d l a c z e g o n ie p ł o d n o ś ć ?

20.07.05, 09:45
dziewczyny, dlaczego jesteście niepłodne?
Jaką macie diagnozę?
Ja PCOS sad(((
    • kitek29 Re: d l a c z e g o n ie p ł o d n o ś ć ? 20.07.05, 09:46
      ja tez...to chyba plaga spoleczna!!!!!!
      ale uparcie walcze!!!i mam juz pozytywne efekty!!!dzieki mojemu ginkowi
      wspanialemu...

      k.
      • kwiatuszekxx Re: d l a c z e g o n ie p ł o d n o ś ć ? 20.07.05, 09:48
        kitek29 a gdzie i u kogo się leczysz ?
        • edyta0 Re: d l a c z e g o n ie p ł o d n o ś ć ? 20.07.05, 09:49
          Ja też mam PCO i zaczynam leczenie. Faktycznie jakaś zaraz panuje...
      • edyta0 Re: d l a c z e g o n ie p ł o d n o ś ć ? 20.07.05, 09:50
        Kitek,
        mogłabyś napisać jakie leczenie podjął Twój gin, zapewne to by mi (nam z PCO)
        pomogło? Dzięki
        • kitek29 moje leczenie... 20.07.05, 09:57
          moj ginek kochany probowal wszystkiego..poniewaz ja wogole nie mialam owulacji
          i za cholere nie dalo sie pobudzic jajnikow do pracy!!!
          bralam clo...nic nie ruszylo...
          mialam laparo...nic nie ruszylo..
          po laparo..clo...pozniej mala dawka gonadotropin (menogonu)...nic nie ruszylo..
          nastepnie cykl odpoczynkowy na dianie 35...
          duza dawka menogonu..i zaskoczylam...mialam 1 owu od x miesiecy!!!!
          teraz probujemy znowu na clo..skoro jajnik sie odezwal..byc moze zareaguje na
          clo..ale nie licze na to..
          jesli nie..to wracam do menogonu....i wtedy juz musi sie udac!!!!

          musimy wlaczyc Kobiety z ta cholerna zaraza -PCO!!!!

          skad jestescie?napiszcie!!!

          k.
          • edyta0 Re: moje leczenie... 20.07.05, 10:02
            kitek, ja jestem z Kielc
            u mnie dopiero trwa wykonywanie badań hormonalnych, ale z tego co już wiem mam
            za wysoki testosteron o czym świadczy, że jest PCO. Pozostałe badania będę
            miała wkrótce robione. Co do owulacji to mogę zapomnieć, już po raz drugi mam
            wywoływany @ progesteronem. Niby ginekolog chciał zacząć z CLO, ale
            postanowiłam udać się do endokrynologa, żeby się tym zajął tak jak należy. I co
            się okazało, że może będę brała Metfromax dzięki któremu może normalnie uzyskam
            miesiączke i owulację, na razie czekają mnie badania a potem pewnie ten lek co
            wyżej wspomniałam + CLO i monitoring.
            • kwiatuszekxx Re: moje leczenie... 20.07.05, 10:08
              ja z Warszawy
              • kitek29 Re: moje leczenie... 20.07.05, 10:23
                hmmm..a ja mieszkam obok krakowa...
                ja tez biore metformax...po nim zmienila sie struktura jajnikow..ale do
                samoistnego owu nie doszlo..a biore juz 7 miesiecy 3 x 1...

                k.
                • edyta0 Re: moje leczenie... 20.07.05, 10:29
                  hmmmm.... nie wiem czy masz insulinooporność, ale z tego co piszesz chyba tak,
                  skoro bierzesz metformax. Moim problemem jest brak owulacji a co się z tym
                  wiąże niski progesteron. Czytałam, że waga ciała ma związek z PCO i odkąd
                  przytyłam to właśnie powstał taki oto problem. Teraz jestem na diecie (podobno
                  spradek masy ciała może przywrócić owulację) i piję też ziółka na pobudzenie
                  pracy jajników, nie wiem czy one coś pomogą, ale tonący brzytwy się chwyta wink
                  Jak się czułaś po metfor?
                  • kitek29 Re: moje leczenie... 20.07.05, 10:42
                    tak...mam insulinoodpornosc..mam kilka kg nadwagi..ale nie moge tego
                    zrzucic..strasznie dabm o to zeby nie przytyc..i nie tyje..ale nie moge zrzucic
                    tego co mam...
                    a po metformaxie na poczatku czulam sie fatalnie..migrena,mdlosci,nawet
                    wymioty!!!teraz juz mnie nie wzrusza...
                    tez czytalam ze spadek masy ciala moze (ale nie musi) przywrocic owulacje..ale
                    ja gdybym sie jeszcze ograniczyla z jedzeniem..to musialabym wogole nie
                    jesc..niby nic z powietrza sie nie bierze..ale ja nie jem duzo..malo
                    slodyczy..prawie wcale..a nie moge schudnac..niewiem moze po lekach..niewiem..
                    jeszcze clo i gonadotropiny powoduja u mnie ze mam olbrzymi brzuch pelen
                    wody..i jestem spuchnieta!!
                    ale wytrzymam wszystko!!!

                    k.
                    • edyta0 Re: moje leczenie... 20.07.05, 11:00
                      Mam dokładnie to samo, jem niewiele ale czuję się taka napuchnięta. Co do
                      metformaxu to próbowałaś zamienić go na Glucophag (słyszałam, że ma mniej
                      skutków ubocznych)? Też czytałam, ze po tym metf dużo się chudniej, mniej się
                      chce jeść, czyli u Ciebie nie za bardzo to działa...
                      • kitek29 Re: moje leczenie... 20.07.05, 11:06
                        no ja nie schudlam na metformaxie..nie mam jakos duzo tej nadwagi..kilka
                        kilo..ale jednak...
                        ale poprawily sie jajnikismile))a teraz chyba bardziej mi wlasnie o to chodzismile)
                        ale faktycznie..jestem napuchnieta..najchetniej to bym nic nie jadla!!!!smile)

                        k.
                        • edyta0 Re: moje leczenie... 20.07.05, 11:15
                          No właśnie ciekawe czym jest spowodowane to napuchnięcie, wystarczy że zjem
                          odrobinę czegokolwiek, albo napiję się wody a czuję się jakbym przytyła 5 kg.
                          Mnie też chodzi o te jajniki, na których jest wiele małych pęcherzyków. Może
                          ten lek coś zaradzi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja