a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC?

20.01.05, 21:40
czy jest tu ktos kto ma wszytsko w porzadku i na miejscu a i tak nie moze
zajsc w ciaze, jesli wszytskie badania mowia ze ok, a tu nic? jesli tak to
jak dlugo juz probujecie? kiedy probowac innych mozliwosci, co sie wtedy robi
please help...
    • bzubza Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 20.01.05, 21:43
      Hej! Podaj jakie badania robiłaś (oczywiscie z wynikami)? Bo tak trudno jest
      powiedzieć, że wszystko jest ok.
      • asia2061 Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 20.01.05, 21:52
        hmm, nie robilam jeszcze zadnych badan, bo łudze sie ze mam po prostu pechasad,
        znam po prostu przypadki, kiedy zrobiono wszystkie badania i wszytsko bylo w
        porzadku ale zadnych efektow.(Znam pare ktora miala miala taki problem, w koncu
        zdecydowali sie na adopcje-odpuscili i w tym momencie ona zaszla w ciaze).Wiem,
        wiem ze moj nastepny krok to wlasnie te miliony badan, i przeraza mnie to..
        poki co chce wiedziec czy tutaj ktos jest po prostu zdrowiutenki z punktu
        widzenia "fizycznego" (facet tez), i nadal nie jest w ciazy? skad to sie
        bierze? istnieje cos jak przedobrzyc sprawe...im bardziej sie starasz tym
        gorzej...
    • mila27 Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 21.01.05, 08:13
      hej, ja jestem takim przypadkiem.Staramy sie prawie dwa lata. Na początku
      mnóstwo badań i nic nie znaleźli.Trochę mąż miał mało ruchliwe plemniki ale
      bierze witaminy i tak mu pomogły że pół kuli ziemskiej mógły zapłodnić. Jestem
      obecnie po 5 IUI,zrobię jeszcze jedną i wtedy daję sobie spokój.Doszłam już do
      tego momentu,w którym wiem, że zbyt bardzo chcę,jestem spięta tym, myslę o
      dziecku 24H i jestem już tym zmęczona. Raz spróbuję INF a potem to o adopcji
      poważnie pomyślę. Mam serdeznie dośc tych wahać nastojó,depresji po każdej
      porażce, która jeszcze pogarsza stan rzeczy. Pozdrawiam
      • asia2061 Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 21.01.05, 09:16
        no wlasnie, ja juz teraz sie zastanawiam jak to zrobic zeby o tym nie myslec,
        zadreczam sie, ale przede mna dopiero wszystko to...
        Generalnie to chcialam sie dowiedziec czy w takiej sytuacji ludzie decyduja sie
        na IUI lub INF . Mam juz odpowiedz- dzieki bardzo, i pozdrawiam i zycze z
        calego serca zeby sie nam "odblokowalo" pewnego dniasmile
    • 76fiona Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 21.01.05, 12:56
      Ja jestem takim przypadkiem, a wlasciwie MY jestesmy takim przypadkiem.
      W grudniu uslyszelismy decyzje kolejnego lekarza ktory nie zdiagnozowal u nas
      zadnej przyczyny nieplodnosci - inseminacja.
      Narazie dalismy spokoj.
      Ja chce odpoczac od stresu ktorego pelno mam w pracy, chcemy w maju poleciec
      gdzies w jakies piekne cieple miejsce i po wakacjach przygotowac sie do
      inseminacji.
      Staramy sie o dziecko od 2 lat.
    • mamma-kasia Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 21.01.05, 23:04
      Witam!
      Ponad 4 lata starań modelowe wyniki - kilkadziesiąt monitorowań i "celowania" i
      nic. Moja depresja i na szczęście mąż, który wspierał, choć czasami tez miał
      dość. I ciągła nadzieja, że może w tym miesiącu .. i nic ... znowu nerwy
      kłótnie i żal. Wizyta w Klinice - lekarz odradził IUI, bo szkoda pieniędzy i
      przede wszystkim nerwów. Jedyna szansa IVF - pierwsza próba i sukces, który ma
      ponad 12 m-cy i śpi za ścianą. Początkowo miałam żal, że nie próbujemy
      leczenia, ale rzeczywiście w moim przypadku było to bez sensu. Jeszcze kilka
      miesięcy i chyba bym zwariowała. Może jakieś inne metody by pomogły, może udało
      by się "bez wspomagania" ale kiedy i czy bym to dalsze czekanie zniosła??? Do
      dnia dzisiejszego nie wiadomo co było przyczyną i bardzo możliwe, że po raz
      drugi mogę zostać mamą bez pomocy kliniki. Trzymaj się Asieńko bądź dzielna i
      działaj bo szkoda czasu. Pozdrawiam Kaśka
    • asia2061 Re: a jesli wszytsko jest w porzadku i NIC? 24.01.05, 14:39
      dziekuje bardzo za wszytskie posty, troszke mi lepiej (zwlaszcza po tym od
      mammy-kasiwink)), juz niedlugo wybieram sie na pierwsze badania, zobaczymy. mam
      nadzieje ze kiedys bedzie dobrze, pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja