czy to juz problem? dlugie

24.07.06, 00:12
Nie wiem czy w naszym przypadku wybranie tego forum jest wlasciwe ale nie
moglam znalezc lepszego do tego przypadku sad Staramy sie o maluszka, na razie
nasze dzialania sa samodzielne i choc trwaja juz dosc dlugo to jeszcze sie nie
poddajemy bo wiemy ze moze to przyniesc rezultaty. Trzy lata temu kiedy
jeszcze nie planowalismy ciazy, @ spoznil mi sie dosc znaczaco (3tyg)nie
czulam sie najlepiej i test ciazowy mial 2 kreseczki, jednak dwa dni przed
umowiona wizyta u lekarza rozbolal mnie brzuch i dostalam jakby normalny @
tylko krwawienie bylo znacznie silniejsze. Czulam wtedy ciaze, ale cos musialo
byc nie tak skoro sie ona nie utrzymala. Teraz jestesmy na etapie ciaglych
prob. ale... 5mies temu nie dostalam @ wiazalam z tym ogromne nadzieje i zeby
nie zapeszac nie robilam dosc dlugo testu, jak juz zrobilam byl negatywny,
wizyta u lekarza to potwierdzila, usg wykazalo torbielke, w zwiazku z brakiem
2 @ lekarz przepisal mi luteine, ktora dala wlasciwy rezultat po 3 tyg brania.
Kolejna @ byla normalna, po czym ostatnia trwala 1 dzien i byl to ulewny dzien
a nastepnego bylo czysto. Nie wiem co o tym myslec, mam powiekszone i bolesne
piersi, ale ciazy nie czuje, ciagle jestem na luteinie. Wiem ze najlepiej
byloby sie wybrac do lekarza ale jestem zamknieta w sobie i niesmala osoba i
strasznie trudno mi rozmawiac twarza w twarz o takich sprawach do tego w
jezyku ktory nie jest moim ojczystym (mieszkam za granica).
A zupelnie przy tym odmienna rzecz ze maz zaczal sie w tym dopatrywac swojej
winy twierdzac ze jego sperma powinna miec inny kolor i konsystencje, ze jest
zbyt wodnista i przezroczysta. Ja nie mam porownania ale czy sa jakies
widoczne wlasciwosci spermy?
Bylabym wdzieczna za kazda informacje
    • karkarkar Re: czy to juz problem? dlugie 24.07.06, 08:50
      Najlepszym rozwiązaniem byłoby pójście od lekarza ....
      Ja po luteinie miałam strasznie powiększone piersi - żaden stanik nie pasował.
      Może możliwe jest, żebyś przyjechała do Polski i tutaj poszła do lekarza, skoro
      w kraju w którym jesteś to problem. Może to rozregulowane hormony - ja teraz
      odstawiklam wszystkie leki i @ zamiast 5-6 dni trwał 3, a cykl był krótszy o 10
      dni.
    • ola7 Re: czy to juz problem? dlugie 24.07.06, 12:58
      witaj,

      najwieceij moge Ci powiedziec na temat spermy bo moj maz mial wlasnie taka jak
      Twoj z tym ze to nie bylo od zawsze tylko wlasciwie na jakis rok przed
      staraniami. czekalam sporo zanim sie zbadal..no i sprawa byla jasna ze maz ma
      chore plemiki w zasadzie zakwalfikowali nas do in vitro ale ja chce jeszcze
      powalczyc.
      Bo pamietaj ze w dzisiejszym swiecie kliniki leczenia nieplodnosci to WIELKI
      BIZNES i trzeba umiec zachowac granice. Dltego ja do konca im nie ufam i chce
      sprobowac poprawic nasionka meza.
      ola
      • lianis Re: czy to juz problem? dlugie 24.07.06, 13:32
        wielkie dzieki za odpowiedzi, my tez chcemy walczyc, ale niestety nie potrafie
        sie nie martwic, wynika z tego ze maz powinien dac sie do zbadania, do tej pory
        myslalam ze to moje problemy z niedoborem progesteronu sa powodem ale moze nie
        tylko. Jak mozna pomoc owym plemniczkom? jak je leczyc? Czy wystarcza jakies
        odpowiednie witaminy? Prowadzimy dosc zdrowy tryb zycia i soki, owoce i warzywa
        sa u nas w codzinnej diecie, preparatow witaminowych raczej nie lykamy
        (pomijajac okresy zimowe).
        Czy moze mi ktos powiedziec gdzie w polsce (gdynia,3miasto) mozna zrobic badania
        plemnikow i ile ono kosztuje, czy trzeba byc najpierw leczonym u pl lekarza, czy
        jest to jednorazowa wizyta w laboratorium, jak wogole to wyglada. No i tu
        bedziemy tez walczyc o skierowanie do ginekologa... choc obawiam sie ze moze byc
        to trudne.
        • izak28 Re: czy to juz problem? dlugie 24.07.06, 13:48
          W 3mieście to najlepiej w Invikcie w Gdańsku. Tam na dzień dobry robią ci
          profil hormonów, a mężczyźnie badanie nasienia (jeśli chodzi o kobietę to w 1-3
          dc, a mężowi po chyba 2-7 dniach wstrzemięźliwości). Razem to koszt ok. 350 zł.
          I nie ma się czego wstydzić, to jest fabryka- nic ich tam nie zdziwi, ale
          podejście mają bardzo sympatyczne i miłe. A jak będziesz miała wyniki, to
          wtedy do gina, żeby je zobaczył i orzekł jak to wygląda smile Pozdrawiam.
    • alinka761 Re: czy to juz problem? dlugie 24.07.06, 19:15
      W invikcie zrobisz badanie ogólne nasienia,koszt to 50 zł.
    • ola7 Re: czy to juz problem? dlugie 25.07.06, 11:37
      hello,
      moj maz jest wrecz chodzaca zdrowa zywnoscia, to ja raczej popijam i zjadam
      swinstwa a on odklad go znam to bardzo uwaza co jesc. To chyba nie ma zasady
      ale wierze gleboko w to ze nic Wam nie jest.
      Ja ez sie non stop leczylam noby wszystko ok ale przepisywali a to duphaston a
      to inne gowno no bo w koncu musza na czyms zarabiac..sorry ale mam taka ogromna
      awersje do lekarzy ze nie umiem nawet tego opisac.
      Moj maz bierze mace, folik oraz zenszen.
      Wczoraj wieczorem czytalismy z mezem ze w Maroku jest oliwa ktora wplywa na
      plodnosc wiec mam nadzieje go zakupic bo wybieramy sie na wakacje wlasnie w to
      miejsce.
      Trzymaj sie cieplo, zrobcie badanka to bedziecie wiedzili na czym stoicie.

      Ola
    • asiaku Re: czy to juz problem? dlugie 25.07.06, 11:52
      No na pewno nie powinnas oceniać nasienia po wyglądzie. Dopóki nie zrobicie
      badania nie zamartwiaj się. Wygląd nic nie znaczy.
      A na poprawę mój M brał Androvit (multiwitamina dla mężczyzn) cynk, selen i
      folik.
      U nas zadziałało.
      Powodzenia!
Pełna wersja