HSG- czy to horror?

19.01.05, 19:03
Hej. Od dziś z Wami jestem. Staram się zajść od 6 lat. Na początku
nieszczególnie się przejmowałam brakiem potomstwa, ale teraz....W pon.
wybieram się na HSG.Mam nadzieję, że bedzie oki. Ale nie ukrywam, że się
bojęsmile
    • nika111 Re: HSG- czy to horror? 19.01.05, 19:11
      Hej!
      Ja za tydzien tez ide na hsg , ale w ogole sie nie boje. Doszlam do wniosku ,ze
      jesli mam sie denerwowac przed, to lepiej zrobic badanie w narkozie.Jest to
      narkoza dozylna, krotkotrwala , bez intubacji.Dostajesz zastrzyk i zasypiasz ,
      po kilkunastu minutach budzisz sie i idziesz do domu.
      Ja robie w Centrum Damiana , koszt hsg w narkozie i tu jest niestety
      zaskoczenie.... 800 pln , ale chyba warto .
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • jam_30 Re: HSG- czy to horror? 19.01.05, 19:18
        ja też trzymam za ciebie kciuki. Czytałam, ze po hsg często zachodzi się w
        ciążę , czego Tobie i sobie życzę.800 zł- rzeczywiście drogo, ale cóż..
      • cetka do niki 19.01.05, 19:42
        nika - bardzo cie prosze - zdaj relacje po. ja tez stwierdzilam, ze wale to -
        skoro schodze z nerwow przed, placze od tygodnia i prawie mdleje przed
        szpitale, to te 800 zl nie wydaje sie duzo. tylko najpierw musze wyleczyc
        bakterie, ktore nie chca mnie opuscicsad
        • nika111 Re: do niki 19.01.05, 21:03
          Hej!
          Ja doszlam do takiego samego wniosku jak ty , strasznie sie boje wszelkich
          interwencji lekarskich,wiec nie wiem jak bym przezyla to badanie na zywca.Moj
          maz od samego poczatku byl za tym zebym robila to w narkozie,nie chcial sie w
          ogole zgodzic na badanko na zywca.
          Jak bede po to napisze , jak chcesz poczytac wrazenia dziewczyn po hsg w
          damianie, to co nieco mozna znalezc na forum bociana www.nasz-bocian.pl
          szukasz w watku"Jak sie leczyc?" potem "badanie hsg".
          Pozdrawiam A
    • karola27 Re: HSG- czy to horror? 19.01.05, 20:01
      Hej Foremki!!!
      Ja w piątek (21.01) ide na HSG , walę to (brzydko mówiąc) i nie przejmuję sie
      niczym. Wiem ze bede je miała robione "na zywca" (bez narkozy) ale powiedziałam
      sobie ze szkoda nerwów.Od września walczyłam z bakteriami i w końcu pozbyłam
      się "gości"smile wiec głowa do góry i przetrzymamy to wszystkie
      Pozdrawiam Karolina
      • jagoda39 Re: do kroli27 20.01.05, 10:03
        Droga Karolino, napisz co brałaś i jak się pozbyłaś bakterii.Ja walczę z
        bakteriami prawie 2 lata, brałam wszystkie możliwe specyfiki.Byłam wczoraj u
        gina i przepisał mi ostatnią deske ratunku - MACMIROR - tabletki, glob, i maść -
        dla mnie i męża. Do HSG przygotowuję sie od września i nie mogę podejść ze
        względu na to świństwo.
        Napisz mi co brałaś, że udało Ci się pozbyć tych choler... bakterii.??
        Jagoda
        • karola35 Re: do jagody 20.01.05, 11:30
          CzeS Jagoda
          Słuchaj ja tez miałam podejść do hsg w wrzesniu ale okazało sie że mam bakterie no to dostałam robiony lek w postaci globulek z augmentinempotem znów posiew i nastepne globulki tym razem z jodyną znów posiew i tym razem dostałam antybiotyk dalacin 2%do stosowania dopochwowojest tam 7 aplikatorów i krem.Tylko cena jest troche wysoka 88 zł no i oprócz tego kupiłam sobie płyn do higieny intymnej lactacyd.no i znów posiew i tym razem zakwalifikowałam się do hsg.
          Zycze powodzenia w walce z tymi upiorami
          Karola
          • jagoda39 Re: do karoli35 20.01.05, 13:25
            Stosowałam juz ten dalacin i miał juz naprawdę pomóc ale nie pomógł...Teraz
            dostałam ten Macmiror i cena całego kompletu który mi gin przepisał koło 200
            zł.Straciłam nadzieję, że coś może pomóc.....
            • karola35 Re: do jagody 20.01.05, 13:35
              To może zastosuj irygacjez preparatu tantum rosa jest on dostepny w aptece tylko i tam też możesz kupić irygator tej samej firmy .Ten preparat służy do podmywani i do irygacji.Terz napisze byc może coś obzydliwego ale jak bym sie nie wyleczyła to chciałam to zastosowac, mianowicie irygacje moczem własnym .Ostatnio czytałam ksiązke o urynoterapi i był tam rozdziałm dotyczący kobiet
              ich problemów .Wiekszośc kobiet opisywała jak wyleczył zapalenie przydatków przez 1tydzień robiąc raz dziennie irygacji rano .Ale tez były inne przypadki dużo gorzss niz posiadanie bakteri .ąle jak się wykonuje irygacje własnym moczem to nie można stosować leków zadnych .mam nadzieje że ci sie uda wytępic te bekterie
              Pozdrawiam
              /Karola
              • jagoda39 Re: karoli35 20.01.05, 15:37
                Jesteś kochana, dzieki za wszystkie rady ale tantum rosa też ćwiczyłam mam ten
                irygator...Chyba się rozpłaczę, sama widzisz że ciężko mi pomóc.Nie stosowałam
                tej urynoterapi ale na razie jestem sceptycznie nastawiona do tej metody
                leczenia...Wypróbuję ten Macmiror, może sie uda.
                Dzieki
                Jagoda
        • cetka Re: do kroli27 20.01.05, 17:11
          ja mam bakterie od 2 mcy. w zeszlym bralam macmiror - i to 12 sztuk. 1 bakterii
          sie pozbylam, druga nabylam, a coli z dosc obfitego zrobilo sie obfitesad pani
          mikrobiolog, co robila posiew poradzila, ze mam tak malo paleczek kwasu
          mlekowego, ze lada moment dostane grzybicy i w tym cyklu polecila tylko i
          wylacznie lactovaginal. watpie, ze kiedykolwiek sie z tego wylecze.
    • pepsi18 Re: HSG- czy to horror? 19.01.05, 20:03
      moja droga, poczytaj posty wczesniejsze na tej samej stronie . Ja tez
      opisywałam swoje HSG. Powiem Ci jedno: jutro ide do nowego gina do Provity po
      prawie roku przerwy od tego okropnego HSG , bede silna ale HSG sobie nie dam
      zrobic , niestety nie wszystko kosztem swojego zdrowia. Dawno temu w marcu jak
      pisałam o tym koszmarze to pisały dziewczynmy jakie skutki uboczne zle
      przeprowadzonegoi nie tylko HSG sa.
      Trzymaj sie mocno ! Napisz jak sie zdecydujesz. Papap
    • mmila Re: HSG- czy to horror? 19.01.05, 21:19
      A ja nie odradzam pod narkoza da sie przeżyc i jak widac efekty sa!
      Ja robiła państwowo i nic nie płaciłam tylko za wizyte u gina prywatna
    • lidek0 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 07:39
      Nie było tak straszniej ak opisują inne dziewczyny. Miałam na Solcu, nad
      narkozą bym się zastanawiała bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie konieczna. Ja
      dostałam dozylnie dolargan, ból był owszem, ale ja miałam wcześniej biopsje
      endometrium i histeroskopię w znieczuleniu miejscowum więc nie było tak
      strasznie. Poza tym dziwne, że przez 6 lat nikt czesniej nie zlecił Ci tego
      badania.
      • marghe78 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 09:06
        W sierpniu miałam robione hsg i naprawdę nie ma czym się martwić. Nie wiem
        dlaczego jest taka rozbieżność w relacjach z tego badania, ale pewnie ma na to
        wpływ wiele czynników. Przede wszystkim stopień drożności jajowodów. HSG
        robiłam państwowo w szpitalu (Szczecin - Police), nic za to nie płaciłam i było
        absolutnie do zniesienia. Najważniejsze przybrać odpowiednią pozycję, wówczas
        nie odczuwa się wkładania wziernika. Potem zalecam głębokie oddychanie, tak jak
        przy porodzie (chociaż nigdy nie rodziłamsmile. To bardzo pomaga, bo skupiamy się
        na oddechu a nie na bólu, który nie jest taki straszny. To typowy ból okresowy,
        tylko zwielokrotniony, ale za to krótki. Za gorsze uważam wypalanie nadżerki.
        Życzę mało strachu i bólu, tzrymajcie się
        Gosia
      • dytkob Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 09:09
        Cześć dziewczyny. Czy czasem nie przesadzacie??? Ja miałam HSG 12stycznia,
        dostałam dpolargan a ból był porównywalny do @. Badanie trwało 5 minut. Czy
        naprawdę warto faszerować się narkozą i to za tak dużą kasę. Szkoda zdrowia na
        narkozę, nawet krótką. Pozdrawiam Edyta
      • jam_30 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 18:56
        prawdę mówiąć nieszczególnie się przejmowałam ale teraz się staram . Jeżdżę do
        lekarza do Białegostoku, bo tam ponoś najlepsi. Zobaczymy- dam znaćsmile
    • aga286 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 11:56
      hej, HSG da się przeżyć, miałam robione 20 grudnia w szpitalu na Pl.
      Starynkiewicza w Fundacji (koszt 190zł). Przed badaniem dostałam zastrzyk
      przeciwbólowy odczekałam troszkę na korytarzu aż zacznie działać a potem na
      stół na badanie. Poczułam małe ukłócie i po wszystkim.
      Nic się nie bój.
      Aga
      • jam_30 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 18:59
        dziękismilesmilesmile
    • ancent1 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 13:44
      WITAJ.NIE WIEM GDZIE SIĘ UDAJESZ NA OWE BADANIE,ALE JA JUŻ PRZESZŁAM I MOGĘ CI
      POLECIĆ GDZIE SZYBKO,BEZ ZBĘDNYCH CEREGIELI,TYPU ZATRZYMANIE CAŁY DZIEŃ PO W
      SZPITALU ETC.I NAJWAŻNIEJSZE NIE BYŁO BOLESNE,A TEŻ NAJBARDZIEJ TEGO SIĘ
      OBAWIAŁAM.FAKT,ŻE RAZEM Z NIEZBĘDNYMI BADANIAMI-OB,BIOCENOZA POCHWY-ZAPLACIŁAM
      OK.200 ZŁ,LECZ BYŁO WARTO.WCZEŚNIEJ MIALAM SKIEROWANIE DO SZPITALA
      MIEJSKIEGO.GDY ZOBACZYŁAM WARUNKI I POCZULAM ATMOSFERĘ <<ŻYCZLIWOŚCI>>,ALBOWIEM
      MUSIALAM ZAPISAĆ SIĘ NA TERMIN Z MIESIĘCZNYM WYPRZEDZENIEM,GDZIE POWYŻSZE
      BADANIE MOŻESZ PRZEJŚC W OKREŚLNOCH DN.CYKLU,OD RAZU ZREZYGNOWAŁAM.PO PIERWSZE-
      PRZEZ PRAWIE PÓŁ ROKU NIE MOGŁAM TRAFIĆ W TERMIN,AŻ W KOŃCU ZMIENIŁAM LEKARZA I
      ON WRESZCIE POKIEROWAŁ MNĄ ODPOWIEDNIO.POLECIŁ MI INVICTĘ W
      GDAŃSKU.SZYBKO,SPRAWNIE,DELIKAT NIE Z LEKKIM BÓLEM JAK PODCZAS MIESIĄCZKI,ALE
      BYŁAM TYLKO POD WPŁYWEM NOSPY I PARACETAMOLU.15 MIN PO NALEŻAŁO ODCZEKAĆ I DO
      DOMKU.PRZEZ TRZY DNI ANTYBIOTYK I WIZYTA KONTROLNA.JEŚLI MASZ MOŻLIWOŚĆ TO
      LEPIEJ UDAJ SIĘ PRYWATNIE,ALBOWIEM W SZPITALNYCH PLACÓWKACH NIEKIEDY
      TRAKTOWANIE PACJENTA ODBIEGA OD NORM ETYCZNYCH.ZAPOMNIJ O ZNIECZULENIU (ROBIĄ
      TO NADAL RENTGENEM-STARE METODY ) I WEŻ POD UWAGĘ ZBĘDNĄ STRATĘ CZASU,KTÓRĄ
      POŚWIĘCISZ NA POBYT PO,A TEŻ I PRZED,BO ZAPEWNE BĘDZIESZ MUSIALA ZGŁOSIĆ SIĘ
      RANO,A SAMO BADANIE BĘDZIE PRZEPROWADZONE O WIELE PÓŻNIEJ.POWODZENIA,TRZYMAJ
      SIE,BĄDŻ DZIELNA.
    • karola27 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 18:07
      Hejka!!
      Ja na bakcyle brałam................:gyno pevaryl , clotrimazol, cefalosporynę,
      nystatynę, gynoxin, keflex i doxycyclinę ........było tego mnóstwo.
      Jutro mam HSG i wielkiego cykora
      Pozdrawiam
    • julia30bb Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 18:37
      Staramy się o dziecko ponad rok. Robiłam wszystkie podstawowe badania półtora
      roku temu, i powtórzyłam je miesiąc temu + TSH, estradiol, procesteron, USG.
      Badania w normie. Wybrałam się 2 tyg. temu do gina zbadał mnie, polecił zrobić
      do kompletu badań prolaktynę oraz przygotować się do HSG. Prolaktynę zroię na
      początku lutego między 3 a 7 dniem cyklu, natomiast HSG ale nie .....może nie
      jest mi dane mieć dziecko, nasłuchałam się i katować się nie będę, a przy tym
      jestem wrażliwa na ból...wszystko w rękach Boga.
      • nika111 Re: HSG- czy to horror? 20.01.05, 20:47
        Hej Julka!
        Nie taki diabel straszny , mozna zrobic hsg w narkozie,ja sie na takie
        zdecydowalam.To nic nie boli.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja