wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ....................

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:23
WCZORAJ NA WIZYCIE NADZERKA ZACZĘŁA KRWAWIĆ PRZY ZAŁOZENIU WZIERNIKA.
dOTYCHCZAS ZAWSZE MIAŁAM GR II I ŻADEM LEKARZ NIE KAZAŁ TEJ NADZERKI RUSZAĆ.
lEKARZ DO KTÓREGO CHODZĘ TERAZ TWIERDZI ŻE TRZEBA JA JAK NAJSZYBCIEJ USUNĄĆ I
ZAPROPONOWAŁ WYMRAZANIE W PRZYSZŁYM CYKLU.
BOJĘ SIĘ BARDZO.
NAPISZCZIE MI PROSZĘ JAK TO WYGLADA, ILE TRWA I CZY BOLI.
A PRZEDE WSZYSTKIM NA JAK DŁUGO TRZEBA PRZERWAĆ STARANIA...
PROSZĘ. KASIA
    • pszczolka2 Re: wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ............... 20.10.04, 10:33
      Witam Cięsmile Uśmiechnij się, najpierw musi wyleczyć stan zapalny o ile jest? A
      samo zamrażanie a fachowo (krioterapia) nie boli, troszeczkę piecze a wtedy
      lekarz powinien podać tabletkę przeciwbólową. Starania trzeba przerwać na 6
      tygodni bo przyjmuje się czopki dopochwowe i w tym czasie pełna abstynencja.
      Trwa to wszystko... w moim przypadu 20-30 minut, ale miałam dosyć poważnie. A
      więc jeżeli jest to normalna nadżerka to do 15 minut. Pozdrawiam.
    • Gość: Natasza78 Re: wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ............... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:04
      No właśnie...
      Problem dotyczy również mnie. Czy można usunąć nadżerkę przy staraniu się o
      dzieciątko? Maretina napisała mi, że " przed ciaza sie nie wypala, chyba, ze
      jest tak duza, ze nie mozna jej leczyc ambulatoryjnie.wypalajac ja przed ciaza,
      mozesz zepsuc sobie sluz plodny,ktory jest niezbedny do zaplodnienia.po jakims
      czasie zazwyczaj wraca on do normy,ale sa kobiety, ktorym sie to schodzi nawet
      rok lub wiecej."
      Może ktoś jeszcze wypowie się, czy to dotyczy również krioterapii???
      Pozdr. Natasza
      • pszczolka2 Re: do Nataszy78 20.10.04, 11:14
        Nataszo, jest różnica między wypalaniem a krioterapią, na dzień dzisiejsz nie
        powinno się robić wypalanek, tak jak piszesz, że przed ciążą i ten śluz -
        zgadzam się. Ale jeżeli chodzi o krioterapię to nie, tylko, że Ja robiłam to w
        prywatnym gabinecie i płaciłam 300zł, nie wiem jak to jest państwowo i co oni
        robią. Pozdrawiam.
    • Gość: mila Re: wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ............... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:21
      Ja robiłam to kilka lat temu. Lekarz powiedział mi wręcz, że jeśli ma się
      nadżerkę i jej nie usunie, to mogą być trudności z zajściem i donoszeniem.
      Wypalanie to metoda bardzo anachroniczna. Wymrażanie jest bezbolesne, a efekty
      daje takie, że po kilku latach inny lekarz na moje słowa, że miałam wymrażaną
      nadżerkę, powiedział, że to niemożliwe. Uszy do góry!
      • Gość: misia100 Re: wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ............... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:26
        Ja w tamtym roku miałam mieć wymrażaną nadżerkę ale się nie zgodziłam ,
        profesor do kturego trafiłam powiedział mi że u kobiet które nie rodziły nie
        powinno sie wykonywać tego zabiegu. Jest teraz bardzo dobry lek o nazwie
        Solqogyn (chyba tak sie pisze) , miałam przez ostatnie dwa cykle nim robione i
        wszystko jest piękne , nawet wspaniałe tak powiedział mi mój lekarz . Koszt
        tego to 2 ampułki około 100 zł. Pytałam jeszcze innych lekarzy i też mówili
        żeby absolutnie nie wymrażać .
        przemyśl to dobrze
    • Gość: edka Re: wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ............... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 12:57
    • Gość: edka Re: wymrazanie nadzerki - BOJĘ SIĘ............... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 13:00
      Po pierwszej ciązy , tzn po porodzie zrobiła mi sie nadżerka, nie zdążyłam
      jeszcze się tym zająć a już byłam w drugiej ciąży /ciąża była nie planowana/,
      także nie jest regułą, że przy nadzerce nie można zajść w ciążę. Teraz po dwóch
      porodach muszę w końcu coś zrobić z tą nadżerką i też się zastanawiam, czy
      leczyć farmakologicznie czy iść na wymrażanie.
Pełna wersja