Dodaj do ulubionych

do dziewczyn mieszkających w Gdańsku

03.11.05, 08:25
Dziewczyny mam pytanie następujące: dr Michał Korzon, przyjmuje na
Klinicznej, czy któraś z was coś o nim słyszała? Na mnie pierwsze wrażenie
zrobił pozytywne. Zastanawiam się więc czy nie przenieść się do niego, ale
chciałabym coś bliżej się o nim dowiedzieć.Z góry dziękuję za informację. Kara
Obserwuj wątek
    • laura771 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 08:46
      Cześć Kara,

      ja tego doktora nie znam, ale chodziłam na Kliniczną. I muszę Ci powiedzieć,
      że była to tylko strata czasu. Po pół roku byłam w punkcie wyjścia. Ponadto na
      Klinicznej w tej poradni leczenia niepłodności nie było nawet szans na choćby
      monitoring cyklu. Nie wspominając już o wykonaniu inseminacji.
      Dużo zależy też od tego, jak poważne są u Was problemy z poczęciem.
      Pozdrawiam
      Laura
    • jlo2 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 11:29
      tylko nie do Rogozy!! stanowczo odradzam , "leczylam" sie u niego podand 2
      lata, w tym 6 IUI bez ZADNYCH BADAN!!! , LEKOW!!! itp. szkoda czasu i pieniedzy.
      mimo , ze sprawia wrazenie obleganego , zawsze sporo ludzi w poczekalni , tez
      dalam sie na to nabrac.
      tego , o ktorego pytasz nie znam.
      ja osobiscie polecilabym ci mimo wszystko klinike Invicta, jesli i tak szukasz
      kogos z gdanska. sa tam specjalisci , ktorzy zajmuja sie tylko tymi problemami.
      zycze powodzenia w wyborze.
      pozdrawiam
      jlo
        • lucyna76 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 13:05
          a dlaczego odradzasz Raszczyka? Leczę się u niego i w sumie jestem zadowolona.
          pozdrowienia
          Lucyna

          laura771 napisała:

          > Podzielam zdanie jlo. Tylko nie Rogoza i tylko nie Raszczyk!!
          > I też Ci proponuję Inviktę, zwłaszcza dr. Śliwińskiego ale może też być
          > Piątkowski.
          > Zaoszczędzisz i czas i nerwy.
          > A jakie macie problemy, można wiedzieć?
          • laura771 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 13:46
            Lucynko,
            Raszczyk przyjmował tylko raz w tygodniu w dodatku nie raczył wczesniej
            powiadomić w przychodzi, że go akurat nie będzie, a ja brałam wolne dni.
            Ale nie to jest najgorsze.
            USG nie było robione, bo sprzętu brak tam w ogóle. Doktor na moją prośbę w tym
            kierunku zapraszał mnie na prywatne USG w Swismedzie za 80 zł!!! (a w invikcie
            cała wizyta z USG kosztuje 60 zł).
            Raszczyk sprawia tylko wrażenie dobrego lekarza, bo jest milutki, rozmowny, ale
            nie na tym polega leczenie i diagnozowanie niepłodności. Ja przejrzałam na oczy
            w momencie gdy poprosiłam wreszcie o skierowanie na komplet badań, gdyż cedził
            mi po jednym badaniu. Odmówił. Na inseminację namawiałam go 3 cykle i się nie
            doprosiłam. W ogóle szkoda gadać. Poszłam do Invikty i od razu poczułam, że się
            mną na poważnie zajmują.
            Pozdrawiam
            Laura
            • lucyna76 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 14:11
              dzięki za odpowiedź,
              u mnie sytuacja jest troszkę inna, bo w zasadzie poznałam go przez swissmed,
              mam kartę - wizyty i usg w ramach abonamentu. Jeśli spotykamy się na
              klinicznej, to i tak najpierw dzwonię do niego na komórkę. Jednak rzeczywiście
              ociąga sie z badaniami, każe czekać i próbować naturalnie. W lipcu zeszłego
              roku poroniłam i od tej pory nic - troszke długo, chyba naturalne próby nie
              wystarczą. Sama zrobiłam sobie prl i progesteron - prl wyszła troszkę za
              wysoka, zapisał mi bromergon 0,5 tabletki na noc. Teraz mam trochę kocioł w
              pracy, ale już sobie przyżekłam, jak do końca roku nic, to idę do invicty. A Ty
              którego lekarza tam polecasz?
              pozdrowienia
              Lucyna
              • laura771 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 14:48
                Lucynko,
                polecam ŚLIWIŃSKIEGO w madisonie. Może też być Piątkowski. Byłam u obu. Taka
                między nimi różnica, że Piątkowski rozmowniejszy, ale Śliwiński wydaje się być
                bardziej doświadczony a i tak odpowie na każde Twoje pytanie, tylko jemu musisz
                je zadać.
                  • laura771 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 21:45
                    Siedzibabanaulu,
                    wszystko zależy jakie macie problemy. Śliwiński nie jest cudotwórcą, ale jestem
                    pewna ze robi wszystko co może. A laparoskopią to sobie można zaszkodzić
                    niestety czasem bardziej, niż pomóc. A o Płoszyńskim też słyszałam, że nie
                    potrafi pomóc od mojej koleżanki, która miała za wysoką prolaktynę, trafiła na
                    sam początek do niego. On jej zbijał prolaktynę przez 2 miesiące a potem
                    przestał i szukał przyczyn, co niby dalej. Też ją NIEPOTRZEBNIE wysłał na
                    laparoskopię. Bo okazało się, że dziewczyna musi brać tylko aż do momentu
                    zajścia w ciążę lek na obniżenie prolaktyny. Ale skoro Płoszyński nawet tego
                    nie wie, że prolaktynę zbija się przez cały czas aż do ciąży, to nie życzę
                    wpaść w jego ręce nikomu.
                    A jak lekarz po roku leczenia mówi, że pozostaje tylko invitro, to nie znaczy,
                    że umywa ręce, może akurat ma rację. Płoszyński na pewno sobie z takim
                    problemem nie poradzi.
                    Naprawdę, życzę Ci jak najlepiej i mam nadzieję, że wkrótce bedziesz pod sercem
                    nosić dzidzię. Chcę tylko przestrzec forumowiczki tym postem, żeby nie skusiły
                    się na przychodnię na Klinicznej do kogokolwiek. Bo tam, jeśli już komuś się
                    uda zajść w ciążę, to w większości przypadków, to są raczej cuda, a nie fachowa
                    pomoc ginekologa.
    • kara114 Re: do dziewczyn mieszkających w Gdańsku 03.11.05, 12:49
      U męża mała ruchliwość nasienia,łyka witaminy, podobno jest poprawa. U mnie z
      progesteronem coś nie tak w drugiej fazie jest za niski, więc łykam sobie clo,
      estrofem i duphaston, po których mam wrażenie niedługo będę szersza niż wyższa.
      A o Rogozie też już słyszałam niepochlebne opinie, leczę się u niego od 2
      miesięcy, sprawił na mnie dobre wrażenie,ale jeszcze lepsze ten jego zastępca
      Korzon, więc już sama nie wiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka