czy kiedyś się wreszcie uda???

16.05.05, 17:26
Boze jak ja juz nie moge. Tak mocno chce tego dzieciaczka a tu nic. Wiem ze
wiele z was stara sie dluzej niz ja....ale ja niestety nie jestem cierpliwa
osoba. Wkolo mnie znajomi maja male dzieci albo dziewczyny sa w ciazy, a mnie
pytaja kiedy ty i kiedy ty. A skad ja mam to wiedziec skoro ciagle nic??
biore ten duphaston i mam ciagle nadzieje, ze moze teraz sie uda?
Niech to wszystko....***
    • nie_mama Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 16.05.05, 17:40
      Oj jak my Cię dobrze rozumiemy.Ja też ciągle widzę, słyszę i czytam o cudzych
      ciążach i dzieciach. Mam już dość ciągłego pytania kiedy ty?albo czy wy chcecie
      mieć dzieci? Nauczyłam się z tym jednak walczyć. Na takie tytania odpowiadam
      krótko: nie ma dzieci bo jesteśmy niepłodni!! To zamyka gębę pytającemu a mi
      przynasi ulgę.
      Trzymaj się.
      • nie_mama Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 16.05.05, 17:41
        Piszesz,że bierzesz Duphaston.Czy to jest jedyne wasze leczenie? Czy macie
        zdiagnozowany problem i jak długo się staracie?
        • margola111 Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 16.05.05, 22:07
          duphaston biore dopiero 2 cykl. Mialam jedno chirurgiczne usuniecie torbieli bo
          mysleli ze to wyrostek a pozniej mialam laparoskopie. Po slubie (8 miesiecy
          temu) zaczelismy myslec o dziecku i w sumie nie staralismy sie nie zajsc ale
          raczej myslelismy ze moze sie uda. Ale niestety sie nie udawalo. Poszlam wiec
          do lekarza skierowano mnie na USG i w 18 dc okazalo sie ze mam jak na ten dzien
          maly pecherzyk. Ale mam cykle 30 a ostatnio nawet 40 dniowe wiec wyszlo na to,
          ze mam dosc pozno owulacje bo ok 22-23 dc. Problem polega na tym ze wykryto u
          mnie rowniez policystyczne jajniki. Po USG zostalam skierowana do endokrynologa-
          ginekologa, ktory zrobil mi badanie krwi w 22 dc (estrogen czy estradiol juz
          nie pamietam teraz i nawet nie wiem czy to jedno i to samo...) i stwierdzil ze
          wszystko jest Ok. I powiedzial ze prawdopodobnie zachodze w ciaze (bo mam duzo
          komorek) tylko ciaza nie moze mi sie utrzymac bo mam zrosty po pierwszej
          operacji. No i dal mi duphaston na 3 cykle i jesli mi sie nie uda zajsc w ciagu
          tych 3 cykli to mam isc do szpitala na badania i jakis zabieg, ale tego mi juz
          lekarz konkretnie nie powiedzial. No i teraz sie denerwuje bo to 2 cykl juz
          18dc i sie stresuje a maz sie denerwuje ze ja sie denerwuje i koleczko sie
          zamyka. Pytanie jest czy mi duphaston pomoze...............
          • kinia.zak Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 16.05.05, 23:39
            Uda się uda tylko, troszkę cierpliwości!!
            My się z mężem staramy od 3 lat!! Nie jest łatwo, ale nie można popadać w nerwy
            i zastraszać się!! Tym tylko możesz sobie i przyszłemu dzidziusiowi zaszkodzić!
            Wiem z własnego doświadczenia, że nerwy, niecierpliwość a czasem i złość biorą
            górę nad umysłem!! Ale nie dawajmy się!!!!! Bądzmy silne!! Trzymajmy się!!
            Powodzenia smile
            • puciuszek Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 17.05.05, 01:06
              Margola, ja tez znowu "lecę" jedynie na duphastonie (barałam 2 cykle po czym
              odstawiłam i cykle sie unormowały, @ przychodziła sama z czym mialam wczesniej
              problemy). Niestety, niedługo mi było cieszyć sie unormowanymi cyklami bo 4 m-
              ce po czym znowu cisza więc wróciłam do duphastonu i zobacze, na IUI i tak sie
              narazie niezdecydujemysad
    • piewa Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 17.05.05, 06:25
      wiecie co mnie jeszcze doprowadza do obledu - w ogromnej czesci filmow fabula
      jest taka - spedzili z soba jedna noc i pojawia sie tego owoc. A tu czlowiek tak
      sie napracowac musi wink))) Pamietam jak ryczalam poczwornie na Wzgorzach
      Nadzieiiwink\moze jakis postulat do rezyserow....
      • niunia90 Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 17.05.05, 07:17
        Tak, skąd ja to wszystko znam???
        Wczoraj obejrzałam film "Mayby baby" o takiej parze jak my, tylko lekko z
        przymróżeniem oka. Poryczałam się jak głupia, bo miałam wrażenie, że 80%
        scenariusza napisało moje życie.
        Pozdrawiam i życzę wszystkim cierpliwości. Sobie też.
        • margola111 Re: czy kiedyś się wreszcie uda??? 17.05.05, 20:19
          dzięki dziewczyny za słowa otuchy.ja nie mialammiesiecy kiedy nie mialabym @
          ale bylo z tym roznie tzn jesli chodzi o regularność... teraz po pierwszej
          dawce duphastonu @ dostalam dopiero po tygodniu od jego odstawienia.Niestety ku
          mojemu niezadowoleniu troszke mi sie przytylo.....teraz biore druga dawke ale
          znow mi sie pojawily mdlosci i wymioty (ktore mialam rowniez w poprzednim
          tygtoniu i 2 tyg temu tez) ktore trwaja 1-2 dni gora.... Mam nadzieje ze kiedys
          jednak uda mi sie "zaciazyc" i bede szczesliwa mama jak wiele dziewczyn na
          swiecie I ze kazda z was ktora tego pragnie tez zostanie mamusia. POzdrowienia
Pełna wersja