pigułki anty na ciążę?

27.03.06, 20:05
Dziś byłam u gina, który po obejrzeniu moich kolejnych wyników które są ok i
na podstawie dotychczasowego przebiegu leczenia i bardzo długiej rozmowy ze
mną zaproponował zeby wrócic na 3 miesiące do pigułek anty i potem starać się
o dziecko od razu. Trochę jestem rozczarowana bo to aż 3 miesiące czekania sad(
ale z drugiej strony po odstawieniu pigułek włąsnie w pierwszym cyklu napewno
miałam mega owulacje jakiej juz potem nigdy nie zaobserowałam sad(( No własnie
i to jest ta nadzieja smile)) Ale troche sie obawiam czy to dobry trop i czy nie
strace kolejnych 3 miesięcy sad( może ktos ma jakies doświadczenia w takim
przypadku.
    • maretina Re: pigułki anty na ciążę? 27.03.06, 20:08
      zmien lekarza. ten udaje, ze cos wie i, ze cos robi.
      • dagps Re: pigułki anty na ciążę? 27.03.06, 20:29
        jest taka opcja, wielu lekarzy ja stosuje, ale zazwyczaj kiedy testosteron jest za wysoki. rzeczywiscie ja tez juz nie mam teraz owu, tylko w pierwszym cyklu po, ale to nie jest leczenie tylko rosyjska ruletka. kto wie jak organizm zareaguje nastepnym razem? czy znow bedzie jednomiesieczna piekna owu? a nawet jak bedzie to jakie sa szanse na zajscie w jednym cyklu nawet jak sie jest zdrowym zupelnie? szansa jest, jak masz czas na taka zabawe to probuj. ale to trzy miesiace, plus dwa tygodnie do owu, a jak sie nie uda, to kolejne trzy, plus ten jeden stracony, bo zadnych badan nie ma sensu robic przez trzy miesiace od odstawienia anty. to mamy juz conajmniej 7 miesiecy do tylu jesli sie nie uda. a badania nie od razu dadza odpowiedz na pytanie co zastosowac, wiec nastepny miesiac prob i bledow.
        idz skonsultuj to z kims kto ma pomysl na dzialania krotkoterminowe.
    • asiunia555 Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 09:52
      nie nie nie....ale to tylko moje zdanie. uważam że pigułki to nie antidotum na
      wszystko...
      ja mam złe doświadczenia - brałam długo (bo czulam się super) i teraz mam za
      swoje.
      a lekarz też mi je proponuje jako jeden ze sposbów leczenia. a ja sie z tym
      nie zgadzam. uważam że usypiają naturalne funkcje organizmu, które potem ciężko
      przywrócić. no i weź pod uwagę to że fakt że wtedy była po odstawieniu super
      owu, to nie znaczy że tak będzie teraz. no ale decyzja jest Twoja . a wiadomo
      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - dlatego osobiście odradzam.
      • dagps Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 10:15
        w pcos to co innego, to ze bralam je 9 lat prawdopodobnie teraz daje mi jeszcze niezle szanse, bo uspilam wlasnie te "naturalne" funkcje organizmu, a moja naturalna funkcja organizmu jest jakies kurde cholera jasna samozniszczenie.
        • asiunia555 Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 10:36
          co masz na myśli pisząc samozniszczenie? czy w pcos pigulki chronia przed
          powstawaniem nowych kolenych pęcherzyków?
          • maretina Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 10:41
            asiunia555 napisała:

            > co masz na myśli pisząc samozniszczenie? czy w pcos pigulki chronia przed
            > powstawaniem nowych kolenych pęcherzyków?

            dokladnie przed tym chronia, jajniki sa wyciszone. natomiast nie jest
            powiedziane, ze po antykach cykle beda owulacyjne albo ze nie bedzie
            pecherzykow i torbieli.w przypadku pcos najczesciej nie ma samoistnej owulacji,
            wywoluje sie np. clo.
            • dagps Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 10:58
              eee, nie jest tak zle, wiele, hcoc mniej niz polowa, kobiet z pcos ma normana owulacje.
              asiunia, to jest tak - pcos jest albo od zycia plodowego jeszcze albo rozwija sie jak jestes nastolatka i nagle zaczynasz troszke za wczesnie dojrzewac, choc i to nie regula. objawow na pocztaku mozesz nie miec zadnych. jak masz rzeczywiscie ten zespol to dobvrze ze bralas pigulki. tylko ze jak je odstawilas to teraz jest gorzej niz kiedys, bo choroba postepuje, a pigulki nie zatrzymuja tego calkiem tylko spowalaniaja. powoduja ze nowymi pecherzykami nie zarastami, a jednoczesnie ze po odstawieniu przez jakies jeszcze czas bedziemy mialy szanse na jako taka plodnosc. bo kobieta sie rodzi z pewna okreslona liczba molziwych do rozwiniecia sie pecherzykow, a jak my zamisat po jednym to po kilka wypuszczalysmy juz jako nastolatki, to wiadomo, ze mamy mniej, nie? i one nie dojrzewaja, tylko sie gromadza, gromadza, az nawet jak jeszcze sa to nie maja gdzie wyjsc nowe bo otoczka jajnika est juz za gruba. dlatego bez paniki, ale jak jest zespol, to brac pigulki az do czasu kiedy chce sie byc w ciazy i do roboty. a potem leczyc cala reszte zwiazana z zespolem.
              • dagps Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 10:59
                yy, chyba zamotalam. nie?
                • asiunia555 Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 11:32
                  no nie smile jest ok smile) dzięki.
                  • ambrozja Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 15:12
                    Po tej wczorajszej wizycie u gina załapałam takiego doła ze szkoda gadać sad(
                    Zaryczałam mężowi całe ramię i nie mogłam spać w nocy. Dzis juz troche lepiej
                    ale dociera do mnie myśl ze musze się zabrać do poszukiwania gina co się zna na
                    niepłodności, bo ten jest super ale z moimi problemami sobie nie radzi sad Z jego
                    pomysłu rezygnuje jednak, postanowiałm dać sobie luz, mierzyć dalej temperaturę
                    zeby swój organizm poznawac, wcinac bromergon i luteine w drugiej fazie i szukać
                    dobrego lekarza. W między czasie zrobić mężowi badania nasienia i zobaczyć co z
                    tego wyjdzie. To chyba lepsza opcja bo wracać po ponad roku od odstawienia
                    antyków znowu do nich to faktycznie byłaby rosyjska ruletka bo nikt mi
                    zagwarantuje jak organizm by teraz zareagował sad(
                    • jola733 Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 15:33
                      zrob tak.szukaj innego lekarza.ja tez już bylam u kilku i muszę dalej
                      szukać...mam jednego który robi mi usg kontrolne co m-c. sama kupowalam sobie
                      testy owulacyjne w aptece ,sprawdzalam czy juz czas na przytulanko...gin.
                      twierdzi że owulacja jest (testy LH ,przy moim cyklu 29, 30 dni z plamieniami
                      przed i po )wychodziły + w od 14 do 16 dnia cyklu.a dzidzi brak...
                      • dagps Re: pigułki anty na ciążę? 28.03.06, 19:51
                        szukaj porzadmnego lekarza, dobry gin nie rowna sie dobry od nieplodnosci. jak urodzisz dziecko mozesz do niego wrocic na "zwykle" leczenie.
Pełna wersja