Dodaj do ulubionych

androstendion to syf!

25.11.05, 21:55
Wściekła jestem, odebrałam androstendion i wyszedł 4,5 ng/ml. Która z was tak
miała plus testosteron w górnej normie? Wiem, że jak by się cud zdarzył i bym
zaszła, to będę rodzić samych synów, ale czy z takim wysokim androstendionem
można w ogóle zajść?????????????????????????????????????????
Obserwuj wątek
    • agak14 Re: androstendion to syf! 26.11.05, 18:20
      ja mialam w takich granicach androstendion. Leczyłam go androcurem,
      dexamethason i miałam metformax przepisany. Zbiłam go ale przez kilka mc choć
      był w granicach 2 nie zachodziłam w ciąże. Teraz jestem w 20 tc i rzeczywiście
      będę miała chłopca. Ale nie martw się. Widocznie się da.
      • katarzyna1975 Re: androstendion to syf! 27.11.05, 12:43
        Czy mogłabyś napisać - jak pokonałaś ten androstendion , ile m-cy brałaś
        Androcur ? I jeżeli nie uznasz tego za zbyt osobiste pytanie , jak udało Ci się
        zajść w ciąże ? ( czy brałaś w tym czasie jakieś leki , czy miałaś IUI,
        invitro itd ) .
        Ile czasu czekałaś na swój Cud ?

        Ja mam dokładnie analogiczny problem , już 5 m-ce lecze się , z powodu
        przekroczonego poziomu androstedionu, który przed leczeniem (przy normach dla
        kobiet od 0,3 - 3,3) wynosił u mnie 6,9 sad , Testosteron ( przy dopuszczalnych
        normach 0 -63 ) u mnie wynosił 93 jednostki .
        O ciąże walczę już 5,5 roku i ciągle nic . Do tej pory żadnego lekarza nie
        zainteresowało wysoki poziom androgenów ( DHEAS04 też mam podwyższony) , aż
        wreszcie trafiłam do pani endokrynolog, która mocno zainteresowała się tymi
        wynikami i stwierdziła, ze może moj problem tkwi własnie w androgenach .
        • milutka31 Re: androstendion to syf! 28.11.05, 09:53
          Dziewczyny, jesli wiecie to skrobnijcie mi jak to jest z tymi androgenami, co
          sie dzieje że nie możecie zajść w ciąże przy ich podwyższonych wartościach. U
          mnie androstendion co prawda kila mieś temu - ale chyba sam z siebie nie wrócił
          do normy - wynosił 6,4 przy normie 3,7, a tesosteron 91 przy normie 81. Wiem
          tylko że są pochodzenia jajnikowego, bo DHEA-S mam w normie. Obecnie zmagam sie
          z hiperprolaktynemią, na androgeny nie biore nic ale ta wiedza bardzo przyda mi
          sie w przyszłości.
          Pozdrawiam.
        • agak14 Re: androstendion to syf! 28.11.05, 16:31
          Odpowiadam na Twoje pytania. Problem z zajściem w ciąże trwał u mnie 4,5 roku.
          Na podwyższony androstendion na początku lekarz zlecil mi metformax, ale nie
          pomógł. Potem dostałam androcur i brałam go tylko przez jeden cykl i ładnie
          spdł. Z 5 na 2. Androcur został odstawiony, ale dostałam dexamethason żeby
          androstendion się spowrotem nie podwwyższył. Przez 4 mc badał potem
          androstendion ale był już w granicach normy (2). Niestety androcur zachamował
          mi owulacje i zaczęłam być stymulowana przez clo. Brałam go przez 3 cykle potem
          zrobiłam przerwę dwu miesięczną, a po drodze wyszło że mam ureaplasmę. W tym
          samym cyklu co wyleczyłam ureaplasmę zaszłam w ciążę. Bez żadnych już leków.
          Naturalnie. Wtedy nie badaam już androstendionu, więc nie mogę powiedzieć czy
          on nadal się utrzymywał na poziomie. Brałam tylko dalej dexamethason (1/2
          tabl.x1) Dodam że testosteron miałam w normie a DHEASO czasem było podwyższone
          czasem w normie ale w górnej granicy.
          Życzę wam wszystkim wygranej walki z androstendionem!! Androcur na pewno działa!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka