Refleksoterapia stóp.

06.09.05, 12:45
Zajmuję się refleksoterapią stóp 16 lat.
Jeżeli masz poważne problemy zdrowotne napisz!
Odpowiem na każdy temat!
    • invicta1 Re: Refleksoterapia stóp. 06.09.05, 12:47
      słuchaj idź stąd mamy prawdziwe problemy
      czy udrażniasz jajowody przez reflekso?
      • gosia-basia Re: Refleksoterapia stóp. 06.09.05, 12:55
        przez żołądek do serca...oj...raczej od stópki do pupki.....tak tak ...ech te
        TROLLE
      • polo552 Re: Refleksoterapia stóp. 18.09.05, 11:51
        Zajmuję się refleksoterapią stóp 16 lat.
        Jeżeli masz poważne problemy zdrowotne napisz!
        Odpowiem na każdy temat!
        Uzupełniam-jestem z Katowic.
        Proszę raczej nie pisać na skrzynkę.
        Jak jestem na kompie to jestem dostępny na GG-5113134.
        Pozdrawiam
    • alesia Re: Refleksoterapia stóp. 06.09.05, 15:18
      a ja mialabym pytanie,mianowicie czy masowanie codzienne puntu na stopie(no
      moze troche wyzej)tego odpowiedzialnego za jajniki przez rok lub nawet wiecej
      rzeczywiscie moze przywrocic plodnosc??czy spotkales sie z takim przypadkiem?co
      o tym sadzisz?
      • polo552 Re: Refleksoterapia stóp. 07.09.05, 15:13
        Odpowiadam:może przywrócić a nie musi.
        Dlaczego?-dlatego,że rzadko się zdarza(jak w ogóle się zdarza) aby tylko
        jajniki były chore.
        Organizm człowieka składa się z wielu współdziałających ze sobą organów.
        Jeżeli jeden nawala,wpływa na pracę innych wzajemnie ze sobą powiązanych w
        różny sposób.
        Ja podchodzę do tego w ten sposób:sprawdzam na początku wszystkie receptory na
        stopie,zwracając uwagę na punkty teoretycznie odpowiadające za chorobę.
        Natomiast jeżeli nie wiem nic o chorobie to się dowiaduję z reakcji receptorów
        na "ich masaż".
        Mogę wtedy określić,które narządy są chore i połączyć swe informacje w jedną
        całość lub jeżeli się nie da zebrać tego w kupę wykonywać akupresurkę według
        określonych reguł.
        Często bywa tak że nie da się połączyć pewnych spraw na logikę.(Nie wszystko do
        tej pory jest wyjaśnione przez medycynę,lekarz wtedy eksperymentuje,natomiast
        ja poprzez właściwy ucisk i wyczucie receptora mogę coś powiedzieć - muszę tu
        zaznaczyć że nie zawsze za pierwszym razem-chodzi o jakość i grubość skóry
        stóp).
        Czasu też nie da się dokładnie określić, ile miesięcy to potrwa.
        Według mnie masując odpowiednie punkty w określony sposob odpowiednią ilość
        razy w tygodniu ok.6-7miesięcy w zależności od tego co jest nie tak.
        Może się zdarzyć że krócej-to zależy od samego schorzenia.
        Pozdrawiam
        • invicta1 Re: Refleksoterapia stóp. 07.09.05, 15:15
          pytanie podstawowe: ile minut trwa masaż?
          • polo552 Re: Refleksoterapia stóp. 07.09.05, 15:26
            Zależy od Ciebie.
            Przeważnie ok. godziny-to zależy od chęci i schorzenia.
            Może trwać dłużej lub krócej.
    • alesia Re: Refleksoterapia stóp. 07.09.05, 18:45
      dziekuje za odpowiedz,musze Ci powiedziec ze ten temat mnie bardzo
      ciekawi,kupilam tez ksiazke w ktorej jest opis stref reflesyjnych,poza tym
      kilka razy robilam sobie masaz stop w Tajlandii,profesjonalny.Ja generalnie
      wierze w to ze on dziala.Domyslam sie ze masz juz spore doswiadczenie skoro
      zajmujesz sie juz tym 16 lat,jesli moge zapytac czy robiles jakies specjane
      kursy,moze jakas szkola,czy miales jakies szkolenia zagraniczne,gdzie zdobyles
      wiedze na ten temat,?Przyznam ze refleksoterapia znana od wiekow np w Chinach,
      w Polsce pojawila sie jakies kilka lat temu. A tak na marginesie ile kosztuje
      np.godzinny masaz?podejrzewam tez ze nie zaczynasz od tak dlugiego czasu na
      poczatku..Pozdr.
      • invicta1 Re: Refleksoterapia stóp. 07.09.05, 18:47
        ja z tego korzystałam (ostatnio nawet u Chińczykó w Singapurze) i nie jest to
        metoda na wszystko
        • polo552 Re: Refleksoterapia stóp. 08.09.05, 09:39
          Jednorazowo to zdarzają się cuda!
          Trzeba stosować dłuższy czas!
          Nie wiadomo jaki rodzaj masażu to był!
          Ale masz rację,metody na wszystko nie ma.
      • polo552 Re: Refleksoterapia stóp. 08.09.05, 09:21
        Podejrzewam,że w Tajlandii miałaś robiony inny rodzaj masażu.Jest wiele różnych
        odmian akupresur stóp,wiara tu nie ma nic do rzeczy.Dobrze wykonywany ma
        przynosić rezultaty i tyle.Ja generalnie uczyłem się sam.Konsultowałem się
        niekiedy z "fachowcami od refleksoterpii stóp",korzystałem też z podręcznika na
        początku.Jednak znalazłem tam dużo błędów i w ogóle te książki pisali
        amatorzy,którzy chcieli na nich zarobić zbierając informacje z różnych
        niesprawdzonych źródeł.Miałem propozycję współpracy z pewnymi
        uznanymi "fachowcami",jednakże uważałem że robią ludzi w "bambuko".Dlaczego?
        Ano dlatego, że działali schematycznie operując gotowymi zestawami na
        poszczególne schorzenia, co może przez przypadek przynieść efekt choć rzadko to
        się udaje.Jednakże nie zapominali kasować tych ludzi odpowiednio,po prostu
        hurtowo ździerając z nich szmal-to samo tyczy bioenergoterapeutów,magnetyzerów
        i innych---którzy więcej ludziom zaszkodzili niż pomogli!Problem w
        refleksoterapii jest natomiast taki,że każdy organizm jest podobny ale całkiem
        inny i dlatego każde stopy trzeba sprawdzić całe.Do tego trzeba mieć czucie(w
        palcach) receptorów stóp-rzadko kto to ma!NIe da się tego szybko zrobić
        (ok.1godz.),przy dłuższym masowaniu bolą palce.Potem należy na podstawie stanu
        receptorów ustalić plan następnych masaży stóp.Pytanie?-ile
        taki "fachowiec",jeżeli nim oczywiście jest załatwi osób w jeden dzień?
        Odpowiadam-jednego ,góra dwóch- przy dobrych stopach i to jest wszystko.Jeżeli
        więcej to już przy następnych nie ma czucia w palcach i praktycznie do niczego
        się już nie nadaje!!- nie ma siły a lekko masując może leczyć ludzi 300 lat -
        jak dożyją!czyli nabija ludzi w butelkę.
        Palce muszą wtedy odpocząć i potem dopiero można coś znowu działać,bo jutro też
        jest dzień.Kolejne pytanie-ile wtedy taki fachowiec co z tego żyje zarobi???
        Przypominam Ci,że piszę cały czas o jednej z najskuteczniejszych metod leczenia
        jakim jest refleksoterapia stóp a nie o innych rodzajach akupresur,które
        polegają na czymś innym.
        Pierwszy raz zaryzykowałem na swoim synu,gdy miał 3 miesiące.Miał mocną skazę
        białkową,groziła mu niewydolność nerek.W nocy budził się równo co 12 minut i
        płakał z bólu,ponieważ bolały go jelita.Rozebrałem się do spodenek i
        przystąpiłem do masowania stóp.Trzeba było bardzo uważać,ponieważ takiemu
        dziecku nie można na siłę przytrzymać stopy, bo można ją skręcić w
        stawie.Pierwszy masaż trwał 20 minut.Syn w nocy spał jak zabity.Wstawałem w
        nocy słuchać czy oddycha-tak spokojnie spał.Wykonywałem mu masaż codziennie
        ok.30 min,gdy zaczęła mu się tracić wysypka z twarzy,wewnętrznych stron
        ud,rąk,robiłem mu akupresurę co drugi dzień,następnie dwa razy w tygodniu.Po
        usunięciu całej wysypki profilaktycznie miał robioną akupresurę przez okres
        kilku miesięcy raz w tygodniu.Do dziś lubi mleko i pije je codziennie bez
        żadnych konsekwencji.To chyba tyle, jeśli chodzi o twe pytania.
        Pozdrawiam
        • invicta1 Re: Refleksoterapia stóp. 08.09.05, 13:22
          widze, ze napisales mi to na priv-w Tajlandii nigdy nie byłam-masaż tajski jest
          raczej relaksacyjny i delikatny-miałam akupresurę chińską loeczniczą dość
          nieprzyjemną(popłakałam się z bólu)
          • polo552 Re: Refleksoterapia stóp. 08.09.05, 17:52
            Sorry!!!!!!!!!!!!!
            Nie Tobie to miałem wysłać!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja