Dodaj do ulubionych

amh 1,04 wiek prawie 40 lat- czy ciąża ma sens?

03.07.22, 18:22
witam.
Lada moment skończę 40 lat. Mam jedno dziecko - 8 letnie. Po dwudziestce okazało się ze miałam potworniaka i jednego z jajników się nie udało już uratować. Po tym starałam się 2 lata o dziecko, w tym 3 próby inseminacji i nic. Poszliśmy więc z mężem do adopcji, kiedy już czekaliśmy na dziecko okazało się że jestem w ciąży, urodziłam zdrowego synka w wieku 31,5 lat.
Teraz od 2 lat staramy się o kolejne, a od roku tak na poważnie, jestem na clo, wszystkie wyniki w normie. 2 miesiące temu udało mi się zajść w ciąże na clo i ovitrelle drogą naturalną, ale niestety poroniłam w 6 tygodniu.
Dziwo mnie fakt, że kilka miesięcy temu robiłam AMH i wyszło 1,65, póżniej niedługo po tym aż 2,65. Zawsze był to 3-ci dzień cyklu.
Teraz nie zostało mi nic innego, albo invitro albo komórka jajowa dawczyni. Załamałam sie bo upłynęło kilka miesięcy i wlaśnie odebralam wynik AMH i teraz jest tylko 1,04. Czy możliwe, że tamte dwa wyniki z tego samego laboratorium były złe, skąd taka różnica? nawet jeśli chodzi o wielką różnicę - najpierw 1,65 póżniej 2,65 - te były z tego samego laboratorium.
Jestem załamana, czy invitro wogołe ma sens przy moim amh, przy moim wieku, z uwagi na fakt że zaszłam w ciąże ale poroniłam. Czy od razu próbować z komórką dawczyni i nasieniem męża?
Zawsze do inseminacji miałam jeden lub dwa pęcherzyki, wszystko pięknie a co z tego jak nic z tego nie było!
Tak sobie myślę, że pewnie jak wyhoduję do inseminacji jakieś pęcherzyki to i tak okaże się, że są wadliwe genetycznie.
Nie wiem co mam robić, już straciłam nadzieję, a wiek nieubłagalny prawie 40 lat i tak niskie AMH.
Co byście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka