Gość: sandra123
IP: 217.17.46.*
18.10.04, 08:25
Niestety inseminacja się nie powiodła - wczoraj wredna @. Nie liczę który to
już cykl starań. Nie opisuję jak się czuję bo każda z nas to przeżywała i
zna to uczucie - znowu nic.
Mamy teraz OGROMNY DYLEMAT: przed tą inseminacją gin. zaproponował żeby
spróbować 3-4 inseminacje bo nastąpiła poprawa nasienia (u nas problem to
nasienie). Miałam już ICSI - też nieudane. Niestety w dniu IUI nasienie było
jeszcze gorsze niż przed rozpoczęciem leczenia - w ogóle najgorsze odkąd się
leczymy. Więc teraz gin. zmienił front i stwierdził że jednak przy takim
nasieniu to tylko ICSI. Jesteśmy podwójnie załamani - że nasienie znowu
gorsze i nasze szanse na dziecko maleją - no i aspekt finansowy. Brutalnie
mówiąc nie stać nas na ICSI. Już koszt inseminacji (leki, USG, wizyty etc).
jest obciążeniem w budżecie miesięcznym, ale dajemy radę. Oszczedności
poszły na pierwsze ICSI.
DYLEMAT: czy robić IUI przy nikłych szansach czy zbierać na ICSI ze
świadomością że czas leci i nie ma gwarancji że się uda ?
Jestem załamana.
s