amiczek77
30.03.06, 20:05
Własnie pół godziny temu dowiedziałam się że moja bratowa jest w ciąży, w
innym przypadku byłabym przeszczęśliwa...ale w tym tak mi smutno. My z mężem
staramy się o dziecko, okazało się że mąż ma słabe wyniki, jesteśmy dopiero
na początku leczenia ale dla mnie to wieczność...ciesze się że brat będzie
miał drugie dziecko ( pierwszego jestem chrzestną - i kocham tego malucha
ponad życie)...ale dzisiaj tak mi smutno..i ciagle w głowei mam pytanie czy
ja kiedyś też będę mogła powiedzieć..jestem w ciąży.
Przepraszam..ale musiałam się wyżalić.
Pozdrawiam cieplutko.