HSG w Krakowie

18.01.05, 14:09
dziewczyny - mam termin na HSG - koszt 500 zł - miejsce - medycna pracy na
alei pokoju. Mam sobie kupić tramal i zażyć jakieś przeciwbólowe na 2 godziny
przed zabiegiem. Powiedzcie proszę - jak to było w waszym przypadku - gdzie,
za ile i czy byłyście zadowolone z przebiegu badania? serdeczne dzięki za info
    • dytkob Re: HSG w Krakowie 18.01.05, 14:16
      cześć, czemu musisz płacić za HSG????? I to tyle kasy? Ja, co prawda w Radomiu,
      ale miałam 12 stycznia HSG b e z p ł a t n i e w szpitalu. To badanie jest
      refundowane przez NFZ. Lepiej tą kasę przeznaczyć na coś innego a postarać się
      o skierowanie do szpitala, nie sądzisz? Ból i przeżycia i tak takie same.
      Pozdrawiam Edyta
    • monia515 Re: HSG w Krakowie 18.01.05, 15:42
      Cześć. Ja miałam robione HSG 3 razy bezpłatnie w szpitalu. Za to badanie się
      nie płaci!
      • barbieri1 Re: HSG w Krakowie 03.02.05, 22:15
        Ja własnie dziś miałam robione HSG. I mam w związku z tym pytanie. Lekarz
        kazał mi brać hormony na pobudzenie jajeczkowania od 5 do 9 dnia cyklu. Teraz
        jest 11 dzien i miałam HSG. tam przeswietlaja RTG. Czy teraz w połowie tego
        cyklu czyli za 3 dni moge współzyć. Czy takie RTG nie spowoduje jakiejs wady
        komórki jajowej z której moze sie począć dziecko? Wynik HSG bardzo dobry
    • abra111 Re: HSG w Krakowie 18.01.05, 16:41
      co wy mówicie? ja usłyszałam - 500 zł, bo refundacja NFZ jest po 3 ciąży
      pozamacicznej. Owszem kasa wydała mi się duża - dlatego pytam. Proszę - jeśli
      są na forum jakieś Krakowianki - napiszcie, gdzie miałyście robione HSG. Czekam
      niecierpliwie - bo trmin mam blisko
      • maqdzik Re: HSG w Krakowie 18.01.05, 18:16
        Hej,
        ja robiłam HSG w grudniu w Polsko-francuskim Centrum Medycznym na Rejmonta.
        Koszt to 250 zł (500zł to chyba lekka przesada i okropne zdzierstwo). Badanie
        to robią nowoczesniejszą i co ważne mniej bolesną metodą (nie zakładaja aparatu
        schultza tylko taka przyssawke jednorazowego uzytku)> mi wystarczyły 2 nospy
        forte i było całkiem ok.
        pozdrawiam

        Magda

        ps. U kogo się leczysz??
        • abra111 Re: HSG w Krakowie 18.01.05, 19:17
          jejku - mam mętlik w głowie straszny! teraz leczę się u Ludwina - miałam ciążę
          pozamaciczną, więc stwierdziłam, że dobrze by było zrobić HSG, żeby sprawdzić,
          czy są drożne jajowody. Gość powiedział - ok - należy się 500 zł. a teraz
          poszperałam w sieci i chciałam jeszcze sprawdzić jak to jest na rynku
          krakowskim. a tu dowiaduję się, że jednak to nie jest reguła, żeby badanie tyle
          kosztowało. Mi naprawdę nie chodzi o kasę - chce mieć dziecko i zrobiłabym
          wszystko, żeby tylko zminimalizować ryzyko. Ale jak mam ufać lekarzowi, który
          być może chce mnie naciągnąć?
          • gienia112 Re: HSG w Krakowie 28.01.05, 15:25
            Wszystko zalęży od tego czy robisz badanie prywatnie czy w państwowym szpitalu.
            Nie wiem czy wiesz ale w trakcie tego badania podaje się kontrast do macicy-
            owszem jeżeli zastosujesz tani ale taki który może wywołać uczulenie u ciebie i
            nawet wstrząs to możesz zapłacić mniej. Proponuję żebyście sprawdziły cennik w
            prywatnych Klinikach . Diagnostyka i leczenie niestety kosztuje, ale tak to
            jest w ustroju kapitalistycznym. Wolę zapłacić mieć badanie zrobione
            natychmiast i mieć profesjonalną obsługe niż czekać 2 miesiace na przyjęcie w
            państwowym szpitalu nawet jeśli obsługa jest tak samo profesjonalna. Ja
            korzystam tylko z prywatnej służby zdrowia. Do dentysty chodzę tylko prywatnie,
            choć czasem zdaż mi się że muszę zapłacić za wizytę 200 zł. Zreszta wszędzie
            tak jest na zachodzie.
            To chyba też zależy od sprzętu na jakim jest robione badanie. Raz miałam USG
            zrobione na Szwedzkiej ginekologiczne i zapłaciłam 50 złotych a potem w Scan
            medzie 60 . Jeśli Ci się nie spieszy to zrób po prostu badanie w państwowym
            szpitalu, wtedy nic nie bedziesz musiała płacić.
        • abra111 Re: HSG w Krakowie 18.01.05, 19:30
          powiedz mi jeszcze maqdzik proszę - czy to była metoda ultrasonografii
          kontrasowej (HyCoSy), czy zwykłe zdjęcia rentgenowskie jak przy normalnym HSG?
          • maqdzik Re: HSG w Krakowie 19.01.05, 11:38
            to było zwykłe HSG (rentgen) dr Kostyk u którego sie lecze nie zaleca HCG
            (HyCoSy)niby mniej inwazyjna metoda ale też mniej wiarygodne są wyniki, dlatego
            ja miałam robione zwykłe HSG.
            Podobno dr u którego sie leczysz nie jest dobrym specem od niepłodności, na
            bocianie widziałam niepochlebne opinie na jego temat - ale do USG go
            polecają wink najlepiej wejdź na bociana i sama poszukaj smile

            pozdrawiam cie cieplutko i zycze dobrego wyboru

            magda
            • caryca11 HSG w Krakowie dr Wyrobek 19.01.05, 11:55
              Czy ktoras z Was miala robione HSG u dr Wyrobka? Przyjmuje na ul. Smolensk.
              Prosze o opinie. Pozdrawiam Ola
              • abra111 Re: HSG w Krakowie dr Wyrobek 20.01.05, 09:41
                dzięki maqdzik - przepisałam się do Polsko-Francuskiego Centrum Medycznego -
                faktycznie - koszt 250 zł - postanowiłam, że tam zrobię u dr Radeckiej (nie
                słyszałam o niej wcześniej). A później przepiszę się do Kostyka - rozmawiałam z
                nim przez telefon - i gość wydał mi się sensowny. Zobaczymy. Z tego co czytałam
                na forum - jest niezły. Mam nadzieje - bo jestem już naprawdę zdesperowana -
                ciągle mam wrażenie, że błądze jak dziecko we mgle. A naprawdę wolałabym nie
                przeżywać drugiej ciąży pozamacicznej... Myślę, że rozumiecie...
                • dytkob Re: HSG w Krakowie dr Wyrobek 20.01.05, 09:50
                  Cześć abra, koniecznie zrób badanie HSG, Ja jestem po dwóch pozamacicznych w
                  lewym jajowodzie i niestety jest niedrożny. Będzie dobrze! Edyta
    • agnieszka75 Re: HSG w Krakowie 22.01.05, 19:51
      cześć właśnie przeczytałam o HSG na Reymonta. Da się przeżyć? Muszę zrobić i
      szukam dobrego miejsca. Okropnie się boję bo jestem histeryczką i nienawidzę
      wszelkich medycznych ingerencji. Słyszałam o tym na Smoleńsk - 200 złotych i
      podobno do wytrzymania. W Warszawie robią pod narkozą za 800, boję się tak
      okropnie, że byłabym gotowa tam jechać, ale może w Krakowie też jest? Na czym
      polega ta nowocześniejsz metoda na Reymonta? Z góry dziękuję
      • maqdzik Re: HSG w Krakowie 22.01.05, 23:11
        agnieszka, da się przeżyć smile i mówi ci to największa histeryczka w całym
        krakowie winktez się okropnie bałam po tym czego naczytała się na forum -
        nastawiłam się na straszny ból - a tu miłe zaskoczenie. Ja naprawde jestem
        bardzo wrażliwa na ból, a to był tylko taki ból jak przy okresie, nie jest to
        przyjemne ale naprawde da sie przezyć. Ja zażyłąm 2 naspy forte jakies 15 min
        przed badaniem. Pani dr powiedziała mi, że te koszmarne opisy, których sie
        naczytała na forum to napewno dziewczyny miałay zakładany aparat szultza, a u
        nich zakładaja takie małe przyssawki - i dlatego ból jest o wiele wiele
        mniejszy. ja bym na twoim miejscu nie obciążała organizmu narkozą - nie warto.
        Ból głowy jest czasami gorszy niż to badanie.
        Pozdrawiam
        magda
        • abra111 Re: HSG w Krakowie 24.01.05, 09:15
          hej - popytałam znajomych lekarzy - i faktycznie mówią dokładnie tak jak
          maqdzik. Ja się przekonam na własnej skórze już w tym tygodniu - zabieg mam we
          czwartek właśnie na reymonta. jak przeżyję - to napiszę, jak było. Trzymajcie
          kciuki - proszęwink
          • maqdzik Re: HSG w Krakowie 24.01.05, 13:42
            abra, trzymam kciuki smile i napisz koniecznie jak było

            pozdrawiam

            magda
    • agnieszka75 Re: HSG w Krakowie 24.01.05, 20:18
      dzięki maqdzik! Trochę mnie to podniosło na duchu, ale i tak na pewno jestem
      większą histeryczką - boli mnie każde badanie. No może nie boli, ale jest to
      dla mnie ciężkie przeżycie. Ale pewnie tam pójdę - na Reymonta, faktycznie
      szkoda zdrowia na narkozę. A może mają jakieś znieczulenia w zastrzyku?
      I oczywiście trzymam kciuki za wszystkie które muszą zrobić to badanie.
      Napiszcie jak było!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja