monika.k81
18.07.06, 11:59
Rzadko pisałam coś na tym forum ale byłam tu od prawie roku. Od lutego
zeszłego roku staraliśmy się z mezem o maleństwo i niby wszystkie badania
wychodziły dobrze, to jednak dzidziusia nie było. Potem okzało się, że mam
bardzo słabe owulacje. Przez dwa cykle brałam Clo i nic. Potem dwa miesiące
przerwy bo mąż miał opuscić granice naszego cudownego kraju. Nie pojechał
jednak więc znów zaczęłam brać Clo. W poprzednich dwóch cyklach jeździłam na
obserwację, w tym osutatnim nie. Wiem, że się tak nie robi ale...efekt jest.
Udało się. Dziś 36 dc a wczorajsze testy pokazały dwie piękne kreski.
Testy...bo mąz nie wierzył i pojechał do apteki po drugi. Dwa rózne testy,
dwóch różnych firm. Już chyba nie powinnam mieć watpliwości. Objawy?? Senność
i obolałe piersi. Tak strasznie sie cieszę i Wam życzę powodzenia w staraniu o
maluszki.
A teraz wysyłam ciążowe fluidki

)