walczcie i wam sie kiedyś uda :)

12.05.06, 09:53
kiedyś tu bywałam z wiadomych względów, teraz pojawiłam sie u was aby dać wam
wiarę i nadzieję że w końcu zaświeci i dla was słońce. Moje starania trwały
ponad 3,5 roku diagnoza niejasna :średnie plemniczki i nie do końca drożne
jajowody - czyli moze uda mi sie naturalnie a może nie sad. 3 próby IUI i 2
INV/ISCI były porażką (z 11 komórek a za drugim razem z 20 komóek otrzymywali
po 1 zarodku) jednak zmiana kliniki a zwłaszcza profesjonalne laboratorium w
Novum spowoodowało że za pierwszym podejściem (pobrano 20 komórek uzyskano 18
zarodków) przy podaniu jednego zarodeczka ze względu na obawę hiperstymulacji
jestem w upragnionej ciąży. Kosztowało mnie to wszystko nie tylko sporo kasy
ale też bardzo ciążyło na psychikę a każda porażka była jeszcze gorsza, więc
wiem doskonale co wy przeżywacie i wiem że takie posty jak ten dopiero dawały
mi wiarę że sie w końcu uda. Trzymam za waszą cierpliwość i wytrzymałość smile
    • asiunia555 Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 09:58
      kochana. to wspaniale!!! gratuluję ogromnie. trzymaj się!!!
      • megalo5 Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 10:06
        gratuluję!Jesteś dzielną babką,ja pewnie bym tego wszystkiego nie zniosła!
    • korlewna Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 10:10
      GRATULUJE< GRATULUJE< GRATULUJEsmile))
      Przeszłaś swoje, ale co tam... efekt sie liczysmile))
      Dbajcie o siebie
      • inga30 Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 10:47
        Inko, serdecznie Ci gratuluje, bardzo się ciesze ze Ci się udałosmile smile smile smile
    • ma_inka Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 15:28
      przykro mi że jest nas tu tak wiele i niestety nie wszystkim się udaje, jednak
      wiem że niektórym cuda się zdarzają i zachodzą naturalnie, innym zmiana kliniki
      pomaga a jeszcze innym po prostu samo wyluzowanie - tylko jak tu sie wyluzować?
      Ja nie potrafiłam choć moje ostatnie podejście potraktowałam jako ostateczną
      próbę i na zasadzie co bedzie to będzie - wiedziałam że więcej porażek już nie
      zniosę i dlatego to miało być ostatnie ICSI, może to właśnie myślenie że w
      końcu życie w 2 też może być fajne zmieniło moją psychikę? Wiem że na początku
      też sobie nie wyobrażałam tylu prób tylu badań itp ale wszystko przeżyjemy bo
      dążymy wszystkie do jednego celu.
      Dziękuję za gratulacje i trzymam kciuki aby więcej takich kobiet tu się
      pojawiało i dawało wam nadzieje że warto walczyć.
    • anna-joanna Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 15:59
      Gratulacje!!!
      Napisz proszę co to była za nieprofesjonalna klinika (i labolatorium), w której
      miałaś pierwsze podejście do ICSI.
      W naszej sytuacji takie info są bardzo ważne, chyba to rozumiesz.
    • dagps Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 16:05
      gratulujesmile obiecuje jeszcze troszke byc cierpliwa i wytrzymalasmile
    • krychaw Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 20:43
      gratuluję! życzę wielkiego brzuszyska i zdrowego maluszka!
    • kalinazkalinowa Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 12.05.06, 22:05
      cudownie gratuluję Wam !!!! Yupi wink
      • mysza125 Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 14.05.06, 13:08
        Gratuluję i ogromnie się ciesze ! Dobrz ze sa takie posty dodaja nadziei ze
        warto probowac
        pozdrawiam cieplutko
    • ma_inka Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 16.05.06, 14:55
      klinika która dla mnie okazała się porażką była Vital Medica z Poznania
      • agusia713 Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 16.05.06, 15:05
        Ma-inka wielgachne gratulacje.
        Powiedz u kogo się leczyłaś - też jestem z Poznania.
        Poszukałam wczesniej na forum dobrych opini z listy gin. Teraz leczę się już
        jakiś czas u Dr.Słopienia z Polnej (mam do niego zaufanie i szacunek), ale tak
        z ciekawości, mogą mi się oczy otworzyć na kogoś mądrego, dobrego w tej
        dziedzinie.
        Aga
        • iwcia777 Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :)do agusia713 16.05.06, 15:47
          Aga a mozesz mi prosze napisac cos na temat dr Slopienia. Ja jutro ide do niego
          pierwszy raz i troche sie boje, co mi powie. Przez prawie 2 lata leczylam sie u
          dr Jedrzejczaka, ale po poronieniu z 14 lutego tego roku i braku
          zainteresowania z jego strony postanowilam zapisac sie do innego lekarza. Mam
          nadzieje, ze tym razem to dobry wybor.

          Z gory ci dziekuje i zycze powodzenia nam wszystkim
    • elfra Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 16.05.06, 16:59
      Witam, prowadzę badania na temat niepłodności, poszukuję takich kobiet jak Ty,
      czyli, które miały problem z zajściem w ciążę, ale w końcu urodziły zdrowe
      dzieciątka. Chodzi mi głównie o wypełnienie anonimowej ankiety przez maila.
      Błagam Cię o pomoc... Może masz jakieś koleżanki, które również miały problemy
      tego typu. Potrzebuję około 40 takich kobiet, ale każda sztuka jest cennasmile))
    • ma_inka Re: walczcie i wam sie kiedyś uda :) 18.05.06, 13:26
      Agusia ja leczyłam się na początku u zwykłego gina który bez owijania w bawełnę
      w pewnym momencie stw. że to co mógł zrobić to zrobił i teraz mam wybrać się do
      specjalistycznej kliniki leczenia niepłoności i tym sposobem trafiłam do dr.
      Maciejewskiego - może i jest specjalistą w swojej dziedzinie jednak
      laboratorium jak się okazało (nie tylko w moim przypadku) ma kiepskie a to
      podstawa zabiegu INV czy ISCI tak więc niestety ale żałuję czasu, pieniedzy i
      nerwów straconych w Vital i polecam Novum bo na moim i na przykładzie kilku
      innych koleżanek w końcu po wielu trudach i bojach w innych klinikach tam nam
      sie udało smile

      Co do ankiety narazie nie urodziłam a i znajome mi koleżanki są dopiero w ciaży
      więc chyba nie mogę jej wypełnić smile
Pełna wersja