NIE UDAŁO SIĘ - I DYLEMAT

IP: 217.17.46.* 18.10.04, 08:25
Niestety inseminacja się nie powiodła - wczoraj wredna @. Nie liczę który to
już cykl starań. Nie opisuję jak się czuję bo każda z nas to przeżywała i
zna to uczucie - znowu nic.

Mamy teraz OGROMNY DYLEMAT: przed tą inseminacją gin. zaproponował żeby
spróbować 3-4 inseminacje bo nastąpiła poprawa nasienia (u nas problem to
nasienie). Miałam już ICSI - też nieudane. Niestety w dniu IUI nasienie było
jeszcze gorsze niż przed rozpoczęciem leczenia - w ogóle najgorsze odkąd się
leczymy. Więc teraz gin. zmienił front i stwierdził że jednak przy takim
nasieniu to tylko ICSI. Jesteśmy podwójnie załamani - że nasienie znowu
gorsze i nasze szanse na dziecko maleją - no i aspekt finansowy. Brutalnie
mówiąc nie stać nas na ICSI. Już koszt inseminacji (leki, USG, wizyty etc).
jest obciążeniem w budżecie miesięcznym, ale dajemy radę. Oszczedności
poszły na pierwsze ICSI.

DYLEMAT: czy robić IUI przy nikłych szansach czy zbierać na ICSI ze
świadomością że czas leci i nie ma gwarancji że się uda ?

Jestem załamana.
s
    • mutantowa Re: NIE UDAŁO SIĘ - I DYLEMAT 18.10.04, 18:10
      Nie załamuj sięsmile w końcu się uda.
      Tak sobię myśle że inseminacja też kosztuje, ja pewnie bym sie zdecydowała na
      ICSI, troszkę odczekała, zebrała fundusze, poszukała bardzo dobrej kliniki i
      doktora od ICSI, skoro jesteście w trudnej sytuacji materialnej. Może warto
      zamrozic nasienie jeżeli będzie poprawa. Za bardzo sie na tym wszystkim nie
      znam, więc za wiele Ci nie pomogłam.
      A gdzie się leczycie??
      pozdrawiam magda
    • Gość: Ola Re: NIE UDAŁO SIĘ - I DYLEMAT IP: *.gorzow.mm.pl 18.10.04, 21:53
      Mi również wydaje się, że najlepiej nazbierać na ICSI i zgłosić się do dobrej
      kliniki. Przy bardzo słabym nasieniu inseminacja to wyciąganie kasy.Przykre
      jest to, że w naszym kraju pieniądze decydują o szczęściu rodziny. A w jakiej
      klinice miałaś ICSI i dlaczego lekarz zaproponował po tym IUI? Czy przy ICSI
      doszło do zapłodnienia? Trzymaj się, pozdrawiam. Ola
    • jamile Re: NIE UDAŁO SIĘ - I DYLEMAT 18.10.04, 21:54
      Sandro, jeśli Cię to choć tochę pocieszysmile to ja mam identyczny dylemat.
      Wkrótce IUI, % szans niezbyt imponujący, a więc na jednej może się nie
      skończyć. Na razie nie potrafię do końca przewidzieć, jak bedę znosić porażkę
      (porażki...?)
      Ale z drugiej strony możliwość zrobienia IVF lub ICSI mam prawdopodobnie
      dopiero latem następnego roku. I nie wyobrażam sobie, że przez te kilka ładnych
      miesięcy bedę siedzieć z założonymi rękami i czekać, czekać... nie mam wcale
      dużo czasu niestety
      Pozdrawiam
      • Gość: sandra123 Re: NIE UDAŁO SIĘ - I DYLEMAT IP: 217.17.46.* 19.10.04, 07:50
        DZIĘKI za wszystkie ciepłe słowa. Tylko jak znaleźć dobrą klinike ? Skąd wiem
        że jest dobra? Ta w której się leczę pomogła 2 osobom które znam. Efekty -
        bliźniaki po in-vitro i dziewcynka po IUI.
        Pozdrawiam ,
        s
        • mutantowa Re: NIE UDAŁO SIĘ - I DYLEMAT 19.10.04, 15:14
          Ja np lecze się w Novum, wcześniej w Invikcie, i na ICSI to chyba tylko tam bym
          sie zdecydowała robic. Znam obie kliniki i obie odnosza b.duze sukcesy, w tej
          dziedzinie, Invicta ma nawet program "in vitro bez ryzyka", płacisz całośc jak
          zaciążysz, a jak nie to reszte zwracają, tylko za leki płacisz, dokładnie nie
          wiem. A gdzie się leczysz?????? moze pogadajcie z doktorem ze to trudna
          sytuacja, moze na raty rozłożą? moze bardziej sie postarają, och co za życiesad
          pozdrawiaczki i usciski
Pełna wersja