ambrozja
27.03.06, 20:05
Dziś byłam u gina, który po obejrzeniu moich kolejnych wyników które są ok i
na podstawie dotychczasowego przebiegu leczenia i bardzo długiej rozmowy ze
mną zaproponował zeby wrócic na 3 miesiące do pigułek anty i potem starać się
o dziecko od razu. Trochę jestem rozczarowana bo to aż 3 miesiące czekania

(
ale z drugiej strony po odstawieniu pigułek włąsnie w pierwszym cyklu napewno
miałam mega owulacje jakiej juz potem nigdy nie zaobserowałam

(( No własnie
i to jest ta nadzieja

)) Ale troche sie obawiam czy to dobry trop i czy nie
strace kolejnych 3 miesięcy

( może ktos ma jakies doświadczenia w takim
przypadku.