agusia713
12.12.05, 11:26
Nie tak dawno myślałam, że jak zwalczę, te głupie bakterie, to poza tym
będzie ok, ale niestety.
W piątek byłam u ginekologa na pierwszym monitoringu cyklu ( cykle 33 dni i
więcej) i miałam przeczucie, że coś nie tak.
Lekarz stwierdził, że pęcherzyki małe, nie ma wśród nich donimującego, a ich
wielkość, to 7 i 11 mm (bo widział 2). Kazał mi przyjść teraz w środę.
Zobaczymy, co wtedy. Niestety jestem niespokojna. Wiem, że większość z Was
powie, że ten wątek już był (generalnie pewnie wszystkie już były), ale może
któraś z Was byłaby tak miła i powiedziałaby czym to się leczy?
Aga