Czy to kara za tabletki anty...

03.02.06, 11:05
Brałam Diane przez ponad dwa lata pozniej Logest, rok przerwy i znowu rok z
Logestem,niedawno minął rok po odstawieniu tabletek anty. Nic nie jest
normalne od tamtej pory, na poczatku sie nie przejmowałam bo pomyslałam ze
sie z któryms cyklem wszystko unormuje. Musiałam zmienic lekarza, bo poprzeni
bagatelizował ciągły brak okresu, cykle podobne po 80 dni, itd. Okazuje sie
ze moje pecherzyki nie pekają, co potwierdziło niejednokrotnie usg, zaczełam
badac hormony prolaktyna ponad 20-krotnie powiekszona po obciążeniu, TSH w
normie, czekaja mnie kolejne badania hormonów, bo dopiero teraz wziełam sie
za swoje zdrowie no i leczenie zeby zobaczyc na tescie upragnione dwie
kreseczeki.I jesli mi ktos powie ze tabletki antykoncepcyjne to swiadome
planowanie rodziny to wyraznie sie temu sprzeciwiam, to jest świadome
skazywanie siebie samej na (nie lub bez)płodność.

Pozdrawiam
    • agatka1606 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 11:50
      zgadzam się z Tobą, niestety. Ja tez uważam, że moje zaburzenia hormonalne są
      spowodowane długotrwałym braniem tabletek anty. Zaden lekarz tego wprost nie
      powie, bo czerpie korzyści z firm farmaceutycznych. najpierw zarabia producent
      tabletek anty, potem ten, co produkuje leki na nieplodność - i wszyscy są
      zadowoleni, oprócz pacjentek....
    • pyzata25 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 11:52
      No cos ty !!! Nie mozna tak mysleć. Bardzo dobrze że zmieniłas lekarza, jeżeli
      tamten bagatelizował Twoje problemy. Prolaktyną i pęcherzykami się nie martw,
      dobry lekarz zaradzi tym problemom i napewno będziesz się cieszyć z upragnionej
      ciązy. Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Jak tylko zobaczysz dwie kreseczki
      daj znać. Wszystko będzie dobrze.
      • mj78 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 11:57
        Moim zdaniem jak ktos jest zdrowy to tabletki mu nie zaszkodzą (znam
        dziewczyny, które brały tabletki 8-10 lat bez przerwy i po odstawieniu w ciągu
        3 miesięcy zaszły w ciążę i urodziły zdrowe dzieci). Wydaje mi się, że tabletki
        rzeczywiście wyrządzają krzywdę tym, które nie mają wszystkiego ok, bo te
        dolegliwości pewnie się pogłębiają.

        Przykro mi, że masz takie problemy, ale bądź dobrej myśli smile
    • to_ja76 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 11:59
      mi też lekarz zmienił leki anty na jeanine, po których nie dostałam okresu,
      oczywiście wcześniej uprzedziłam go że chciałabym zajść w kolejną ciążę, mimo
      braku okresu przez 3 mies nic nie robił, inny lekarz stwierdził że jestem młoda
      samo przyjdzie kazał czekać, ponieważ czekać nie chciałam poszłam do kolejnego
      lekarza a ten wywołam mies i dał harmonet na ustabilizowanie sytuacji
      hormonalnej jak to określił, brałam te tabl przez 2 mies i jestem w ciąży,
      pozdrawiam i zyczę II kresek
      • to_ja76 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 12:02
        zapomniałam dodać, że ten ostatni lekarz poinformował mnie że najbardziej
        płodne podobno są pierwsze dwa mies po odstawieniu tabl, wówczas jest
        największe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę, oczywiście wg niego a zdarzyć
        może się różnie chociaż u mnie się to sprawdziło
    • eve_23 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 12:24
      Nie wiem jak do konca jest z tymi tabletkami, w kazdym razie na tamten czas na
      dziecko byłam za młoda i w ogole szkoła,pozniej praca. Moze człowiek sam szuka
      przyczyn i zwala wine na cos co moze nie powinno miec dziasiaj wiekszego
      znaczenia, ale prawda jest taka ze czas sobie leci, cykl za cyklem, a ja im
      dalej w las tym znajduje coraz wiecej przyczyn tego stanu rzeczy. Jestem na
      etapie diagnozowania przyczyn zasitaniałego faktu, widocznie nie jestem w
      gronie tych wszystkich szcześliwych, które faszeruja sie latami pigułkami i
      zaraz rodza zdrowe dzieci. Nie mam do nikogo pretensji, moze jedynie do siebie,
      mozna było inaczej, ja chciałam tylko doczekac momentu kiedy powiem sobie ze
      jestem juz gotowa, świadoma, jednak to nie jest takie proste, że chce i mam....
    • spa76 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 12:28
      nie mysl, że to kara. za nic nie musimy byc karane. tez znam wiele dziewczyn,
      które zaszły bez problemu po tabletkach, ale też ginka powiedziała mi, że po
      tabletkach często dziewczyny mają podwyższona prolaktynę. problem moim zdaniem
      nie leży w samych tabletkach, tylko braku dokładnej diagnostyki przed decyzją o
      ich braniu.
    • eleonorka2 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 12:40
      Witam
      Ja brałam tabletki jakieś 8 lat (w tym Diną ponad 2 lata i inne tabletki
      łącznie z plastrami i tabletkami trójfazowymi)), po odstawieni zawsze miałam
      pierwsze 3 cykle OK a potem juz co 50-60 dni nawet 90, kłopoty z cerą jakich
      nie miałam nawet jako nastolatka itp.
      Uważam że tabletki zaburzają naturalną gospodarkę hormonalną i długo trwa zanim
      wróci sie do "swoich" hormonów.
      • eve_23 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 13:36
        Eleonorko, mamy identycznie, pierwsze 2-3 cykle były ok, pozniej sie zaczeło,
        co prawda problemów z cerą dzis juz nie mam ale kiedys owszem,pomogła Diana,
        dzisiaj pozostały megaaa długie cykle. Mysle ze duze znaczenie ma rodzaj
        tabletek, coraz czesciej spotykam sie z opiniami ze okropone problemy mają te
        dziewczyny, które brały Diane, a moze to przypadek, jednak moja ciotka która
        jest gienkologiem mowiła o Dianie ze jest jednym z silniejszych leków
        antykoncepcyjnych, ze wzgledu na skład hormonów, od tamtej tez pory zaczeły sie
        u mnie co dziwne ale mające znaczenie problemy ze wzrokiem. Mozna tak wyliczac
        sobie i wmawiac. Mysle ze w tym momencie pozostaje szukac przyczyny takich
        zmian w cyklu i leczyc. Gdybanie na nic sie zda, ale zdania nie zmienie a temat
        tabletek.
        Pozdrowienia
        Ewa
    • alicjaa3 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 13:59
      Witam, osobiście uważam, że antykoncepcja jest złem, dlaczego? Pracuje w
      ośrodku naturalnego planowania rodziny i wiele kobiet zgłasza się do nas z
      problemem niepłodności lub płodności. Aby zrozumieć, na czym polega zło
      antykoncepcji, zastanówmy się kiedy jakiś czyn jest morlanie zły. Otóż
      działanie człowieka określamy jako niemorlane wówczas, gdy sprzeciwia się ono
      ludzkiej naturze, a nie wyłącznie procesom biologicznym. Płodność kobiety
      regulują hormony, zwane estrogenami i hormon progesteron. ich poziom w różnych
      fazach cyklu jest różny. Pigułki hormonalne zawierają syntetyczne odpowiedniki
      tych hormonów. Ich zażywanie niszczy delikatną rónowagę hormonalną w organizmie
      kobiety, powodując blokowanie jajeczkowania oraz niszczenie środowiska
      wewnątrzmacicznego. Pigułka hormonalna ma z jednej strony działanie
      antykoncepcyjne, polegające na hamowaniu owulacji przy czym nie jest ono
      całkowite, stwierdzono że jajeczkowanie a więc również możliwość zapłodnienia
      może występować mimo stosowania pigułki, co zdarza się raz na 10-20 cyklów
      kobiety, zażywającej pigułki. W przypadku tzw. minipigułki liczba cykli z
      owulacją jest większa i może występować nawet w co drugim cyklu. Jeśli mimo
      wszystko do poczęcia dojdzie zaczyna działać mechanizm wczesnoporonny
      polegający na zwolnieniu perystaltyki jajowodów (tym samym przedłuża się czas
      drogi zarodka do macicy, co może doprowadzić do jego obumarcia) oraz niszczeniu
      błony śluzowej macicy - na skutek zażywania pigułki niszczona jest błona
      śluzowa macicy tak, że zarodek nie może się zagnieździć i umiera. Naukowo
      udowodniono, że kolejne generacje tabletek antykoncepcyjnych w coraz większym
      stopniu obok działania antykoncepcyjnego (wstrzymanie owulacji) mają działanie
      wczesnoporonne (nie dopuszczenie do zagnieżdżenia się w macicy poczętego
      dziecka). Przed planowanym poczęciem - pigułki trzeba odstawić na trzy
      miesiące, powastaje pytanie jak sobie radzić przez te trzy miesiące?
      Nie napisałam tego po to aby "zdołować" ale aby uświadomić jaką rolę odgrywają
      pigułki na organizm kobiety. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.
      • spa76 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 14:27
        własnie alicja, dobre pytanie po co to napisałaś, bo w rozwiązaniu problemów
        nam to raczej nie pomoże. przełomowa wiedza, którą dzieki tobie uzyskalysmy
        raczej nie zadziała wstecz.
        pisz post o moralnym źle i szkodliwości invitro - może uratujesz jeszcze choć
        te zarodki.
        • zona29 Re: Czy to kara za tabletki anty... 03.02.06, 20:51
          Dziewczynki do niedawna tez uważałam jak to żle zrobiłam że brałam tabletki.A jednak w jakiejś mądrej gazecie wyczytałam że tbletki zmuczały do pracy moje jajniki Mam pco Tabletki brałam od 10 lat i zawsze Marwelon.Kiedu lekarz w liceum dał mi tabletki na uregulowanie cykli nie zbadał dlaczego miesiączki mam co kilka miesięcy.A potem to dla mnie było wygodne.Do tej pory...marze o dziecku .W dodatku lada dzien kończe cudowne 30 lat i to mnie przygnębi nie cieszy.Więc nie gdybajmy tylko bierzmy sie do roboty pozdrawiam
          • aurita Re: Czy to kara za tabletki anty... 04.02.06, 13:46
            We Francji wszystkie madrzejsze panny korzystaja z dobrodziejstw antykoncepcji i
            Jakos to wlasnie Francuzi maja jeden z najwiekszych, jezeli nie najwiekszy,
            pzyrost naturalny wsrod bogatych krajow.
            Ni dajcie sie omamiac osobom typu alicja ktora widzi MORALNE zlo w
            antykoncepcji. Antykoncepcja zle zastosowana (no niestety plekarze czesto
            przepisuja antyki bez badan)moze byc oczywiscie niezdrowa. Mojej kolezance
            zaczely rosnac w zawrotnym tempie wlosy na ramionach i nogach. Byla zupelnie
            rozregulowana po odstawieniu tabletek. Jednakze jest szczesliwa mama (naturalna)
            dwoch wspanialych dziewczynek. Zadko kiedy rozchwianie hormonalne ma
            nieodwracalne skutki.
            Dwa lata temu uslyszalam od lekarza ze to niedobrze ze nie bralam nigdy antykow.
            Nigdy nie bralam a IVF mnie nie ominelo.
            Powodzenia w staraniach o malenstwasmile
        • krychaw Re: Czy to kara za tabletki anty... 04.02.06, 14:11
          > pisz post o moralnym źle i szkodliwości invitro - może uratujesz jeszcze choć
          > te zarodki.

          lepiej bym tego nie ujęła!! szału dostaję na takie gadki ,jak te od alicjaa3.
          Chyba się nerwowa robię.
          • eve_23 Re: Czy to kara za tabletki anty... 04.02.06, 16:35
            Diewczyny nie chciałam swoim postem w jakis sposób wywoływac niepotrzebnych
            kłótnie miedzy sobą. Opisałam swoją sytuacje i rozwazania na temat tabletek,
            alicja napisała tak a nie inaczej bo tak mysli, bo to jest przeciez forum.
            Jelsi chodzi o dobór tabletek to zaden lekarz panstwowo z kasy chorych nie da
            skierowania na badania hormonalne, bo taka powinna być praktyka, najpierw
            badania pozniej dobor antyków, ja niestety nie byłam jeszcze na tyle świadoma i
            łykałam to świnstwo sądząc ze nie poniosę za to w przyszłosci konsekwencji.
            Pozdro
            • princessa1 Re: Czy to kara za tabletki anty... 04.02.06, 16:46
              Eve czuję się podobnie jak Ty. Pigułki - marvelon - brałam przez 7 lat, wiadomo
              studia, praca itp. W tej chwili będzie prawie 10 miesięcy jak odstawiłam i mam
              podobne kłopoty. Brak miesiączki, tylko po wywołaniu, brak owulacji - tylko po
              clo, problemy z cerą, prolaktyna też podwyższona. W międzyczasie ciążą
              biochemiczna.
              Wyrzucam sobie cały czas te pigułki, lekarza też dawno temu przepisał je bez
              żadnych badań hormonalnych, a ja brałam tyle lat...
              W tej chwili jestem na etapie oznaczania wszystkich hormonów i podjęcia
              jakiegoś leczenia.
              pozdrawiam
              • eve_23 Re: Czy to kara za tabletki anty... 06.02.06, 08:58
                Długa droga przed nami, zawsze myslałam,ze mnie to nie dotyczy, najgorsze jest
                to ze dopiero jestem na etpie poszukiwania przyczyn problemów z cyklem, mam
                nadzieje ze kazda z nas, szybko doczeka sie małego cudu...
                Buzka
Pełna wersja