Czy komuś się udało przez inseminację?

09.01.06, 15:09
Dzisiaj dowiedziałam się że powinnam mieć inseminację.Nie jest mi wesoło i
chyba tak naprawdę szukam wsparcia.Proszę nie ktoś mi powie że jemu się udało
i że to naprawdę możliwe.Czuję się fatalnie i jakoś nie chce mi się wierzyć
że to ma sens.
    • egoscicka Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 09.01.06, 15:14
      Kochana bardzo wiele znas mia lo tu lub ma inseminacje. Nawięcej mozesz sie
      dowiedzieć na bocianie. Inseminacje są skuteczne. Najlepsze wyniki są przy
      pierwszej, drugiej i trzeciej, potem statystyka spada. Są to jednak tylko moje
      spostrzeżenia. Mi nie wyszło 6. Pzryczyna nieznana.Życze ci najlepszego jakbyś
      potrzebowała jakiś bliższych informacji. Pisz na priv
      • rybekx1 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 09.01.06, 15:29
        Dzięki bardzo, napewno się odezwę.
    • karera Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 09.01.06, 23:51
      Oczywiście że jest to możliwe ja zaszłam w ciążę przy 9 inseminacji,życzę
      powodzenia
      • rybekx1 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 10.01.06, 10:51
        Podziwiam Cię.Dziewięć razy?Czyli rozumiem że przy pierwszej to nawet nie ma na
        co liczyć?smile
        • madzia762 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 10.01.06, 11:05
          Ja też wogóle nie wierzyłam że przy 1 iui może się udać ale się udało.Jestem w
          7 tyg ciąży! Jak bym wiedziała że jest taka skuteczność nie zmarnowałabym 7 lat
          na czekaniu że uda się naturalnie.
          Pozdrawiam
          • rybekx1 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 11.01.06, 22:15
            Dziękuje bardzo za wsparcie.Napiszcie mi tylko jeszcze co u Was było nie tak.U
            mnie mój M ma słabe nasienie i dodatkowo jakby tego było mało mój śluz jest
            troszkę za gęsty.Też głęboko wierze że się uda.
        • jamile Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 10.01.06, 11:09
          mnie się udała druga inseminacja
    • kubus112 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 11.01.06, 12:07
      nam sie udało za 3 razem, synek ma juz prawie 6 lat, a przy drugim nie było
      żadnych problemów
    • honi_29 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 12.01.06, 12:58
      Czy ma sens?Oczywiście,że tak.Nam się udało za pierwszym razem.Dziś synek ma
      ponad 1,5 roku.Chorował tylko raz,więc ta selekcja plemników też nie jest bez
      znaczenia.Powodem naszych kłopotów była moja podwyższona prolaktyna
      (niewiele,chociaż raz była prawie 2x wyższa od górnej granicy normy) i bardzo
      słabiutkie nasienie męża.Leczył się provironem czy jakoś tak to się zwie(bo już
      dokładnie nie pamiętam,tyle czasu minęło...)i niewiele to zmieniło.Zmieniliśmy
      lekarza,bo wcześniej M leczył się u androloga-i udało sięsmileProf z kliniki
      leczenia niepłodności zapisał M tylko androvit,zalecił noszenie luźnych
      bokserek i zakazał noszenia obcisłych dżinsów.Ja brałam bromergon,clo,a przed
      samym IUI,tzn w cyklu przed planowanym IUI dodatkowo 2 zastrzyki z
      menogonu,pregnyl,a po zabiegu 3 zastrzyki z choragonu.No i stał się cudsmile
      Powodzenia i więcej wiary.Uda się,bo dlaczego miałoby się nie udać?winkBuźka
      • kami46 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 12.01.06, 13:14
        ale ci zazdroszcze.ja jestem po 4 i nic
        • mpa4 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 13.01.06, 22:01
          Cześć. Ja też miałam 4 imseminacje w Poznaniu i nic. Teraz zmieniam lekarza po
          raz trzeci.Mam nadzieję, że zdążę bo czas mnie goni. Mam 37 lat i pięknego 15
          letniego syna.
          • aga2512 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 16.01.06, 13:56
            mi za 2 razem cud!! warto próbować
    • agnienienia Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 16.01.06, 15:35
      Witam serdecznie,
      ja jutro wybieram sie na 5 IUI w cyklu maksymalnie stymulowanym, ale mam
      mieszane uczucia, bardzo mnie już to wszystko zmęczyło,
      niby wszystko jest OK, a efektów nie ma sad((.
      Mimo wszystko życze powodzenia!!!
    • biba127 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 16.01.06, 17:48
      kochana, wszystko zalezy od perspektywy oczywiscie wink dla mnie info o
      inseminacji bylo zbawienne - pierwsze rokowania byly na invitro, na ktore z
      roznych powodow nie zgodzilabym sie. Kiedy uslyszelismy, ze wyniki meza
      poprawily sie na tyle, ze kwalifikujemy sie do inseminacji, skakalam do sufitu
      ze szczescia. Potem bylo morze rozczarowania po pierwszym nie udanym IUI. I
      stoickie podejscie po drugim, ktore zakonczylo sie dwoma kreskami. A teraz jego
      owoc wink radosnie kopie mnie w dole brzucha.
      Trzeba wierzyc, ze sie uda. Ale pamietam tez madre, choc teraz wydaje sie, ze
      zupelnie oczywiste, slowa "pani od glowy" ze "nie wszystko zalezy od nas". To
      dobrze robi. Jesli moge cos poradzic, to wierz mocno ze sie uda, ale pamietaj,
      ze nie wszystko zalezy od Ciebie. Trzymam kciuki!!!!
      • sylwuniap11 Re: Czy komuś się udało przez inseminację? 16.01.06, 22:12
        Witam
        piszesz iz udalo Ci sie poprawic wyniki meza. Mozesz prosze ocenic nasze sznase
        n inseminacje?
        Ja z mezem jestesmy dopiero na poczatku drogi, czy walki - sama nie wiem jak to
        ujac.

        Wynik meza nasienia:

        Absynencja: 2,5 dnia
        uplynnienie nasienia: enzymatyczne
        barwa przejrzysta
        zapach: swoisty
        objetosc ejaculatu: 3 ml
        PH 7,8
        Ruch plemnikow po 1 godz:
        typ A 2%
        typ B 24%
        typ C 19%
        typ D 55%

        Ruch plemnikow po 4 godz:

        typ A 0%
        typ B 9%
        typ C 22%
        typ D 69%

        ilosc plemnikow w 1 ml 9,9 mln
        ilość plemnikow w ejakulacie: 29,7 mln
        ilość komórek okrągłych: 1,3 mln/ml
        test eozynowy 23% martwych

        Serdecznie prosze, podziel sie ze mna swoim doswiadczeniem; czy, jak mozemy
        zwiekszyc szanse powodzenia inseminacji?
        Bede wdzieczna za wszelkie rady tj:
        ocena realnosci - powodzenia zabiegu
        dobrych lekarzy - Andrologow
        wszelkich innych porad, ktore moglyby nam pomoc
        Gdzie najlepiej odbywac kuracje czy sam zabieg , moze gdzies za granica?

        Moze zalozmy, iz ja jestem w miare zdrowa; juz dbam o to aby przynajmniej z
        mojej strony nie bylo dodatkowych problemow; mysle tutaj optymistycznie; gdyz
        poki co 'wygladam niezle". Zrobilam tyle badan ze sama sie w nich gubie - chyba
        z 30 roznych, mozliwych, az lekarze sie smieja; ale co mam zrobic?? chce byc
        pewna, nie chce ryzykowac, chociaz tego niczym nie zniweluje do 0. Jeszcze
        zostalo mi kilka hormonow do zbadania
        Oboje mamy po 29 lat.

        Dodam moze, nie wiem czy to wazne, pewnie czasami tak, iz nie mam ograniczen
        finansowych (chociaz wiem, iz zdrowia nie kupie za te moje pieniadze, ani
        sobie, ani Mezowi; ale chetnie je wymienie).
        dzieki!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja