Boję się, że nie dam rady finansowo

22.01.06, 09:47
Kurcze
Oboje pracujemy państwowo. Pożyczka na mieszkanie, samochód.
Boje sie, że same chęci, marzenia nie wystraczą.
Boję się, że w pewnym momencie jedyna przeszkodą do spełnienia pragnień
będzie brak pieniędzy na to wszystko.
Przeraża mnie to.
    • akinom74 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 10:37
      Mam podobne do ciebie myśli . Ja również pracuję państwowo, mąż nie, ale
      zarabia dość dobrze. Nic nie kupujemy dla siebie, nic nie odkładamy, nigdzie
      nie chodzimy, tylko leki,leki,leki...
      Pomyśl, wy macie mieszkanie, samochód a dzidziusia wrszcie się doczekacie bo
      inaczej być przecież nie może. Będziesz go miała. Zobacz jak mają inni: brak
      mieszkania - muszą mieszkać z teściami, nie mają pracy i dodego nie mają
      pieniędzy na leczenie. To dopiero musi być im ciężko. Nie chcę cię tu
      umoralniać, i zapene pomyślisz "a co mnie obchodzą inni", chcę tylko żebyś
      spojrzała z drugiej strony na to wszystko.
      Ja nie jestem bogata, ale pocieszm się tym że jestm zdrowa, nie choruję, mam co
      jeść, w co się ubrać, mam mieszkanie i kochającego męża, mamy pracę a że
      spłacamy kredyty a dzidzi nie ma no to trudno. Dopóki mam siłę to się leczę.
      Jak już zupełnie nie będzie pieniędzy to będę myśłała o innym rowiązaniu. Fak
      też mam pewne marzenia, chciałbym coś kupić i zrobić a nie mogę bo ciułamy
      kasę. DObija mnie to i czasami mam ochotę to wszystko rzucić, ale zaraz potem
      sobie myślę że przecież mam też jakiś cel - mieć pełną rodzinę. Pozdrawiam
      cieplutko. Monika.
      • dagps Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 11:18
        dasz, dasz, najwyzej sprzedasz ten samochod, albo cos innego. a ja zycze ci zeby to nie bylo konieczne i to juz niedlugo.
    • pajda Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 12:11
      Moja sytuacja finansowa jest podobna do twojej - niby wszystko mamy mieszkanie,
      samochod, ale to wszystko na kredyt ... Mam nadzieje ze nigdy przeszkoda w
      staraniach o dziecko nie beda finanse, a nawet jak beda to nie bede miala
      skrupulow aby zwrocic sie o pomoc finansowa do rodzicow czy tesciow. Od
      poczatkow naszych staran nie ludzilam sie nadziejami ze wszystko pojdzie, latwo,
      szybko i tanio - wrecz przeciwnie - i moze dlatego do leczenia podeszlismy
      dopiero w momencie kiedy odlozylismy pare groszy na ten cel. A zreszta, samochod
      mozna zmienic na mniejszy albo jezdzic tramwajem, mieszkanie - przeciez nie
      musze mieszkac w trzech pokojach ... Zrobie wszytsko, dopoki bedzie jakakolwiek
      nadzieja - zebysmy oboje z mezem byli szczesliwymi rodzicami i zadne kwestie
      finansowe mi nie moga przeszkodzic !!! dziewczyny grunt to pozytywne myslenie !!
      • kociaczek22 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 12:22
        W sumie...
        Zawsze można wziąść kolejny kredyt
    • bacardi2003 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 12:49
      a no niestety my mieszkanie jak narazie wynajmujemy, samochód na kredyt, ja
      bogu dzięki żle nie zarabiam, al mąż ma działalnośc, a jak jest działalnośc to
      ciągle gdzieś się rwie, od jednej pożyczki do drugiej
      marzę żeby ten rok się skończył bo duże zobowiązania nam odejdą, tylko czy
      wyrobimi do tej pory?
      wczoraj stanęłam przed wizją zlikwidowania lokaty na in vitro....i nie wiem co
      mam zrobić może znajdziemy inne wyjście.....
      odkładamy dzielnie ale takim kosztem jak mówicie oszczędza się na wszystkim,
      wyjściach, ubraniach, wczasach i innych przyjemnościach...
      ale cel jest jeden, jeden słuszny, mam nadzieję że się uda...wtedy zacznę
      martwić się co dalej..jak pospłacać resztę
      ach to życie.....
      pozdrawiam Was cieplutko,
    • akinom74 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 15:22
      Widzę, że nie tylko ja i ty kociaczku22 mamy ten problem, dziewczyny - wasze
      posty poprawiły mi humor. Musimy wierzyc że sie uda. Za 3 dni IUI, hura!!!!!
      hura!!!!! hura!!!!!
      • kociaczek22 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 16:32
        Mnie też bardzo pogaja rozmowy z Wami.
        Wiem, że nie jestem sama ze swoimi problemami, obawami.
        To wcale nie jest tak, że Wasze cierpienie mi pomaga.
        Mnie pomaga to, że mogę sie wygadać.
      • kociaczek22 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 22.01.06, 16:35
        Planwaliśmy remont mieszkania, wyglada fatalnie. Ale czy to ważne?
        W tym roku rezygnujemy z wakacji.
        Tak naprawdę to już nas nie cieszy.
        Może sie zdarzyć tylko jeden cud, który spowoduje, że będziemy
        najszczęśliwszymi istotami na Ziemi. Pewnie nie tylko my.
    • bacardi2003 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 23.01.06, 11:20
      i tak właśnie trzymać!!
      przynajmniej w tej chwili i tak nie potrafiłabym się cieszyć z nowego
      mieszkania, spłaconej karty, wczasów...
      cieszyć się tak do końca....bo cieszyć chciałabym się z innego powodu, na który
      mam nadziejęsię doczekam
      tak jak Wy,
    • agnienienia Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 23.01.06, 13:56
      Witam,
      my jesteśmy po wszystkich badaniach i 5 nieudanych IUI,
      jestem już bardzo zmęczona, chcieliśmy z mężem wyjechać na krótki urlop,
      ale Pan doktor sprowadził nas na ziemię,
      będziemy przygotowywać sie do ICSI,
      a na to potrzebujemy około 10.000,00,
      nie mamy takich pieniędzy, tak naprawde wszysko dotychczas finansowaliśmy z
      bieżących pensji(dobrze,ze oboje pracujemy)a teraz musimy wziąć kredyt,
      przyznam sie szcerze, że jestem załamana, bo niestety nie znam przyczyny naszej
      niepłodności, wszysko niby jest OK,
      a Dzieciątka jak nie ma tak nie ma sad(((.
      • akinom74 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 23.01.06, 15:38
        Mam identyczną sytuację, leczenie bieżące to bieżące pensje, na ivf trzeba
        będzie wziąść kredyt, a że jestem wstrętną pesymistką to boję sie że nie dam
        rady, IVF sie nie powiedzie, a kredyt do spłacenia pozostanie. Jak długo
        wytrzymam?
        • agnienienia Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 24.01.06, 12:20
          Bardzo Ci współczuje naprawde, bo wiem z autopsji co przeżywasz, ja niestety
          również tyję od tej tony leków hormonalnych które przyjmuje. Czuje sie z tym
          okropnie, płaszcz mam strasznie opiety na pupie i ogólnie zaczynam nie mieć w
          czym chodzić. Przytyłam od lipca 2005 roku 8 kg i czuje, ze to nie koniec.
          Najgorsze jest to, że wydaje mi sie,że z każdym dniem jestem grubsza.
          Na domiar złego okropnie wywalił mi brzuch, jest taki wielki i twardy, nie
          jestem w stanie go wciągnąć, dramat!!!Włosy zaczęły mi sie makabrycznie
          przetłuszczec, nie będę już pisała o moich huśtawkach nastroju, czego chyba
          najbardziej sie wstydze.
          Załamka gotowa!!!!
          • kociaczek22 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 24.01.06, 14:41
            Mnie poprostu woda zatrzymuje się w organiźmie. Wszystko mam spuchnięte. A
            nastrój. Coś okropnego.
            • akinom74 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 24.01.06, 14:52
              A skąd wiesz że to woda, a nie tłuszczyk? Bo ja też tak myślałam, ale już sama
              nie wiem.
              • kociaczek22 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 24.01.06, 14:54
                Mnie bolą nogi, czuję, że są spuchnięte. Przed okresem też tak mam.
          • akinom74 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 24.01.06, 14:50
            Włosy mam ok. zmin nastroju nie mam tylko ta waga. Mało jem wieczorami trochę
            ćwiczę a z wagi 53 już jest 65, Rozmian w ubraniach z M na XL (zwłaszcza
            tyłek). Mój brzuch jest dokładnie taki jak Twój, ale cóż zrobić. Nie chcę być
            złośliwa ale dobrze że nie jestem sama w tym problemie. Pozdrawiam. Doczekamy
            się dzidziusia, wierzę w to.
      • akinom74 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 23.01.06, 15:46
        Jak wspomniałm cała kasa idzie na leczenia, oszczęsza się na wszystkim, a do
        tego strasznie po tych hormonach tyję i nie mam w co się ubrać. CAŁA SZAFA
        UBRAŃ A JA NIC NA TYŁEK NIE WCISNĘ. Wczoraj odważyłam sie po pół roku wejść na
        wagę. To co zobaczyłam wprawiło mnie w histeryczny płacz. Kolejne 5 kilo. Już
        razem od począktu leczenia 12 kilosów. Dlaczego tak musi być, mam doła i to
        cholernego!!!!! Czy wy też tak reagujecie na leki czy tylko ja jestem
        odmieńcem. Mąż mnie pociesza jak może, że nic nie poradzę na to. Co innego tyć
        w ciąży - to normalne i tak musi być, a co innego przytyć jescze przed.
        Niedługo będę jak słonica.
    • sylasia Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 23.01.06, 15:56
      Ja wzięłam kredyt na in vitro. Chcę mieć przkonanie,że zrobiłam wszystko co w
      mojej mocy, wrew przeciwnościom.
    • sandra123 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 23.01.06, 18:51
      Kociaczku !
      Warto się poświęcić.
      Ja po prostu o naszym problemie powiedziałam rodzinie i niektórzy pożyczyli a
      niektórzy dali nam pieniądze. Na pierwsze in vitro- nieudane- mieliśmy kasę -
      pożyczałam i zbierałam na drugie. Mnóstwo kasy poszło w międzyczasie bo miałam
      jeszcze rozliczne drogiee badania i 4 inseminacje.
      Dziś jestem w 37 tyg. ciąży z bliźniakami, synuś i córcia. Nie jest nam łatwo
      i z przerażeniem myślę o tym jakie jeszcze nas czekają wydatki jak się maluchy
      urodzą, ale to jest niesamowita radość i NIE PODDAWAJ SIĘ!!!!!
    • kociaczek22 Re: Boję się, że nie dam rady finansowo 24.01.06, 14:57
      No, a ja nie mam okresu 8 dni i jestem niesamowicie spóchnięta. Już nie mogę
      się doczekać, kiedy mi go wywołają. Aby do piątku.
Pełna wersja