nie udało sie!!!

06.11.04, 10:19
Hej...dzis minął 14 dzien od IUI - mojej pierwszej, jutro powinnam dostac
@..zrobilam test, i wyszla jedna obrzydliwa krecha!!! Nie spodziewalam sie ze
wyjda dwie. Kiedys pisalam ze IUI weglug mnie byla robina na "wariackich
papierach" tzn. gin (specjalista tego lepszego kalibru ze znanej kliniki)-
nie kazal zrobic zadnych badan, doslownie zadnych, ani posiewow, ani badan
hormonow, ani badan na bakterie..NIC..jedno USG okoloowulacyjne w 11 dniu,
tego samego Pregnyl w tyłek, za 48 godz. IUI..dopiero po zrobil USG... i
oczywiscie jeden pecherzyk juz dawno pekl, jeden jakis dziwny. Nie przepisal
ani luteiny, ani duphastonu.Moze juz sam wiedzial ze zabieg byl robiony po
czasie??? Niewazne..rozczarowanie mam wielkie, łzy jeszcze wieksze. Totalna
deprecha! I znow wszystko od poczatku. Teraz jestem madrzejsza, zrobie
wszystkie badania, ale nie u specjalisty..sama z siebie zrobie..gdziekolwiek.
Moze przyczyna lezy gdzie indziej???
Pozdrawiam..dopisujac sie do grupy listopadowej...
    • jamile Re: nie udało sie!!! 06.11.04, 10:36
      Cyrkonia, trzymaj się
      W takich sytucjach jak nasze na szczęście (??) niemal co miesiąc można zaczynać
      od nowa. Nowy cykl nowa szansa
      I tego się trzymaj
      Pozdrawiam
      I może zrób jednak betę-HCG? Bywa, że test negatywny a beta sobie rośnie
      • cyrkonia2 Re: nie udało sie!!! 06.11.04, 11:12
        mozna co miesiac..ale pierwsze podejscie i totalna zalamka...zobaczymy co
        bedzie dalej. jak ma przyjsc @ to przyjdzie, jak nie przyjdzie wtedy zostaje
        beta.A jak nie..wtedy wszystko od nowa..ryczec mi sie tylko chce..
        • pszczolka2 Re: nie udało sie!!! 06.11.04, 11:32
          Jak masz ochote popłakać to płacz - tylko zadaj sobie pytanie czy warto, może
          jeszcze przed tobą kilka nieudanych cykli i co wtedy? czego z całego serca nie
          życzę. Jeszcze nie wszystko stracone, bądz cierpliwa i dobrej myśli a do @
          jeszcze kawałek. Pozdrawiam Cię i co ma być to będziesmile
          Powodzenia.

          29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
          • monisia81 Re: nie udało sie!!! 06.11.04, 21:33
            wiecie co ja tez dzis dostalam @ i moze bym sobie poplakala,ale mam dobra
            zajoma i nie pozwolila mi beczec.moj facet przezywa to sam nie mowi co czuje
            porostu nie chce mnie dolowac i w ten sposob prubuje postrzymac na duchu.choc
            wolalabym razem sie z nim sobie poplakac.depresja i zamanie weszly mi w krew-
            porostu zaczynam sie uodparniac na to.wiem ze kiedys bede miala dzieci bo
            powiedzala mi o tym p.jasnowidz.I wiecie co ?wierze jej!bo jest szansa ze
            zostane mama,ale nie teraz tylko za jakis czas wiec nie bede juz brala zadnych
            lekow jak tylko sie skoncza(ostatni miesiac bede brala)to koniec ze staraniem
            sie!!!mam tego poprostu dosyc!!!lzy zlesamopoczucie(bolesne misiaczki)moze bez
            tabletek sie udasmile)))pozdrawiam was wszystkie i zycze abyscie zobaczyly te
            upragnione 2kresi i nie cierpialy juz nigdy wiecej z powodu braku ciazy!!!oby
            wam wszystkim sie udalo.co wieczor prosze boga aby kazda pragnaca miala dziecko-
            trzymajcie sie!
    • aggulek Re: nie udało sie!!! 08.11.04, 10:36
      Hej Cyrkonia smile
      Nie rozpaczaj tak z powodu braku ciąży po pierwszej inseminacji. Zresztą z tego
      co widzę nie ma jeszcze oststecznie negatywnego wyniku czyli miesiączki.
      Wiem, że łatwo jest mówić, ale uwierz mi - sama to przeżyłam. Dlatego jeśli
      pozwolisz napiszę tu moje zdanie na ten temat. Może pomoże Ci to w zaplanowaniu
      dalszych działań.
      Po pierwsze (tak jak zasugerowała to inna forumowiczka) zmień lekarza.
      Podejście, o jakim piszesz jest naprawdę niepoważne.
      Ja leczę się w sumie ok. 4-5 lat (były w tym przerwy, bo psychika i portfel nie
      dawały rady) i całkiem niedawno dowiedziałam się, że prawdopodobnie można to
      sobie hmm, hmm, hmm. Nawet nie wiesz jak mi jest smutno. Choć już wcześniej
      podejrzewałam, że moje leczenie nie jest prowadzone rzetelnie to dopiero teraz
      nabrałam pewności. A i tak miałam wykonanych więcej badań niż Ty, o wiele
      więcej... Przede wszystkim nie piszesz, czy mąż miał badania nasienia, czy Ty
      mialaś sprawdzoną drożność jajowodów - bez tego inseminacje nie mają
      najmniejszego sensu.
      Ja leczyłam się u kilku lekarzy, takich "zwykłych" ale też i w klinice. Tam
      miałam zrobione 3 IUI, tylko pęcherzyki nie chciały pękać. Nikt nie zastanawiał
      się dlaczego, poprostu dawali kolejne hormony, kolejne inseminacje... aż mnie
      to znużyło.
      Niedawno wybrałam się do innego miasta (konkretnie Poznania) do ginekologa
      endokrynologa. Pani dr stwierdziła, że moje badania są "dziurawe" tzn. wielu
      hormonów nie zbadano, a same "pomiary" były robione w odstępach np. rocznych.
      Na tej podstawie nie można było wywnioskować jakie zaburzenia hormonalne są
      przyczyną braku owulacji. Na pierwszy rzut oka stwierdziła, że mam hirsutyzm i
      parę innych rzeczy, co dało podstawy sądzić, iż przyczyną niepłodności może być
      PCO (brak tylko charakterystycznego obrazu jajników). W związku z tym w
      najbliższym czasie idę do kliniki zrobić kompleksowe badania (które pewne
      rzeczy potwierdza lub wykluczą) i dopiero wtedy zostaną dobrane leki i
      zaplanowany dalszy tok postępowania.
      Chciałabym Cię przestrzec przed niekompetentnymi lekarzami. Ja straciłam bardzo
      dużo czasu i nerwów, teraz mam prawie 35 lat i zajść w ciążę będzie coraz
      trudniej sad. A najsmutniejsze jest to, że nawet nikt nie postawił rozpoznania
      (w żadnej karcie nie mam wpisanej przyczyny niepłodności). Od zawsze domyślałam
      się, że winne są moje hormony, ale musiałam przejść długa drogę przez mękę
      zanim znalazłam lekarza, który to zrozumiał.
      Pozdrawiam i życzę jak najszybszego sukcesu.
      A.
      • cyrkonia2 Re: nie udało sie!!! 08.11.04, 11:02
        Hej..ostateczny wynik juz jest - wczoraj przyszla @..teraz dalej:mialam
        HSG...byly badania nasienia..nie bylo tylko hormonow...teraz wlasnie na wlasna
        reke mam zrobi wszystkie hormony, bakterie, posiewy. Moze tutaj diabel tkwi.
        Nie wiem czy zmienic lekarza..w sumie to specjalista tzw. wielkiego
        kalibru.Sprobuje teraz w tym mieisacu jezcze z tym lekarzem, jesli teraz sie
        nie uda, zmienie.
        Dziekuje za wsparcie....
        Pozdrawiam
    • angieblue26 Re: nie udało sie!!! 08.11.04, 10:54
      Cyrkoniu, przykro mi, ze sie nie powiodlo... Trzymam kciuki za "nastepny raz",
      Caluje,

      Ola
Pełna wersja