Dodaj do ulubionych

czy robic laparoskopie?Dać sobie spokój?

08.03.05, 11:37
Dziewczyny, miałam miec dzis laparo, ale w szpitalu sprzet sie zepsul i
dostalam przepustke. Nie dość że tak mocno się denerwowałam, to jeszcze
dochodzi stres oczekiwania, kiedy zostanie naprawiony i mnie "rozpiszą" (bo
czeka przede mną 5 pacjentek, a co z tymi na dzis zapisanymi?na jutro). Moze
być taki galimatias, że moja kolej nadejdzie dopiero w przyszłym tygodniu.
Ale przeciez należy laparo wykonywać do jakies okreslonego dnia w cyklu? I
wtedy dopiero znowu w następnym cyklu. Teraz mam nawet wątpliwości czy w
ogóle jej się poddać - w szpitalu dziewczyny z torbielami, nawet stany
nowotworowe, a ja z moją walką o diagnoze niepłodności. Niepotrzebnie się
pcham? Może sobie odpuscic? Napiszcie, bo strasznie się denerwuję...
Obserwuj wątek
      • trzykrotka Re: czy robic laparoskopie?Dać sobie spokój? 08.03.05, 11:59
        Hej Andzia miałam podobną sytuację mialam mieć laparo we wtorek przyjechałam do
        szpitala w poniedziałek i przy przyjęciu dowiedzialam się ze coś ze sprzętu nie
        dojechało. puścili mnie do domu i miałam się zjawić w środę (wiedzialam na
        pewno ze laparo będzie w czwartek o 8.45). I tak też było. Na Twoim miejscu nie
        odpuszczałam bym tego ponieważ u mnie wyszło ze mam niedrożne jajowody i
        zdołali udroznić tylko jeden. Bałam sie strasznie tej calej laparo i wogóle
        wszytskiego bo to był mój ierwszy raz w szpitalu. Ale naprawde nie było źle
        bardzo miło wspominam pobyt i również samopoczucie po laparo. Jak masz jakieś
        pytania to pisz odpiszę szybko.
        Pozdrawiam Ania
    • agat78 Pewnie, że TAK!!! 08.03.05, 11:49
      Pewnie, że się poddaj laparo i to w najbliższym terminie. Nie odkładaj tego!!!
      Ja miałam mieć laparo w październiku 2004, ale je odwlekałam ze strachu. W
      końcu poszłam w styczniu. I żałuję, że nie poszłam wcześniej, bo wykryli u mnie
      endo i teraz się leczę z niej. Gdybym poszła wcześniej to już bym kończyła
      kurację i mogłabym się starać od kwietnia. A tak musze czekac do końca czerwca.
      Ile to już czasu zmarnowane.

      A co Ty za bzdury opowiadasz wogóle??!! Torbiele, nowotwory a niepłodność??!!
      Ja z niepłodnością miałam jeszcze pierwszeństwo w szpitalu i poszłam na zabieg
      jako pierwsza!! Nie odpuszczaj pod żadnym pozorem!!! Chcesz mieć dzidzię, czy
      nie??!! Robisz to przecież dla niej!!! Halo, halo!!! To boju!!! Masz kopniaka
      na zapęd jeszcze!!! Zapisuj się na pierwszy wolny termin!!! Czekam na wieści!

      Pozdrawiam
      • andziak.k Re: Pewnie, że TAK!!! 08.03.05, 12:01
        Dzięki dziweczyny, bo siedze teraz przed kompem i ryczesad
        Wiem, że jestem żałosna, ale mam po prostu doła. Lekarz dał mi to skierowanie,
        bo nic już sensownego ze mn nie wymyślił - oprócz kolejnej iui (gdzie nie mam
        wrogości śluzu i wszystko jest ok(?)) lub najlepiej in vitro (a leczyłam sie w
        dość znanej klinice, piszę "leczyłam" bo do tego lekarza chyba więcej nie
        pójdę, bo wg niego za długo jestem pacjentką tej kliniki (zaniżam statystyki?))
        Ale kolejna prywatna lekarz tez doradzila mi laparo i to ona miala mi ją
        wykonać. Sprzęt zepsuty, a ona ma zaplanowany urlop, więc i tak nie wiem kto
        wykona operacje... Wiem, że to kolejny krok na mojej drodze, może nic nie
        wykazać, a może chociaż usunąć dwa mniejsze mięsniaczki, wszystko rozumiem tyle
        tylko że zastanawiam się czy po owu nadal jest sens robić laparo, bo podobno
        obaz nie jest juz tak przejrzysty.
        Może w następnym miesiącu. Kurde, i znowu rozmowa a szefem, że mnie nie będzie
        itp. Co robić?
        • agat78 Re: Pewnie, że TAK!!! 08.03.05, 12:08
          Nie wiem z jakiego jesteś miasta. Ale może popytaj dziewczyn, które mieszkają
          tam gdzie Ty o dobrego lekarza. Może doradzą Ci dobry szpital do zabiegu
          laparo.

          Jedno mogę Ci poradzić. Nie poddawaj się i nie rezygnuj z laparo. Ten zabieg
          dużo daje i dużo wnosi. Mi udrożnili jajowód i usunęłi endo. Czyli usunęli moją
          przyczynę niepłodności.

          Skoro nie można robić laparo po owu, to idź w następnym cyklu, ale nie
          rezygnuj!!!
          • andziak.k Re: Pewnie, że TAK!!! 08.03.05, 12:56
            Dzieki Dziewczyny, bardzo mnie pocieszylyscie, juz zaczynam trzeźwo na to
            patrzec. Najgorszy po prostu jest strach przed operacja, a ja mam do tego niski
            poziom odpornosci na bol, i męczy mnie juz ta bezsilnośc na drodze do dziecka...
            Podejde, choc nie uwierzę w efekt laparo dopoki nie zaznam wyniku w postaci
            dzidzi... Ale czego się nie robi na drodze do spelnienia tego marzenia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka