dagps
13.04.06, 18:49
po pierwsze jajnik mam wielki ze az sie pielegniarka zdziwila bo jeszcze takiego nie widziala

nie dziw ze boli jak jakis durny. macicy nie mogl przez niego zobaczyc. endometrium kurde 4 mm. wiekszych nie bylo

po drugie dostalam strasznego kopa bo mi w pewnym momencie facet obraca monitor a ja durna pomyslalam ze jakis cud sie zdarzyl, ze termometr to klamca i ze on mi chce pecherzyk ciazowy pokazac...
a to byl tylko moj megahiperjajnik z wieeeloma pecherzolami.
powody do radosci sa takie, ze mamy plan - do wakacji duphaston i jeszcze naturalnie, moze jest szansa. musza mi sie troche powchlaniac te podrosniete lekko ale niepopekane pecherzyki, zeby potem nie bylo kwiatkow. dlatego progesteron. lipiec na clo (pewnie jeszcze hsg, ale nie zapytalam), raz albo dwa, zobaczymy jak bedzie, a jak sie nie uda to z metformina albo czyms, bo u mnie ta glukoza spieprzona. w innym watku napisze nowostke o metforminie. 4 cykl na clo z inseminacja jak nie bedzie ciazy.
z tym ze ten plan sie moze zmienic za trzy tygodnie jak bede miala wyniki z klamry metabolicznej, prl i androgenow.