sandra123
19.01.05, 08:20
Jestem bardzo poruszona - aż musze o tym napisać. Planujemy w rodzinie pewną
uroczystość i na zaproszeniach wpisaliśmy żeby zamiast kwiatów i upominków
goście przekazali przeznaczone na ten cel sumy na Dom Dziecka dla Małych
Dzieci. Byliśmy wczoraj odwiedzić ten dom dziecka. Jest dla dzieci do lat 6
ale były tam same maluchy - głównie 2-3 latka. Wszystkie śliczne, wszystkie
bardzo kontaktowe - bardziej niż zazwyczaj małe dzieci które się wstydzą i
chowają za rodziców. Wszystkie wyciągały do nas rączki, chciały się
przytulić i wdrapać na kolana. Wszystkie po kolei chciały coś sięgnąć z
górnej półki z zabawkami - bo to oznaczało wzięcie na ręce.
Mój mąż też jest bardzo poruszony. Sądzimy że przyjdziemy tan jeszcze na
zasadach wolontariatu - zabawy z dziećmi.
Dało to nam do myślenia - może dla nas wyjściem jest adopcja ? Chociaż na
razie jeszcze byśmy się nie kwalifikowali bo trzeba być 5 lat po ślubie a my
nie jesteśmy. W Łodzi jest znacznie więcej chętnych par niż dzieci o
uregulowanym statusie prawnym.
No to się rozpisałam ale musiałam Wam o tym powuiedzieć. Całą noc nie spałam
tylko o tym myślałam.
S