jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac

08.12.04, 17:55
moje drogie odebralam wynikitestu no wrogi sluz i cytujebrak ruchu plemnikow
w sluzie sluz o krystalizacji + b.liczne nablonki plaskie liczne enzytocyty
ze wzgledu na utrzymujaca sie infekcje drog wyprowadzajacych nasienie u meza
oraz na czas na przeprowadzania testu (sluz+_ owulacyjny) trudno ocenic czy
brak ruchliwosci spowodowany jest stanem zapalnym czt tez istnieje wrogosc
sluzu wobec plemnikow no i nic z tego nie rozumiem do doktorka dopiero a
sobote nadmienie ze mielismy niedawno robione posiewy i wszystko bylo juz w
porzadku tylko przy pobieraniu u mnie stwierdzono stan zapalny wiec niewiem
czy bedziemy leczeni czy moze mam wrogi sluz??niech ktos mnie pocieszy siedze
sama maz w pracy i tak mysle i mysle pozdrawiam
    • miska_malcova Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 08.12.04, 18:13
      Bobo!!!
      głowa do góry. U mojego męża pierwszą diagnozą był całkowity brak plemników
      Chłop sie załamał. Okazało sie, że lekarz sie pomylił.
      • donata72 do miska-malcova 08.12.04, 18:31
        wiesz plemnikow to u mojego nie brakuje nawet jest ich bardzo duzo tylko sa
        troche leniwe a co tam dowiem sie wszystkiego w sobote
    • magdaszek Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 09.12.04, 09:14
      Hej!
      głowa do góry! Musisz byc dobrej mysli. A może ten Twój stan zapalny
      unieruchomił "chłopaków"? Podleczysz sie i wszystko wróci do normy. Wiesz, że
      plemniczki sa bardzo wymagające i muszą mieć komfortowe warunki.
      Nic sie nie martw na pewno bedzie dobrze.
      Ja tylko raz robiłam test na przeciwciała i nawet nie wyszedł najgorzej. Teraz
      już sie nie leczę, bo mam dość widoku lekarzy. Ale czasami mam ochotę sie
      wybrać do mojego gina, żeby zrobił mi teścik po stosunku. Nigdy takiego nie
      miałam i ciekawa jestem jak by wyszedł.
      Ostanio zakupiłam makę i faktycznie sluz jest po niej całkiem niezly, a poza
      tym biore cynk i podrzucam męzusiowi do sniadania. Teraz jestem chora i
      przestałam sie tym zajmowac, ale zaraz jak tylko dostanę @ (co nastąpi
      niewatpliwie w niedzielę)to znowu wezmę sie za siebie, a na swieta wypadnie mi
      akurat czas na przytulanko. Moze to dobry znak, że akurat w Boże Narodzenie coś
      sie uda?
      Pozdrawiam
    • donata72 do magdyszek 09.12.04, 17:42
      dzieki ze sie odezwalas ja wiem ze bedzie wszystko ok tylko czasem czlowiek ma
      dola i niewie co sie z nim dzieje tak mysle ze to moje zapalenie bedzie
      niegrozne w sobote pogadam z doktorkiem o inseminacji a od jutra biore clo 3x1
      niezla dawka dzis juz mi lepiej biore sie za porzadki swiateczne odezwe sie w
      sobote a Tobie ztcze szybkiego powrotu do zdrowia
      • magdaszek Re: do magdyszek 10.12.04, 08:19
        Hej! z moim zdrówkiem już duzo lepiej, kaszlę jeszcze jak pies, ale co tam,
        zeby tylko takie problemy czlowiek miał.
        Dlugo już bierzesz clo, czy dopiero zaczynasz? Ja bardzo źle wspominam te
        tabletki, tym bardziej, że brałam razem z bromergonem. W pracy nie raz o mało
        nie zemdlałam (ale byłam głupia, trzeba było brac L4 i siedziec w domu) A jak
        mnie wszystko wkurzało dookoła. dziwie sie, ze mąz ze mną wytrzyamł. A jak Ty
        to znosisz? 3x1 to duzo. Ja brałam tylko 1 rano i ledwie zyłam. Szczerze mówiąc
        brałam przez trzy miesiące i nic mi to nie dało, wręcz przeciwnie temperatura
        tak skakała, że trudno było cokolwiek z wykresu odczytac. Jajniczki miałam dośc
        nabuzowane, ale pecherzyki nie pekały. A potem skonczyło sie to laparoskopia.
        Więc kiedy lekarz po pewnym czasie znowu zaproponował clo, stanowczo odmowiłam
        i poprosiłam, żeby wymyslił co innego.
        Ale tak było oczywiscie w moim przypadku. Moze ty pójdziesz na to lepiej. Ja w
        ogÓle jestem jakas dziwna i mam pecha. Kiedy większośc kobiet na cos reaguje
        dobrze, to u mnie musi byc odwrotnie. Już sie z tego smieje, ze to przez to, iz
        urodziłam sie TRZYNASTEGO.
        Życzę Ci powodzenia! Oby 1. inseminacja okazała sie szczęsliwa iżebyś dała
        mężowi cudowny prezencik pod choinkę. Będe trzymać kciuki. Do usłyszenia!
        • donata72 Re: do magdyszek 10.12.04, 12:08
          ja wlasnie dzis zaczynam 2 cykl z clo i wogole niemam zadnych skutkow ubocznych
          dzieki bogu a ty moze zle sie czulas po bromergonie ja bralam go pare let temu
          i zygalam po nim jak kot jutro rano lece do doktorka i zobaczymy co tam sie u
          mnie dzieje pozdrawiam dam znac jakie zapadna decyzjie milego dnia
    • donata72 Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 13.12.04, 15:42
      a umnie jak nie sraczka to urak!!!w sobote bylam na usg i mam torbiel 33mm na
      prawym jajniku wynik testu po stosunku do du..sperma za gesta rozrzedzamy ja
      flegamina dawka clo 3x1 jutro usg i tak w kolo za 2 tyg znowu badanie nasionek
      a dopiero wstyczniu test na wrogi sluz na pocieszenie w czoraj bylam u fryzjera!
      pozdrawiam
      • magdaszek Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 15.12.04, 07:59
        A Fryzura chociaż sie udała? Jesli tak to przynajmniej poczułas sie lepiej.
        Mnie jakos nigdy nawet fryzjer nie rozumie.
        Nic ise nie matrw, jęsli nie ten cykl to następny, czasem tak własnie bywa, jak
        czlowiek chce już i teraz to guzik z tego wychodzi. Dlatego zaprzestałam
        leczenia. Jak był akurat moment i urósł piekny pecherzyk to własnie wtedy
        przyplatywała sie grzybica i było po ptakach. A jak sie podleczyłam, to jajniki
        odmawiały współpracy i tak w kólko.
        Teraz sie przynajmniej nie stresuje. co ma byc to bedzie. A ze zdrowiem jednak
        nie jest u mnie lepiej, jestem taka osłabiona jakbym brała clo i bromergon i
        ledwo funkcjonuje w pracy. Ale może tak to już jest w tym wieku, ze człowiek
        nie może się zregenerowac?
        Napisz , jak wyglada od strony technicznej test po stosunku. Do ilu godzin po
        przytulaniu powinnam zrobic ten test i jak długo sie czeka na wyniki?
        Pozdrawiam i nie łam sie. Musi byc czasem źle, żeby potem było lepiej.A teraz
        na pewno bedzie już OK.
    • donata72 Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 15.12.04, 10:53
      witam a wiec u mnie to wygladalo tak trzy dni postu przytulanko 7 godzin przed
      badaniem i ogolnie wynik jest na miejscu taki slowny a na pisemny czekalam
      tydzien tak bylo u mnie wczoraj bylam na usg 9dc i torbiel na szcze scie nie
      rosnie i pozatym to jeszcze nic zadnych pecherzykow nic nie biore zadnych
      menogonow bo jest ten torbiel samo clo w sobote znowu usg tak naprawde to ja
      jestem optymistka tylko czasem bezsilna ale co tam Nowy Rok bedzie jeszcze
      lepszy!!!zaraz sie biore za mycie okien jak ja tego nielubie!pozdrawiam
      cieplutko
      • magdaszek Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 15.12.04, 15:08
        Hej! Myć okna w taki ziąb? Szkoda zdrowia.
        Dzięki za info o teście. A co Ci daje clo? Ja pamiętam, ze jak mi spadła pRL po
        bromergonie zaczeło byc nieźle, ale jak zaczełam brać clo to wszystko mi sie
        zwichrowało i temperatura była jakas dziwna, na jednym poziomie bez wyraźnych
        skoków, okres miałam nieco dłuższy. jak to jest u Ciebie? Wyczytujesz normalnie
        wszystko z wykresu?
        A ja znowu siedzę na L4, bo słabo mi sie w pracy robiło i nie mogłam zrobić
        zaledwie parę kroków. Zwalam to jednak na osłabienie pochorobowe.
        Gdybym nie dostała @ mogłabym to zwalic na niespodziewane zaciążenie, ale
        niestety @ przyszła. Ona jest niezawodna, zawsze przychodzi regularnie. Od 2
        lat kiedy przestałam sie leczyc tak się wszystko slicznie wyregulowało samo.
        Zamiast cykli 32-35 mam 28. Dlatego myślałam o tym teście. Zrobie po nowym
        roku, niech ten stary bedzie jeszcze po staremu.
        Masz rację Nowy Rok bedzie lepszy i juz. Skoro dwie baby tak mówią to znaczy,
        ze tak ma byc!
        pozdrawiam
        • donata72 Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 15.12.04, 15:57
          wiesz ja mam swoja naturalna owulacje ale doktorek chce mna bardzirj potrzasnac
          i dlatego zalecil clo ale jak narazie to jakis wielkich rezultatow nie widac w
          tamtym cyklu tylko jeden pecherzyk a pozniej po jego peknieciu urosl drugi i
          niepekl i powstala torbiel zobaczymy jak w tym miesiacu chce duzo pecherzykow!
          okna pomyte zaraz ubieram choinke!hi hi hi
          • magdaszek Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 17.12.04, 16:26
            Hej! Już ubrałas choinkę? Ja to zrobię dopiero dzień przed Wigilia. Okna mam
            brudne, ale co tam mieszkam na 4 piętrze to nikt z zewnatrz raczej nie zauwazy,
            od wewnątrz tez nie, bo mam firanki, a poza tym mało kto mnie odwiedza.
            Teściowa jest u mnie tylko raz do roku, hehe! A reszta rodziny za leniwa, zeby
            wyłazic tak wysoko. A poza tym zawsze kiedy umyje okno jakis gołab z dachu
            zawsze zostawia po sobie to rozmazane cos, ogromne na pól szyby. Więc wolę nie
            prowokować. Gołębie mają chyba to do siebie, ze zawsze srają tylko po czystych
            szybach.
            A poza tym wciąż jestem słaba, żeby az tak sie wysilac. Martwię sie tylko jak
            wytrzymam na uczelni przez weekend. Jak to dobrze czyms sie zajac (np.
            studiami) człowiek nie myśli o braku dzieci.
            Życzę Ci tych wielu pieknych pecherzyków, które sobie wymarzyłaś, zeby
            wszystkie na raz pękły, zeby każdą komóreczkę dopadł plemniczek, zeby sobie
            dobrze potancowały i zeby odpoczęły w wygodnym "ośrodku wczasowym" na 9
            miesiecy.
            U mnie miała wypaśc owu w same święta, ale po tej chorobie nie wiem nawet czy
            coś z tego wyjdzie. Więc nawet sie nie nastawiam.
            Chyba powinnyśmy zmienić tytuł. Skoro pojawiło sie Twoje "hihi" to może jest Ci
            już mniej smutno?
            A gdzie spędzasz świeta? Ja u teściowej. Hip hip (nie)Hurra!
            Ciekawe jakie zyczenia padna w tym roku? Od kiedy poszły mi łzy przy stole
            zyczy mi tylko zdrowia.
            Trzymaj sie!
    • sylla4 Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 17.12.04, 16:50
      mnie jest źle i smutno...i nie mam z kim pogadać

      gg 6470007
      • magdaszek Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 20.12.04, 12:27
        Hej!
        Nie łam sie. Takich jak Ty jest tu wiecej. Mamy gorsze dni, a za chwile jest
        troche lepiej. Każda ma podobny problem, tylko przyczyny są rozmaite, a czasami
        (jak w moim przypadku-zupełnie nie znane). A to forum jest właśnie po to, zeby
        sie wyżalic. Z czasem zmniejszyła sie liczba osób w moim otoczeniu, z którymi
        mogłabym o tym pogadac, dlatego zaglądam tutaj. Forum na prawdę pomogło mi nie
        wpaść z powrotem w dołek. czasem wystarczyło poczytać różne posty i nie czułam,
        ze jestem sama z moim problemem. Niekóre posty tak bardzo podnoszą na duchu.
        Nie smuc sie. Smutek jeszcze nikomu nie pomógł. Wyrycz się, wyżal, wejdź na
        forum humorum, pośmiej sie z tego co tam wypisuja, zapomnij choć na chwile i
        pamiętaj, ze nie jestes sama. Tylko sie nie smuc. (wiem, wiem, łatwo powiedzieć)
        Ale chociaż spróbuj. A moze zrób listę tych rzeczy, które najbardziej Cię
        cieszą, nawet tych najdrobniejszych i zamieść ją tutaj. zobaczymy czy mamy
        wspólne antidotum na smutek.
        Pozdrawiam.
    • donata72 Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 17.12.04, 17:00
      my spedzamy swieta u moich rodzicow i u tesciow czyli mamy dwie wigilje!ale
      spimy u moich rodzicow a tak pozatym to ja siedze w domu i sie nudze!dlatego
      okna pomyte jeszcze czekaja nas zakupy prezenty itp niedziekuje za zyczenia
      jutro biegne raniutko na usg zobaczymy co tam sie dzieje a ty kochaniutka
      przytulaj sie z ukochanym czesto zacznij od dzis bo po chorobie to z owulacja
      jest roznie wiec do dziela!!!!!mecz go i drecz a co tam ida swieta!!!ja zycze
      ci udanego wekendu i owocnego przytulanka pozdrawiam cieplutko bo u Nas zimno
      jak niewiem buziaki papa
    • magdaszek Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 20.12.04, 12:14
      Hej!
      U mnIe choroba już zanika, jeszcze tylko ten wredny suchy kaszel pozostał. A
      dzisiaj lekarka powiedziała, zebym sobie jeszcze do świąt posiedziała w domu,
      więc znowu mam l4. Ale sie nie martwie. Przynajmniej odpoczne i sie
      zregeneruje, a siły mi beda potrzebne do przytulanka. Tak sobie myśle, zeby tak
      co 2 lub 3 dni podręczyc męża. Kupiłam mu dzisiaj androvit, niech wzmocni swoje
      siły, a ja zabiore sie w koncu za makę ku polepszeniu śluzu. no i obowiązkowo
      cynk do śniadania. Ach! gdyby sie tak udało w same święta. To byłby prawdziwy
      prezent od Pana Boga. Bardzo w to wierzę, ale boję sie nastawiać. Przecież już
      sie nie leczę u lekarza, nie przechodzę żadnej stymulacji, nie robię nic
      fachowo.
      A u Ciebie jeśli po 4 cyklach na clo nic nie wyjdzie to sie nie przejmuj,
      zawsze możan lek zastąpić czymś innym. Moja siostra brała clo aż 9 cykli i
      efekt był odwrotny, śluz był do niczego, a nawet miał już cechy plemnikobójcze.
      I musiała przeprowadzic odwrotną kurację. Była już trochę zła, bo leczyła sie 5
      lat i nie była już najmłodsza. I po kuracji biogonadylem udało jej sie po 2
      miesiącach, z odbicia. Nie powinno sie clo brać dłużej niż 3 lub 4 cykle. Ale
      może sie zdarzyc, że zajdziesz z tzw. odbicia, po odstawieniu leku (mnie
      niestety sie nie udało), czego szczerze Ci życze. A jesli Ci nie uda (odpukać)
      poproś lekarza o inna terapie. Kiedy sie leczyłam, miałam wrażenie, ze czasami
      lekarz za bardzo podchodzi do mojego przypadku rutynowo. Zaczełam zadawać
      mnóstwo pytań i wymuszać, żeby bardziej sie postarał. A potem to już miałam
      wszystkiego dość i przestałam sie leczyć. Teraz odpoczywam i po prostu czekam
      cierpliwie na moją kolej.
      Ale jeśli dopiero zaczęłas leczenie to sie nie poddawaj, będę trzymac kciuki,
      żebys nie musiała zbyt długo czekac. trzymaj sie. Moze już wkrótce nam sie uda
      i wymienimy wesołe posty smile Musimy w to wierzyc.
      • donata72 Re: jest mi zle i smutno i niemam z kim pogadac 20.12.04, 15:58
        dzieki za mile slowa!wiem ze wszustko bedzie ok pozatym u mnie ok ciesze sie ze
        juz jestes zdrowsza ja dzis juz po zakupach swiatecznych tylko pakowac prezenty
        wiec zycze ci wszystkiego dobrego owocnego przytulanka pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja