie wszystku tu i teraz bo jutra moze nie byc smile kiedys to mi mama powiedziala ..
              • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.08.19, 13:35
                Witajcie dziewczyny , pisze ponieważ m
                • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.08.19, 13:43
                  Coś mi źle się kliknelo w poprzednim poście. Pisze ponieważ macie o wiele większą wiedzę w tym temacie. Otwórz jestem przed procedura invitro ale za każdym razem mam albo pozostałość po torbieli albo nowa torbiel. Na pozostałość dostałam yasmin i miałam brać od miesiączki i tak zrobiłam.pojechalam na kontrol w połowie cyklu a tam Endo 8 a pęcherzyk ponad 2 ( lekarz twierdzi że przerośnięty i że to kolejna torbiel) patologia totalna brać antykoncepcje i mieć nowe pęcherzyki? I takie endometrium to jakieś dziwne. Dostałam podwójny pregnyl i dalej bez przerwy mam brać yasmin. Czy ten pregnyl spowoduje pęknięcie tego przerośniętego pęcherzyka? On jest bezwartościowy ? Nie ma szans na zapłodnienie był za duży tak? Boje się współżyć bo gdyby doszło do cudu to przecież mam brać dalej tabletki antykoncepcyjne bez przerwy a to przecież katastrofa dla ew. płodu
                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.08.19, 08:46
                    hey
                    U mnie do dupy drugie IUI nie udane ;/
                    wczoraj plamienia brazowe w 26dc a dzisiaj juz bardziej z krwia i bol brzucha
                    przyszla zybciej nic powinna; /
                    hm na zewnatrz jestem z tym pogodzona ze jedynak bedzie i tan czas musze mojemu synowi poswiecic bo drugi raz nie bedzie ...
                    ale w srodku mnie tlucze i rozmawialismy z mezem ze pojdziemy do pschologa na jaakas terapie bo tak sie nie da niestety //... obwiniamy sie nawzajem ; /
                    • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.08.19, 08:59
                      Grazynak ja chyba 24 sierpnia będę miała wywołanie to będzie 38+0 bo dziecko duże i nie chcą żeby więcej rósł. Umówiłam się z moją położoną że spróbujemy SN że znieczuleniem a jak nie będzie szło to cesarka bo nie chce ryzykować. Akurat jej mąż ginekolog ma dyżur wtedy. Taki układ na prawdę pozwala być bardziej spokojną że nie będą mnie zmuszał do żadnej z opcji na siłę. Póki co nie stresuję się o dziwo. W poniedziałek mam wizytę u mojej ginekolog zobaczymy co powie. Ja się strasznie boję cesarki a wydaje mi się że większość dziewczyn ma odwrotnie
                      • grazynak7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.08.19, 17:29
                        Witajcie
                        Wczoraj o 10.27 przyszła na świat przez cesarskie cięcie moja córcia Liliana ma 51 cm i wazy 3720 g
                        Nie było tak zle jak myślałam , wczoraj już wstałam wieczorem a dziś normalnie wszystko robię przy małej
                        Mamy ciężka noc za sobą ale z czasem poznamy się i będzie super ,
                        Basiu życzę powodzenia w takim razie i nie stresuj się , wiem łatwo powiedzieć ale coś wiem na ten temat
                        Pozdrawiam was cieplutko
                        • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.08.19, 20:47
                          Grazyna, ogromne gratulacje !!! kiss duzo zdrowka dla Was smile zaczynacie najpiekniejsza przygode zycia ❤❤❤

                          Basia, trzymam kciuki smile ja sie nie balam ani naturalnego ani cesarki choc nie mialam wyboru i musialam miec cesarke... sprawna bylam odrazu... rano poszlam sie sama umyc itp nie jest tak zle jak sie wydaje smile chyba gorzej znioslam laparoskopie smile
                          • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.08.19, 21:16
                            Grazynak ale zleciało ! Super gratulacje 🤗😘🤗
                            • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.08.19, 21:17
                              Karo, Werka co tam u was ?
                              • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.08.19, 21:49
                                Grazynak7 wielkie gratulacje 😘 dużo zdrówka dla Ciebie i małej 😉
                                C-star u mnie małe załamanie jak sobie pomyśle że gdyby nie poronienie w styczniu to też bym teraz rodziła razem z dziewczynami masakra jaka ta natura jest okropna i ile musimy walczyć i doświadczać tych okropnych wydarzeń 😢😤😭 często dopadają mnie te myśli że właśnie jest ten czas porodu i już bym miała baby ale staram sobie zapełnić głowę innymi sprawami jak praca, wyjazd nad morze a teraz w piątek mam wizytę i będę już brała leki na stymulacje tylko że moja dr ma urlop i idę do dr Piekarz i zobaczymy co powie 🤔 a co tam u Ciebie? Ile mężów udało się zrzucić kilogramów? Kiedy startujesz?
                                Szczescie_2017 współczuję że się nie udało, może kiedyś jeszcze spróbujcie jak nabierzesz więcej sił, może terapia Ci faktycznie pozwoli spojrzeć inaczej.
                                believeee i jak robiłaś betę dzisiaj?
                        • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.08.19, 10:26
                          Grażynak wielkie gratulacje 😘❤️ ja czekam na wizytę u ginekologa w poniedziałek wieczorem, zobaczymy ile Julek waży. Trzymam kciuki oby na forum pojawiło się więcej dobrych informacji❤️
                    • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.08.19, 10:44
                      Szczescie strasznie mi przykro sad
                      Sciskam Cie mocno!
                      Terapia to dobre rozwiazanie... probujcie i walczcie o siebie 💪 wierze ze sie uda tylko obydwoje musicie chciec! Psycholog pomoze Wam spojrzec na wszystko z innej perspektywy...
                      • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.08.19, 14:01
                        Karo będę trzymać mocno kciuki ! Daj znać jak postępy 🤗
                        Ja jakoś we wrześniu pojadę do wawy na wizytę i zobaczmy, mąż mój trochę schudł ale szału nie ma ... jedzie teraz sam na badania: posiew i fragmentacja dna ( fragmentach w gyn nie miał robionego) hormony i wizyta z dr Wolskim - czy któraś partner którejś z dziewczyn z Novum był może u niego ?
                        • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.08.19, 22:37
                          Grazynak bardzo gratuluje córeczki 😊
                          Szczescie przykro mi bardzo😞
                          C-star moj mąż był u innego androloga w Novum, bo terminy do dr Wolskiego były strasznie odległe. Podobno świetny z niego specjalista. Nam dr Lewandowski powiedział teraz, ze jeżeli będzie problem ze znalezieniem plemników w zamrożonym materiale to kolejna biopsje będzie robił właśnie dr Wolski.
                          A Ty dostałaś jakieś leki, które miałabyś brać do września, do tej kolejnej próby?
                          • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.08.19, 00:24
                            C-star moj Malz chodzil do Wolskiego. Nie czekalismy jakos dlugo na pierwsza wizyte....u nas wyszly zylaki powrozka nasiennego i maz mial zabieg. Po 3 miesiacach od zabiegu wyniki tragiczne. Potem spora poprawa jakosci . Lekarz dokladny. Przeprowadza obszerny wywiad i na tej podstawie dobiera leki. Wydaje sie zenie dziala na oślep tylko dobiera leczenie biorac pod uwage i wczesniejsze porazki i obecnasytuacje. U nas wyniki poprawily sie po 6 mcach od zabiegu.
                            • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.08.19, 12:52
                              Kerolka i Emeczka dziękuje bardzo za informacje. Ja narazie mam przyjmować tylko fembione 1 i tyle , Lewy mężowi poradził brać profertil, ashwagande, folik, witaminę d .
                              Emeczka u nas ten wiem ze mążowi kiedyś tez wyszło ze ma żylaki ale wtedy ukoić stwierdził ze zabieg nie jest potrzebny i nie poprawi nasienia ... kurczę jak teraz zaleci żeby robić to znów się odwlecze wszytsko a ja coraz starsza sad niedawno skończyłam 36 lat już uncertain
                              • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.08.19, 12:55
                                Szczęście przepraszam przeoczyłam twój wpis chyba ... bardzo mi przykro ze się nie udało sad będziecie jeszcze próbować ? Psycholog dobra sprawa ja swojego tez próbowałam zaciągnąć ale się nie udalo uncertain sama korzystałam i było to pomocne dla mnie.
                                • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.08.19, 14:28
                                  C star my tez wiedzielismy o zylakach wczesniej ale byly male. Teraz okazalo sie ze sa juz 3 stopnia czyli bardzo duze. Obecnie operuja za pomocs jakis tytanowych klipsow i jak nam lekarz powiedział maz byl rekordzista zalozyli mu ponad 30. Rzeczywiscie jakis spektakularnych zmian w nasieniu nie bylo. A nawet w pierwszym.badaniu po 3 mcsch prawie nie bylo plemikow. Dopiero po kolejnych 2 mcach wyniki byly lepsze ale dalej bezb rewelacji. I w sumie przed transferem mielismy jeszcze do niego isc ale byl na urlopie.... tak czy siak udalo sie i bez wizyty u niego
                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 15.08.19, 20:34
                                    C-star ja we wtorek na usg, jestem teraz na clo do iui. Zobaczymy co tym razem wyjdzie, ale to już ostatnia próba w tym roku i robimy przerwę ☺️
                                    • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.08.19, 11:16
                                      Werka oby to byla juz ta ostatnia szczęśliwa 🤗 trzymam kciuki !!!
                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.08.19, 16:21
                                    Dziewczyny, help. Koleżanka zaskoczyła mnie dziś nietypowym pytaniem...
                                    "Otóż, po inseminacji w macicy jest nasienie dawcy. Dzień po IUI, bądź parę dni, podczas współżycia partner "eksploduje" też do pochwy kobiety... Nie zmieszają się te nasienia jakoś ? Nie ma to żadnego wpływu ? "
                                    Mnie aż głowa rozbolała 😁 a Wy co myślicie ?
                                    • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.08.19, 20:10
                                      Dzień dobry, dziewczyny. Chciałam się pochwalić dobra wiadomością, jestem w 7t, ciąża bliźniacza.Trzymajcie kciuki, bo to oczywiście c. wysokiego ryzyka, a ja że wzgl. na poprzednie poronienie dostaję regularnego odpału: raz w tygodniu panika i płacz.🙄🙄🙄
                                      Nie odzywałam się długi czas, bo trochę przechodzilismy perypetii i wewnętrznie się trzeba było ogarnąć, ale rezultat całkiem dobry. Natomiast przeczytałam sporo z wątku.
                                      Basia:trzymam kciuki bardzo, moje koleżanki szły na cc na życzenie, wszystko było dobrze. Grazynak: gratulacje! Dużo radości dla Was, pisz jak się macie, kiedy idziecie do domu?
                                      Mazanka-szczery podziw. Uściski dla maluchów.
                                      Nomi- czy jesteś tu? Chcesz jakieś szczegóły?
                                      Aguska, Katrinaa- mamuśki najradosniejsze, wiem, że przechodzicie czasem różne trudniejsze momenty, ale uwielbiam czytać co u was. 😘😘😘
                                      Werka- nie, bylabym spokojna. Komórka po zapłodnienia "barykaduje" się przed kolejnymi plemnikami, dlatego tak rzadko są bliźniaki jednojajowe. Jeśli doszło do zapłodnienia z iui, to po takim czasie kolejne nasienie nie powinno mieć żadnego wplywu- tak sądzę.
                                      • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.08.19, 20:46
                                        Nika_inka najszczersze gratulacje oby wszystko rozwiązało się w wyznaczonym terminie 😘
                                      • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.08.19, 21:34
                                        Nika!!!! Wspaniala wiadomosc!!! 😍😍😍 nawet nie wiesz jak sie ciesze ❤❤❤ duzo zdrowka i wypoczywaj jak najwiecej!!!! 😍😍😍 teraz jestes ksiezniczka i wolno Ci !!! 😎😂 trzymam za Was mocno kciuki ✊✊✊
                                        • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.08.19, 21:37
                                          A jesli chodzi o odpaly to spokojnie haha ja mialam je cala ciaza 😁 mialam milion nadprogramowych usg itp haha big_grin takze nie swirujesz, to raczej "normalne"
                                          • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.08.19, 00:19
                                            Nika inka cudownie !!!! Gratulacje ! Ale cudownie wiadomosc !!! Trzymajcie sie i rośnijcie zdrowo !!! Oh ale mi się ciepło zrobiło smile super naprawdę, wspaniała wiadomość 🤗
                                            • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.08.19, 10:59
                                              Nikainka i ja gratuluję 😍 dużo odpoczynku przede wszystkim 😘
                                      • nomi77 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.08.19, 21:39
                                        Nika, jasne, ze jestem! Kichana, jakie cudowne wiesci! Szczerze Ci gratuluje i bede mocno trzymac za Was kciuki! A teraz opowiadaj, jak Wy tegi cudu dokonaliscie?
                                        • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.08.19, 05:02
                                          Hejka wszystkim. Dawno mnie tu nie bylo. Gratuöuje przyszlym mamuska i tym swiezo upieczonym tez smile
                                          A tym co sie staraja, trzymam mocno kciuki i zycze powodzeniasmile
                                          U mnie juz prawie koncowka ciazy. Wlasnie wpadlismy w szal wyprawki dla chlopakow smile pozdrawiam!
                                      • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.08.19, 16:15
                                        Nika inka, no gratulacje smile wreszcie się udało. Możesz po krótce napisać swoją historię? Chodzi mi o liczbę procedur, czy wszystkie transfery były z jednej procedury?
                                        • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.08.19, 19:22
                                          Ninka!! Gratulacje ale super!! Wypoczywaj!
                                          • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.08.19, 23:37
                                            Dziewczyny, bardzo dziekuje, wszystkie dobre słowa bardzo mi się przydadzą smile stres codzienny - a to podkrwawianie, a to kłucie, a to jeszcze cos-Aguska, tak właśnie będzie jak piszesz, szaleństwo całkowite 🙂🙂🙂
                                            Jestem już po 2 usg, a co 😜A w tym tyg trzecie, to akurat planowe, w klinice 😆😆😆
                                            Nomi, po decyzji o ed, ktora sama w sobie latwa nie jest, mieliśmy jedno podejście nieudane w maju. Byłam przerażona, ale też wściekła i zaczęłam naciskać prof.na ponowną operację miesniakow- bo przez trzy lata zdążyły się mi pojawić nowe. Przekonał mnie do jeszcze jednej próby. Zaordynowal chyba decapeptyl - tego nie zapisałam, ale chodzi o zastrzyk jednorazowy, na długi czas wyłaczajacy przysadkę, tak że twoje hormony są całkowicie uśpione. I tabletkami synchronizujesz. W dniu oceny do transferu okazało się, że zamiast pięknego endometrium, ja krwawię jak przy okresie...nikt nie wie jak to się mogło stać. Tabletki jadłam grzecznie jak w zegarku. Ale przeciagnieto leczenie jeszcze 2 tyg, bez przerywania, i wszystko okazało się ok. Zestaw do transferu przygotowała mi dr Agnieszka Kuczyńska, oprócz dużej ilości progesteronu (Agolutin, Luteina 200x4, duphaston), Estrofemu, to jeszcze Clexane i acard.
                                            No i nospe, magnez i suplementy ciążowe- standardowo.
                                            Clexane nie miałam wcześniej nigdy, a tu kilka staraczek owszem tak i bardzo byłam z niego zadowolona. To dało efekt, ale tez podali, zdaniem embriologa, swietny zarodek (drugi wzbudzał mniej zachwytu, ale jak widać daje radę).
                                            Więc to takie doświadczenie, jak widzisz, że i tak nie od pierwszej próby sukces. Zachodzie w głowę i nigdy sie nie dowiem, czy to kwestia zarodka, czy tych wszystkich leków...Psychologicznie podróz przed nami, ale jestem dobrej mysli, z tym sobie powinnismy dac rade. Koszty calej próby radykalnie niższe, w kriobanku placi sie wylącznie koszt transferu, to ok 2 tys plus leki.
                                            Mojatarczyca- nie bierz że mnie przykładu, kochana, ja jestem po 40tce i po dlugim leczeniu (od 30 rz) ktore poczatkowo bylo bez sensu i tylko odsuwalo szanse. Malo wiedzialam i nie mialam szczescia do lekarzy. Przyznaj się ile masz lat i czerp z przykładów Aguski, Mazanki i innych wymiataczek tutaj. Czy ty masz endometriozę, przypomnij mi?



                                            • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.08.19, 23:45
                                              Basiu, jak dzisiaj ocena?
                                              Tobolek: ale zleciało! Niesamowite. U Ciebie bliźniaki? ❤❤
                                              • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 22.08.19, 22:45
                                                Nikainka. Tak blizniaki, dwa chlopaki smile od poczatku sie Zgodzilismy na dwa zarodki zeby byla wieksza szansa no i za pierwszym razem sie udalo!
                                                Oj leci czas.. niedawno sie dowiedzialam o ciazy a tu juz torbe do szpitala pakuje wink
                                                • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.08.19, 11:31
                                                  Tobolek, super! Gratulacje i oczywiście kciuki! Jak Ci się ich nosiło?
                                            • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.08.19, 09:41
                                              Nika Inka nie stwierdzono u mnie endometriozy, młoda też nie jestem bardzo 38 lat. Mąż ma fragmentację DNA 44 %, 2 transfery i 2 poronienia za mną, 1 zarodek czeka na odebranie i boję się nawet myśleć o kolejnym teansferze.
                                            • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.08.19, 09:49
                                              Nika inka u mnie nie stwierdzono nawet bicia serca zarodka, więc u Ciebie będzie wszystko już dobrze smile Dlaczego bierzesz agolutin, miałaś niski progesteron w poprzedniej ciąży? Sama dajesz sobie zastrzyk w pośladek z agolutin czy pelęgniarka?
                                              • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.08.19, 15:32
                                                Nika_inka Kochana gratuluję ❤️❤️❤️❤️😍😍 czekałam aż się odezwiesz a tu takie wspaniałe nowiny 😁 Tak się cieszę, nie raz myślałam co u Ciebie. Dbaj o siebie i bądź dobrej myśli, wszystko będzie ok.
                                                Ja się szykowalam na weekend do porodu ale Julek nie przytyl aż tak mocno jak się spodziewaliśmy i lekarka każe jeszcze tydzień poczekać więc kolejna wizyta 2 września i zobaczymy. Więc nadal w dwupaku, mieliśmy już wszystko ustalone na weekend - położna, lekarz itd ale jak zawsze z planów nici. Kto jak kto ale my tu wszystkie na forum dobrze wiemy że z planów nic zazwyczaj nie wychodzi 🙄 Ja czuję się dobrze o dziwo, przynajmniej na końcówce bo cała ciąża to była masakra.
                                              • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.08.19, 16:13
                                                Moniniawloch A co u Ciebie? Byłaś już na laparoskopii lub histeroskopii?
                                                • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.08.19, 10:06
                                                  Hej w poniedziałek mam histeroskopie w Novum.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.08.19, 13:04
                                                    Moniniawloch trzymam kciukismile
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 21.08.19, 21:46
                                                    Dziewczyny, ja jutro na IUI. O 17 podałam zastrzyk ovitrelle, jak to jest dziś że współżyciem ? Czy miało by jakiś negatywny wpływ ?
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.08.19, 11:28
                                                    Mojatarczyca dobrze rozumiem twoje obawy. U mnie w kilku procedurach było tak, że implantowano zarodki 3 dniowe, a pozostałe, przeznaczone do mrożenia, nie zdołały się rozwinąć do blastki. Jeśli u Ciebie są blastocysty pomrozone , to już jest krok do przodu. Z drugiej strony, często się zdarza, tutaj i u moich koleżanek z kliniki, że z jednej procedury były same nieskuteczne transfery, a z kolejnej- od razu ciąża, zdrowa. Działaj, rób co masz robić, nie trać czasu. ❤
                                                    Agolutin biorę, żeby poziom progesteronu był cały czas na min. 25 ng, taki jest zalecany. Najczęściej proszę mojego Tomka o zastrzyk, ale zdarza mi się robić samej. Nietrudno, tylko nieprzyjemne. Można też dostać zlecenie jak pewnie wiesz smile)
                                                    Basia, trzymaj się!💪💪💪❤❤❤❤ 😘😘😘 ściskam i trzymam kciuki, czekam na Julka!!!
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.08.19, 11:49
                                                    Mojatarczyca, myślę jeszcze mocno o tobie. Przepraszam Cię, jeśli mam jakieś nietrafione rady albo porównania, bo wiem, że jedno to nieudany transfer, a zupełnie co innego i bardziej bolesnego to poronienie. A po dwoch, czy robili ci już badania w poszukiwaniu przyczyn? zakrzepy, mutacje i co tam jeszcze się robi?
                                                  • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.08.19, 15:20
                                                    Bardzo dobrze. Ciaze mialam ksiazkowa. Teraz juz koncowka troche ciezej bo kregosup boli ale nie mam w sumie co narzekac wink
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.08.19, 16:55
                                                    Nika inka nic nie robili prócz przeciwcial kardiolipijnych. Został jeden mrozak, nie mam siły na kolejne procedury. Nie wiem czy jest sens robić mutacje jak i tak mam zamiar przystąpić tylko do tego ostatniego transferu.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.08.19, 17:22
                                                    Nika inka, o ile dobrze pamiętam masz za sobą 1 poronienie, badali przyczynę? Wiadomo dlaczego poronilaś?
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.08.19, 12:28
                                                    Nie zlecili - wtedy prof mi powiedział, że największe prawdopodobieństwo to genetyka samego zarodka. Miało to sens, przy tak słabej jakości/przeżywalnosci naszych zarodków. Zrobiłam sama na własną rękę pakiet badan immunolog i mutacji, było ok. Teraz lekarze mnie dopytuja czy miałam badany zespół antyfosfolipidowy - i tu jestem głupia, bo albo tego nie robilam albo zgubiłam wyniki. Mój obecny prowadzący nie kazał mi już tego robić, tylko utrzymuje Clexane, mówiąc że jest dużo czynników ryzyka.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.08.19, 12:54
                                                    Nika inka tak jak piszesz nawet jeślibyś miała zespol antyfosfolipidowy to i tak bierzesz już clexane na ten zespół.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.08.19, 00:46
                                                    Nika Inka ja też miałam zalecenie brać agolutin, ale w marcu nie był dostępny w aptekach w Czechach. Ty robisz zastrzyki w pośladek?
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.08.19, 21:51
                                                    Mojatarczyca, tak, w posladek. On jest uznawany za "pewniejszy" w trzymaniu dobrego nasycenia, jak go nie byli, to prolutex też brałam. Teraz jest też nowa luteina, dopochwowa, 200- nie wiem czy znasz. Bardzo fajna.
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 14:43
                                                    Hej dziewczyny.Pewnie większość z Was mnie nie zna, bo widzę sporo nowych osób, ale pisze do tych które pamiętają jeszcze katke po kilkunastu nieudanych transferach. Niestety tym razem również wracam do Was ze smutnymi wejściamisad dziś 7dpt blastocysty 3.1.1 wynik bety 1,26 sad
                                                    Nie wiem co robić, nie wiem co myśleć... Ta blastocysta była idealna... A jednak się nie udało, niby coś się zadziało ale niestety kolejna porażka... sad
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 17:34
                                                    Hej katka! Fajnie, ze jestes! kiss
                                                    Mniej fajnie, ze takie wiesci sad kurcze nie wiem co powiedziec uncertain tyle transferow i to na rozne sposoby... ehhh sad a teraz mieliscie swoje zarodki? Lekarze cos mowia? Jakie w ogole mialas robione badania i jakie leki bralas napisz wszystko od poczatku... w sensie badan i lekow
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 17:42
                                                    Zbadaj jeszcze ta bete za 2 dni...
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 20:16
                                                    Katka zrób betę za 2 dni jeszcze. Robiłaś teraz tez prg ?
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 21:24
                                                    Agusia, c-star progesteronu dziś nie robiłam ale 4dpt 36ng/ml ale końskie dawki leków. 3x1prolutex, 3x2 lutinus, 3x1 estrofem. Sama sobie zwiększyłam dawkowanie, bo nie było mojego lekarza prowadzącego jak przygotowywalam się do transferu i zapisał bardzo małe dawki. A z moim lekarzem prowadzącym miałam właśnie takie końskie dawki ustalone. W dniu transferu miałam jakiś wlew aby macica się nie kurczyla. Leżałam pod kroplowka godzinę przed i 3 godziny po transferze. Zarodek tym razem mieliśmy adoptowany, dlatego tym bardziej mnie dziwi, że się nie udało, bo był idealny! Ty Agusia chyba miałaś taki sam i masz z niego Boryska smile Nie mają już na nas pomysłów,oprócz tego wlewu noc dodatkowo nie zlecili bo wszytko już mieliśmy sprawdzane. Mamy jeszcze 2 zarodki adoptowane. Tym razem będziemy podawać te dwa. Zastanawia mnie tylko dlaczego taka beta, coś tam drgnęło wiem, że nic z tego ale coś się zadziało. Leków jeszcze nie odstawiam i za 2 dni pójdę na będę, tak kazał lekarz. Aj dziewczyny tego nie da się opisać, naprawdę! Chyba najgorszy koszmar!
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 08:58
                                                    Katka, dobrze ze nie odstawiłas, daj znać jutro jaka beta. Kurna ja już tez głupieje bo sama nie wiem od czego to wszytsko zależy ... Eh ale mam wielką nadzieje ze wszytskim nam jeszcze się uda! Ściskam Cię mocno 🤗
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 22:27
                                                    Nika inka nie znam tej luteiny 200, ile jest tabletek w opakowaniu i ile kosztuje? Dostępna jest w polskich aptekach?
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.08.19, 22:54
                                                    Moniniawloch znasz już wynik histeroskopii?
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 09:54
                                                    Katka - to była pierwsza próba z ed? Trzymam mocno kciuki, jeszcze ma czas drgnac,, czekam na wieści.
                                                    Moja tarczyca, 30 tb, 130 zł. Mam wrażenie, że wychodzi lepiej niż lutinus, ja mam dawkę 4×1. Wygodniejsza, mniej się leje. Oczywiście nie ma refundacji ...wink
                                                    Cstar- jak u Was? Zaczynacie, czy czekasz jeszcze?
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 10:17
                                                    Katka mialaa histeroskopie? Immunolog?
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 11:59
                                                    Dzięki dziewczyny. Aguska miałam hosteroskopie A z immunologii miałam tylko komórki nk podwyższone, ale to było z 2 lata temu teraz nie sprawdzałam tych komorek
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 13:53
                                                    Nic nie wyszlo w histeroskopii?
                                                    Moze warto zaliczyc tego immunologa... on zleci badania...
                                                    A te witaminy bralas o ktorych pisalam?
                                                    Koenzym, propolis, femibion, olej z wiesiolka itp
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 14:12
                                                    Agusia bralam te witaminy, a co do immunologa to teraz podejdziemy ostatni raz z 2 zarodkami adoptowanymi jezeki sie nie uda to bedziemy musieli tegio immunologa zaliczyc. Wczoraj beta 7dpt 1,26 a dzis 1,72 sad aj... bym juz te leki z checia odstawila ale mam czekac do 10dpt
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 11:32
                                                    Katka, ja tak miałam przy pierwszym transferze. Beta 0,9 później 1,3 i 1,4 no i lekarz stwierdził, że coś tam się otarlo o endometrium i że trzeba próbować dalej. A to były dwie piękne blaski.
                                                  • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 10:31
                                                    Mam liczne mikropolipy, pobrany wycinek żeby sprawdzić czy to zapalenie czy nie... za 2 tyg dowiem się co dalej z nami.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 12:05
                                                    Moniniawloch no to coś do przodu smile daj znać za 2 tygodnie
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.08.19, 17:26
                                                    Moniaeloch bylaws u lewego , miałaś jakieś objawy tych polipów ? Pytam bo ja ostatnio w ostatnich dwóch cyklach miałam w okolicy owulacji wydzielinę zabarwiona na różowo... i coś mnie martwi ze cię jest nie halo. Ja mam wizyte u lewego dopiero 10go września i o ile nie przyjdzie okres lub nie wyjdzie ze mam jakieś polipy czy cis to zakładam ze zaczniemy procedurę jakoś wtedy. Czy któraś z was miała taka zabarwiona wydzielinę w okresie około owulacyjnym ?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 10:28
                                                    werka ile mialas pecherzykow po symulacji i jaki estradiol ??
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 12:29
                                                    3 pęcherzyki po Clo. Po 19,20 mm z prawej strony a z lewej miałam 13mm ale 2 dni po IUI byłam na USG to podrosnął ten z lewej. Dziś 6 dzień po IUI. Ty podchodzisz teraz znów ?
                                                  • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 12:08
                                                    Te mikropolipy nie widoczne były na usg, nie dawały żadnych objawów, nie wiem sama, dalej przyczyna naszych niepowodzeń jest nie jasna.. za 2 tyg na wizytę
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 13:16
                                                    Karo co tam u Ciebie ?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 15:04
                                                    C-star jestem w trakcie stymulacji w piątek jadę na pierwsze usg i zobaczymy co tam urosło. Ostatnio miałam tylko gonalu ale amh mialam powyżej 5 a teraz amh mam 2.5 (dziwne spadło bo od 5 lat ciągle rosło) i teraz mam dodatkowo jeszcze menopur bo prawdopodobnie przy tej procedurze będziemy zapłaniać wszystkie komórki.
                                                    Katka33l i jak sprawdzałaś dzisiaj betę czy czekasz do jutra?
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 17:55
                                                    Karo, tak sprawdzałam wczoraj 1,72 dziś 1,35.
                                                    Mazanka, no niby coś się zadziało, ale kurczę ile można psychicznie wytrzymać... Jutro wizyta w klinice i plan na dalsze działanie. Pozdrawiam Was dziewczyny i za wszytkie trzymam mocno kciuki kiss Agusia ucałuj Boryska kiss Ja walczę dalej dopóki starczy sił i pieniędzy.
                                                  • miracle345 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 18:18
                                                    Cześć dziewczyny! Mam pytanie do ekspertów smile lekarz powiedział mi żebym robiła zastrzyki gonal f od 2d.c. O godzinie 19:00. Czy ta wyznaczona godzina ma aż takie takie znaczenie? Czy mogę np. Robić je codziennie o 22? (czasem tak kończę pracę i byłoby mi wygodniej a z tych emocji zapomniałam zapytać lekarza).
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 19:23
                                                    Miracle345 mi gonal kazali robić z rana o stałej porze więc o 7.15 😉 więc według mnie jak przeciagniesz do 22 to chyba dłużej tragedii nie będzie byle każdego dnia o tej samej porze😊 pamiętaj tylko jak masz stymulacje żeby nie mieć za dużego wysiłku fizycznego, obyś miała lekką pracę i nie nadzigała się za dużo 😉
                                                    Katka33l jesteś mega dzielną wojowniczką, tyle przeszłaś i dalej walczysz - tylko brać przykład 💪 może tak jak Aguska pisze może w Białymstoku warto spróbować tam cuda się zdarzają zobacz na przykład nika_inka🙂 u mnie to trzecia stymulacja i raczej ostatnia przy mojej immunologii chyba że Paśnik coś innego jeszcze wymyśli
                                                  • miracle345 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 20:04
                                                    Karo88 dziękuję za informację smile
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 10:40
                                                    Karo, jeżeli nam się nie uda z tymi dwoma zarodkami adoptowanymi to będziemy myśleć o Białymstoku. kiss
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 18:36
                                                    Katka, Borys wycalowany big_grin
                                                    Jakie macie te zarodki jeszcze?
                                                    Rozmawialam z Tusia... mowi zebyscie moze sprobowali do Bialegostoku, jej lekarz to Grzegorz Mrugacz. Mowi, ze to czarodziej. Podobno super. smile Moze warto sprobowac? Wiem, ze zmienialiscie juz klinike ale wiesz... skoro tu sie nie udaje znowi to moze tam beda mieli na Was pomysl. Tusia mowi, ze osobiscie dzwoni do pacjentek itp. Moze przemyslcie to...
                                                    Ciesze sie, ze walczycie dalej i mimo tylu porazek nadal macie sile 💪💪💪 !!! Wiesz, ze zycze Ci z calego serca zeby Wam sie udalo! Zawsze masz szczegolne miejsce w mojej glowie i sercu smile
                                                    Pamietaj, ze jesli bedziesz miala ochote to nadal jestem (i Tusia tez) na messenger lub whats up, cokolwiek... Jesli bedziesz potrzebowala wsparcia lub poprostu porozmawiac, jestesmy! Pamietaj!❤
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 21:26
                                                    Katka całym sercem jestem z Tobą, i cholernie mi przykro ze się nie udało. Trzymam bardzo mocno mocno kciuki za następne podejście ! Walcz jak tylko długo dasz radę !!! 🤗

                                                    Karo trzymam kciuki ! Niech pęcherzyki pięknie rosną ! Kto Cię prowadzi ?
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 23:05
                                                    Katka, jeśli to wasze pierwsze ed, to u mnie było identycznie. Pamiętaj, że skuteczność transferow z ed to 40proc., co się w głowie nie mieści, bo wydaje się, że to już naprawdę powinno zadziałać- a tu wielkie g. U mnie przy kolejnym podejsciu jeszcze mocniej podkrecili przygotowanie-synchronizację, bo mimo bdb wyników wydawało się że leki sobie, a moje ciało sobie. I z rzeczy nowych dodali Clexane (jeszcze przed transferem, od dnia "0")
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.08.19, 23:41
                                                    Czy któraś z Was brała Luttagen? Progesteron w kapsułkach, ma identyczny skład co utrogestan tylko w utrogestanie jest olej słonecznikowy a w Luttagen jakiś inny olej.
                                                    Nika inka ta Luteina 200 mg to tabletki, nie kapsułki?
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 07:05
                                                    C-star po leki przed stymulacją byłam u dr Piekarz bo dr Olszak-wasik akurat była na urolopie ale teraz na kontrolę idę już do tej mojej bo wróciła.
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 10:44
                                                    C-star dziękuję Kochanakiss
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 10:43
                                                    Agusia, odezwij się do mnie na mój e-mail kasiulinka831@interia.pl
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 10:57
                                                    werka nie podchodzimy juz do iui bez sensu , w przyszlym roku podejde do adopcji zarodka smile
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 14:15
                                                    Mojatarczyca tak, tabletki dopochwowe.
                                                    Dziewczyny, ciąża po poronieniu to jak siedzenie na bombie. Najbardziej na świecie chciałabym mieć malutkie domowe usg.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 18:07
                                                    Nika inka A detektor tętna domowy, byś se sprawdzała czy ok tętno.
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 20:42
                                                    To jest myśl ! smile) nie wiem jak sobie da radę z blizniakami, ale poczytam.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 14:28
                                                    U mnie jak się teraz nie uda to w przyszłym roku in vitro, zobaczymy 😘
                                                  • tycjanowablondynka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 14:50
                                                    Hej dziewczyny, jestem nowa. Czytam was od jakiegoś czasu i wahałam się, czy się ujawniać ze swoją historią sad Widzę, ile tutaj u was smuteczków i niepowodzeń, ale też szczęścia. Bardzo liczę na waszą pomoc i poradę, bo jesteśmy podobne pod pewnymi względami, a ostatnio mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie.
                                                    Mam 35 lat i od 13 lat mam męża. O dziecko zaczęliśmy się starać praktycznie zaraz po ślubie, ale pierwsze trzy lata były na luzie, dużo podróży itp. Potem zaczęliśmy chodzić po lekarzach i tak straciliśmy dwa kolejne lata. Potem poszliśmy poszukać ratunku w in vitro. Przeszłam dwie prodceury stymulacji i pobrania jajeczek (z pierwszej - 8 sztuk, z drugiej 9, były zarodki, ale ŻADEN z nami nie został sad). Trwało to wszystko 3 lata. 4 lata temu przeszłam trzecią pełną procedurę, z której pobrano mi 16 jajeczek (otarłam się o hiperkę) i z nich powstało 11 zarodków. Podano mi najpierw 1, ale nie przyjął się i zaraz potem podano 2 - z których mam syna (3 lata). Jak syn miał 9 miesięcy wrócilismy po nasze zarodki (mąż chciałby abyśmy zabrali wszystkie....) - podano mi 1, też bez sukcesu. i Potem podano mi 2 - i mam z tego bliźnięta (mają 16 miesięcy i powiem wam, że jest bardzo bardzo ciężko). Mam zatem trójkę dzieci, i 5 zarodków do zabrania. Mój maż mówi, że musimy wrócić po wszystkie. Ja się nie mogę zdecydować, co robić. Moje przyjaciółki, które mają dzieci poczete naturalnie mówią mi, żebym sobie dała spokój, że co tam jakieś zarodki. Ale ja jestem po takiej drodze wyboistej, że dla mnie to nie są jakieśtam zarodki sad Tak bardzo tęskniłam za posiadaniem dziecka, kiedy nie mogłam go mieć. Czy któraś z was miała podobny problem lub podobne rozważania? Czy mogę was prosić o radę? Chciałabym tu z wami zostać na dłużej, jeśli zdecyduję się wrócić po zarodki, b ędziecie moim wsparciem.
                                                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 18:43
                                                    Tycjanowablondynka, wyobrażam sobie jak trudna droga przeszlas, ale uwierz mi, że chciałabym mieć takie dylematy jak Ty wink jeżeli dajecie radę z trójką i w tym jeszcze z blizniakami, to wracajcie po kolejne! Duże rodziny to coś najwspanialszego! Wyobrażasz sobie kiedyś wspólne święta? smile Z drugiej strony teoretycznie możecie jeszcze mieć pięcioro dzieci skoro 5 zarodków! Sama nie wiem co bym zrobiła, ale na pewno jeszcze po jakieś bym wróciła. Pozdrawiam
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 21:03
                                                    Katka, napisalam maila wink
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 21:30
                                                    Tycjanowskablondynka, hmm powiem szczerze, ze Cie podziwiam smile 8ka (jesli by sie udalo ze wszystkimi) to wyzwanie smile Nam zostaly jeszcze 4 i z jednej str nie wyobrazam sobie zeby ktos za te 20 lat je dostal ale z 2 strony 4 dzieci jeszcze czyli razem 5 hmmm.... nie wiem czy bym podolala i w ogole... takze szacun, ze w ogole myslisz o tym, zeby zabrac je wszystkie smile ale ja bym nawet o tym nie myslala majac juz w domu 3ke smile
                                                  • tusia1221 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.08.19, 21:45
                                                    Witajcie dziewczyny, dłuższą chwilę mnie nie było bo macierzyństwo zabiera mi cały wolny czas....Moje skarby tak szybko rosną, synek ma 4,5 roku a córka skończyła roczek w lipcu....
                                                    Gratulacje nowym ciężarówką, powodzenia podchodzącym i dużo dużo siły dla tych, którym się wydaje że to już koniec ich starań....Ja to zawsze powtarzam, że w końcu każdej z was się uda, to kwestia czasu....
                                                    Katka pamiętaj że we mnie masz również wsparcie, a jeśli chodzi o Białystok to służę pomocą bo trochę się tam najeździłam....ale mam przeczucie, że teraz wam się uda z tym dwoma zarodkami....Katka napisz kiedy podchodzicie? Robicie przerwę czy od razu kolejny transfer? Bierzesz Propolis, jeśli nie to zacznij od razu 500x2 .
                                                    Tycjanowskablondynka jestem w podobnej sytuacji, mamy jeszcze 3 zarodki i sił nam brak, dzieci absorbują nam cały czas.....nie wiem co zrobimy..... ciężkie to strasznie!!!!!!

                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.08.19, 14:31
                                                    Karo, czy dobre dzisiaj wieści?

                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.08.19, 15:29
                                                    Tusia , miło Cię widziecsmile mam nadzieję, że wszystko u was jak najlepiej.
                                                    Dziewczyny, z tymi zarodkami to jest naprawdę dylemat. I wam zazdroszczę i współczuję- zdaje się, że medycyna daje nam takie możliwości, których jeszcze rozumem ani sercem nie umiemy ogarnąć. Tycjanowablondynko, jeśli ty chcesz, a kwestią jest ogrom zajęć i ciezar- czy są jakieś szanse, byś się odciazyla? jakaś regularna pomoc? Przeczytałam właśnie, że mojemu znajomemu urodziło się naste dziecko, ale tam jest cała rodzina zaangażowana. Inaczej trudno mi sobie to wyobrazic. A jak przeszłaś ciążę? Czy tu ok, czy o kolejnej myślisz że spokojem?
                                                    A przy okazji napisz proszę gdzie się leczylas za trzecim razem? Czy zmieniono coś w podejściu? - Bo wynik rewelacyjny. 💪💪
                                                    Z drugiej strony, dziewczyny, jesli decydowalybyscie sie ten potencjal zycia przekazac do adopcji, to -choc bedzie to zupelnie inne dziecko- to jedno wiadomo na sto proc, ze bedzie mialo morze miłości. Mnie wasze wpisy pozwoliły sobie coś poukładać w głowie i sobie uświadomić 😘😘😘😘😘
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.08.19, 17:47
                                                    Kochane jutro idę do szpitala bo cukier nagle zwariował i muszą zakończyć ciążę. Jutro 39+0 do teraz nie wierzę że odnosiłam ciążę.. Nie dociera do mnie ze po tym wszystkim co przeszliśmy zobaczę nasze dziecko. Trzymajcie kciuki żeby wszystko poszło dobrze 🤞❤️
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.08.19, 18:01
                                                    Basia smile trzymam kciuki smile daj znac smile

                                                    Katka, napisalam maila
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.08.19, 18:28
                                                    Nika_inka jestem po wizycie na każdym z jajników po 6 komórek czyli w sumie 12😉 4 chyba po 15mm a najmniejsze 11mm i reszta po środku, w sobotę i niedzielę jeszcze gonal i menopur i cetrotide i w poniedziałek następne usg
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.08.19, 10:29
                                                    werka , my nie podchodzimy juz do IUI bo bez sensu
                                                    na poczatkku roku podejdziemy do trannsfery ale adopcji zarodka ; )
                                                    wiecie co ? jak bym miala takie delematy jak kolezanka wyzej to by dobrze bylo ; ).. wszystkie zarodki bym zabrala
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 31.08.19, 12:52
                                                    Karo - super! Niech równo rosną smile))
                                                    Basiaaaaaaa😍😍 już pewnie po wszystkim, mam nadzieję, że i Ty i Julek macie się świetnie. Trzymam kciuki cały czas ❤❤❤❤
                                                  • cicia1986 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.09.19, 13:56
                                                    Hej! Tycjanowskablondynko ja mam podobny dylemat. Raz przystąpiłam do in vitro i powstały 4 zarodki. Najpierw podano mi jeden i mam z tego 3 letniego synka, później wróciłam po drugi zarodek i mam kolejnego synka 10 miesięcy ma także zostały dwa zarodki. Najśmieszniejsze jest to, że tydzień temu się okazało, że jestem w trzeciej ciąży - naturalnej. Jestem z mężem w totalnym szoku.
                                                  • tusia1221 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.09.19, 19:08
                                                    cicia u mnie podobnie tylko zaszłam w naturalną ciąże z drugim dzieckiem podczas starań do ivf, pierwsze dziecko po 2 procedurze ivf, powrót po zarodki i nic kompletnie nic przez długi długi czas i potem naturalny cud, teraz mamy jeszcze 3 zarodki i niestety nie wiemy co robić....
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 11:26
                                                    Wersja kiedy testujeesz ?
                                                  • szczescie_2017 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 11:26
                                                    Werka
                                                  • basia.ns Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 13:58
                                                    Cześć Dziewczyny Julek na świecie, ur. 31.08.2019 godz. 14.50, 57 cm i 3.820 kg. Miałam jak to określili "trudne cesarskie cięcie" bo nie mogli go wyciągnąć. Dodatkowo łożysko przyrosniete było do ściany macicy. To co przeżywam to jakaś masakra taka jestem naszarpana że ledwo żyje. Na szczęście dziecko zdrowe a ja muszę się pozbierać..
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 16:10
                                                    Basia gratulacje smile Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
                                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 17:55
                                                    Basia najszczersze gratulacje i szybkiego powrotu do zdrówka 😘 żebyś mogła jak najszybciej cieszyć się macierzyństwem 🤗
                                                    U mnie punkcja jednak w czwartek, estriadol 970, progesteron spadł 0,19. Dr G stwierdził że lepiej czekać do czwartku bo estriadol jeszcze trochę niski, największy pęcherzyk 20mm, dzisiaj jeszcze gonal i menopur a jutro tylko cetrotide i ovitrelle na wieczór., oby nic nie popękało bo czuć ciągnięcia na jajnikach coraz bardziej
                                                    Werka7 co tam u Ciebie?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 18:06
                                                    Basia gratulacje !!!🎉🥳🎉

                                                    Karo trzymamy kciuki !
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 18:47
                                                    Basia ogromne gratulacje !! 😊😊😊
                                                    Duzo zdrowka dla Was smile
                                                    Regeneruj sie i zbieraj sily 💪💪💪
                                                    Najwazniejsze, ze wszystko dobrze sie skonczylo i Wasze szczescie jest juz z Wami ❤❤❤
                                                  • grazynak7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 02:16
                                                    Basia , gratulacje i dużo zdrówka dla was
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.09.19, 13:01
                                                    Moniniawloch bylaś już na wizycie po tej histeroskopii? U Ciebie oprócz malutkich polipów to potwierdzili endometriozę? Wcześniej pisałaś, że miałaś początki endometriozy.
                                                  • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.09.19, 19:28
                                                    Hej, byłam wszystko tam jest ok. O endometriozie ani słowa. Wczoraj miała być wizyta startowa krotki protokół. Na miejscu obudzili się ze cytologie mam do powtórzenia. Odesłali mnie do domu. Całą noc nie spalam z nerwów.
    • miracle2015 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 19:16
      Witam,

      czy jeszcze ktoś tu zagląda i może doradzić? smile
      crio-Transfer blastocysty z AH.

      W 16 dpt- bhcg na poziomie ok 587
      W 23 dpt- bhcg na poziomie 2035- wydaje mi sie że mało przyrasta.

      Natomiast w 23 dpt miałam badanie USG- Jest pęcherzyk ciazowy z cialkiem zółtkowym 10mm, zarodek 1,8 mm

      Czy ktoś miał takie niskie wartosci bhcg a mimo to sie udało?

      Prosze o odpowiedzi. Dziekuje z gory. smile
      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 20:24
        Dziewczyny ja jutro na betę, nie myślę nic 😁 co będzie to będzie 😘 dam znać jutro
      • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.09.19, 20:56
        miracle2015 ciężko powiedzieć jedynie mogę opowiedzieć moją historię transfer 2 blastocystów 10dtp 88 12dtp 103 18dtp 440 a 21dtp 800 tylko raz dobrze przyrastała beta na usg nic nie było widać lekarz kazał odstawić leki miesiączka nie przychodziła lekkie plamiemieni i 30dtp beta 1500 i niestety zabieg łyżeczkowanie. Ale u Ciebie nie jest tak źle bo chociaż na usg już coś widać i masz wyższą betę od mojej a robiłaś bety czy przyrost na początku czy był dobry przyrost bo niby powyżej 1000 beta zwolnia, najważniejsze żeby serduszko zaczęło bić w dobrym tępie - za dużo teraz się nie martw czekaj na usg serduszkowe (wiem łatwo się mówi ale myśli się o najgorszym) i zobaczysz czy będzie dobrze, będę trzymam kciuki za Ciebie ✊✊✊ daj znać po wizycie
        • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 17:48
          Moja beta to 0,4 kochane 😘
          • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 18:10
            Tusia, dziękuję. Podchodzimy odrazu 12.09 mam wizytę 13dc. Mamy 2 adoptowane zarodki 4.2.2 i 3.2.2
            Agusia ma ze mną kontakt więc jak coś dołaczaj do nas smile
            • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 18:37
              Werka7 tak mi przykro, trzymaj się cieplutko i walcz dalej 😘 dalsze plany jakie macie?
              Katka33l super będziemy podchodzić w podobnym czasie, w kupie raźniej 🤣 jakie bierzesz już leki? Będziesz na sztucznym czy naturalnym?
              • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 18:48
                Dalsze plany... to w przyszłym roku dopiero będziemy podchodzi do in vitro. Dziewczyny, czy któraś z Was myślała o ośrodkach adopcyjnych ? Zdecydowała by się któraś z Was adoptować dziecko ? Bez hejtow. Tylko pytam ☺️
                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 21:42
                  Werka przykro mi sad przytulam cię mocno 🤗 rozważ Novum i lewego do invitro, zupełnie inne podejście niż w gyn. Ja jestem tam nie długo ale kontakt z lekarzem jest zawsze i to każdym. Polecam. Co do ośrodków adopcyjnych to nie interesowałam się tym nigdy wiem nie pomogę. Trzymam kciuki za dalsze plany kiss zaglądaj tu do nas smile

                  Katka i karo jestem z wami myślami i czekam na dobre wieści 😘. Ściskam mocno 🤗🤗🤗

                  My narazie mamy miesiąc przerwy bo lekarz zapisał mężowi jakieś leki jeszcze na poprawę wyników - clostibelgyt - macie jakieś doświadczenia z tym lekiem ? wiec zaczniemy procedurę pewnie jakoś w październiku.
                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 21:53
                    C-star nie poddam się póki sił... Mam 25 lat i za mną (co do niektórych tutaj dziewczyn, to krótki staż) w staraniu się. Za mną 4 inseminacje AID i jedna procedura ivf. A wyniki mam książkowe jak mówią lekarze. Zastanawiam się za co ten u GÓRY tak Nas karze... Mąż nie chce narazie o tym słyszeć, ja się staram wspierać... 13 lat jesteśmy razem 😔
              • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.09.19, 23:12
                Werka7 przykro mi sad
                Karo88 podchodzę na cyklu sztucznym czyli biorę estrofem. Myślę, że tak 19-20 wrzesień transfer. A Ty z tego co doczytalam mass punkcje? No fajnie jeżeli byśmy w podobnym czasie miały transfer
                • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 01:23
                  Baśka, wielkie gratulacje. Dużego masz synka.❤😍 przykro mi, że Cię tak wymeczyli, ale trzymam.kciuki, żeby z każdym dniem było o wiele lepiej. Dawaj znać!
                  Karo-powodzenia, dobrze się zapowiada. 🙂
                  Werka: tak, byliśmy w ośrodku adopcyjnym i myśleliśmy o tym bardzo poważnie. Czy ciekawi Cię sam proces, czy emocje wokół decyzji?
                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 01:31
                    Aha, dziewczyny, w zwiazku z moją paniką, ktora co dwa tyg osiaga apogeum pobieglam dzis na usg. Maluchy mają się dobrze, rosną i co nieco się ruszają. Tak, że bardzo proszę trzymajcie za nas kciuki, jeszcze 2 tyg do końca pierwszego tymestru.
                    Pan doktor na moje spanikowane jęki powiedział, że w zupełności mnie rozumie 😆😆szkoda że to nie zapytałam, czy da mi abonament na cotygodniowe usg 🙃
                    Mamacoreczki - Czy tu zaglądasz? Co u Ciebie?
                    • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 07:31
                      C-star clostibelgyt to ja brałam na samym początku moich starań żeby mieć owulacje od 2 do 7 dc jak dobrze pamiętam chyba jest 5 tabletek, a to bierze teraz Twój mąż? Ja dosyć długo je brałam i jak później się dowiedziałam prawdopodobnie po nich mam malutkie torbielki wokół jajników przy laparoskopii mi powiedzieli
                      Werka7 a gdzie planujesz in vitro? U mnie też niby książkowa byłam przy 1 in vitro i 6 AID a później wyszło co wyszło. Masz zrobione TSH, kariotyp, komórki NK, ANA, KIR, test dna na trombofilę wrodzoną, warto sprawdzić czy wszystko masz ok przed drugą procedurą bo szkoda pieniędzy ja też dopiero sprawdziłam przed drugim in vitro i nie żałuję bo wkońcu coś się ruszyło poronienie i ciąża biochemiczna a tak to zawsze miałam betę tylko 0.1
                      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 09:49
                        Karo ja myślałam nad gyn i tym programem 2+1, mąż stwierdził że jeszcze w tym roku podejdziemy. Sprawdzę te wyniki ale wydaje mi się że wszystko mam zrobione z tych badań.
                    • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 02:23
                      Ninka gratulacje!!!! Super ze się udało! Dawno mnie tu nie bylo😱. Jestem w trakcie przeprowadzki🤦‍♀️ Duze zamieszanie i praca. U mnie w miare ok. Zaczelam 33 tydzień. Wiec jeszcze triche😊. Ale synek rośnie bardzo duzy😱 i możliwe ze szybciej urodze albo będą rozwiązywać bądź cesarka. Mam nadzieje ze jeszcze wytrzyma moja przeprowadzkę i wtedy niech wychodzi😊. Ns razie jest mi jest od początku ciąży ciężko, ale daje radę jeszcxze trochę chodz mie ukrywam zr jestem psychicznie wykończona walką o ciąże. Dlatego wiem co czujesz. Dopóki synek nie zaczął się ruszać regularnie to ja regularnie 2-3 razy w miesiącu byłam u lekarza, bo wariowalam i zakupiłam detektor tętna płodu. Oś razu lepiej się czułam.
                      A ty nak się czujesz? Dokuczają ci ciążowe mdlosci🤗. ?

                      Mazanka co u ciebie? Jak dzieci?
                      Aguska jk tam?
                      • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 11:59
                        Nika_inka i Katka33l Dzięki za info. Może nie będzie tak źle z kosztami z tą adopcją. Zobaczymy co będzie ale tak chciałam wiedzieć na przyszłość. Dzwonili z kliniki ta jedna blastocysta zamrożona, a reszta nie ruszyła więc zniszczyli 😏
                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 09:47
                    Nikainka proces nie, interesowałam się już sprawą, jestem ciekawa i bardziej obawiam się opinii innych ludzi wokół, którzy mnie znają. Mieszkam na osiedlu gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą... Jak narazie będziemy walczyć z invitro ale jeśli się nie uda to kiedyś będzie trzeba i pomyśleć o tym. A jak u Ciebie sprawa z adopcją ?
                    • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 20:40
                      Werka, a propos wscibskich ludzi mam fajne i pozytywne przykłady moich znajomych, ktorzy adoptowali dzieci- są traktowani z uznaniem w sąsiedztwie i otoczeniu. Niektórzy mówili, że musieli jednak odkręcać to co ludzie nagadali dzieciom- np. "widzisz, nikt Cię nie chciał, dopiero ci rodzice się nad Tobą zlitowali" (takie gadanie raczej z głupoty niż że złej woli).
                      My z kolei, ponieważ ja przekroczyłam magiczną granicę 40, usłyszeliśmy, że kwalifikujemy się na rodzicow adopc., ale raczej siedmiolatka niż np trzylatka. I czy jesteśmy na to gotowi? To była chyba próba naszych granic/elastycznosci, ale nie zrobiła mi dobrze na psyche. Ciebie to na szczęście nie dotyczy! Jesli byscie chcieli, możecie adoptować tycie maleństwo i od początku budować więź😘
                      To co było dla mnie też trudnością, to jednoczesne zaangażowanie emocjonalne w in vitro i w przygotowanie do adopcji. Zmierzylam się z tym i uznałam, że nie dam rady być szczera robiąc jednocześnie obie rzeczy. Ale może to jest do zrobienia, tylko trzeba sobie odpowiednio poukładać w głowie 🙂
                      • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.09.19, 22:50
                        Karo, to jest głównie lek dla kobiet ale stosuje się go również u mężczyzn do poprawy jakości plemników. Zobaczymy co z tego będzie czy w ogóle coś to da.

                      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 12:21
                        Mąż powiedział jeśli byśmy się zdecydowali na adopcję, że chciał by się wyprowadzić na jakiś czas. Miejmy nadzieję że wszystkim Nam tu się powiedzie 😍😘
                        • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 13:35
                          U mnie dziewczyny klapa na maksa, jakiś pech mnie prześladuje od wczoraj 😒 wczoraj jechałam do Mysłowic i samochód mi się zepsuł na a4 (100km do celu od domu 250km) musiałam załatwić autolawete żeby zawieźć auto z powrotem do domu do mechanika i transport do Mysłowic jakoś to ogarnełam. Tylko myślalam żeby z tych nerwów nic nie popękało i żeby coś zostało. To dzisiaj punkcja ( dobrze że jestem u rodziny to chociaż miałam czym jechać do Katowic) 12 pęcherzyków z czego tylko 5 komórek pobrali, reszta pusta i tylko 3 komórki się nadawały do zapłodnienia (bardzo niski estriadol 970 a przy ostatniej stymulacji mialam 1700) oby tylko zaczęły się dzielić i było co transferować we wtorek, mam bardzo czarne myśli że będę wracała bez niczego pociągiem do domu to całkowicie się załamiem ☹😢
                          • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 15:27
                            Karo, a może to dobry znak😊 Może pomysl w ten sposób, ze jeżeli tyle rzeczy po drodze było nie tak to teraz będzie tylko super. Pamietam jak jechałam na udany transfer to po drodze padało tak, ze nie było nic widać, staliśmy w korku, ledwo zdążyliśmy, a ja miałam tętno i ciśnienie takie, ze się lekarz zastanawiał czy transferować, a na koniec padł nam akumulator w samochodzie i dostaliśmy mandat. No i po dwoch tygodniach okazało się, ze będziemy mieć dzidzie😉 Głowa do góry, będzie dobrze.
                            • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 15:55
                              Kerolka oby było tak jak piszesz 😘 jutro mają dzwonić z laboratorium czy ruszyły. A co tam u Ciebie, kiedy znowu próbujesz?
                              • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 16:35
                                Właśnie jestem po wizycie i prawdopodobnie już w najbliższym cyklu ruszamy, czyli jeszcze we wrzesniu. W przyszłym tygodniu będzie decyzja czy zaczynamy stymulację😊
                                To daj koniecznie znac jutro jak rosną maluszki.
                      • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 23:12
                        Nika Inka nie pamiętam czy już pytałam Cię o to czy masz siniaki po tych zastrzykach z progesteronem? Ja też miałam przepisane, ale nie było wtedy w aptekach. Po zastrzykach z żelaza mam bolące siniaki już od 2 lat (a miałam tylko 10 zastrzyków), a zastrzyki z żelaza są też oleiste jak zastrzyki z progesteronem
      • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 05.09.19, 18:00
        Miracle2015 to jest Twoja pierwsza ciąża? Kto Cię prowadzi?
        • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.09.19, 17:04
          Doświadczone koleżanki jak to jest z mrożeniem zarodków czy też komórek ? Jesteśmy w invimedzie w trakcie stymulacji. Czy można z lekarzem ustalić ile komórek zapladniamy , czy próbują że wszystkich wyhodowanych ? Jak było u was?
          • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.09.19, 17:24
            Katdud- zasadniczo zapladniają do sześciu komórek, chyba ze są poważne powody wątpić w powodzenie zapłodnienia (wcześniejsze nieudane próby, określony wiek), wtedy mogą więcej. Ustalają indywidualnie.
            Karo - trzymam kciuki!! Podoba mi się bardzo teoria kerolki! 🙂🙂🙂
            Mojatarczyca- nie oglądałam czy widać siniaki 😆 ale miejsca po zastrzyku z agolutinu sa bolące przy nacisku i czasem trochę nabrzmiałe, tak jakbyś w coś się uderzyła. I tak samo przechodzi po kilku dniach. Natomiast samo podawanie zastrzyku jest bezbolesne, co jest ponoć rzadkością przy oleistych.
            Aguska, Mazanka i inne mamy oraz ciazowki - jakie robilyscie badania genetyczne w 12 tyg?
            • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.09.19, 19:28
              Nika_inka dziękuję bardzo za cenne informacje, mąż się martwi że będzie za dużo i co później ale 6 to ok . Jestem spokojniejsza. Ja to się martwię żeby w ogóle coś się udało wyhodować a o nadmiarze nawet nie myślałam.
              • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.09.19, 22:45
                Hejka. Trzy komórki się zapłodniły a te dwie co były niedojrzałe podreperowali i też się zapłodniły, jak dzisiaj dzwonili z gyn to mówiła że wszystkie pięć rozwijają się prawidłowo 😉 kerolka oby Twoja teoria się sprawdziła i skończyło się to wkońcu sukcesem. W poniedziałek mają jeszcze raz dzwonić i we wtorek prawdopodobnie transfer jak nic złego się nie wydarzy
                katdud2363 jaki już jest twój dzień cyklu? Jakie leki przyjmujesz? Masz już ustaloną datę punkcji?
                Nika_inka dziękuję za wsparcie 😊
                • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.09.19, 00:59
                  Karo super 👏🏼Trzymam kciuki za Twoje waleczne zarodki😊
            • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.09.19, 19:56
              Nika, usg i test pappa
              • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.09.19, 23:59
                Karo super wieści ! Niech się wszytskie pięknie rozwijają !
            • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.09.19, 00:06
              Nika nie wszystkie prenatalne można robić w bliźniaczej ciąży, gdzieś w necie widziałam porównanie w tabelce testów Nifty i innych podobnych, ale niektóre oczywiście można w bliźniaczej.
              • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.09.19, 13:39
                Karo super, trzymam kciuki ! 😊🤗
                • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 09:31
                  Dziewczyny dziękuję za wsparcie, jesteście kochane😘 wszystkie zarodki dalej prawidłowo się rozwijają, jutro transfer 🙂
                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 11:07
                    Wszystkie mają 10blastomerów w 4 dobie też tak mieliśmy czy nie powinny być już w stadium moruli? Embriolog mówiła że rozwijała się prawidłowo ale ja już zaczynam panikować że zaczęły trochę hamować 🤔
            • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 13:17
              Nika.. ja robilam tylko dwa badania prenetalne w ciazy blizniaczej. Innych nie chcialam robic smile czym mniej badan tym mniej stresu a co za tym idzie - spokoj dla dzieciaczkow smile
              • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 17:47
                Tobolek, nie zgodzę się. Im więcej badań tym większa możliwość działania. Stres swoją drogą ale jeśli jakaś wadę można usunąć jeszcze będąc w ciąży to warto. Dzięki wiedzy z 3 prenatalnych udalo się zminimalizować ryzyko wady serduszka u syna.
                Ja przy moich bliźniakach robiłam wszystkie prenatalne, test pappa, itp. Nie robiłam genetycznych bo nie było wskazań od lekarza. na początku częste usg, jeśli miałam obawy od razu sor lub lekarz.
                • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 21:14
                  Dlatego pisze ze prenetalne tylko mialam robione, z ktorych wystarczy sprawdzic czy sa jakies wady smile
                  • tobolek Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 21:16
                    Reszta badan uwazam to jest tylko naciaganie ludzi na kase plus nie potrzebny stres dla dzieci. Dodajac juz ze nie raz badania wyszly zle a dzieci rodzily sie calkowicie zdrowe smile
      • miracle2015 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.09.19, 19:15
        Hey Hey dziewczyny, Czy nikt nie weryfikowal przyrostu bhcg?

        W 16 dpt- bhcg na poziomie 587
        W 23 dpt- bhcg na poziomie 2035

        Beta zrobiona w 30 dpt - 6749 czy ktos mial podobne wyniki i mimo wszystko ciąża przebiegała prawidłowo?
        • miracle2015 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 17:05
          kolejne USG mam za 9 dni. Robie bety z ciekawosci jak przyrasta.

          W poprzedniej ciazy (corka) beta przyrastala w zupelnie innym, lepszym tempie i miala zdecydowanie wyższe wyniki liczbowe w tych samych dniach po transferze niz teraz w tej ciazy.

          Myślałam, że moze znajdzie sie ktos, kto mial podobne przyrosty do moich. Ale chyba nikt nie betuje teraz.
          Program pokazuje mi ze wyniki są ponizej normy. Nawet nie wiem jak to do konca wyliczac, podobno po przekroczeniu 1000 liczy sie inaczej (przyrost co 4 dni 66%).

          Pozostaje czekac, a ten czas sie tak dluzyy...
      • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 11:05
        Miracle, już nie rób tej bety, kluczowe będzie USG. Kiedy idziesz na kolejną wizytę z USG?
        • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 11:27
          Hej. Jestem po transferze podali mi blastocyste wczesną AB. Tak jak myślałam i się obawiałam trzy zarodki staneły i mają dalej 10 blastomerów, a dwa zarodki rano miały stadium blastocysty wczesnej. Embriolog chciał mi podać oba ale jednak stwierdziłam z lekarka żeby w razie porażki był jeszcze ten jeden zarodek (zamrożony dopiero będzie gdy będzie blastocysta pełną-więc jeszcze nie wiadomo) bo raczej już nie będę podchodzić do nowej stymulacji.
          C-star napisz co po wizycie ustalone, kiedy startujesz?
          Miracle2015 tak jak wcześniej pisałam czekaj do wizyty serduszkowej jak będzie odpowiednio biło to będzie ok, najważniejsze że ciągle rośnie i jest na wysokim poziomie 😉
          • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 19:44
            Karo trzymam kciuki bardzo bardzo mocno, czekam na dobre wieści !kiedy testujesz ?

            Ja będę pochodzić od kolejnego cyklu w październiku bo dajemy szanse na poprawę wyników męża. Wracam na usg kontrolne i po recepty za kilka tygodni. Nie wiem jaki będzie wyniki tego wszytskiego ale podzielę się z wami, ze podejście do pacjenta jest niesamowite, spędzam z 20-30 min w gabinecie i lekarz jest miły i cierpliwy, porozumiewa się z innymi lekarzami i embriologię przy podejmowanych decyzjach- dla mnie profeska. Myśle ze dr M tez kiedyś może i taki był, bo to chyba bardzo miły z natury człowiek i nie ujmuje mu wiedzy ale ilość pacjentek go zawodowo wykończyła uncertain tu nie odczuwam tego ze jestem tylko kolejnym numerkiem, co sobie bardzo cenie i polecam.
            • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 20:17
              C-star prawdopodobnie betę zrobię 19.09 to będzie 9dpt i wtedy też będę musiała zrobić morfologie po accofilu za jednym kłuciem. Nie nastawiam się na sukces jakoś od samego początku w tej stymulacji mam pod górkę 😒
              • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 20:32
                C-star dzisiaj transfer robiła mi dr O-W ta młoda lekarka bardzo miła nawet sama stwierdziłam że warto skonsultować się z embriologiem czy jeden czy dwa zarodki i razem doszliśmy do stwierdzenia że lepiej jeden. Ale jak leżałam jeszcze na sali zabiegowej po transferze to przyszedł dr M i się mnie dopytywał ile się udało wyhodować zarodków i ogólnie też bardzo miło mnie zaskoczył (bo on mi robił punkcje)
                • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 21:28
                  Super karo, trzymam kciuki ! Lubię tą dr. Jest bardzo miła i sympatyczna. Ja ostatnio trafiałam na blondynkę dr W-a, też bardzo fajna smile
                • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 21:36
                  Nika_inka, Katka33l możecie mi napisać ile kosztuje ta adopcja zarodka i ile czekaliście za zarodkami w Waszych klinikach. Wiadomo leki do transferu dodatkowo bo to zależy ale tak chciałam się rozeznać czy będzie mnie stać. Wybiegam już myślałam co w razie porażki bo już chyba tylko to mi pozostało do realizacji 🤔
                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 22:56
                    Karo trzymam mocno kciuki. Musisz wierzyć, ze się uda. Dużo pozytywnej energii przesyłam😘 A kiedy będziesz wiedziała co z pozostałymi zarodkami?
                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 23:17
                    Dziewczyny, dzięki za info!. Usg i pappa będę robić oczywiście. Dumam jeszcze nad tymi genetycznymi z krwi (nieinwazyjnymi, typu Nifty). Rozumiem, że nie robilyscie i ja tez mam jakis dystans do nich. kosztują prawie trzy tys i denerwuje mnie samo myślenie o nich 🙃🙃🙃 A z drugiej strony pappa u mnie wyjdzie od razu gorzej niz powinna - tak sądzę, bo się chyba wyniki mnoży przez współczynniki wieku i in vitro. Ech. Nie wiem sama.
                    Tymczasem minął tydzień od ostatniego usg, więc zaczynam oczywiście swirowac, że nie wiem, jak się dzieci mają 😱😱😱.
                    Mazanko, jak wyglądało to przeciwdziałanie wadzie serduszka? Dostałaś jakieś leki? I jak to wytropili?

                    Karo, prosze Cię, myśl pozytywnie. Podusia, kocyk i Netflix. Trzymam kciuki. Jeśli informacje o adopcji Cię uspokoją, to w Białymstoku to jest stosunkowo niski koszt, na pewno do udzwigniecia, mniej wiecej tyle co sam transfer i nie czekasz. Tymczasem jednak masz eleganckie blastki, niech się rozwijają! Wiesz, że one robią co chcą i są niespodzianką - te "super ekstra" czasem odmawiają współpracy, a te niby "słabiaki" się zagniezdzają. Takich historii w Krio słyszałam kilka , że dziewczynom transferowali zarodek, który "w ogóle nie wygladał" A jednak się przyjął. Mój teraz jeden też taki wink) Tak, że głowa do góry, wszystko jest możliwe i mocno ci kibicuję!
                    • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 12:15
                      Nika ja osobiście odradzam test pappa - wyszło mi wysokie ryzyko dziecka z zespołem downa bo miałam niskie białko. A to i tak jest tylko prawdopodobieństwo , test nie powie Ci ze dziecko jest na pewno zdrowe czy chore... Ja następnego dnia, po odebraniu wynikow pappa, poleciałam na test genetyczny sanco - robiłam w genomedzie za 2100 zł. Ten test dopiero powiedział ze synek zdrowy (badaja już stricte dna dziecka). U mnie test pappa wiązał się tylko i wyłącznie z ogromnym stresem....
                  • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.09.19, 23:25
                    Karo, my mieliśmy trochę inna sytuacje, bo na początku szukaliśmy dawczyni komórki,którą specjalnie dla nas była stymulowana bo mieliśmy nadzieję, że może uda się z dawczynią. Dr nam zaproponował żebyśmy zrobili tak, że 3 komórki dawczyni zapłodnic nasieniem męża a 3 dawcy ( którego też wcześniej wybraliśmy ) zeby w razie czego gdyby z nasienia męża nie wyszło zebysmy nie zostali bez zarodków. No i dobrze doradził,bo z męża się nie udało. Wszytko, razem z lekami (lutinus 6 opakowań i estrofem) kosztowało ok 15tys. Myślę, że sama adopcja zarodka to dużo mniejsze koszty, ale pewna nie jestem.
                    • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 16:01
                      Doświadczone koleżanki 8 dzień stymulacji a estradiol 4000 ... Myślicie że odrocza transfer?
                      • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 16:56
                        Katdud2363 no masz mega duży ten estriadol, aguska_88 miała duży ale nie pamiętam dokładnie ile ale jej wykonali transfer i ma Boryska. Ja to najwięcej miałam 1700 przy drugiej stymulacji a teraz przy trzeciej to 970. A kiedy masz punkcje, jeszcze masz brać zastrzyki na stymulacje?
                        • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 17:06
                          Mam jeszcze 3 zastrzyki na stymulację a punkcja w poniedziałek
                          • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 17:28
                            Katdud2363 Pewnie masz dużo małych i niedojrzałych pęcherzyków, lekarz raczej wie co robi, może lepiej czekać. A Ty leczysz się u dr G w invimedzie jak dobrze pamiętam? Daj znać po punkcji jaki wynik, trzymam kciuki 😉
                            • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 17:33
                              Dokładnie dr G : ) dam znać oczywiście
                              • katdud2363 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.09.19, 17:34
                                Mam 8 w lewym a 6 w prawym
                                • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 10:21
                                  Mamacoreczki, wszystko w porzadku smile Borys rosnie jak na drozdzach big_grin 10go skonczyl 7 miesiecy smile jestesmy zakochani po uszy ❤ tongue_out

                                  Karo, tak dokladnie ja mialam wysoki estradiol, juz teraz nie pamietam ale chyba ok 100000 i mamy Nasze szczescie 😍❤
                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 10:22
                                    Katrina, jestes jeszcze z Nami? Co u Was?
                                    Emeczka? A co u Was?
                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 15:41
                                    Aguska_88 Ja też miałam bardzo duży esteadiol. Dużo jajek miałaś z tej stymulacji. U mnie było aż 24 a tylko połowa dojrzałych, lekarz mówił, że skoro tylko polowa dobrych to i one nie są jakiejś dobrej jakości. Ale powstały dobre zarodki... więc nie wiem czy to prawda. A jak u Ciebie było podczas ostatniej stymulacji ile było wszystkich i ile dobrych komórek jajowych?
                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 15:43
                  Karo super ze dr O-W jest miła i konsultuje się z innymi - myśle ze to ważne . Wiesz co mam przeczucie ze z nią będzie inaczej smile ze to jest ten czas i teraz wam się uda ! smile pamietam,ze od początku dobrze wam się relacja układała i wyglądało na to ze ta Pani dr faktycznie się przejmuje i jej zależy smile trzymam kciuki mocno i czekam na dobre wieści 🤗🤗🤗
            • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 15:20
              C star o ktorym lekarzu piszesz, że tyle czasu poświęca na wizycie, o Lewandowskim ?
              • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 15:32
                Aguska u nas w porządku troche kolki daja sie we znaki. Mielismy ostatni 4 tygodnie ciezkie bo noce strasznie kiepskie. Mlody niby spal ale tanczyl po calym lozeczku. Ja juz oczywiscie cala w panice bo jak przez sen maczac nogami i rekami. Okazalo sie ze to wlasnie od kolek podnoszac nozki probowal bąki puszczac... zmienilismy vit d i probiotyk i jest lepiej... a jak u Was?
                • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 20:13
                  Emeczka, wiem co to znaczy bo przerabialismy kolki... u Nas byla masakra, plakalam razem z Nim... sad ja na temat snu Borysa juz kompletnie sie nie wypowiadam haha wyspie sie chyba za 100 lat tongue_out u Nas troche pomogly te niemieckie kropelki ale tez bez szalu... duzo pomagal masa vrzuszka
                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 20:13
                    Masaz brzuszka
                    • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 21:15
                      Aguska my lecimy na espumisanue. To jest ten sam skladnik co w tych niemieckich. Roznica jest taka ze w niemieckich jest dopuszczone wieksze dawkowanie
                      • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 21:25
                        Tak tak wiem smile aczkolwiek na Borysa espumisan nie dzialal w ogole... nic kompletnie jedynie tamte troche ale bardziej te masaze. Szkoda, ze odkrylam je tak pozno sad
              • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 15:37
                Tak
                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 15:38
                  Mojatarczyca35 tak o Lewandowskim.
                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.09.19, 23:54
                    Mamacóreczki - super że się odezwałaś! Brawo synku, rosnij zdrowy. Ale że się przeprowadzasz teraz, to jest naprawdę wyczyn, wyobrażam sobie ile to roboty! Za to już przygodę z synkiem zaczniecie w nowym miejscu smile) fajnie. Trzymam kciuki mocno, żeby wszystko szło jak najlepiej. Dawaj znać ❤
                    Ja mam mdłości dziwne. Przez jakiś czas było mi trochę niedobrze przez całe dnie, ale były też dni z super samopoczuciem. I że dwa razy mi się zdarzyło, że żołądek odmówił współpracy i rzygalam cała dobę non stop. Niczym się nie zatrułam, to było takie "bez powodu"., np zaczęło się od kęsa banana z rana- i za chwilę przytulania kibelka. Podobno mam się tym nie martwic - no i cieszę się że sporadycznie wink) za to dolega mi zmeczenie, czasem takie totalne: wstaje, umyję zęby i czuje się tym myciem wycieńczona. Albo godzinę pracuje w domu i muszę natychmiast się przespać. Miałyscie tak, dziewczyny?
                    Jeśli idę do pracy, to się jakoś mobilizuję, ale po powrocie do domu już tylko odpoczywam smile)))
                    Kate, no wlasnie, potwierdzasz moje obawy - ja mam wrażenie, że u mnie pappa wyjdzie z góry zły. Może więc testy z krwi, "wolnego DNA plodu", odzalowac kase, a nie robić pappa? Tylko nie wiem czy tak w ogóle lekarze robią. Jadę w pn do doktora, będę debatować.
                    Aguska, a Borys odsypia w dzień? Czy też drzemeczki niespokojne?
                    • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.09.19, 05:11
                      Nika, nie sadze żeby lekarz miał coś przeciwko, to Twoje pieniądze i Twoja decyzja. Ja wiem, że przy drugim na pewno pominę test Pappa i od razu pójdę na jakiś test genetyczny - jest droższy, ale pewniejszy, żadne wyliczanie ryzyka itp... bo niestety pamietam ile mnie to nerwów kosztowało jak odebrałam wynik pappa...
                      • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.09.19, 12:20
                        Hej Agusia, u nas wszystko dobrze. Chłopiec ukochany rośnie i rozdaje uśmiechy, on nawet jak się budzi to nie płacze, uwielbiam to dziecko 😉❤️❤️🙏🏻 Szkoda tylko ze czas tak szybko leci... Myślicie o rodzeństwie dla Borysa?
                        • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.09.19, 18:28
                          Nika gratulacje! Już zawsze chyba będziemy się martwić, teraz o ciążę, później o bobasy, trzymaj się mocno i z nerwami nie ma co przesadzać kiss wink (wiem wiem łatwo się mówi wink )
                        • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.09.19, 08:15
                          Nika, wczesniej spal dosc duzo i w dzien spokojnie ale wiadomo, ze teraz juz tyle nie spi co wczesniej... takze jest ciezko... po zarwanej praktycznie kazdej nocce wink do tego jest baaaardzo absorbujacy, nerwus i placzek tongue_out hahaha takze nie jest kolorowo ale mimo to i tak jestem zakochana ma maxa ! 😍😍😍

                          Katrina, tak, myslimy choc ja juz chyba coraz mniej uncertain jestem wyczerpana na maxa 😥 kocham mojego syna na zaboj ale jak pomysle, ze drugie mialo by byc takim szatanem jak Borys to odrazu mi sie odechciewa tongue_out i nie chodzi tu tylko o nocki. Borys jest naprawde ciezkim dzieckiem. Nerwy non stop, beksa na maxa, ciezko mu dogodzic. Mamw moja mowi, ze wszystko odziedziczyl po mnie tongue_out ze bylam taka sama... a Nam rece opadaja juz z bezsilnosci haha czlowiek sie zlosci i wkurza ale jak sie usmiechnie to odrazu serce mieknie... 😍😃 no co mam powiedziec... jest ciezko i to nawet bardzo ale milosc jest tak ogromna, ze nie da sie jej opisac ❤❤❤❤
                          • katrinaaa_28 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.09.19, 15:40
                            To rzeczywiście daje wam popalić maluszek, ale uśmieszki i uściski od tych małych rączek wszystko wynagrodzą <3 kiss trzymajcie się dzielnie, niedługo się wyśpimy i będziemy tęsknić za czasem kiedy byli tacy malusi wink
                            • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.09.19, 20:10
                              Dziewczyny, mam takie wiesci: dzieci rosną ok, na usg cała anatomia i przepływy ok. Lekarz odradzil mi test pappa (Kate, nawet nic nie powiedziałam, a sam zaczął, że tylko się zdenerwuję). A ja juz bylam gotowa sie zgodzic, ze trudno, trzeba zrobic, wyniki beda do bani, no to je olejemy. Ale dr madrzejszy ode mnie. Mówi, że jak już musimy, to któreś z badan wolnego DNA płodu (czyli genetyczny z pobranej mojej krwi). Na przyklad Panorama albo Sanco. I tu sie zdziwilam, bo tak jak mojatarczyca przeoralam internety i podobno panorama nie dla blizniakow, ale dr nie widzi przeszkod. Mój luby chce robić, więc może zrobimy, ja nie mam jakoś ciśnienia.
                              Aguska, próbuje sobie wyobrazić Was, no szacun za pogodę ducha i czułość. Ciekawe czy bliźniaki tak będą dawać czadu- przyjadę do Ciebie wtedy na przeszkolenie 😆😆😆
                              Karo, jak twój nastrój? Trzymam kciuki cały czas. 💪🌻
                              • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.09.19, 20:44
                                Nika a no widzisz, ja robiłam sanco, nie wiem skąd jesteś, ja pojechałam bezpośrednio do genomedu ( w Wawie) które wykonuje takie badania. Najpierw porozmawiała ze mną specjalistka, dlaczego przyszłam, opowiedziała o badaniu - pełna profeska a potem przyszedł pan ktory pobrał krew. Na wynik czekałam od piątku do środy - w środę zadzwoniła przesympatyczna Pani która powiedziała ze syncio cały i zdrowy. Wynik możesz odebrać osobiście, mogą tez wysłać Ci poczta lub na maila. Za badanie zapłaciłam 2100 zł.
                              • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 16.09.19, 20:48
                                Nika_inka dziękuję za wsparcie jesteś kochana 😘 a tak dni tak wolno lecą 6dpt dopiero, dzisiaj byłam na kolejnej morfologii WBC trochę spadły do 36 ale i tak są na wysokim poziomie, progesteron mam jak nigdy w dzień transferu ponad 60 a w 3dtp 47 dzisiaj nie sprawdzałam bo pierwszy raz w tej kwestii jestem spokojna czy nie za mało i czy nie spadło za mocno 😉 a samopoczucie to różnie staram się nie nastawiać na sukces ale w myślach głowa się kotłuje, wolę się pozytywnie zaskoczyć niż odwrotnie, już myślę jak to będzie w następnej próbie z ostatnim zarodkiem czy mi leki wystarczą do usg kontrolnego, byle do czwartku wcześniej nie będę robić bety bo moje żyły są w fatalnym stanie same zrosty a muszę w ten dzień zrobić znowu morfologię
                                katdud2363 jak po punkcji ile komórek udało się uzyskać? Będziesz mieć transfer na świeżym zarodku z której doby?
                                • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.09.19, 10:52
                                  Karo88 też mam zrosty na żyle sad
                                  Ile przyjmujesz progesteronu, w jakiej postaci i dawkach?
                                  • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.09.19, 11:10
                                    Luteina na zmianę z lutinusem (żeby trochę zaoszczędzić więcej luteiny😉) 3x2, duphaston 3x1, prolutex 1x1, estrofemu nie biorę bo nie jestem na sztucznym cyklu. No i dodatkowo to jeszcze neoparin 0.6, acard, encorton i accofil
                                    • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.09.19, 12:33
                                      katka33l co tam po wizycie? Kiedy transfer?
                                      • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.09.19, 14:25
                                        Karo, ja właśnie dziś miałam transfer także trzymajcie kciuki dziewczyny!
                                        No i trzymam kciuki za Twoją dzisiejszą betę kiss
                                        • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.09.19, 15:06
                                          Dziewczyny znowu porażka niestety, beta nawet nie drgneła 0.1😖 został mi ostatni zarodek i myśl że nigdy nie zostane mamą, psychicznie coraz gorzej
                                          Katka33l trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie ✊
                                          • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.09.19, 18:27
                                            Karo ja pierdziele normalnie jestem zła i jest mi mega przykro uncertain strasznie mi przykro sad trzymaj się kochana, mocno Cię ściskam 🤗

                                            Katka kiedy beta ? Blastke wzięłaś ze sobą ? Jedna czy dwie ?
                                            • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.09.19, 09:03
                                              C-star wzięliśmy 2 blastocysty, a testuje ok 8-9dpt
                                          • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 20.09.19, 09:01
                                            Karo, ściskam Cię mocno. Wiem co czujesz bo przechodzilam to już ok 14razy. Bądź dzielna, macie jeszcze mrozaczka, więc jest nadzieja.
                                    • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.09.19, 13:40
                                      Karo a neoparin wcześniej też brałaś 0,6, czy teraz Ci zwiększyli?
                                      • karo88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.09.19, 14:04
                                        To jest mój czwarty transfer z neoparinem w tej dawce odkąd wyszło że mam ten gen PAI. Dr Paśnik mi go przepisał przed drugą stymulacją do in vitro. Przy wcześniejszych staraniach nie brałam żadnego zastrzyku
                                        • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 19.09.19, 20:10
                                          Karo, przykro mi sad
                              • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 17.09.19, 10:48
                                Nika fantastyczna wiadomosc 😍😍😍 oby tak dalej ❤❤❤ uspokoilas sie troszke?
                                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 18.09.19, 22:53
                                  Karo trzymam kciuki za betę jutro 🤗🤗🤗 jak samopoczucie ?
                • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 23.09.19, 14:51
                  .
                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 24.09.19, 19:47
                    Dziewczyny... Muszę Wam coś opisać. Byłam ostatnio u siostry starszej (dwójka dzieci w tym malutka 9miesiecy i starszy 6lat) młodsza z dwójką dzieci 1,5 roku i 3 latka. Szwagier od siostry z maleństwem 2 miesiące. Za chwilkę wchodzi wujek od szwagra z maleństwem 2 tygodnie... Co ja z mężem przeżyłam. Szok... Tak głupio nam było, że to aż niemożliwe. Wszyscy z maleństwami a my sad nigdy nie przeżyłam takiego uczucia jak wtedy. Nie wiedziałam gdzie mam głowę wsadzić, ale zabawialam każdego po kolei, a mąż tyle papierosów nigdy nie wypalił jak w ten dzień. Przyjechałam do domu i padłam. W nocy gorączka i tak o to dostałam zapalenia oskrzeli i anginę. Skończyło się na antybiotyku. Dziewczyny... To uczucie było na prawdę niemożliwe. Pozdrawiam Was gorąco, już zdrowa smile
                    • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.09.19, 09:42
                      ja nie unikam takich sytuacji....

                      Mam pytanie o cytologie jakie miałyście wyniki? czy cin1 z podejrzeniem o cin2 to taki wielki problem przy in vitro?
                      • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.09.19, 09:46
                        miało być ze UNIKAM, drażni mnie ta nie moc
                    • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.09.19, 11:20
                      Werka... domyslam sie co czulas kiss ale musisz sie nauczyc nie reagowac na takie sytuacje bo inaczej zwariujesz. Wiem, ze latwo powiedziec ale bedziesz se jeszcze bardziej zadreczala to raz, a dwa zalamiesz sie i bedziesz chciala odciac sie zeby nie znalezc sie takiej sytuacji. Pomysl sobie, ze Ciebie tez NAPEWNO spotka to szczescie i wtedy z podniesiona glowa bedziesz siedziala chwalac sie SWOIM malenstwem kiss kiss kiss duzo cierpliwosci Ci zycze ❤
                      • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.09.19, 14:53
                        Bardzo dziękuję 😘 staram się nie unikać, zresztą u mnie w rodzinie same malutkie dzieciaczki a ciocia kocha ponad wszystko, także nie uniknione. Tak właśnie myślę, że i ja będę za niedługo ta mamusia 😘♥️
                        • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.09.19, 16:20
                          Karo, kurde, bardzo mi przykro. Jestem pewna, i Ty pewnie tez, że się uda, nie teraz to poxniej. Tylko dlaczego to musi być takie trudne...

                          Aguśka, dziękuję, jestem na pewno bardzo zadowolona, ale spokój mi nie grozi 🤭😘
                          • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 25.09.19, 22:39
                            Werka również wiem co czujesz i mam podobnie bo u mnie tez w około same dzieci a ja ciocia roku ...smile hehe ale na szczęście są już coraz starsze wiec podniecenie rodziców spada Heheh żarcik tak jak piszą dziewczyny musimy wierzyć ze i do nas to szczęście przyjdzie smile ja nauczyłam się mega wrzucać na luz i jest dużo lepiej smile

                            Moniawloch dostałaś jakaś maść ? Jak tak tonszubko powinien się wynik poprawić . Kiedy podchodzisz ? Jesteś u Lewego ?smile

                            Katka jutro beta ? Robiłaś weryfikacje ? Myśle o Tobie i czekam na dobre wieści 🤗
                            • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.09.19, 10:20
                              U mnie to samo... Ciocia roku. Denerwuje mnie czasami właśnie to 'podniecanie się maluszkami' ale wiem, że taka kolej rzeczy. Zauważyłam po sobie, że zrobiłam się dziwna i jak nigdy nie okazywałam tego, tak teraz co raz bardziej mnie to boli... Ale tak jak piszesz trzeba wrzucić na luuz i głowa do góry 😘
                            • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.09.19, 14:08
                              C star czekam na wynik histopato wycinków z szyjki... jeżeli będzie ok to w październiku podchodzę do stymulacji, tak jestem u dr Lew
                              Jeżeli cytologia się poprawi to startujemy jak nie to leczenie mrożenie i sama nie wiem co jeszcze oby nie chemia wink
                              • katka33l Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.09.19, 22:06
                                C-star niestety u mnie kolejna porażka. Już straciłam rachubę, ale to był chyba 16 transfer nieudany sad
                                Zbieramy siły i walczymy dalej.
                                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.09.19, 22:26
                                  Katka japierdziele ... sad na maxa mi przykro sad Jesteś mega fighterka i jestem pełna podziwu dla Ciebie, i wiem ze nic Ci tam po moim „podziwie „ bo zdaje sobie sprawę ze i tym razem boli uncertain ale chciałam tylko Ci napisac ze swoją postawa i walka dajesz nam wszytskim sile na nasze walki ! Anyway, czuje Twój ból i nie tracę nadzieji ze kolejny raz będzie tym szczęśliwym !!! Ściskam Cię mocno ! 🤗😘🤗
                              • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 26.09.19, 22:30
                                Moniawloch to trzymam kciuki żeby wszytsko się szybciutko poprawiło smile a jak twoje wrażenia apropo Dr ?
                                • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.09.19, 08:15
                                  Stanowczy,konkretny, trochę oschły, nie owija w bawełnę, wszyscy chodzą tam jak w zegarku, jak wyszło to moje zamieszanie z cytologia odrazu tego lekarza na dywan za niedopatrzeniewink Srogi Szef
                                  Wierze w niego...
                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.09.19, 15:29
                                    Dziewczyny a ja w przyszłym tygodniu mam zaplanowany transfer 6 dniowej blastocysty z embrioglue. Faktycznie zwiększa skuteczność implantacji?! To mój ostatni transfer. Nie planuje kolejnej stymulacji. Także mam nadzieje , ze się uda.
                                    • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.09.19, 19:47
                                      Pani2019 będziemy trzymać kciuki. Badania są różne i czasem wykazują ze pomaga czasem ze bez większych zmian ale napewno nie szkodzi smile
                                      • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.09.19, 20:43
                                        Teraz lekarz w poprzednim cyklu wykonał scratching endometrium i zastosował plastry z synten z estradiolem. Dzisiaj w 11 dc endometrium jest ładne i gotowe, progesteron zbadany dziś 0,88 ng/mL. Mam wziąć Ovitrelle i za 6 dni transfer blastocysty. Martwię się bo ciagle mam plamienia. Czy to normalne?
                                        • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.09.19, 22:13
                                          Pani2019 a mocno plamisz? Ja w przed ostatnim transferze miałam lekkie plamienie, dosłownie kilka kropelek na wkładce oraz podczas usg zostawało na tym sprzęcie do badania podczas stymulacji ale ustało jakoś na kilka dni przed transferem. Wtedy tez się martwiłam ale wszytsko ustało. A co twój lekarz na to? Gdzie się leczycie ?
                                    • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 27.09.19, 22:38
                                      Pani ja miałam transfer 6 dniowej blastocysty z embrio i jestem w 35 tygodniu ciazy🤗. Trzymam mocno kciuki żeby u ciebie się udalo😘.

                                      Katka przykro mi😭. I trzymam mocno kciuki za kolejna walkę. Jesteś naprawdę niesamowita ze po tylu porażkach dalek walczysz!! I tak trzymaj! 😘
                                      • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.09.19, 07:57
                                        C-star plamie nie tak mocno , ale przed wcześniejszymi transferami było czysto. Dlatego się martwię. Wczoraj miałam wizytę i zapomniałam o to zapytać. Invimed Wrocław i dr G.

                                        Mamacoreczki dzięki za ciepłe słowa.
                                      • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.09.19, 09:52
                                        Mamacoreczki juz 35 tydz :o :o :o kiedy to zlecialo, jestem w szoku
                                        • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.09.19, 17:35
                                          Dziewczyny dawno nie pisałam ale cały czas was czytam cieszę się z waszych sukcesów i smuce z porażek ☹️
                                          Czy któraś z was miała adenomioze? U mnie ja podejrzewa lekarz, ale okaże się dopiero jak będę miała wyniki hisyopatologiczne z ponownego lyzeczkowania. Po za tym wycioł mi dwa malutkie polipy w trakcie histeroskopii.
                                          Strasznie się boję,bo nie wiem czy to uniemożliwia zajście w ciążę. Powiedział tylko że jeśli się potwierdzi będziemy leczyć
                                          • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 28.09.19, 22:00
                                            Ciekawa u mnie po histeroskopii napisali "ognisko adenomiozy?" Dokladnie tak jak napisalam, ze znakiem zapytania bo w takim miejscu, ze nie wiedzieli czy to napewno to. Nic z tym nie robili 😊 Borys 10.10 skonczy 8 miesiecy 😊😊😊 takzeee spokojnie 😘😘😘
                                            • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 00:46
                                              Ciekawa, tak. Rzeczywiście w usg mogą tylko podejrzewać, nie będzie wiadomo. Chciałam juz napisać, że spoko, nie ma problemu, ale tak naprawde, to cholera wie. Moze u mnie to wlasnie byl problem,choć ostatecznie nie przeszkodzil. Zerknij na artykuł "adenomioza a płodność kobiety" -to jakaś klinika z,Krakowa wrzuciła (anvimed?) Tam są sensowne wskazówki co się robi JEŚLI się potwierdzi.
                                              • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 00:49
                                                Artvimed.
                                                Zobaczysz - na pewno nie uniemożliwia smile
                                                • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 00:55
                                                  Dziewczyny dziś ciężki dzień. Mąż okazał taką załamke że trudno mi w to uwierzyć. Proszę, polećcie mi bardzo dobrego urologa. Chcę go namówić by znalazł przyczynę niepłodności. U niego kompletny brak plemników. Same 00000. Jest uparty, boi się biopsji, wszystkiego co go będzie czekać przy badaniu przyczyny, że zostanie... Impotentem. Że zrobią coś źle. Jest taka możliwość ? Jak go namówić bo ja już sama nie wiem co robić. Ciężki okres, wiem że rozumiecie sad
                                                  • emeczka83 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 01:08
                                                    Werka dr Wolski z novum. Świetny lekarz. Konretny zaintersowany pacjentem. Wizyty nie sa po lebkach tylko tlumaczy wszzystko cierpliwie analizuje wyniki itd. My byliśmy zadowoleni bo wczesniejszy androlog generalnie olal problemy meza
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 01:26
                                                    Werka również słyszałam, ze doktor Wolski w Novum jest bardzo dobry. Moj mąż przeszedł biopsje właśnie w Novum, ale u innego lekarza 3 lata temu. W badaniach wychodziło, ze ma zero plemników. Badania hormonalne wskazywały, ze plemniki powinny być produkowane i faktycznie tak jest, tylko nasieniowody są zatkane najprawdopodobniej przez przebyta w dzieciństwie świnkę.
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 10:51
                                                    Dziękuję. A istnieje jakieś ryzyko po tej biopsji ? Udało się "odetkać" ? Jak teraz kerolka z plemnikami męża ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 11:35
                                                    Novum Katowice ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 12:13
                                                    Warszawa, ul.Bociania, tak ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 12:36
                                                    Jeszcze mam pytanie, jeśli chodzi o takie leczenie mężczyzny to zapłodnienie pozaustrojowe wchodzi tylko w grę, dobrze myślę ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 13:35
                                                    Werka, Niestety na dzisiaj nie ma możliwości odetkac nasieniowodówsad Podobno coś takiego robią w Holandii, ale koszty są większe niż in vitro i nie ma gwarancji sukcesu.
                                                    Moj mąż znalazł się wśród kilku procent mężczyzn, którzy mieli powikłania po biopsji. Miał krwiaka przez ok. dwa tygodnie i trochę go bolało, ale dzisiaj już nie ma po tym żadnego śladu i funkcjonuje dokładnie tak jak przed biopsja.
                                                    Podczas zabiegu wyciągnęli plemniki i zamrozili je w 8 slomkach (porcjach). Jakość ich jest niestety słabsza niż takich pozyskanych w tradycyjny sposób.
                                                    U nas na jedna procedurę przypada standardowo 1-2 słomki, ale mam niska rezerwę i produkuje mało komórek. Przechodzimy właśnie 6 procedurę. Z trzeciej mamy synka.
                                                    Jeżeli jest gwarancja, ze spermatogeneza jest zachowana to jest możliwość wykonania biopsji na świeżo, czyli w momencie kiedy Ty masz punkcję. Plemniki z takiej biopsji nadają się tylko do ICSI.
                                                    Ogólnie to w porównaniu do procedury ICSI to biopsja jest niczym strasznym. Powikłania są bardzo rzadkie i najczęściej łagodne😊
                                                    A Twój mąż robił już jakieś badania? Z tego co pamietam to min. FSH wskazuje czy spermatogeneza jest zachowana.
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 13:36
                                                    Tak, tak Novum w Warszawie na ul. Bocianiej
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 14:05
                                                    Dzięki kerolka. Tak,miał badania robione, wszystkie hormonalne i krew były super. Tylko niestety całkowity brak tych plemników. Już nawet nie wiem bo je wszystkie spalił. W takim razie pewnie nie będzie chciał o tym słyszeć tylko zostajemy przy dawcy.
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 17:27
                                                    To jeżeli z badań wynika, ze najprawdopodobniej są plemniki to walczcie o swoje. Biopsja jest naprawde szybkim zabiegiem i w zasadzie bez powikłań. W ciągu godziny było po wszystkim. Mąż leżał pol godziny w sali pozabiegowej, a sam zabieg trwał troszkę dłużej niż punkcja czyli jakieś 20 min.😉
                                          • tusia1221 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 14:48
                                            pocieszę Cię ciekawa, ja mam adenomioza i przy okazji endometrium polipowate, a udało się zajść w ciąże naturalnie, więc spokojnie to nie jest duża przeszkoda.....to jest po prostu endometrioza w mięśniu macicy.....Aha i na dodatek przed samym zaskoczeniem naturalnie miałam 2 polipy i mięśniaka w macicy, także, jeśli ma się udać to się uda ......pomimo przeszkód...Na grudzień byłam zapisana na wycięcie tych polipów poprzez histeroskopię połączoną z laparoskopią(bo miałam cztery ogromne torbiele do wycięcia) , niestety nie pojechałam bo w listopadzie okazało się że jestem w ciąży.....wszystko dzięki ciąży się wchłonęło i zniknęło....a na dodatek byłam akurat u lekarza po receptę w 18-19dc i przy okazji zrobił mi usg, powiedział cytuje: ma Pani strasznie dziwne to endometrium, jakieś białe, polipowate w ogóle nie adekwatne do fazy cyklu.... owulacji tutaj tez nie będzie, bo pęcherzyk jest za mały i zniekształcony.... hehe no i w tym cyklu zaszłam w ciąże.....i ten pęcherzyk który był za mały i zniekształcony wypuścił jajeczko, które biega teraz po domu i ma ju 14mieisecy.....
                                            Także dziewczyny nie załamujcie się jeśli znajdują wam co raz to nowe rewelacje zdrowotne, uda wam się wszystkim, zobaczycie.....
                                            • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 15:46
                                              Dziękuję dziewczyny waszego zdania było mi potrzeba 😘
                                              • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 16:47
                                                Ciekawa ja tez miałam wycinane polipy podczas histeroskopii i potem in vitro udane za 1 razem.
                                                werka - ja tylko słyszałam (nie korzystaliśmy) ze właśnie wolski jest super lekarzem od tych męskich spraw (nOvum, bociania Wawa)
                                              • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 16:48
                                                Ciekawa ja tez miałam wycinane polipy podczas histeroskopii i potem in vitro udane za 1 razem.
                                                werka - ja tylko słyszałam (nie korzystaliśmy) ze właśnie wolski jest super lekarzem od tych męskich spraw (nOvum, bociania Wawa)
                                                • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 20:05
                                                  Werka moj mąż tez u dr Wolskiego jest teraz , bardzo jest zadowolony, mówi ze konkretny facet z duża wiedza i przy tym bardzo taki „ ludzki „widać ze mu zależy na pacjencie.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 20:15
                                                    Karolka zaczęłaś już stymulację ? smile ja lecę na wizytę we wtorek i mam nadzieje ze zaczniemy stymulację od nowego cyklu smile
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 21:05
                                                    C-star w zasadzie to już skończyłam stymulację. Jutro punkcja o 8:30. Stresuje się bardzo😞
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 22:06
                                                    Kerolka to trzymam kciuki za dużo komórek i żeby piękniejsze zapłodnily i rozwijały smile mówili ci ile urosło ?
                                                  • werka7 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 29.09.19, 22:36
                                                    Dzięki dziewczyny, pomyślimy z tym dr.W. w Wawie. Wszystkim podchodzącym dużo zdrówka i powodzenia 😘
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.09.19, 17:01
                                                    Urosły 2 pecherzyki, z czego jeden w dniu ustalania punkcji był mały. Dzisiaj udało się wyciągnąć 2 komórki. Mam nadzieje, ze obie dojrzale.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.09.19, 17:44
                                                    Kerolka to teraz niech rosna pięknie komóreczki! Akiedy beda dzwonic informowac o postepie i kiedy transfer ? Czy doktor Koziol prowadzi Ci procedury embriologiczne?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.09.19, 17:52
                                                    Jutro maja dzwonic i jeżeli wszystko będzie ok to pewnie w drugiej dobie transfer.
                                                    Właśnie nie wiem czy dr Kozioł będzie miała udział. Chcialabym😉 Wiem jedynie, ze będą aktywowane, żeby nie powtórzyła się sytuacja z maja, kiedy nie doszło do zapłodnienia. Chociaż tez nie ma gwarancji.
                                                    A Ty masz jutro wizytę startowa czy monitoring?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.09.19, 22:29
                                                    Ja jutro mam usg w 21 dniu cyklu poprzedzającego , jak wszytsko bedzie Ok to biore receptę o zaczynam od 2 dc. Kerolka a co to znaczy ze będą aktywowane ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.10.19, 08:33
                                                    Chodzi o to, ze po wprowadzeniu plemnika do komórki umieszczają zarodek w takiej pożywce, która zawiera chyba jony wapnia, które są odpowiedzialne za aktywacje. Normalnie te jony powinien dostarczyć plemnik.
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.10.19, 08:38
                                                    W zasadzie to plemnik powinien dostarczyć czynnik aktywujący, który wyzwoli w komórce stężenie jonów.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.10.19, 13:35
                                                    Kerolka dziekuje za info! Dzwonili juz ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 01.10.19, 19:48
                                                    C-star dzwonili i z dwoch komórek jedna się zapłodniła. Ja nie wiem co jest z tymi moimi komórkami. Nie dość, ze jest ich mało to jeszcze ta jakośćsad
                                                    A jak tam u Ciebie? Jak po wizycie?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.10.19, 08:00
                                                    Kerolka a mówili kiedy transfer ? Ta jedna może w zupełności wystarczyć smile

                                                    Ja od następnego cyklu zaczynam krótki z antagonista. Czekam na wyniki wymazu tylko jak będzie wszytsko Ok to zaczynamy.
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.10.19, 15:29
                                                    Dzisiaj miałam transfer zarodkasmile No i teraz to straaaasznie długie czekanie.
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.10.19, 22:49
                                                    Kerolka -powodzenia! Jaką masz strategię: siedzisz w domu czy pracujesz?.
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.10.19, 23:42
                                                    Nika-inka siedzę w domu, bo tymczasowo dopóki nie wyczerpie wszystkich możliwości jestem na wychowawczymwink Mam nadzieje, ze tym razem podejdę do tego z troszkę większym luzem i nie będę niepotrzebnie się stresować.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 13:32
                                                    Kerolka a ja dziś miałam transfer 6 dn blastocysty z embrioglue. Test 15.10. Oby za trzecim razem ( w moim przypadku) się udało 😄
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 14:31
                                                    Pani2019 to podobnie do mnie. U mnie trzecia procedura po ciąży i test również 15/10smile Trzymam kciuki😊
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 16:06
                                                    Powodzenia dziewczyny !

                                                    Kerolka wszytskie 3 procedury u lewego robiłaś ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 18:18
                                                    Nie, to pierwsza u niego. Wcześniej byłam tez w Novum, ale u dr Zygler i Obuchowskiej.😊
                                                    A jak tam Twoje badania? Wszystko w porządku?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 19:31
                                                    Kerolka tak wyniki badan dzis mam, wszytsko ok, wiec jak dostane okres to zaczynamysmile.

                                                    Dziewczyny nie wiem czy pamietacie ale pisalam wam Dr Wolski przepisał mojemu mezowi Clostibegyt, i zrobil teraz badania po 30 dniach kuracji. wyniki sie polepszyly, z 1% prawidlowych plemnikow mamy 3%, ruchome z 67% nie ruchomych, teraz mamy 71% ruchomych , jedyne co sie nie zmienilo to ilosc, bo dalej mamy ok 1, 5 milona, ale lekarz mowil ze te tabletki na ilosc nam nie pomoga, tylko jakos maja poprawic, no i poprawily smile
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 19:41
                                                    Super, ze się poprawiło i ze Twoje badania są w porządku. To teraz tylko dobrej stymulacji życzę😊✊🏻
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.10.19, 02:05
                                                    C-star, to świetnie. ale że Clostibegyt... - nie miałam pojęcia, że tak działa.
                                                    Kerolka- no i dobrze, że w domu. Choc nie wiem, czy przy dziecku da się bardzo na siebie uważać smile)
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.10.19, 09:12
                                                    Ostatnie dwa razy pracowałam normalnie, ale teraz postanowiłam odpoczywać i chociaż na czas implantacji leżeć. Trzymam kciuki za nas obie. 😄
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 04.10.19, 12:46
                                                    Z jednej strony siedzenie w domu po transferze jest dobre, bo się odpoczywa (chociaż przy małym nie do końca tak jest😉), ale z drugiej strony to siedzenie sprawia, ze człowiek cały czas myśli i myśli i ten czas się tak dłuży. I już sama nie wiem co lepsze praca, żeby oderwać myśli czy to polegiwaniesmile
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 09:58
                                                    Pani2019 jak Twoje samopoczucie?smile
                                                • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.09.19, 09:48
                                                  Kate30 mam pytanie, przy tym udanym transferze miałaś dodatkowo embroglue? Cz dr Lew robił transfer czy ktoś inny?
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 30.09.19, 16:13
                                                    Nie miałam embroglue. dr Lewy przeprowadził transfer i się z tego powodu bardzo cieszę bo wprowadzenie zarodka okazało się trudniejsze - nie mógł się przebić przez chyba? zrosty i inne dziadostwa - sam był zdziwiony bo byłam świeżo po histeroskopii
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 02.10.19, 23:04
                                                    Kate, w którym Ty jesteś tygodniu? Tak sobie przeleciałam wcześniejsze rozmowy i uświadomiłam sobie, że u Ciebie to już chyba niedaleko?
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 03.10.19, 13:38
                                                    Tak, u mnie to już 34 tydzień smile jeszcze jakieś 1,5 miesiąca wiec już niedługo smile
                                        • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 05:07
                                          Aguska a mi się strasznie dłużyło 😱. I oczywiście co chwile coś 🤦‍♀️. Teraz od dwóch dni meczy mnie swędzenie skory 😭. Juyro idę do poloznej bo oczywiście już panikuje ze może dopadła mnie cholestoza😱. A co u ciebie słychać??
                                          • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 11:53
                                            Mamacoreczki, no moja tez mi sie strasznie dluzyla tongue_out moja kolezanka tez tak miala... ale nic jej nie bylo, poprostu ja swedzialo, ze nie mogla wytrzymac...
                                            U Nas dobrze smile 10.10 Borys skonczy 8 miesiecy tongue_out rosnie jak na drozdzach, a my z kazdym dniem zakochani coraz bardziej surprised
                                            • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 13:52
                                              Kerolka dziś sprawdzałam progesteron. 21,50ng/mL. W końcu powyżej 20. Zawsze miałam poniżej 20. W krzyżu mnie boli jak nigdy. Dziś cała noc nie przespana , bo albo jajnik mnie kłuje ,albo w krzyżu boli.

                                              Miałyście tak przy pozytywnym teście?
                                              • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 14:09
                                                To ładny progesteronsmile A u mnie jakaś cisza nastała, która mnie niepokoi. Przez dwa dni miałam lekkie pobolewania jak na okres i kłucia. A dzisiaj ból krzyża, bóle podbrzusza, jajników ustały. Jedynie ciągnie mnie w pachwinach, ale to przypuszczam, ze od lekow.
                                                • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 14:21
                                                  Wiesz doskonale jak to jest z tymi objawami. Każda odczuwa inaczej. Ja jedynie dziwie się tym bolesnoscia w krzyżu. Pierwszy raz mnie tam boli. Zobaczymy co z tego będzie. Trzymam kciuki 😄
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 07.10.19, 14:35
                                                    Oj wiem wiem😊 I pomimo tylu prób ciagle się nad tymi objawami zastanawiam. Paranoja. Ból krzyża również może być od lekow i od rozciągania.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 14:46
                                                    Kerolka alez ja miałam bolesne skurcze w podbrzuszu w nocy. Tragedia. Dodatkowo mam plamienie brazowe, które utrzymuje się od dwóch dni. Lekarz kazał zmniejszyć Estrofem do 1xdz i zwiększyć Luteinę i Duphaston. Oczywiście już mam czarne myśli. 😄
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 14:58
                                                    Ojej, a może to dobrze, może się zagnieżdża😊 A plamienie to to plamienie implantacyjne. Trzymam kciuki, żeby to było to✊🏻 W zasadzie to czemu Ty tak późno robisz badanie skoro miałaś blastocyste podana?
                                                    Ja niestety co do siebie mam czarne myśli, ale mały cień nadziei mam. Mnie pobolewa brzuch okresowo i kłuje i w sumie tyle. Dzisiaj jeszcze moj mały obudził się z katarem wiec już w ogóle zaczynam panikować, ze mnie zarazi.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 15:25
                                                    Wiesz nie wiem dlaczego tak późno badanie progesteronu. Tak kazał dr wiec tak zrobiłam (4 dpt). Dzięki Bogu , ze w miarę dobry wynik. Tylko ten okropny ból macicy mnie zmartwił. Czyżby za wysoki poziom estrogenu? (Kazał zmniejszyć).

                                                    U Ciebie widzę ładnie się objawy rozkładają , czyli tak jak powinny. Pamietam jak mój młody chodził do przedszkola, to w życiu tak nie chorowałam jak wtedy. Także dbaj o siebie i mniej przytulaskow z synkiem 😄 oby do bety co?
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 15:26
                                                    Kerolka Pewnie o badanie bety ci chodziło , ze tak późno co? Gorzej dziś łapie, to pewnie efekt nie przespanej nocy przez te bóle.
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 16:14
                                                    Dziewczyny, przyjechałam do Wrocławia, 300 km od domu, na spotkanie "pracowe" i zaczęłam krwawić. Sporo, trzy chlusniecia. Co radzicie? Na razie jadę na SOR, nie wiem czy i jak szybko mnie przyjmą.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 16:32
                                                    Nika inka może jakaś klinika leczenia metoda in vitro. Wiesz maja wyczucie i wiedza co w tej sytuacji robić. Invimed jest moja klinika.
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 17:37
                                                    Pani, tak tak o betę mi chodziło😊 A teraz już Ci się unormowalo, czy dalej boli i dalej plamisz?
                                                    Nika _inka ja miałam plamienia w połowie 15 tc i pojechałam w panice do szpitala. Na miejscu mnie zbadali i zrobili USG i okazało się, ze w miarę rozwoju ciąży łożysko się przesuwało i musiało natrafić na naczynko i stad ta krew. To było jednorazowe i później wszystko było ok.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 18:06
                                                    Kerolka plamie , ale bardzo mało. Generalnie ciagle mi buzuje w podbrzuszu jak przed okresem, dosłownie jakbym lada chwila miała dostać.
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 08.10.19, 21:04
                                                    Nika... czemu wgl pojechalas tyle km? uncertain sorry to nie moja sprawa ale w tej sytuacji to chyba powinnas odpuscic i sie oszczedzac a nie wybierac w taka podroz uncertain
                                                    Daj znac co i jak! Trzymam kciuki, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze kiss
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 00:30
                                                    Dziewczyny, bardzo dziękuję za wsparcie.zrobili mi usg, wypatrzyli krwiaczek pod jednym lozyskiem, wg slow lekarki naczynko nabrzmialo i sie hurtem oproznilo. Puścili mnie że szpitala, kazali obserwować i za tydzień do lekarza prowadzącego. Na razie leżę i się nie ruszam. Kerolka, dzięki, ja mam 14t+6, więc w zasadzie ten sam moment.
                                                    Aguska, masz rację. Ja się wcześniej też ruszalam z domu, ale jakoś bardziej się przejmowalam tym, żeby ani troszkę się nie zmęczyć. A teraz przedobrzylam. Może to zbieg okoliczności, mam nadzieję, ale sama czuje, że przegielam.
                                                    Jeszcze wam.powiem, że w szpitalu cud. Coś mnie olsnilo i zamiast na SOR do ogólnego, poszlam do kliniki gin-poł. na izbie przyjęć były kobiety czekające od rana i dopiero koło 17, tak jak tam dotarłam, były przyjmowane. Nogi sie pode mną ugiely. Zagadnelam Panią z izby co mam robić i przyjęli mnie właściwie od ręki. Ale powiem wam, że bez doswiadczenia w takiej sytuacji naprawde nie wiedzialam co mnie moze tam czekac. Jak sie okazalo, ze to nie az tak grozne, to oczywiscie mi przeszlo przez glowe, czy nie wskoczylam przed kogos bardziej potrzebujacego, ale bez tego chyba bym tam zeszła na zawal serca.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 07:59
                                                    Nika inka troche nam stracha zrobiłaś ! Dobrze ze wszytsko wporzadku z maluszkami smile

                                                    Ja dziś mam pierwszy dzień stymulacji i jak na zlosc dopadło mnie jakieś choróbsko i mnie to martwi bo bie wiem jaki to może mieć wolyw na sytymulacje ...uncertain wiem ze do punkcji nie można mieć nawet lekkiego kataru i mam nadzieje ze mi to wszytsko przejdzie, ech ... biore normalnie gripex i syrop na kaszel bo chyba na tym etapie to nie ma znaczenia , jak myślicie ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 08:47
                                                    Nika ciesze się, ze wszystko dobrze się skończyło😊
                                                    C-star uważałabym na gripex. Chyba te leki mogą osłabiać komórki. W styczniu gdy byłam lekko przeziębiona pozwolili mi brać jedynie paracetamol i witaminę C 1000 i kazali leczyć się domowymi sposobami. Pamietam, ze nawet lipy nie pozwolili pic. Tak wiec herbatka z miodem i cytryna. Czosnek możesz wcinać, bo działa cuda😉
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 08:56
                                                    Dzieki za info Kerolka ! A w tedy w styczniu też miałaś stymulację ?
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 09:22
                                                    Tak, w styczniu tez miałam stymulację i potem w maju chyba było podobnie. Tez byłam podziebiona i tak samo się leczyłam.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 09:34
                                                    Dzwoniłam do kliniki i centralnie nic nie mogę brać uncertain kurna mam nadzieje ze to przejdzie samo, będę brać czosnek, jeść cytrynę i tyle . Kurna cały rok nie choruje i teraz mnie dopadło. No nic muszę myśleć pozytywnie smile nie mam innej opcji !
                                                  • aguska_88 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 09.10.19, 13:25
                                                    Nika! Super, ze wszystko dobrze! kiss uwazaj na siebie! kiss

                                                    Cstar, herbata z miodem, mleko z miodem, herbata z malinami no i jedyne co mnie uratowalo jak bylam w ciazy i bylam przeziebiona to sok z czarnego bzu! Mega ❤ tez z herbata albo z ciepla woda... teraz tez cos mnie bralo i pilam i jest dobrze smile
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 10:45
                                                    Augiska i Kerolka dziekuje za porady. Dzis czuje sie duzo lepiej. Zrobilam sobie syrop z 12 zabkow czosnku, 2 cytryny, 2 lyzki miodu, 2 lyzki soku z malin i pije to 3 razy dziennie, oprocz tego mleko z soda oczyszczona i zoltkiem jakka i miodem . Jedno i drugie paskudne ale postaniwlo mnie na naogi, mysle ze jutro juz bedzie super.

                                                    Mamy pytanie wizyte kontrolna mam w 6 dniu stymulacji ale na ten dzien juz nie mam lekow zeby zrobic sobie zastrzyki czy to normalne? zastrzyki robie codziennie o tez samej porze - 7 rano. W poprzedniej klinice z tego co pamietam zawsze robilam jeszcze zastrzyk w dniu kontroli ...
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 11:22
                                                    C-star to bardzo dziwne, bo powinnaś mieć leki tez na dzień kiedy masz kontrole. Nigdy tak nie miałam. Zawsze miałam tyle leku, żeby starczyło na wszystkie dni do kontroli. Może Ty zadzwon dzisiaj do kliniki i się zapytaj. Może coś zle policzyli jak wypisywali recepte.
                                                    Fajny przepis na ten syrop. Muszę sobie go zapisać😊
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 11:24
                                                    A od którego dnia cyklu zaczęłaś zastrzyki? Co masz wpisane w dzienniczku? Może dawki na poszczególne dni są różne?
                                                  • konfacela Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 16:25
                                                    Cześć Dziewczyny,
                                                    jestem w 10 dniu po transferze. Dzisiejsza beta wyszła <1,20. Czy spotkałyście się z tym, że w kolejnych dniach może jeszcze wyjść pozytywna? Tak bardzo nie chcę stracić nadziei, że może się udać.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 18:45
                                                    Konfacela, wiamy na forum. Ilu dniowy zarodek/zarodki mialas podany? W mojej bylej klinice zawsze kazali werifikowac bete po 2 dniach.
                                                  • konfacela Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.10.19, 09:15
                                                    Cześć c-star, 5dniową blastocystę.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.10.19, 20:44
                                                    Dziewczyny od 4 dnia stymulacji odczuwam dość intensywne kłucie w lewym jajniku, z tego co pamietam to nie miałam żadnych objawow podczas poprzednich stymulacji . Wizytę mam w poniedziałek i trochę się martwię co tam się dzieje w tych jajnikach ... żeby tam nic nie popękało do pon chociaż byłoby to super wczenise i super nie fartowne ... czy któraś z was tak miała takie kłucia podczas stymulacji ?

                                                    Konfacela powtórzyłas betę ?
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 18:40
                                                    Hej Kerolka, dzwonilam do doktorka ktory poradzil ze jak rano przyjdę na badanie krwi to mi dadza receptę i zrobie sobie zastrzyki, tak wiec pierwsza wizyta zostaje na poniedzialek smile.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 18:41
                                                    Kerolka a ty kiedy testujesz? chyba jakos z Pani2019 razem testujecie w tym samym czasie o ile dobrze pamietam smile
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 19:05
                                                    No to super, ze Ci wypiszą recepte. Czyli sie pomylili?
                                                    Tak, testuje we wtorek 15/10smile
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 19:16
                                                    C-star, czadowe robisz specyfiki lecznicze 😍 super, że ci przechodzi chorobsko.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 20:35
                                                    Kerolka, nie, to ja coś pokręciłam bo zamiast umówić się na wizytę w 6 dniu cyklu ja umówiłam się na wizytę w 6 dzień stymulacji ... stąd tez brak leków na ten jeden dzień 🙈 Betowanie już niebawem chociaż dla Ciebie to pewnie jak wieczność cała smile

                                                    Nika inka dzięki Hehehe czosnkiem daje na kilometr Heheh ale naprawdę pomogło ! Dziś gardło w ogóle nie boli,brak temperatury , tylko mam lekki katarek. Nigdy tez wcześniej nie stosowałam takich stropkow czy nawet sody oczyszczonej do płukania gardła ale już po kilku plukaniach mniej bolało smile także wszystkim podziębionym stymulującym się, oczekującym na betę i ciężarnych polecam gorąco wink a Ty jak się czujesz ? Odpoczywasz czy już w pracy ?
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 10.10.19, 20:36
                                                    Kerolka Ja testuje 14.10. Ale już wiem ze się nie udało. Plamie już na brązowo od 4 dni. Po bardzo silnych skurczach macicy już nie mam żadnych objawów. Wiem z czym to się wiąże. Już się nawet nie łudzę. Dziś posprzątałam wielka szafę i to jakoś oczyściło tez moje myśli. Być może mam być mama tylko jednego dziecka. To i tak szczęście. Od 6 lat walczę o to drugie dziecko, ze już mam chyba dosyć tej walki.

                                                    Ale dla poprawności zrobię badanie w poniedziałek 😄
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.10.19, 00:59
                                                    Nika_inka 😱 musisz więcej się oszczedzac. Ja tak krwawiłam w 21 tygodniu. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze jak u ciebie. Również krwiak. I kazali jak najwiecej lezec, odpoczywać i niestety do końca ciszy oszczędzający tryb życia. Nawet ponad tydzień mnie trzymali w szpitalu bo wiedzieli ze e domu mam 3 łatkę i jak szybko wrócę to nie poleze. Oczywiście „tona” leków brania praktycznie dokonać ciąży. Wiec wypoczywaj ile się da😘😘😘
                                                  • mamacoreczki2016 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.10.19, 01:03
                                                    aguska już ma 8 miesięcy?😱 jejku jak ten czas leci😱. U mnie niestety potwierdziła się cholestaza😞. Dostaje leki a w przyszłym tugodniu prawdopodobnie położą mnie do szpitala s celu zakończenia ciąży ze względu na cholestaze i duża wagę dziecka 😞 strasznie się boje😭
                                                  • kerolka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 11.10.19, 08:59
                                                    C-star ważne, ze udało się naprostowaćsmile To czekanie jest straszne. Z jednej strony chciałabym, żeby był wtorek, a z drugiej wolałabym ten moment odwlekać.
                                                    Pani, ale dopóki nie ma żywej krwi i jest to plamienie to nie jest zle. Musisz wierzyć i być dobrej myśli. Cały czas w nas wierze.
                                                    U mnie kłucia ustały, czasami pobolewa mnie krzyż i lekko boli jak na okres i tyle. Tez za dużo tych objawów nie mam.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.10.19, 22:00
                                                    Kerolka dziękuje kochana za słowo otuchy , ale czuje , a objawy mi tylko potwierdzają , ze się nie udało. Nachodzą mnie pytania czy któraś z was miała robiona histeroskopie? Pytałam swojego lekarza czy powinnam zrobić , to mi odradził. Wszystkie badani u mnie są w najlepszym porządku i się nie udało. Zastanawiam się : dla-cze-go? Może jakieś zrosty po cesarce??
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 12.10.19, 22:43
                                                    Pani2019 ja miałam histeroskopie robiona po pierwszym nie udanym transferze, u nas czynnik męski , moje wyniki były dobre a jednak się nie udawało. Histeroskopia nic nie wykazała ale myśle ze warto zrobić bo przynajmniej wiesz czy jest tam wszytsko Ok . Macie jakieś mrozaczki ? Może warto zrobić histo przed kolejnym transferem.
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 02:30
                                                    A u mnie z kolei dr Lewy zalecił histeroskopie podczas której wycięli mi drobne polipy i się udało... wiec może warto
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 10:59
                                                    C-star i kate już nie ma zamrożonych zarodków i nie wiem czy chce podchodzić do kolejnej stymulacji. W marcu kończę 40 lat... żałuje ze nie zrobiłam histeroskopii po pierwszej nieudanej próbie. Generalnie jestem nie zadowolona z Invimedu Wrocław. Tasmociag i tyle.
                                                  • c-star Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 11:39
                                                    Pani2019 jeżeli zdecydujesz się na kolejne podejście i zależy Ci na indywidualnym podejściu to jak najbardziej mogę Ci polecić Novum i dr Lewandowskiego. Nie wiem czy mi się uda z nimi czy nie ale czuje ze otrzymuje pełna, kompleksowa opiekę, mam latwy dostęp do konsultacji lekarzem, pielęgniarka czy labolatorium. Jak dla mnie pierwsza klasa ! Psychiczny komfort jaki mam teraz w porównaniu z poprzednia klinka jest niesamowity. Nie sprawdzam co mogę zaproponować , nie szperam po necie poprostu ufam im w pełni.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 13:51
                                                    C-star w momencie bardzo silnych bólów macicy 4 dpt (noc nie przespana) mimo Nospy i Apapu , z samego rana dzwoniłam do lekarza, potem napisałam. Odpisał po 6 godzinach i jeszcze napisał ,żebym zastosowała dawkowanie czegoś coś co już brałam od początku cyklu. Porażka. Wogole nie zorientowany. Informacje dosłownie wyciągałam z niego mailowo i czekałam na odpowiedz zwinięta na łóżku. Dziękuje ci za wskazania dr L. Bo na dr G na pewno się już nie zdecyduje. Przereklamowany.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 12:38
                                                    Kate30 miałaś zwykłą histeroskopię czy diagnostyczną.
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 12:50
                                                    W mojej klinice przed kazdym transferem zalecają stosować metronidazol i tantum rosa 2 razy dziennie przez 10 dni. W innych klinikach też to każą stosować przed transferami?
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 18:04
                                                    Każda histeroskopia jest na początku diagnostyczna, jeśli podczas niej znajda coś co mogą wyciąć to wycinają i wtedy jest to histeroskopia zabiegowa... jeśli znajda coś większego to już wtedy operacyjna. Ja z racji polipów które znaleźli podczas histeroskopii diagnostycznej miałam de facto zabiegowa.
                                                    C-star i pani2019 - nam udało się właśnie z dr Lewandowskim w nOvum. C-star bardzo się cieszę ze jesteś zadowolona smile
                                                  • miracle345 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 20:08
                                                    Kate czy po zabiegowej wychodzi się od razu do domu? Ja po stymulacji lekami mam polipa ale na szczęście malutkiego i dr nazwał to histeroskopia diagnostyczna. Transfer niestety odroczony dopóki "nie posprzątamy" skutków po stymulacji.
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 21:33
                                                    Może jak są drobne polipy to nie nazywają tego jeszcze zabiegowa. Może zabiegowa oznacza coś poważniejszego. Ja po histeroskopii leżałam godzinkę, potem zeszłam na kanapeczkę i herbatkę (wszystko w cenie :p) i czekałam na rozmowę z lekarzem który mówił jak przebiegł zabieg. Po rozmowie z lekarzem mogłam wrócić do domu. Ja osobiście czułam się po histeroskopii w nOvum bardzo dobrze. Nic mnie nie bolało.
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 13.10.19, 21:34
                                                    Dodam jeszcze ze wszystko trwało ok 4 h od momentu przyjścia do kliniki.
                                                  • miracle345 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 11:11
                                                    Kate bardzo dziękuję za informację! Dobrze że nie trzeba spędzić w szpitalu zbyt dużo czasu smile
                                                    @dessire90 jeśli chodzi o refundację to zależy ona głównie od wyniku AMH i FSH. AMH należy mieć wyższe niż 0,7 a FSH mniejsze niż 15 (bodajże). Ja jestem stosunkowo świeża w temacie, miesiąc temu miałam punkcje. Zarodki zamrożone czekają na transfer jak pozbede się polipa który powstał w wyniku podawania leków na stymukacje. Jak będziesz miała jakieś pytania to chętnie pomogę smile
                                                  • mazanka86 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 12:21
                                                    Dziewiczy życzę pozytywnych testów jutro, proszę o same wysokie bety na moje urodziny ❤️
                                                    Rok temu 17go zrobiłam bete w 7 dpt i patrzyłam, płakałam i nie wierzyłam a dziś moje maluchy maja razem 15 kg 😍
                                                    U nas przeważnie jest wspaniale ale jest i dramatycznie gdzie kilka dni temu czekaliśmy na wyrok onkologa jak na szpilkach, na szczęście guzek Hani to nie nowotwór.

                                                    Dziewczyny, walczcie dzielnie 💪

                                                    Mama córeczki który tydzień masz? Nicc się nie przejmuj, w szpitalu będą mieli na Ciebie oko a przy choleastazie to siła wyższa, trzeba pilnować. Ile waży?

                                                    Ps. Śniło mi się, że wróciłam do kliniki po dwa mrozaki i też były bliźniaki 🙈🙉😂
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 12:29
                                                    Mazanka dzięki za słowa wsparcia. Za godzinę jadę po wyniki bety. Zrobiłam dwa różne testy domowe i wyszła po 2 min bardzo blada kreska w jednym i drugim teście. Nie wiem co o tym myśleć. Generalnie kiepsko się czuje. Głowa mnie boli. W nocy spać nie mogłam bo skręcało mnie w podbrzuszu. Dziwne te moje objawy.
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 13:32
                                                    Bhcg 65. To ok jak na 11 dpt???
                                                  • moniniawloch Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 15:12
                                                    Gratulacje to dobry znak ;*
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 15:37
                                                    Ciagle w to nie wierze. Ale na spokojnie. Niech przyrasta. A jak Kerolka? Co tam u Ciebie?
                                                  • pani2019 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 16:52
                                                    Kobitki co teraz? Dodatnie hCG i co dalej? Nie mogę się skontaktować z lekarzem prowadzącym. Nie wiem co mam robić? Brać dalej leki , które dotychczas biorę? Powtórzyć badanie?
                                                  • kate_30 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 17:07
                                                    Ja na Twoim miejscu powtórzyłabym badanie za dwa dni (kontrola czy beta dobrze przyrasta) a co do leków to zostałabym przy nich i przy takiej samej dawce.
                                                  • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 19:17
                                                    Ja taki zestaw dostałam po histeroskopi z lyzeczkowaniem, wycieli mi dwa polipy i podejrzewają adometioze
                                                  • c.iek.a.waa Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 19:18
                                                    Do mojatarczyca 😘
                                                  • mojatarczyca35 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 19:53
                                                    Ciekawa, u Ciebie endometriozę podejrzewają na podstawie histeroskopii, czy innych badań?
                                                  • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 19:56
                                                    Pani- bardzo dobrze!! Bierz leki tak jak dotychczas, zrób betę po 48h, jutro się dobierz spokojnie do lekarza, razem z betą progesteron się przyda. Świetnie. Uciesz się i zrelaksuj, bo może objawy częściowo stresowe. Nospę jesz?
    • desirre90 Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 09:35
      Hej dziewczyny, jestem nowa w tematyce in vitro. Dopiero zaczynamy swoje leczenie i po prostu wszystko jest dla mnie nowe. Jesteśmy po pierwszej wizycie dopiero, ale wiadomości jest mnóstwo i jeszcze nie do konca to wszystko ogarniam. Na razie zlecono nam badania i powiem Wam, że ceny są kosmiczne. Czytałam, że pozniej do stymulacji mozna miec refundację, ale nie wiem jakie to są warunki. Może ktoś podpowie? W ogóle może któraś z Was mogłaby się podzielić swoimi doświadczeniami? Komuś już się udało zajść w ciażę?
      • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 20:00
        Mojatarczyca-u mnie endo stwierdzali i od razu leczyli laparoskopowo. Nie wiem czy histeroskopia wystarcza?

        Dessire, zobacz kilka postów powyzej- jest odp do Ciebie. Gdzie się leczysz?
        • nika_inka Re: In vitro 2017/2018/2019 część 7 14.10.19, 20:03
          A ja, dziewczyny, zrobiłam Sanco i czekam na wyniki. Kate, dzięki za podpowiedź, to mi rozwiązało dużo problemów. Na bliźniaki co prawda robią tylko podstawowy pakiet (trzy trisomie) A przy pojedynczej można jeszcze zbadać różne rzadkie aberracje, ale wystarczy.
          Bardzo was proszę trzymajcie kciuki, bo jak byłam o genetykę spokojna, tak oczywiście badanie podniosło mi ciśnienie.
Pełna wersja