jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ?

05.07.06, 21:46
Czesc.
Mam pytanko jak znosicie wiadomosci ze wasza kolezanka, znajoma, ktos z
rodziny albo z pracy bedzie miec dziecko a wy tak bardzo pragniecie dziecka i
to od tak dawna i pomimo waszych wszelkich staran i prob nie mozecie zajsc w
ciaze.
Nie wiem jak juz sobie z tym poradzic staram sie udawac ze sie ciesze, ze
fajnie ze powiekszy sie rodzinka. Jednak w secru czuje straszne uklucie
dlaczego to nie ja. Przecie juz od paru lat staram sie z mezem o dzidzie i
nic. Czuje straszna zlosc ze to nie ja jestem w ciazy. Mam ochote uciec i
rozplakac sie.
Poradzcie jak sobie radzic z takimi sytlacjami.Moze wy tez macie taki sam
problem jak ja.

Z gory dziekuje za odpowiedzi smile
    • lomre Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 05.07.06, 21:58
      Ja mimo wszelkich apeli o rozsądek i życzliwośc nie potrafię szczerze się
      cieszyć jak słyszę o ciążach znajomych. Zwłaszcza gdy towarzyszy temu "ach, już
      mi się nudzi to chodzenie w ciąży", "no teraz taki upał..."
      Rzecz nie dotyczy forumowiczek, bo wiem, że czekały, cieszą się na dziecko i
      zasłużyły na nie! Z takich wieści się cieszę, bo wiem że kolejne dziecko będzie
      miało zapatrzonych w nie rodziców no i dla mnie to sygnał, że może kiedyś...
      • dzasti79 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 05.07.06, 22:18
        W pracy koledze wlasnie urodzila sie coreczka.Takze tematem dnia byly dzieci a
        co za tym idzie porod. Oczywiscie kolezaniki na przerwie wymienialy przezycia i
        wrazenia jak to bylo przy porodzie a ile to ona rodzila i takie tam rozne. Caly
        dzien wysluchiwalam jak to jest w ciazy a w szczegolnosci w takie upaly.
        Najlepsze jest to ze czesto zapominaja ze nie mam dzieci i mowia " zreszta
        wiesz jak to jest, pamietasz...". A jak ja mam wiedziec.

        O mojej "sytlacji" nikt nie wie ale chyba nie ciezko jest sie domyslec ze jesli
        ludzie po 5 latach malzenstwa nie maja dzieci to cos jest nie tak.

        Mam pytanko czy w momencie jak juz powiedzialas ze macie problem ulzylo ci ze to
        z siebie wyrzucilas?
        Ja bardzo boje sie komukolwiek do tego przyznac. Boje sie ze bede traktowana jak
        jakas gorsza, ze przez to ze nie moge miec ( jak na razie, bo wieze ze to sie
        kiedys zmieni) dzieci odepchnieta na bok, ze nie wiem nic o zyciu.
        • remka1 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 05.07.06, 22:48
          To trudne chyba dla wszystkich, którzy nie mają dzieci, a nadal się o nie
          starają i pragną je mieć z całego serca. Lżej jest dopiero tym osobom, które
          oswoiły się z sytuacją, nauczyły się z tym żyć, pogodziły się z losem (co nie
          oznacza, że już nie walczą, ale teksty słyszane od innych nie robią na nich
          wrażenia). Ja do takich niestety nie należę. Jest mi równie ciężko jak
          większości z formumowiczek. Staram się żyć normalnie, ale nie zawsze mi to
          wychodzi. I choć przy ludziach cieszę się, to potem w domu muszę się z tego
          wypłakać...Z pewnością lepiej się przyznać niż żyć w zakłananiu. Ale z drugiej
          strony po co się uzewnętrzniać przed ludźmi którzy na to nie zasługują, nie
          zrozumieją tylko się z nas cichaczem pośmieją (bo takich przyznajcie też nie
          brakuje). Nasze osobiste problemy są naszymi osobistymi problemami. Można się
          nimi dzielić tylko z prawdziwymi przyjaciółmi a nie ze wszystkimi dookoła. Tak
          właśnie myślę.
          • lomre Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 05.07.06, 23:06
            Ja też "oficjalnie" się nie przyznałam. W pracy wszyscy wiedzą, że byłam w
            ciąży ale się nie udało, wieć domyślają się też chyba, że nadal się nie udaje.
            Choć czasem się zapomną i też trafię na dzień wymiany informacji nt porodów,
            fajnych opowiastek typu "jak mój Paweł był mały to..". Ale wierzę, że to nie
            wynika ze złośliwości - to są takie kobiece (i nie tylko) pogaduchy. Może
            kiedyś też w nich wezmę udział...
            • dagps Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 06.07.06, 08:05
              akurat praca to miejsce w ktorym czuje sie swietnie nawet w trakcie rozmow na temat dzieci. nikt nie traktuje mnie jakos specjalnie i az do lez rozczulaja mnie historiami o swoich malych i wiekszych pociechach. ale ci co wiedza zawsze dodaja - sama zobaczysz, juz niedlugo, przyjdzie czas, rozumie cie i tym podobne. moze z racji tego ze to specyficzne srodowisko, mozna w mojej pracy mowic o tym. ale to tylko w pracy i przyjaciele - zalezy jak sie trafi, ciesze sie ze kilku osobom powiedzialam, gorzej trafilam z mama, ktra nic nie rozumie.
    • asiunia555 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 06.07.06, 09:08
      a mi nie jest aż tak bardzo trudno jeśli to są dzieci kogoś znajomego,
      kuzynki...
      najgorsze dla mnie jest słuchanie ochów i achów na temat siostrzeńca mojego
      męża. jest to pierwszy wnuk moich teściów więc wyobrażacie sobie jak teściowie
      oraz siostra mojego męża są w niego zapatrzeni. właściwie od jego urodzenia o
      niczym innym nie potrafią mówić. w sumie to normalne jedyna córka urodziła im
      pierwszego wnuka...no to my jesteśmy już totalnie nie ważni. i jak słyszę że
      maleństwo to albo tamto to wtedy jest mi strasznie ciężko. czuję jakąś dziwną
      zazdrość o to że im się tak od razu udało. w drugim cyklu starań. a jak w
      pierwszym nie wyszło to siostra mojego męża już płakała....
      nie wiedzą o naszych sprawach. bo tak zdecydowalismy że na razie nic nie
      mówimy....tylko trochę o mnie że mam kłopoty...ale o mężu nic. a może jakby
      wiedzieli że to nie tylko synowa ale i syn ma problemy z niepłodnością to
      byliby bardziej subtelni wobec nas?
      • dzasti79 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 06.07.06, 20:38
        Ja na szczescie w towarzystwie najblizszej rodziny ( mojej i meza ) nie czuje
        sie tak zle, gorzej jest w pracy.Przez niektorych ludzi w pracy ( bo nie
        wszystkich, niektorzy sa bardzo mili i zyczliwi, chociaz nie wiedza nic o moim
        problemie) czuje sie odrzucona na bok kiedy jest mowa o ciazy,porodzie,
        dzieciach i ich wychowywaniu.
        Ludzie nie zyczliwi i zawistni potrafia wykorzystac kazda slabosc, zeby spraic
        przykrosc i dopiec jak najbradziej.

        Nikt nie wie o naszych problemach. Postnowilismy nikomu o tym nie mowic. Chcemy
        uniknac komentarzy ze znami jest cos nie tak, uzalania sie nad nami i litowania sie.
        Musimy byc silni i nie poddawac sie a przede wszystkim nie zalamywac,a ciagle
        mowienie o tym raczej nie pomoglo by nam w tym.

        Ja na poczatku bardzo sie obawialam ze rodzina meza bedzie mnie obwiniac ze to
        przezemnie nie mozemy miec dziecka, ale jak na razie w zaden sposob nie
        komentuja tego faktu i nie "dogryzaja".

        Wydaje mi sie ze masz racje. Gdyby dowiedzieli sie ze problem lezy po obu
        stronach stali by sie subtelniejsi dla was. Wiadomo jak to kazda matka jesli cos
        jest nie tak to wine widzi po stronie tej drugiej osobie a nie po stornie
        swojego dziecka.
    • andzia148 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 07.07.06, 19:41
      Jezeli chodzi o mnie to wsród mojej rodziny i bliskich znajomych nie spotykam
      sie z głupimi uwagami.Jakos nie wypytuja, przeważnie wszyscy wiedzą o naszych
      problemach i sa taktowni.Gorzej jest np gdy spotyka mnie sytuacja : Ide ulica i
      spotykam dawno niewidziana znajomą albo kolezankę z klasy którą nie widziałam
      np kilka lat i wtedy zaczynają sie jazdy !!! Pierwsze pytanie to czy wyszłam za
      mąż a drugie ile mam dzieci.A jakie wielkie zdziwienie jest jak sie dowiadują
      że nie mam dzieci...Poprostu myślą ze jestem pewnie jakims samolubem i w ogóle
      nie mam zamiaru zostac matką.ostatnio przyłapałam sie na tym że jak widze kogos
      znajomego to uciekam na drugą strone ulicy.Nie dalej jak dzisiaj miałam taką
      sytuacje.Szła moja koleżanka ze szkoły a za nią biegły dwa śliczne
      dzieciaczki.W popłochu wskoczyłam do pierwszego lepszego sklepu zeby sie z nia
      nie zetknąc.Ryczec sie chce na kazdym kroku.Po za tym strasznie sie wkurzam jak
      widze kobiety w ciązy lub z wózkami.Czasami poprostu wysiadam.Ta zazdrosc jest
      niestety silniejsza odemnie.No i prawda jest taka ze te co nie chca to maja
      gromade dzieci no i nie mają oczywiscie pojecia o owulacjach dniach płodnych
      itp. Moja kuzynka zaszła w ciąze miesiac po slubie.Oczywiscie dokładnie nawet
      nie wie jak i kedy.Ja na jej miejscu skakałabym do nieba z radosci a u niej
      zadnego entuzjazmu.Rece opadaja i szlak mnie trafił. Teraz juz mi przeszło i w
      sobotę idziemy z M na chrzciny do Kacperka tylko mam nadzieje ze nie bede miała
      doliny po tej wizycie.Ale sie rozpisałam... Pozdrawiam Was wszystkie i życze
      samych taktownych znajomych smile

      • dzasti79 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 07.07.06, 22:16
        widze ze wszystkie przezywamy to w bardzo podobny sposob.
        Bardzo sie ciesze ze wrescie moge pogadac z osobami ktore dokladnie wiedza jak
        to jest i nie musze sie czuc niezrecznie mowiac o tym bo przeciez wszystkie
        przezywamy to samo.Kazda z nas jak przychodzi miesiaczka ryczy z zalu ze sie
        nieudalo i z utesknieniem czeka kiedy mozna sprobowac znowu a przede wszystkim
        sni o 2 kreskach na tescie ciazowym.
        Do tej pory myslam ze tylko ja tak bardzo przezywam widok kazdej napotkanej
        kobiety w ciazy, kazdego noworodka. Jednak Wy tez wiecie co sie wtedy czuje i
        jaki to bol.
        Mam nadzieje i bardzo mocno wierze ze juz niedlugo to My ( czyli wszystkie
        pragnace i starajace sie o dzidize ) bedziemy chodzic z brzuszkami, bedziemy
        chodzic po sklepach i kupowac mase cudownych ciuszkow, zabawek i cala sterte
        cudownych i nie koniecznie zawsze potrzebnych rzeczy dla dziecka

        Czego bardzo mocno zycze nam wszystkim smile
    • mimi282 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 10.07.06, 07:14
      kiepsko. zwlaszcza teraz mam ,,wysyp" ciąż znajomych. u niektórych to już
      kolejne dziecko....i jest mi niezmiernie przykro i smutno.
      • annullka Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 10.07.06, 08:09
        tragicznie, a teraz jest lato i wszedzie widze piękne brzuszki, a i w rodzinie
        kolejnych dzieci przybywa,
        niby jest ok ze mną, ale czasmi wieczorem łapie doła i płaczę, tak naprawdę to
        ten kto tego nie przeżywa nogdy nie zrozumie, jak reagujemy na ciążę, na piękne
        ubranka w sklepach dziecięcych ....
    • agata399 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 10.07.06, 08:44
      Wiadomości o ciążach znajomych, są dla mnie powodem do zmartwienia, uświadamiam
      sobie wtedy jak bardzo ja bym chciała być w ich sytuacji, jak niektórym
      przychodzi to z łatwością. Przykro mi również, gdy znajomi przysyłają nam mmsa
      na którym są ich dzieci np. na wczasach, tak jakby chcieli pokazać nam swoją
      wyższość nad nami, że oni mają dzieci, a my nie. Może to co pisze wyda się
      bulwersujące, ale ja niestety tak czuję. Przypomniała mi się sytuacja jak
      leżałam miesiąc w szpitalu i była dziewczyna w ciązy, która opowiadała jak nie
      mogła zajść w ciąże i jak ją denerwowały wszelkie pytania i dociekania ze
      strony rodziny i znajomych, natomiast sama jak była w ciąży w pierwszych
      tygodniach, to wiecie corobiła, przy mnie dzwoniła do koleżanek i pytała jak
      tam starania, bo jej się już udało, więc punkt widzenia zależy od miejsca
      siedzenia.
      • magasi9 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 12.07.06, 08:21
        Byloby co najmniej dziwne jak ktos komu sie udalo po dlugim okresie ( a nawet
        krotszym) by sie z tego nie cieszyl, ja tam pewnie bym obdzwonila wszystkich,
        zapominajac o tym ze ktos sie jeszcze stara i co wtedy czuje..

        Czego wy oczekujecie od szczesliwych przyszlych i obecnych mam?
        To ze sa szczesliwe, ze pokazuja zdjecia swoich dzieci, ze planuja urlopy z
        dziecmi itp to jest calkiem normalne (przynajmniej dla mnie). Chyba nie jest z
        ludzmi az tak zle, zeby chcialy podkreslic swoja miloscia do dzieci i
        szczesciem jakie ich spotkalo, ze my jestesmy gorsi i nam sie nie udaje

        • gogolina77 Re: jak znosicie wiadomosci o ciazy znajomych ? 12.07.06, 11:32
          Dziewczyny ja wiem,że radość kobiety w ciąży jest czymś naturalnym,ale to chyba
          też naturalne,że my które nie możemy mieć dziecka,czujemy wtedy ból i smutek :-
          ( Moja przyjaciółka,która jest w ciąży,wiedząc że u mnie to już 4 lata
          starań,pokazuje mi zdjęcie USG swojego dziecka - ja niestety nie potrafie się
          cieszyć,tylko strasznie mnie to boli,że to znów nie moje.
          Zebyśmy się dobrze zrozumiały - cieszę się,że jej się udało,ale równocześnie
          czuję straszny żal i tęsknotę sad
          Przepraszam,że tyle napisałam,ale musiałam sie wygadać.
          Trzymajcie się ciepło! ( albo raczej chłodno w taki upał smile)
Pełna wersja