IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało?

26.11.04, 11:20
Miałam robione pierwszy raz w piątek tydzień temu u Maciejewksiego. Moze
znacie kogoś - komu się tam udało?
Czy po tygodniu można mieć jakieś chcarakterystyczne objawy?
    • mila27 Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 26.11.04, 12:41
      hej,co za zbieg okoliczności.Ja tez tydzień temu w pt miałam IUI u
      Maciejewskiego.To moje pierwsze podejści eu niego,a w ogóle czwarte. Biorę
      luteinę i bolą mnie sutki i czuję b ardzo jajniki.Test dop za tydzień a pt.U
      ciebie podobnie???
      • adzienia Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 26.11.04, 12:57
        Mnie nic nie boli - gdyby mnie bolały sutki chyba bym się cieszyła...- biorę
        luteinę 4 razy dziennie. Tylko, że ja miałam IUI bez stymulacji - tak chciałam.
        Czy pomiędzy tymi 3 IUI miałaś robione jakieś badanie na drożność? U mnie było
        teraz jajeczkowanie z prawego jajnika a 15 lat temu miałam zabieg na torbiel
        właśnie z tej strony i boje się że porobiły mi sie zrosty akurat z tej strony.
        O której miałaś IUI? - ja ok. 13.30. Faktycznie zbieg okoliczności. W ten dzień
        w Vital Medice było strasznie dużo ludzi.
        Pozdrawiam
    • mila27 Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 29.11.04, 08:48
      hej.nie mogłam wcześniej odpisać bo nie miałam dostępu do interku. Ja drożność
      jajowodów miałam robioną na Polnej w marcu.Wykazało drożność. Ale ciąży nie
      było.Lecze się teraz u Maciejewskiego.Stymulował mnie do IUI.Robił mi ją w pt
      chwilę po 14 więc musiałyśmy się minąć. Teraz też biorę co 6 h luteinę i
      szaleję już. Czuje się jak bomba która ma wybuchnąć. Czuje wielkie jajniki,
      jakby miały się zapalić i wielkie piersi,bolące sutki.Wycieka mi z nich taka
      przezroczysta jakby ślina.Ale nadzieji nie mam bo już raz tak miałam.Niestety
      ciąży nie było. Pozdrawiam.Aha, testujesz w pt czy wytzrymasz dłużej? Ale na
      pocieszenie: moja koleżanka z pracy miała u Maciejewskiego 4 IUI i wszystkie
      udane tyle że ona nie mogła donosić ciąż.
      • adzienia Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 29.11.04, 14:00
        Mnie sutki bolały w weekend. Teraz już bolą mniej. Czuję się o wiele lepiej i
        to jest problem. Chyba klops. A test zrobię oczywiście w piątek- jeśli rano nie
        przyjdzie @!!!! Ile miałaś podanych żołnierzyków? Nam się udało aż 25 milionów,
        bo z moim mężusiem jest różnie. Raz tak dobrze a innym razem o wiele gorzej,
        ale w ten dzień się sprężył. Miałaś robiony test po? Nam wyszedł ujemny. Nie
        wiadomo dlaczego. My dopiero zaczynamy walkę - dlatego jeszcze mam nadzieję. O
        Maciejewskim słyszłam dużo dobrego. U kogoś byłaś na Polnej? Ja chodziłam do
        Skrzypczak, bo myślałam, ze jak pracuje na Polnej to daje mi gwarancję
        kompetencji, ale się zniechęciłam do niej. Ok. rok łażenia i kazała mi tylko
        brać bromergon. Ja nie chciałam go brać, bo wyczytałam, że jak ma się
        jajaeczkowania, to mimo troche podwyższonej prolaktyny nie jest on konieczny. I
        Maciejewski to potwierdził.
        Dawaj znać - co tam u Ciebie. Prawdopodobnie miałaś robioną inseminację po
        mnie, bo ja wyszłam z kliniki ok. 14.20. Ale zbieg okoliczności.
        Pozdrówki.
        Pozdrówki
      • adzienia Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 29.11.04, 14:14
        Mnie sutki nawet bolały w weekend. Teraz już prawie nie bolą. Czuję się o wiele
        lepiej i to jest problem. Chyba klops. A test zrobię oczywiście w piątek- jeśli
        rano nie
        przyjdzie @!!!! Ile miałaś podanych żołnierzyków? Nam się udało aż 25 milionów,
        bo z moim mężusiem jest różnie. Raz tak dobrze a innym razem o wiele gorzej,
        ale w ten dzień się sprężył. Miałaś robiony test po? Nam wyszedł ujemny. Nie
        wiadomo dlaczego. My dopiero zaczynamy walkę - dlatego jeszcze mam nadzieję. O
        Maciejewskim słyszłam dużo dobrego. U kogoś byłaś na Polnej? Ja chodziłam do
        Skrzypczak, bo myślałam, ze jak pracuje na Polnej to daje mi gwarancję
        kompetencji, ale się zniechęciłam do niej. Ok. rok łażenia i kazała mi tylko
        brać bromergon. Ja nie chciałam go brać, bo wyczytałam, że jak ma się
        jajaeczkowania, to mimo troche podwyższonej prolaktyny nie jest on konieczny. I
        Maciejewski to potwierdził.
        Dawaj znać - co tam u Ciebie. Prawdopodobnie miałaś robioną inseminację po
        mnie, bo ja wyszłam z kliniki ok. 14.20. Ale zbieg okoliczności.
        Pozdrówki.
        • mila27 Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 29.11.04, 15:23
          Ale miło.Ja miała IUI ok 14.10.I podane miałam 280ml chłopaków, tak tak.Mąż się
          spiął że hej.Zresztą miał zawsze ok nasienie a i przed IUI mieliśmy 5 dni
          abstynencji.Wyhodowałam 5 pęcherzyków ale dwa odpuścliliśmy bo były zbyt
          wielkie i nie wróżyły niczego dobrego.Kolejen 3 pękny po pregnylu i po IUI
          kilka godzin. IUI miałam w 14 dc a w 17dc miałam kontrol i były po obu stronach
          ciałka żółte. ALe ja nadziei nie mam bo co m-c mam różne objawy ciąży i
          wariuję.Prędzej uroję sobie tę ciążę niż zajdę.Taka juz optymistka ze mnie. Ale
          dobrze,że razem zatestujemy.Trzymajmy za siebie nawzajem kciuki.Byle do pt!
          • lisa122 Re: Jestem po drugim IUI i czekam 29.11.04, 15:43
            Jutro bedzie tydzien po mojej drugiej IUI. Jezeli sie nie uda to ja w nie nie
            wierze. Nasze badania (wszystkie) sa nawet za dobre. Maz ma ok 800 ml.
            zolnierzykow, az lekarz byl tym zdziwiony. Ja juz bylam w ciazy kilka razy ale
            gubilam a teraz od 2 lat nie mozemy zajsc. To jezeli z takimi wynikami i z
            taka technologia nie zadjdziemy teraz to ja juz nie bede wyrzucac wiecje
            pieniedzy. Moj lekarz mowil do 3 razy a ostanio go nie bylo i moja IUI robil
            jakis inny ktory go zastepowal i mowol ze przecietnie sie roby do 6 razy. No
            niestety jak sie nie uda tym razem to ja im wierzyc nie bede ze sie uda
            nastepnymi. Nie myslcie ze ja jestem przeciwko tym zabiegom ale ja mysle ze w
            moje sytuacji to oni sie tylko bawia ze mna skoro po dwoch razach im sie nie
            uda a ja i moj maz jestesmy w tak dobrych kondycjach.
            Czymam za Was wszystkie i sama siebie kciuki.
            A czy rzeczywiscie powinnysmy miec jakies objawy pod koniec pierwszego
            tygodnia? Mnie CZASAMI zamuli (ale to napewno za wczesnie) i moje piersi tak
            jak by byli bardziej sensatywne. Ale wiecie co ja juz mialam takich urojochy
            ciaz mnostwo i teraz to tylko czekiam na grudnia 9-10 czy @ przyjdzie czy nie.

            Powodzenia.
            • lisa122 Re Co za wstyd, blad w spelowaniu "Trzymac" 29.11.04, 15:46
              Zamiast trzymam napisalam czymam.
        • mila27 Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 29.11.04, 15:41
          aha.raz IUI robił mi Jedrzejczak (ul.Polanka) do którego skierowała mnie Wender-
          Ożegowska (ul.Kasztelańska).Ale to było przed HSG i teraz wiem,że tylko kasę
          straciłam. Zielona byłam jeszzce z tego.To prawda że w tym kraju trzeba znać
          się na wszystkim żeby cię nie wyrolowali. Szybko uciekłam od Wender-Oż bo nie
          czułam wsparcia tyko zalecenia jak od automatu.Dla niej to jakby masówka.To
          moje odczucia. Drugą i trzecią IUI robiła mi Kubiaczyk-Paluch.Super kobitka i
          sama mi szczerze powiedziała, że oprócz IVF nic więcj mi nie może
          zaoferować.Jak zajdę to ona na 100% będzie prowadzić moją ciążę.Jest
          młoda ,ciepła jak matka i każdego traktuje odrębnie.Nawet poznaje swoich
          pacjentów.Ja to cenię.Robiła mi też HSG.
          • adzienia Re: IUI Poznań Vital Medica - czy komuś się udało 29.11.04, 16:53
            Widzisz Mila, dobrze wiedzieć o tej Paluch- chyba gdzieś o niej też dobre
            informacje słyszałam.
            A to prawda - że niestety w Polsce trzeba się na wszystkim znać. Chcesz budować
            dom - skończ najpierw architekturę potem budownictwo, bo inaczej to pewne, że
            zostaniesz wyrolowana. Własnie mam teraz takie doświadczenia. A z lekarzami -
            najlepiej wiedzieć na co jesteś chora i dopiero iść do jakiegoś szpeca, który
            moze trafi z lekiem. Unikniesz wtedy wielu niepotrzebnych badań i wydasz mniej
            kasy. Od 2 lat próbuję się dowiedzieć dlaczego moje OB rośnie z roku na rok -
            teraz jest juz 30. Po drodze miałam szereg badań- nawet scyntygrafię kości -
            lekarze powtarzają tylko, że trzeba szukać, a inni się pukają w głowę jak im
            mówię co poprzedni lekarze kazali mi zbadać. Tylko, że Ci następni nie są
            lepsi. Zero wczucia. Takie chodzące automaty- jak się okazuje, że trzeba się
            trochę wysilić - odechciewa im się, bo to nieopłacalne.
            Trzymam kciuki za nas - cholera, w końcu ktos musi robić te statystyki ( jak
            mówi moja znajoma)
            Pozdówki
            • adzienia Mila 27 - co tam u Ciebie? 01.12.04, 10:49
              jak się czujesz?
              Adzienia
              • mila27 Re: Mila 27 - co tam u Ciebie? 01.12.04, 11:43
                CZuję się dobrze ale jakaś nerwowa jestem.Myśle ciągle o nadchodzącym
                teście.Poza tym wieczorami jajaniki się odzywaja no i sutki ciągle nie do
                dotknięcia. Zwalam to na tę cholerną luteinę. A ty? Jak sie czujesz? Byłaś w
                ogóle po IUI na kontroli czy pękły pęcherzyki?
                • adzienia Re: Mila 27 - co tam u Ciebie? 01.12.04, 12:18
                  Mnie ani jajniki ani cycki nic - nic nie boli. Dupa blada!!! U mnie był tylko
                  jeden pęcherzyk i pękł- ciałko żółte. Bez stymulacji to normalne. .

                  Miałaś już takie bóle sutków poprzednio, bo mi się zdaje że po luteinie aż tak
                  boleć nie powinny.... smile))) Ile miałaś pęcherzyków?
                  • mila27 Re: Mila 27 - co tam u Ciebie? 01.12.04, 12:27
                    wczoraj pisałam dokładniej.Pęcherzyków było 5 z czego 2 lekarz odpuścił ze
                    wzgl na kiepską jakość. Ale ja byłam stumulowana. Sutki juz kiedyś czułam
                    podobnie ale nie tak intensywnie jak teraz. Ach, to cholerne czekanie. Trzymam
                    za ciebie. testujesz w pt czy poczekasz dłużej?
                    • adzienia Re: Mila 27 - co tam u Ciebie? 01.12.04, 12:30
                      ja tam myślę że nie mam co testować - w piatek ciotka do mnie zapuka na mur
                      beton. Ale trzymam kciuki za Ciebie.
Pełna wersja