Chlamydia - groźna???

06.03.06, 20:46
Dziewczyny poradźcie czy Chlamydia jest bardzo groźna gdyby się udało zajść w
ciążę i jakie są najlepsze leki na wyleczenie tej bakteri dla kobiet i
mężczyzn??? Boję się, że jak w końcu zdecydowałam się na laparo (jestem
tydzień po) i już mozna próbować to przypelętała się taka bakteria... Dodam że
obecnie zażywamy Unidox. Pozdarwiam
    • dagps Re: Chlamydia - groźna??? 06.03.06, 20:59
      bardzo grozna, moze dojsc do zakazenia plodu, jesli juz uda sie zajsc, koniecznie najpierw ja oboje dobrze wybijcie. nie wiem jaki lek, ale zawsze tzreba zrobic antybiotykogram i wtedy leczyc, przy wszystkich bakteriach.
      • dooh2 Re: Chlamydia - groźna??? 06.03.06, 21:43
        o ile mnie pamiec nie myli tez leczylismy chlamydie unidoxem. Kuracja trwala
        ponad 2 tyg.
        • ewa11a Re: Chlamydia - groźna??? 06.03.06, 22:17
          Ja wyleczylam chlamydie Doxycyliną. Po 2 tyg od zkończenia przyjmowania
          antybiotyku mozesz sprawdzić czy sie jej pozbyłaś ale nie wcześniej-
          przynajmniej tak mi lekarz kazał.
          • amiczek77 Re: Chlamydia - groźna??? 07.03.06, 14:04
            Dziewczyny mam pytanko czy jeśli wyszedł mi wynik " w badanym materiale nie
            stwierdza się obecności antygenu chlamydia trachomatis" to dobrze czy źle. Może
            to głupie pytanie ale nie wiem jak zinterpretowac ten zapis.
            Będę wdzięczna za odpowiedź.
          • dooh2 Re: Chlamydia - groźna??? 07.03.06, 14:52
            Unidox to doxycyklina
    • dagps Re: Chlamydia - groźna??? 08.03.06, 14:56
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,3024,0,23
      • anetta771 Re: Chlamydia - groźna??? 08.03.06, 15:00
        co to jest ta chlamydia, wiem że bakteria, ale czy towarzyszą jej jakieś objawy
        zauważalne nie tylko metodą laboratoryjną ?
    • iii10 Re: Chlamydia - groźna??? 08.03.06, 15:03
      Jaką metodą bada sie obecność tej bakteri, czy w badaniu cytologicznym jest ona
      do wykrycia, czy może trzba badać krew??
      • bach28 Re: Chlamydia - groźna??? 08.03.06, 20:55
        chlamydie najlepiej badać prze wymaz z szyjki i jak narazie najbardziej
        wiarygodna metoda to PCR (czułość 90%) i niestety chlamydie można mieć a nic o
        tym nie wiedzieć bo objawów często gęsto nie ma.....moze też powodować
        poronienia sad(((
    • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 08.03.06, 22:19
      Dzieki za odp. Mi lekarz przepisał kuracje Unidoxem (doxycykliną) na 10 dni i
      męzowi również, ale mam jeszcze jedno opakowanie więcej wieć może zażyje tak
      jak pisałyście przez 14 dni? Jeszcze jedna sprawa.
      Ile czasu może upłynąć od pobraniu materiału z szyjki do faktycznego jego
      zbadania ,bo moj gin dał próbke do labolat dopiero po 3 dniach. Czy to nie za
      późno i czy to nie ma wpływu na wynik??? Pozdrawiam
      • agusia713 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 09:01
        Dzień oddania do badania nie ma aż takiego znaczenia, bo jak są, to będą i
        dłuższy czas ich nie badania napewno ich nie zabije. Ja też miałam chlamidię.
        Chyba była bardzo zatwardziała, bo nie mogliśmy jej wyplenić przez trzy kolejne
        wymazy i leczone za każdym razem antybiotykiem z antybiogramu. Dopiero jak
        zastosowaliśmy najsilniejszy lek - pomogło. Ta bakteria jest bardzo groźna i
        rzeczywiście powoduje poronienie. U mnie lekarz stwierdził, że jest duże (jego
        zdaniem 90%) prwdopodobieństwo, że poroniłam właśnie przez bakterie.
        A ty jesteś już w ciąży i ją masz, bo już się pogubiłam? Wiesz tak na wiasem
        mówiąc, to bym nie lekceważyła tego, co zalecił lekarz (jak 10 dni kazał Ci
        brać, to zanim to przedłużysz, to to z nim skonsultuj, no chyba że nie masz do
        niego zaufania).
        Pozdrawiam i życzę zdrówka, no i dzidziuni oczywiście. Aga

        PS Mój mąż brał też ten antybiotyk, który mi pomógł (klacid), ale dopiero po
        kolejnym wyniku z posiewu, jak się okazało, że już ich nie mam, natychmiast on
        rozpoczął kurację i przez cały ten czas nie można współżyć smile
        • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 09:17
          Aga, no niestety w ciąży jeszcze niejestem, ale tydzień temu miałam laparo i juz
          nie moge sie doczekac kiedy zaczniemy sie starać.Niestey nie mam zaufania do
          mojego lekarza po ostatniej wizycie i chyba w sobote skonsultuje się z innym
          specjalistą tak dla samej siebie, żebym wiedziała że wszystko jest ok. Napisałaś
          że podczas brania a leków nie można się "przytulać" z mężem, czyli nawet jeśli
          się oboje tym samym leczymy to "nic"???. A tak z ciekawości to ile Cie
          kosztowało badanie na chlamydie??? Napisz oczywiście jeśli możesz.
          Pozdrawiam gorąco
          • agusia713 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 10:08
            Edyto, najpierw brałam również Doxycyklinę, potem dostawała zastrzyki
            domięśniowe Gentanycynę (nie wiem czy dobrze napisałam)i dalej nic (ciągle
            miałam zakaz przytulania się z mężem - jak sobie przypomnę, to sama nie wiem
            jak to wytrwaliśmy), no a na końcu jak i to nie pomagało to Klacid -
            najsilniejszy z mopjego antybiogramu. Nie pamiętam kosztów Doxy i Genta - chyba
            nie były takie drogie. Każda wizyta u lekarza kończyła się kwotą 60 za wizytę i
            80 za posiew, a trochę ich miałam (chyba 4 posiewy), a najdroższy był Klacid -
            bo jedno opakowanie kosztowało 75 zł - chyba 7 tabletek, a razem z mężem
            musieliśmy wziąć 3, bo każdy po 10 dni. Ale już nich nie mam i mam nadzieję, że
            wkrótce się uda smile Pozdrawiam i życzę powodzenia w staraniach. Aga
            • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 11:14
              Ceny które podajesz rozumiem a nie tak jak ja za każdym razem jak mu zawieje za
              wizyte od 80 do 200zł a za pobranie badania na chlamydie wziął 270zł!!! laparo
              tez jak mu sie spodobasz to Ci zrobi na NFZ z "niewielką" dopłata a normalnie ok
              3000 Wiem że jest dobrym specjalistą ale zobaczymy czy nam pomoże bo lecze się
              juz prawie 4 lata... i czasem brak juz nadzieji. Kurcze a myslałam że dzis sie
              poprzytulam wieczorem - może nic sie nie stanie??? A w sobote i tak idę do
              innego gina na konsultacje wyników bo czas po laparo mija a tu dalej na
              wstrzymaniu cała pracasmile
              Pozdrawiam
      • kamelia111 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 09:13
        To jest ważne!!!!!!!!!! Chlamydia żyje w komórkach żywiciela (dlatego są
        cpecjalne metody jej badania), więc poza organizmem człowieka nie przeżyje
        długo... To badanie nie będzie wiarygodne.
        • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 09:22
          To teraz już niewiem czy te 3 dni to długi okres czy nie przejmować się nim...
          Ale dzięki. Kurcze jestem taka zła, bo gdy juz jestem po laparo to moglibyśmy
          próbować to się przyplatała chlamydia, ale chyba zrobie sobie badanie w jakimś
          niezaleznym labolatorium gdzie od pobrania do zbadania nie marnują czasu i
          [rzynajmniej będzioe to wiarygodny wynik. Tymbardziej,że za pierwszym razem jak
          pobierał gin to zginąął wynik pobrał drugi raz a przed laparo dostałam wynik ze
          styczniA!!!(czyli ten który zaginą w jego bałaganie!!!) A wczoraj właśnie
          sprawdziłam,że minęły dokładnie 3 dni zanim oddał pobrany materiał do
          zbadaniasad Pozdrawiam
          • kamelia111 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 09:25
            Ja bym poszła prosto do laboratorium gdzie mają położną... Ja tak robiłam
            wyniki. I pamiętaj, żeby po skończeniu leków odczekać ze 2 tyg. i wtedy spr.
            czy się wyleczyłaś. No i jednocześnie antybiotyki dla Was obojga, dla mężą
            koniecznie też, nawet bez badań. Ja byłam leczona Azimycinem. Ja miałam też coś
            dopochwowego, a mąż krem do smarowania jednocześnie.
            • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 11:17
              A jaki krem miał mąż??? I czy nie orientujesz się czy u mężczyzn mozna zrobic
              badanie z porannego moczu bo na którejś stronie czytałam że jest ono barziej
              dokładne. Juz brak mi sił bo za każdym razemjest coś nie tak... Ale nie poddaje
              się!!! pozdrawiam
              • kamelia111 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 14:29
                ... no nie mogę sobie przypomnieć... sad w nazwie było chyba coś związanego z 3
                ("tri..."?????) hmmm
                Za to ja przypomniałam sobie, że oprócz Azimycinu (3 dni po jednej tabletce
                500mg) miałam jeszcze Metronidazol (10 dni) na noc do pochwy. Rano
                Lactovaginal. Mąż też 3 dni na Azimycinie.
                • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 15:57
                  To ja mam jeszcze Flukonazole, Gynalgin i Lactovaginal zobaczymy może podziałasmile
    • kamelia111 Re: Chlamydia - groźna??? 09.03.06, 09:13
      Przez chlamydie mam/ miałam niedrozne jajowody... Niepłodność wtórna...
      • bach28 Re: Chlamydia - groźna??? 10.03.06, 17:14
        a i jeszcze bardzo czesto wymazy (metodą fluorescencyjną) a już na pewno badanie
        z krwii wychodza fałszywie dodatnie uncertain czyli mozna chlamydii nie miec a sie
        leczyć jak gin nie douczony sad co miało miejsce u mnie własnie sad
        • edyta805 Re: Chlamydia - groźna??? 10.03.06, 18:33
          A co to jest ta metoda fluorescencyjna???
          • bach28 Re: Chlamydia - groźna??? 11.03.06, 14:53
            jedna ze standatrowych metod jaką badają chlamydie w laboratoriach i niestety
            tak samo zawodna jak z krwii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja