intuicja77
07.11.05, 17:51
Kochane dziewczyny-poczytywałam wasze posty od dłuższego czasu-konkretnie od
momentu kiedy dowiedziałam sie że cierpie na PCO. Dodam że wtedy jeszcze nie
myślałam poważnie o dziecku , raczej martwiły mnie nieregularne cykle ,
problemy z cerą i wlosami... Jednak psychika ludzka jest przekorna-kiedy
dowiedziałam sie czym jest PCO i usłyszałam od lekarki ,ze wiąże sie to z
problemami z poczęciem dziecka , uświadomiłam sobie ,ze tak naprawde marzę o
cudownym dzieciatku.....
Mąż nie był wcale taki chętny.... Mimo ,że mamy po 29 lat , oboje prace ,
mieszkanie.Pamietam ile łez kosztowało mnie jego wahanie.
Wiecie -ja byłam pewna ,że bedziemy starac sie latami....że zaznam i leków i
zabiegów , Boze ! ja nawet zastanawiałam sie gdzie w moim mieście jest
ośrodek adopcyjny!Dlatego też miałam taki żal do męża-ze nie zdaje sobie
sprawy ,że musimy działac juz , zaraz , bo starania moga zajac lata.
W końcu podjeliśmy decyzję-wyrok lekarza-kompletna plaża w jajnikach ,
pogrubiała otoczka / ja juz mam przed oczami laparokopie!/, wyniki hormonów
w 3 d.c. LH 15 , FSH 7....Masakra.
Zrezygnowana przystępowałam do stymulacji / po zbiciu LH tabletkami /
i......Bożę!! UDAŁO SIE ZA PIERWSZYM RAZEM!
zASZŁAM W CIĄŻE W PIERWSZYM CYKLU!
Ja- gruba / ok 20 kg nadwagi / z rozchwianymi hormonami , z leniwymi
jajnikami i całą gamą objawów PCO / trądzik , przetłuszczajace się włosy/
PCO to nie wyrok!! Bądzcie optymistkami! Według mojej lekarki "my" / kobiety
z PCO/ też mamy dzieci! tylko czasami zajmuje to troche wiecej czasu!
Szukajcie dobrych , rozsądnych lekarzy , róbcie badania.
Trzymam za Was wszystkie kciuki!
Ania i czerwcowy "ktoś"