dziwne przekonanie ze sie uda

02.03.05, 08:39
odkad zdecydowalismy sie na inseminacje, jestm wrecz pewna ze sie uda, sama
nie wiem skad to sie bierze. moj M, ma nieco mniej wiary, mowiac ze nie chce
znow sie rozczarowac, a ja wiem ze bedzie dobrze smile czy wam tez towarzyszy
takie uczucie przed inseminacja badz innym rodzajem "pomocy"...
ponoc lepiej sie tak bardzo nie nastawiac zeby podwojnie nie plakac, ale nie
potrafie... powiedzcie czy macie tak samo?
pozdrawiam i dziekuje.
    • badarka Re: dziwne przekonanie ze sie uda 02.03.05, 08:55
      Ja tak miałam. Wprawdzie nie przed inseminacją, ale po poronieniu. Było
      dokładnie tak, że pewnego dnia poczułam, że już się wszystko ułoży, że będzie
      dobrze. To nie było nakręcanie się, nawet nie przeczucie, ale poczułam się w
      pewnym momencie, jakby ktoś odsłonił przede mną przyszłość. I faktycznie, udało
      się wtedy już w drugim cyklu starań. Do tej pory nie wiem, jak to sobie
      tłumaczyć smile
      I też się tego bałam, żeby potem podwójnie nie płakać... Nie wiem, co Ci
      powiedzieć, czy warto temu ufać czy nie...
    • niunia70 Re: dziwne przekonanie ze sie uda 02.03.05, 09:05
      Witam,
      Ja po inseminacji byłam przekanoana, że się uda. Cały czas natłok myśli z tym
      związanych. Nie chciałam ciągle myśleć i wyobrażać sobie, jak oznajmie mamie,
      przyjaciółce itp.ale to było silniejsze. Minęło dopiero (aż)5 dni od
      inseminacji i wczoraj dostałam doła. Czułam, nie uda się, nie mam żadnych
      objawów. Teraz mam na zmiane myśli: uda się, nie nie uda się. Pozostaje mi
      tylko czekać ale to mnie właśnie wykańcza.Boję się swojej reakcji, jak okaże
      się że się nie udało ale wiem, że swoje wypłacze i znowu się podniosę i będę
      walczyć dalej.
      pozdrawiam
      • beatrice73 Re: dziwne przekonanie ze sie uda 02.03.05, 09:10
        zycze zeby sie udalo, a potem pochwal sie i nam wszystkim smile zycze
        powodzenia!!!! i trzymam kciuki
        • trzykrotka Re: dziwne przekonanie ze sie uda 02.03.05, 09:28
          Hejka nie wiem czy dobrze się nastawiać ... chyba lepiej nie. Z własnego
          doświadczenia wiem że po pierwszej IUI nawet nie brałam pod myśl że moze się
          nie udać. I jakie było moje rozczarowanie jak przyszła @. Nawet nie chcę
          wspominać tego bólu rozpaczy i łez. Przeżyłam to okropnie. I zarówno po drugiej
          jak i trzeciej nie nastawialam się i dobrze bo tez z tego nic nie wyszło. Twraz
          szykujję sie do HSG.
          Pozdrawiam i życze jak najwięcej zaciązowych po IUi.
          Ania
    • pattaja Re: dziwne przekonanie ze sie uda 07.03.05, 17:23
      Siła autosugestii. Musi się udać i lepiej wierzyć z całego serce, że się uda.
      Nie mogę podchodzić do IUI bez wewnętrznego przekonania, że będzie dobrze.
      Obawa jest zawsze, ale lepiej ją zagłuszyć radosnym oczekiwaniem i sporą dawka
      optymizmu. Jestem w fazie oczekiwania. IUI miałam 04.03 a testowanie 14.03. jak
      radośnie odnajdywać w sobie symptomy "zagnieżdżenia"smile)) Chyba zwariowałam ale
      ciesze się sama do siebie....
      Pozdrawiam i przesyłam moc optymistycznych robaczków*&^%$%^&&
    • niunia90 Re: dziwne przekonanie ze sie uda 07.03.05, 19:56
      Ja również wierzę, że nam się uda. Co prawda, nie chcę się tak bardzo nastawiać
      na pierwszy raz, ale za drugim na pewno się uda. Pierwszą próbę traktuję jako
      rozpoznanie terenu.
      Życzę Wam samych udanych IUI i ICSI.
      Pozdrawiam.
    • inga30 Re: dziwne przekonanie ze sie uda 07.03.05, 22:40
      dziwne przekonanie jest mi znane - równiez czułam że sie uda przed I i II ICSI
      i parę razy w naturalnych cyklach, po prostu czułam że się uda, albo że się
      udało, bez tej wiary trudno byłoby się starać tyle lat, ale w moim przypadku te
      przeczucia nigdy się nie sprawdziły. Powodzenia. Inga
    • radlena Re: dziwne przekonanie ze sie uda 07.03.05, 22:48
      mysle ze pozytywne myslenie raczej pomaga
      o tym sie pisze się w ksiązkach
      my same sie nakrecamy mówiąc" napewno sie nie uda bo dlaczego by miało teraz
      sie udac",
      albo np" mowimy ze jest ok a myslimy całkiem cos innego ze jest beznadzieja i
      jestesmy do niczego
      ja po prostu mówie sobie - pęcherzyki napewno pękna i pękaja
      teraz jestem po dzisiejszej iui i mówie sobie - bede w ciazy i werze w to
      proponuje papugowac po mnie
      pozdrawiam
      • inga30 Re: dziwne przekonanie ze sie uda 07.03.05, 22:55
        myślę że bez wiary że się uda nie ma co próbować ani IUI ani ICSI, ale wiem tez
        z własnego doświadczenia, ze od tej wiary w ciążę się nie zachodzi, ale...
        radleno życze ci żeby Tobie pozytywne myślenie pomogło i odniosło efekt w
        postaci dzidziusia, żebyś już kolejny raz nie musiała ćwiczyć pozytywnego
        podejścia, bo z każdą porażką o pozytywne myślenie trudniej. Powodzenia. Inga
Pełna wersja