Dodaj do ulubionych

Co o tym sądzicie-prewencja w immunologii?

07.01.05, 11:36
Witam Was,
Co sądzicie o prewencyjnym włączeniu przed ciążą i w jej trakcie leków,które
są stosowane przy p-ciałach kardiolipinowych, jądrowych- encorton, accard,
clexane. U mnie te p-c są podwyższone jednakże lekarz mówi tylko o accardzie.
z tego co się orientuję przy np. poronieniach nawykowych powoli zaczyna się
stosować ten zestaw aby utrzymać ciąże. Jakie jest Wasze zdanie, co o tym
sądzicie?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Co o tym sądzicie-prewencja w immunologii? 07.01.05, 11:43
      ps. encorton przy poronieniach nawykowych i accard to tez norma. tzn encortonu
      nie daje sie na slepo, raczej wtedy jak sa przeciwciala plemnikowe, tarczycowe,
      jadrowe itd... z tego co pamietam masz jadrowe.
      sam accard bardzo czesto nie wystarcza!tylko z heparyna spelnia wlasciwe
      zadanie.
      • mala00 Re: Co o tym sądzicie-prewencja w immunologii? 07.01.05, 11:51
        Moja znajoma poronila trzy razy ,zawsze w okolicach 10tyg,pomógl jej
        immunolog.jest teraz w 24 tyg ciąży i wszystko jest ok.,bierze jakiś silny lek
        który podaje się przy róznego rodzaju przeszczepach.Jej organizm odrzucal ciążę
        bo traktowal ją jak cialo obce.Accard,encorton i kleksan też bralam niestety
        bez skutku.Może ja też powinnam brać coś silniejszego?Wybieram się do tego
        profesora,mam nadzieję że mi też pomoże.
          • mala00 Re: Co o tym sądzicie-prewencja w immunologii? 07.01.05, 12:53
            Maretinko,ja poronilam pierwszą ciążę w 10tyg.,dwie następne się nie
            zagnieżdzily-zaszlam w nie naturalną drogą.Nie mialam na myśli in vitro.Wiem
            tylko,że problem mój nie polega na zajściu tylko na zagnieżdżeniu i utrzymaniu
            i dlatego mam nadzieję,że immunolog mi pomoże.
              • mala00 Re: Co o tym sądzicie-prewencja w immunologii? 07.01.05, 13:16
                Sama już nie wiem czy to naciąganie na kasę.Staramy się ponad 4 lata,z
                pierwszej inseminacji stracilam ciążę,potem jeszcze cztery iui nieudane ,w
                międzyczasie zaszlam w ciążę natur.-biochemiczna,rok temu zaszlam natur.-
                pozamaciczna,w czerwcu znowu natur.-biochemiczna.Na in vitro zdecydowaliśmy się
                sami.Z badań wynika-maż slabe nasienie,u mnie wycięta przegroda w
                macicy,obumarla endometrioza no i to "uśpione"jak to nazwal gin PCO,dodatnie
                hcv,tylozgięcie macicy,niedobór bialych krwinek,walka z bakteriami i takie tam
                ciągle drobne niespodzianki.Na in vitro zdecydowaliśmy się,bo bylam już
                zmęczona tym czekaniem na kolejne zajście w ciążę natur..Mam 34lata i trochę
                goni mnie czas.Icsi się nie powiodlo,myślalam że damy sobie spokój,że pomyślimy
                o adopcji ale znalazlam jeszcze nadzieję w immunologu.....Wiem może najpierw
                powinnam zrobić sobie te jedyne których nie mam -badania immunolog.a potem
                podejść do icsi ale stalo się jak się stalo.
          • maretina Re: Co o tym sądzicie-prewencja w immunologii? 07.01.05, 12:54
            cleodark napisała:

            > a jaki mocniejsze leki można stosować w takich przypadkach?
            tez sterydy, jak nie ma wskazan to sie podaje, bo to oslabia odpornosc
            organizmu tak, ze jak zchorujesz na cos to klops, w ciazy wiele lekow odpada.
            jak chcesz wiedziec zapytam meza, ale nie sadze zebys taiego czegos
            potrzebowala.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka