wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go kocham

29.11.04, 20:45
Przejrzałam wątki na tym forum ale nie znalazłam tego czego szukałam więc
proszę was o pomoc. Od trzech miesięcy chodzę ze wspaniałym chłopakiem, może
to nie jest długo ale ja wiem że chcę z nim spędzić całe życia. I tu pojawia
się problem, tzn on uważa ze to jest problem. Ma 30 lat ale od kilku lat wie
że nie będzie mógł mieć dzieci, tydzień temu mi to powiedział, przepraszał że
nie powiedział od razu, ale wie że ja chcę mieć gromadkę dzieciaków i bał się
odrzucenia. Doskonale go rozumiem ale on uważa że powinniśmy się rozstać i że
powinnam poszukać sobie innego faceta, w końcu mam dopiero 22 lata wiec
napewno nie bede miala z tym problemu itd . Mówiłam mu że bardzo go kocham i
zawsze możemy adoptować dzieci, i że dla mnie to że on nie może mieć
biologicznych dzieci nie jest zadnym problemem, a już bnapewno nie powodem
do rozstania. On twierdzi ze tez chce bardzo miec kiedys dzieci i ze myslal
o adopcji, ale kazda kobieta marzy zeby byc w ciazy i sama urodzic.
Proszę, może ktoś mi pomoże i napisze jak mam go przekonać że naprawde chcę
z nim być. bo jak narazie skończyły mi się pomysły. a naprawde nie wyobrazam
sobie zycia bez niego.
z gory dzieki
    • maretina Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 29.11.04, 20:48
      macie szanse na swoje dziecko. te kilka plemnikow z niego lekarze wyciagna, do
      invitro starczy. poza tym jest jeszcze opcja, ze Ty bedziesz w ciazy: mozesz
      dostac nasienie anonimowego dawcy. kwestia tego jak do tego podejdzie Twoj
      facet. zamiast zrywac niech idzie z Toba do porzadnego specjalisty od
      nieplodnosci. tam sie wiele dowiecie. macie szanse!
      • kajtunia Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 29.11.04, 21:01
        mowilam mu ze jak przyjdzie odpowiedni moment na dzieci tzn. skoncze szkole itd
        to mozemy pojsc do lekarza itd ale do niego to nie dociera. caly czas gada ze
        nie bede z nim szczesliwa....... jesli chodzi o nasienie anonimowego dawcy to
        mnie sie ten pomysł nie podoba, jesli juz to w gre wchodzilaby raczej adopcja i
        o tym tez mu mowilam ale nie pomoglo. mowi ze mu na mnie zalezy a z nim nie
        bede szczesliwa i dlatego powinnismy sie rozstac...... probowalam z niego
        wyciagnac co by bylo gdyby taka wiadomosc wyszla doiero po slubie i czy wtedy
        chcialby sie rozwiesc ale on mowi ze to co innego...... teraz nie mamy slubu i
        ze teraz chce z nim byc a za kilka lat bede z nim nie szczesliwa i tak wkolko.
        z góry załozycl ze bede z nim nieszczesliwa, jak go przekonac zeby zmienil
        zdanie?
        • maretina Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 29.11.04, 21:05
          nie wiem co o tym sadzic, naprawde, nie chce go oceniac, moze problem niezle
          dal mu w kosc i nie dziala racjonalnie, albo za malo kocha? nie wiem, Ty znasz
          go lepiej. jesli Cie naprawe kocha to zostanie. mimo wszystko. powinien sie
          cieszyc, ze akceptujesz go w pelni. nie ma nic cenniejszego czym moglabys go
          obdarzyc.
    • pepsi18 Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 29.11.04, 21:37
      witam Cie,
      ja jestem po ślubie 8 lat i tez sie okazało ,że mój mąż nie może miec dzieci.
      Probowałam juz nasienia dawcy 2 razy i nic. Teraz znowu zamierzam zaczac walke.
      Nie załamujcie sie. Duzo wytrwałości życze bo tego w takich przypadkach bardzo
      potrzeba.
      pozdrawiam serdecznie
    • lapis-lazuli Kajtunia, sprawdz poczte na gazeta.pl ! [n/txt] 30.11.04, 12:16
      • kajtunia Re: Kajtunia, sprawdz poczte na gazeta.pl ! [n/tx 30.11.04, 14:25
        Juz odpisałam smile))
    • papawerka Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 01.12.04, 01:01
      Może nie spodoba ci się to co napiszę, ale uważam, że za krótko się znacie,
      żeby mówić o wielkiej miłości na całe życie. Chłopak jest dużo od ciebie
      starszy i myśli realnie, nic dziwnego, że sceptycznie podchodzi do deklaracji
      22-latki, która się jeszcze uczy. Tylko po co w ogóle zaczynał taką znajomość,
      skoro już po trzech miesiącach chce zrywać, poza tym odrzucenie może spotkać
      każdego kto się z kimś zwiąże, bez względu na płodność. Może to tylko pretekst?
      Może właśnie przestraszył się twoich poważnych planów wspólnej walki o dziecko,
      jeszcze nie jest pewien, że właśnie z tobą u boku chce o nie walczyć. Jeżeli
      naprawdę chcesz z nim być, spróbuj go przekonać, że ty masz dużo czasu na
      ewentualne znalezienie innego faceta w przyszłości i dlatego chcesz, żebyście
      lepiej się poznali. Że chcesz trochę więcej zainwestować w ten związek. A na
      zerwanie też może być czas w przyszłości, w końcu nie bierzecie od razu ślubu.
      Ryzyko zerwania jest w każdym związku i trzeba się z nim pogodzić, jeśli w
      ogóle ma się w planach znalezienie partnera na całe życie. Pozdrawiam
      serdecznie, Agnieszka
      • kajtunia Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 01.12.04, 14:40
        No własnie, po co zaczynał ta znajomosc...... od 3 miesiecy chodzimy ze soba
        ale znamy sie jakies 8. i to on mnie przekonywał ze warto sprubowac, ze róznica
        wieku nie ma znaczenia itd. a teraz co.......tym bardziej ze to on od samego
        poczatku podhcodzil do naszej najomosci duzo bardziej powaznie niz ja, nagle
        kiedy ja tez zaczleam myslec bardzo powaznie to powiedział mi o swoich
        problemach. a jesli chodzi o odrzucenie to mimo swoich dopiero 22 lat juz wiem
        cos na ten temat, i dlatego tyle czasu trwało zanim mu zaufałam.

        Chociaz moze masz racje, moze to byl tylko pretekst.......
    • nataszkam Re: wazne!!!facet nie moze miec dzieci, a ja go k 01.12.04, 14:49
      No, cóż. Miałam 20 lat, on 27. I kiedy doszło do rozmów na temat czegoś
      poważnego, to on na to, że dzieci nie może mieć. No i oczywiście- że muszę
      sobie kogoś znaleźć, bo on mnie nie jest warty. A chodziło mu o to, że nie
      bardzo wiedział, jak skończyć ze mną znajomość, żeby mnie zbytnio nie urazić.
      W końcu dowiedziałam się o jego nieslubnym dziecku i sama z nim zerwałam. Do o
      dziecku nie wspomniał ani razu, mimo że znaliśmy sie 2 lata.
      Powodem zerwania oczywiście nie było dziecko, ale jego kłamstwa.
Pełna wersja