fionella29
25.03.06, 22:48
2,5 roku staralismy się o pierwsze dziecko. Ale udało sie i mamy 13
miesieczną córeczkę. Myślałam, że jak w końcu udało mi się zajść w I ciążę to
coś się "odblokowało" i z drugim pójdzie już "z górki. A tu znowu powtórka z
rozrywki.. Staramy się o drugie dziecko juz pół roku i NIC. Czy ktoś jeszcze
tak miał, że kazde zajście w kolejną ciążę było takie trudne. Nie wiadomo co
było przyczyną niepłodności poprzedzającej I ciążę, bo wykluczali po kolei
wszystko. Znowu mam "schizę ciążową", każda miesiączka to dla mnie porażka.
Mam już 30 lat a chciałabym mieć troje dzieci, ale boję się, że te ciągłe
bezowocne starania doprowadzą mnie do szału. Czy ktoś ma podobnie?