NIE POLECAM OVUM W L. DLA PANÓW

14.07.05, 10:50
TEN POST dotyczy raczej M., bo to oni tam w ciasnym, małym pokoiku muszą sie
pomęczyć.Naprawde nie polecam OVUM w Lublinie, lepiej nasienie przynieść z
domu. Mój M. wczoraj wrócił z odczuciem upokożenia......
    • ed261 Re: NIE POLECAM OVUM W L. DLA PANÓW 14.07.05, 10:56
      Czy mogła byś napisać coś więcej o samym przebiegu i z czego wynikało to
      upokorzenie? dzięki i pozdrawiam
      • gosia-basia Re: NIE POLECAM OVUM W L. DLA PANÓW 14.07.05, 14:53
        no cóż.....malutki pokoik (ale to akurat mało ważne),ciężko jest w nim się
        skupić , bo cienkie drzwi i ściany, hałas zza drzwi poprostu rozprasza, jedna
        gazetka typu playboy i jedna tzw kobiecy brukowiec i wypaciane czymś...?!
        hm ...i .....nic więcej.....Pytam czy to są warunki sprzyjające do intymnej
        chwili w obcym miejscu (zaznaczam ze M. poszedł tam sam...to był jego wybór).Ja
        sobie takie pokoję zupełnie inaczej wyobrażałam...przytulny wyciszony pokoik,
        fajne gazetki, mały telewizorek, kasety....Przecież oni tyle kasy biorą za
        badania, to nie mogliby zainwestować troche, przeciez to nie są duże koszty...
        • invicta1 Re: NIE POLECAM OVUM W L. DLA PANÓW 14.07.05, 19:15
          i może jeszcze ładna pielegniarka do pomocy?
          kurde to jest badanie, a nie eksperyment erotyczny
          jedno badanie jakie się robi facetowi, a tu taie dąsy-kobiete wywracają 15 razy
          w miesiącu na lewą stronę, a niektórzy faceci nie potrafią pójść jak mężczyzna i
          oddać tylko cudują-szkoda słó-to ma być krytyka dla kliniki? że pokój maly i
          dali "Tine" i "Playboya"? mogli dać "poradnik spelologiczny" byłoby milej i
          zatyczki do uszu, żeby miał ciszej
          • jamile Re: NIE POLECAM OVUM W L. DLA PANÓW 14.07.05, 19:25
            To jest jednak specyficzne badanie. Nie wiem, czy Twój mąż już przez to
            przechodził - mój M miał to 3 razy i szczerze mówiąc, wolę swoje 15 badanie
            ginekologiczne, przy którym nikt nie wymaga ode mnie orgazmu na życzenie niż to
            jedno, które musi przeżyć facet. No chyba że potraktujemy mężczyznę jako twór,
            który może mieć wytrysk zawsze, wszędzie i na pstryknięcie palcem - lekarza,
            pielęgniarki, laborantki...
            Dlatego pewne standardy powinny byc zachowane. A póki co są i takie miejsca,
            gdzie się panów odsyła do kibelka.
            A ten babski brukowiec to za cholerę nie wiem po co tam sie znalazł??
            =====
            córeczkasmile
Pełna wersja