Mały duży problem n/t wizyty u gina

04.02.06, 08:02
Słuchajcie jestem tu nowa, od niedawna diagnozuje sie też moją niepłodność.
Może moje pytanie jest na prawdę idiotycznę ale powoduje że sie stresuje
przed kolejna wizytą. Do tej chory chodziłam prywatnie do różnych ginów i
wizyta wyglądał dla mnie przynajmniej normalnie tzn był parawan, rozbierałam
się i wskakiwałam na fotel. Oczywiście docierałam do niego w butach. Teraz
byłam u gina, który do przygotowania do badania miał osobny pokoik a tam
ręczniki ochronne!!! Schwytałam ten ręcznik papierowy (duży kwadrat, w jednej
z części po bokach jakby ściągnięty gumką - jak prześcieradło) i
zastanawiałam się przez 10 chyba minut co z tym cholera zrobic i jak to sobie
owinąć! (ha ha ha) myślałam że zacznę się śmiać ale trzeba było wyjść na to
badanie. Dziewczyny jak zakłada sie taki ręcznik, czy z tyłu na ramiona czy z
przodu? Szczerze mówiąc nie spodziewałam sie że będę nad czymś takim się
zastanawiać.
    • mila_do_nieba Re: Mały duży problem n/t wizyty u gina 04.02.06, 08:04
      a co robicie z butami? Ja podążałam w pół zapietych butach, z gołym tyłkiem
      nonszalancko okryta z przodu tymże ręcznikiem. Czułam sie jak debil smile Na
      prawde wole już przemykać całkiem nago!!!!
    • agnieszka.krak Re: Mały duży problem n/t wizyty u gina 04.02.06, 08:54
      reczniczek z gumką osttnio tez mi sie to traił, pani połozna obajsniła zebym
      zrobiła sobie z niego spódniczke bo tak głupio z goła pupą, wiec tak zrobiłam,
      a buty zostawilam w tym pokoiku i zapierniczałam na fotel na bosaka, mieli
      ogrzewanie podłogowe wiec było ciepło
      • gocha69 Re: Mały duży problem n/t wizyty u gina 04.02.06, 12:04
        U naszego lekarza (Novum) zostajemy za parawanem, gdzie jest też fotel i USG.
        Lekarz pyta po chwili, czy może wejść. To znaczy, czy już się rrozebrałam i
        siedzę na fotelu. To chyba najlepsze rozwiązanie. Jak skończy badanie, też
        szybko wychodzi, żebym mogła się swobodnie ubrać, a przede wszystkim zejść z
        tego durnego fotela... Potam, w innej cześći pomieszczenia, rozmawiamy sobie...
        NA przykład o pogodziesmile))
        • weronusia Re: Mały duży problem n/t wizyty u gina 04.02.06, 12:25
          Jakis sztuczny problem.
          Po prostu zakąłdasz dłuższą podkoszulkę albo sweter , który przykrywa pupę do
          połowy i bierzesz skarpetki , które zakłądasz na nogi i idziesz do fotela.Nie
          widzę problemu.
          Niektóre dziewczyny zakładają spódnicę.
          • 17lipiec1976 Re: Mały duży problem n/t wizyty u gina 04.02.06, 14:07
            u mnie w przychodni sa buty jednorazowe jak w szpitalu i spodniczki. uwazam, ze
            to bardzo dobre rozwiazanie
            • mila_do_nieba Re: Mały duży problem n/t wizyty u gina 04.02.06, 15:11
              Dzięki za odzew smile Problem w tym, że ja nie pytałam, jak mam sie rozbierać,
              tylko jak założyć ten ręcznik papierowy prawidłowy czy ma być z przodu czy z
              tyłu? Osobiscie wole be reczników
Inne wątki na temat:
Pełna wersja