agatka1606
13.01.06, 20:51
Dziewczyny, czy za każdym razem miałyście monitorowany cykl stymulowany
Clostilbegytem? Pierwszy miałam z trzykrotnym USG, ale już kolejny bez. Poza
tym na ostatniej wizycie (dzisiaj) lekarz mnie zwyczajnie "olał": pospiesznie
wykonał badanie, bo musiał odebrać samochód z warsztatu. Wyobrażacie sobie?
Na razie jestem na niego wściekła i myślę o zmianie lekarza ( kolejnej???),
ale mąż mi to odradza, że niby tylko raz mu się zdarzyło...