Mi też wreszcie się udało.

23.02.05, 20:48
Ja jestem osobą która jest raczej biernym czytelnikiem tegoż forum, ale
systematycznym. Dużo dowiedziałam czytając przede wszystkim o problemach
innych. Ja może raz czy dwa coś napisałam na swój temat. Ale muszę przyznać
że bardzo mi pomogłyście przetrwać ponad dwa lata moich starań.
W poniedziałek w 34 dniu cyklu zrobiłam test i wyszedł pozytywnie,mój mąż
odroazu pojechał po drugi który też wyszedł pozytywnie. Nawet nie wyobrażacie
sobie jaka radość, aż boję się zapeszać. Piszę wam o tym aby dodać nadziei
starającym się, ja sama gdy czytałam takie posty zawsze podnosiły mnię na
duchu. A po za tym wysyłam wam wszystkim fluidki
ciążowe smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile

Pozdrawiam i życzę wam owocnych starań.
    • mia79 Re: Mi też wreszcie się udało. 23.02.05, 20:54
      Cieszę się ,że mogę Ci pogratulować jako pierwsza!
      OGROMNIASTE GRATULACJE!!!!!
      • reniferek27 Re: Mi też wreszcie się udało. 23.02.05, 21:01
        HEJ GRATULUJE!!!! MAM PROSBĘ NAPISZ NAM COS O SWOICH STARANICH, JAKIE LEKI ŁYKAŁAŚ ITP
        • amelka11 Re: Mi też wreszcie się udało. 23.02.05, 21:11
          Bardzo dziękuję za gratulacje ale nie chciałabym zapeszyć.
          Moje starania????? Tak naprawdę staraliśmy się od ponad 2 lat nic nam z tego
          nie wychodziło, lekarz mówił ciągle wszystko jest w porządku powinno się udać
          tylko się starać,badania jakie przechodziliśmy to badanie nasienia, badanie
          tylko niektórych hormonów, hsg, na wrogość śluzu i za każdym lekaż mówił
          wszystko jest dobrze tylko się starać. Ale niestety nic z tego niewychodziło. W
          między czasie brałam duphaston i luteinę (nie jednoczesnie), mąż witaminki
          między innymi witaminę e. To miał być nasz ostatni cykl starań z luteiną i
          miałam udać się do jakiejś specjalistycznej kliniki. W sumie z mężem nie
          wierzyliśmy że się uda i myśleliśmy tylko o tym do jakiej kliniki będziemy
          musieli się udać. Jedyne co zrobiliśmy dodatkowo w tym cyklu to kupiliśmy testy
          owulacyjne. Tak naprawdę nie wiem co pomogło, luteina? testy owulacyjne? a może
          nasza rezygnacja?
    • evita76 Re: Mi też wreszcie się udało. 23.02.05, 22:04
      Twoja historia to balsam na moje sece,uwielbiam czytać własnie takie koleje
      losu, Z całego serca Wam gratuluje, i życzę radości.
      • karat2 Re: Mi też wreszcie się udało. 23.02.05, 22:10
        Alez ci pozytywnie zazdroszcze!!!! Cudownie!!!! Ja lapie twoje fluidki i
        trzymam mocno. Gratuluje,ucalujcie fasolke!!!!
      • nie_mama Re: Mi też wreszcie się udało. 23.02.05, 22:11
        Ja też chciałabym się dołączyć do gratulacji!!!!To na prawde podnosi na
        duchu.My staramy się od 4 lat i nic więc powoli zaczynam rezygnować sad Ale z
        tego co napisałaś wynika, że rezygnacja też przynosi skutki. Trzymaj się ciepło
        i uściskaj Maleństwo od nas wszystkich, które nie możemy tego zrobić z własnymi
        Fasolkami. Dbaj o siebie i Brzuszek.
        • invicta1 Re: Mi też wreszcie się udało. 24.02.05, 08:41
          gratulacje i spokojnych 9 miesiecy
          • pszczolka2 Re: Mi też wreszcie się udało. 28.02.05, 13:22
            Nadrabiam, nie było mnie, ale muszę dopisać...
            Ogromniaste gratulacjesmile
            Uważaj na siebie i fasoleczke.

            Pozdrawiam,Ola
            33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
    • agnes59 Re: Mi też wreszcie się udało. 24.02.05, 09:14
      Amelko szczerze Ci gratuluję i życzę byś przez okres ciąży przeszła pogodna i
      uśmiechnięta.Czym pogodniejsza mama tym pogodniejsze dziecko.Mam nadzieję,że
      czas szybko Ci upłynie i wreszcie będziesz mogła trzymać w ramionach swoje
      dzieciątko.
      Za fluidki dziękujemy,będziemy łapać byśmy i my mogły napisać "wreszcie"
      Pozdrawiam.
    • dudekmich Re: Mi też wreszcie się udało. 24.02.05, 11:57
      BARDZO CI GRATULUJĘ
      BAAAAARDZOOO.....
    • agat78 Na co wit. E?? 24.02.05, 12:58
      Gratuleję Ci bardzo smile)))))

      Powiedz mi na co dawałas M wit. E?? Na co on adziała u facetów? Ja swojemu od
      kilku dni daję Capivit A+E i wit. B6, bo ma bardzo suchą skóre, szczególnie na
      rękach.

      Gratuluję Ci jeszcze raz smile)))
    • sylla4 Re: Mi też wreszcie się udało. 24.02.05, 14:31
      smile))))) GRATULACJE MAMUŚKU!!!
      • sikorkab Re: Mi też wreszcie się udało. 24.02.05, 16:17
        Ogrooomne gratulacje!
        Łapię fluidki...
    • amelka11 Re: Mi też wreszcie się udało. 24.02.05, 16:29
      Mąż brał witaminę e naprzemian z capiwit a+e i folik ale nie wiem czy akurat to
      pomogło.


      Naprawdę bardzo, bardzo wam dziękuję, ale mam strach i jak czytam te wszystkie
      gratulacje to aż mi ciarki przechodzą. Bardzo chciałabym usłyszeć już te
      gratulacje gdy to maleństwo będzie całe i zdrowe na świecie.
    • nisiula Re: Mi też wreszcie się udało. 01.03.05, 10:48
      Gratuluję !!!!!!! Trzymaj się ciepło z fasolką , dbaj o siebie , łapię
      fluidki smile)))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja